-

Lista artykułów

I ty zostaniesz Bogusławem Wołoszańskim

Książki pod tytułem „I ty zostaniesz Indianinem” nie przeczytałem nigdy i pewnie już nie przeczytam. Kolega kiedyś proponował mi, żebym został Indianinem to on mi załatwi naturalizację w plemieniu Blackfeet, bo ma znajomości w jednym takim rezerwacie w Montanie, ale jakoś się to rozeszło po kościach. Może się jeszcze kiedyś zdarzy. W każdym razie w tańcu słońca uczestniczyć nie zamierzam. Dziś zaś chciałem porozmawiać o dobrych i złych wzorach, czyli o tak zwanych formatach i ich wykorzystywaniu z pożytkiem dla siebie i innych. Okazja jest niezła, bo Stanisław Michalkiewicz wydał w wydawnictwie Capital Book nową książkę – Niemcy, Żydzi i folksdojcze a na spotkaniu promocyjnym szef wydawnictwa ujawnił, że otwiera nowy projekt. Będzie to kanał internetowej telewizji poś ...

gabriel-maciejewski
5 lipca 2018 10:34

16     1650    7

Przepraszam bardzo, czy coś się może stało?

      Pisałem już o tym, ale choćby tytułem wstępu, powtórzę. Choć na sporcie, i to każdej możliwej jego dyscyplinie, nie znam się ani trochę, owym sportem interesuję się od zawsze. Mam w związku z tym parę wspomnień, ale jedno z nich, dziś nadzwyczaj w temacie, związane jest z tenisową karierą Wojciecha Fibaka. Ponieważ to było bardzo dawno temu, część z czytelników pewnie nie za bardzo wie, w czym rzecz, jednak chętnie przypomnę, że był taki czas, kiedy Wojciech Fibak, zupełnie niespodziewanie, został pierwszym tenisistą świata. Prawie. I dla mnie owo „prawie” miało znaczenie podstawowe. Chodzi o to, że ja z prawdziwym zaangażowaniem śledziłem kolejne sukcesy Fibaka, bardzo mu życzyłem owego sukcesu największego… i nigdy nie z ...

krzysztof-osiejuk
25 czerwca 2018 10:00

50     2918    7

O dupie, w której należy umieścić dobre chęci 2

Chciałem dzisiaj poruszyć kilka kwestii, niektóre dotyczyć będą bloga, a inne zagadnień szerszych, ale także z blogiem związanych. Ostatnio uważniej czytam komentarze, które pojawiają się pod tekstami, a także notki, które umieszczacie w Szkole nawigatorów. Michał zamieścił wczoraj informację o tym, że ma w sklepie 10 egz. albumu z rysunkami Adama Wycichowskiego. Przywiozła je Teresa, wdowa po Adamie. Nie zająknąłbym się na ten temat wcale, ale Teresa umieściła na moim blogu komentarz, w którym wyraziła niepokój spowodowany moją postawą. Ponieważ nie lubię zagadek, chciałbym się dowiedzieć cóż takiego niepokoi Teresę w mojej postawie? Mógłbym się oczywiście domyślać, ale nie mam specjalnie chęci. Do sklepu Michała oczywiście zapra ...

gabriel-maciejewski
19 czerwca 2018 09:03

50     3148    17

O różnych aspektach sukcesu

Motto tego bloga jest trochę oszukane. Przypomnę, że brzmi ono - ...dla sławy, dla zysku czasem...Wszyscy jednak wiemy, że żadnej sławy nie będzie. Na jakiś tam zysk można liczyć, ale zyski osiąga się także handlując przemycanymi papierosami, nie ma się więc czym ekscytować. Nie ma także mowy, byśmy osiągnęli tu jakikolwiek sukces w wymiarach dostępnych zmysłom ludzi do sukcesu dążącym. Przeciwnie, łatwo może się ta nasza działalność zakończyć katastrofą. Po skończeniu każdej kolejnej książki wyglądam ja szczur wędrowny poszukujący czegoś do zjedzenia i w zasadzie powinienem spać przez tydzień, ale nie mogę. No, a jak wiemy każdy ma swoje przyrodzone ograniczenia, które ujawniają się w najmniej spodziewanych momentach. Nie martwmy się jednak na zapas, bo nasza misja sformułowana ...

gabriel-maciejewski
30 maja 2018 09:14

34     2173    12

Nie będzie lekko

Dziś chciałbym napisać kilka słów o okolicznościach, w jakich przyszło nam działać i o szaleństwie, które się tu czasami wkrada i usiłuje niweczyć nasze wysiłki. Zacznę jednak od cytatu jaki przesłał mi dziś z rana jeden z czytelników. Cytat pochodzi z reportażu zamieszczonego w Codzienniku feministycznym i dotyczy niestosownych zachowań działaczy organizacji antyfaszystowskich wobec koleżanek redakcyjnych. Oto on:

 

Antonina: – Wojtek i Ben często podkreślali równość wszystkich członków kolektywu. Dlatego trudno było dostrzec, kto rzeczywiście ma władzę. Gdyby hierarchia była oficjalna, byłoby jasne, skąd się biorą pewne decyzje i jak reagować. Władza niejawna jest nieograniczona.

