-

Lista artykułów

... jako ostatni wróg zostanie pokonana śmierć

      Zamieścilem tu przy niedzieli tekst o walce miedzy cywilizacją śmierci, a cywilizacją życia, i muszę przyznać, że czuję z jednej strony lekkie wyrzuty sumienia, a z drugiej satysfakcję. Wyrzuty sumienia z tego powodu, że ów tekst – jestem tego absolutnie pewien – przez wielu czytelników został odebrany, jako bełkot wariata, satysfakcję natomiast przez to, że ja dokładnie w ten sposób sobie wszystko zaplanowałem. Im dłużej bowiem prowadzę ten blog, tym mmocniejsze mam przekonanie, że gdy chodzi o przekaz, wszystko już było, natomiast to, co jeszcze może mnie tu w jakiś sposób ratować, to zagadka. I to z tego własnie powodu niekiedy wpadam w nastrój, by pisać w taki sposób, żeby nawet dla mnie samego to ...

krzysztof-osiejuk
9 października 2017 09:30

25     900    4

O pytaniach granicznych i tych, którzy nad nimi pracują

      Wczorajszy dzień był o tyle szczególny, że to coś, co przywykliśmy tu nazywać Systemem, tak jak to już robiło wielokrotnie wcześniej, zaatakowało Kościół, tyle że tym razem tak zwaną „ławą”, no i, co ciekawe, korzystając ze wsparcia samego Kościóła. Oto, proszę sobie wyobrazić – z powodów, jakich nie jestem w stanie rozpoznać –  w ciagu zaledwie jednego dnia, pięć osób, przynajmniej nominalnie reprezentujących hierarchię kościelną, wystąpiło w różnego typu mediach i zaatakowało Kościół właśnie. W wypowiedzi dla „Gazety Wyborczej” dominikanin Paweł Gurzyński wystąpił przeciwko życiu poczętemu, ksiądz Adam Boniecki, w wywiadzie udzielonym telewizji TVN24, próbow ...

krzysztof-osiejuk
31 sierpnia 2017 10:03

2     684    7

Satan, Asz i „Kot w kapeluszu” czyli Anioł

 

Rodzicom nie jest łatwo w dzisiejszych czasach kontrolować co "jedzą" ich dzieci. Zwłaszcza w placówce edukacyjno-opiekuńczej. Np od początku roku szkolnego, moja córa dostaje, co któryś dzień, zapakowany w folię polietylenową owoc, warzywo, albo kartonik mleka. Najczęściej jest to jabłko (z gatunku raczej tych przemysłowych), albo rzodkiewka (z gatunku tych robaczywych, czyli mniej zatrutych). To taka akcja dofinansowywana przez Unię Europejską, podobno mająca na celu oswojenie polskich dzieci z widokiem nieumytych i psujących się płodów rolnych paczkowanych próżniowo. Wiadomo, polskie dzieci w domu to widują w kółko tylko kartofle i ewentualnie skwarki... Trzeba więc je na gwałt cywilizować bez dwóch zdań.

Po ...

Godny-Ojciec
29 maja 2017 10:00

8     623    2

Strona 1 na 1.


Komentarze