 

Całe szczęście w przypadku naszych porta ...

gabriel-maciejewski
16 maja 2018 09:03

33     2800    19

Czym Ryszard Riedel różni się od króla Tiglatpilasera?

Najważniejszym problemem władcy, od zawsze, jest rzecz następująca – jak zbudować przestrzeń, w której komunikować się będą mogli ze sobą bezpiecznie i w sposób efektywny mężczyźni z kilku pokoleń. Tylko taka bowiem komunikacja gwarantuje bezpieczeństwo tronu i państwa. Ja mógłbym tę kwestię omówić na dowolnym przykładzie, nawet na przykładzie szlachty polskiej doby baroku, którą trzeba było ze sześć razy oszukiwać fałszywymi narracjami, żeby w końcu zniknęła. Wybrałem jednak inny przykład, z czasów bardzo dawnych. Te antyczne przykłady są zawsze świetne, bo w nich nie ma żadnych publicystycznych naleciałości. Nie było wówczas literatury popularnej, gdyż nośniki tekstu były zbyt drogie i kłopotliwe w transporcie. Czytali zaś nielic ...

gabriel-maciejewski
2 maja 2018 09:34

47     5012    21

Dwa genialne pomysły

Kilka dni temu Coryllus przy okazji uruchomienia PGR powiedział parę słów o jakości i o dobrych pomysłach. Było trochę dyskusji o tym, które pomysły są dobre, które takie sobie, a o tych które są do niczego i są nie tylko nie warte realizacji, ale nie zajmują nawet naszej uwagi, bo o pomysłach, które są nieskuteczne nie ma co pamiętać. Z mojego punktu jest to trochę inaczej. Te pomysły-niewypały są bardzo cenne, ponieważ dostarczają nam wiarygodnej informacji o tym, co na pewno nie działa.

Przedstawiam dwa genialne pomysły, dwie sylwetki ludzi, którzy za tymi pomysłami stoją, dwie różne historie, które zrewolucjonizowały trening sportowy i fitness. Oba pomysły pojawiły się w końcu lat 90 ubiegłego wieku. I za każdym z nich stał ...

valser
26 kwietnia 2018 19:30

134     5782    20

Żniwa roku niepodległości

Z nieopisanym zdumieniem przeczytałem przedwczoraj to, co na swoim profilu fejsbukowym umieścił profesor Sławomir Cenckiewicz. Rzecz jest tak kuriozalna, że muszę ją tu zacytować w całości.

 

Proszę traktować niniejsze ogłoszenie na serio :) :

Poszukuję uczciwego wydawcy, który chciałby wyruszyć ze mną na okolicznościowe żniwa w Roku Niepodległości 2018!

Mam już gotowy projekt na serię bombowych książek!

Ne musi być prawicowy (zaangażowani są często nieuczciwi i bez większego pojęcia o PR), ale musi być profesjonalny (więc i uczciwy). Myślę, że mały (zbyt mały) wydawca może sobie rady nie dać!

Ale żeby nie było jak w tekście Peji czyli jak zawsze w Polsce:

"Nieporadność promotorów, wydawców wole czyny
Materiał zrobiony z własnej bez ...

gabriel-maciejewski
1 stycznia 2018 11:33

12     1284    12

Pan wynalazca goni sukces w Roninie.

Wczoraj  w  Klubie  Ronina,   w  telewizji  Karnowskich,  pan  Orzel  rozmawial  z wynalazca,  polskim  wynalazca.      http://wpolsce.pl/magazyn/1895-klub-ronina-18122017.    Chodzilo  oczywiscie o  propagowanie   sukcesu,  ktorego taki  brak  odczuwamy.   Pan  wynalazca  wynalazl  urzadzenie,  pozwalajace  robotnikowi  pracowac  wydajniej, szybciej,  wiecej, mocniej,   dluzej.  A  wiec  urzadzenie  pozwalajace na  eliminowanie  jakiejs  ilosci  robotnikow,  badz  produkowanie wiecej  takimi samymi silami.   Sa  chyba  dwie& ...

AUU
19 grudnia 2017 17:34

23     1371    3

Czy potęga narodów zaczyna się od demografii?

W naszej ostatniej dyskusji z Józefem pojawił się, niespodziewanie dla mnie samego wątek demograficzny. Pojawił się i nie chciał zniknąć. Jak to zwykle bywa w takich razach doznałem w związku z tym jednego z licznych olśnień. Jego efektami zaraz się z Wami podzielę, choć wiem, że wielu ludziom nie spodoba się to co napiszę.

Zacznę od tezy bardzo śmiałej – ci, którzy głoszą iż Polska powinna rozrastać się demograficznie, bo to nam zagwarantuje bezpieczeństwo i spokój wobec wrogich sąsiadów, są ludźmi w najlepszym razie niezorientowanymi w realiach politycznych, a w najgorszym są po prostu wrogami nasłanymi tu przez nie wiadomo kogo. Ja wiem, że prymas Wyszyński mówił o 70 milionach Polaków, którzy mają zabezpieczyć kraj przed agr ...

gabriel-maciejewski
18 października 2017 09:03

14     1094    8

O zmianie porządków i pułapce na wielkich

Rozmawiałem wczoraj z Jackiem, co zawsze jest bardzo inspirujące i on mi powiedział coś takiego: są kluczowe momenty w dziejach, kiedy całe narody wpadają w pułapkę nie rozumiejąc, że właśnie zmienia się porządek globalny. Pułapka jest tak perfidna, że katastrofa następuje wiele dziesiątków lat po jej zastosowaniu, a początkowo widzimy tylko sukces. Ja omówię teraz dwa takie przypadki, które podał mi Jacek i dodam swój komentarz, myślę, że ważny. Także ze względu na tekst wczorajszy i dyskusję pod nim.

Oto moment odzyskiwania przez Polskę niepodległości i moment podpisania traktatu ryskiego. Okoliczności w jakich się to odbywało znamy wszyscy choćby z opisu Mieczysława Jałowieckiego. Józef Piłsudski, i nie kłammy tutaj, że chodziło o jakichś endek& ...

gabriel-maciejewski
18 sierpnia 2017 09:44

16     1884    8

Książka jak wino: Krzysztof Osiejuk Toyah, 39 wypraw na 9 krąg, Klinika Języka, 2016.

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/39-wypraw-na-dziewiaty-krag/

Jak wino, im starsza tym lepsza. Ta co prawda ma dopiero roczek. Ale klaruje się jak reńskie, z tą różnicą, że z zadziwiającą szybkością. Po roku smakuje dwadzieścia razy bardziej niż za pierwszym czytaniem. Lubo ma w sobie i cierpkość wytrawnego i słodycz słodkiego. Każdy coś znajdzie. Zacznę od mojego ulubionego fragmentu z rozdziału „Zara”, o twórcy giganta tekstylnego Amancio Ortedze Gaonie (nie wiem czy dobrze odmieniam, mianownik: Amancio Ortega Gaona): „Motocyklista zatrzymał się na czerwonym świetle, tuż obok wytwornego, czarnego lincolna. Z wnętrza limuzyny jej pasażer rzucił okiem za okno i ujrzał czekającego na zmianę świateł chłopaka na motorze. Zauważył też jego st ...

Magazynier
8 lipca 2017 23:07

4     1444    1

Jak zaimponować kobiecie będąc małym, grubym, brzydkim a do tego głupim

Jeśli komuś się zdaje, że powyższe słowa odnoszą się do posła Dominika Tarczyńskiego, ten jest w błędzie. One się odnoszą do mnie osobiście, albowiem to ja miałem zawsze kłopot z tym, jak zaimponować kobietom. Tak naprawdę, to nigdy nie wyszedłem poza opcję podstawową, co w czasach studenckich oznaczało siedzenie na parapecie i palenie papierosa za papierosem oraz wygłaszanie różnych, nie do końca spójnych, a miejscami nawet niezabawnych opinii. Jeśli zaś idzie o sprawy poważniejsze, to było jeszcze gorzej. Kolega mi nawet kiedyś zarzucił, że ja nie potrafię serio i prawdziwie o nikogo zadbać. I to jest prawda, nawet jeśli idzie o mnie samego, różnie jest z tym dbaniem. Myślę, że to właśnie z tych wszystkich powodów spoglądam z taką zazdrością i podziwem na ...

gabriel-maciejewski
4 lipca 2017 09:08

29     1388    7

Strona 1 na 1.


Komentarze