-

Lista artykułów

Skończył się nakład Baśni amerykańskiej

We Wrocławiu będę miał dwa ostatnie egzemplarze. Będę miał także trzy ostatnie egzemplarze książki o Wołach, cztery ostatnie egzemplarze książki o Mongołach i kilka egzemplarzy książki o Hohenzollernach. Niestety nie będę miał Amosa Komenskiego, bo skończył się w zeszły czwartek, a dostawa będzie dopiero jutro po moim wyjeździe. Będę za to miał kilkanaście egzemplarzy „Historii górnictwa na Śląsku od średniowiecza do 1806”. Książka, uprzedzam, jest droga, bo masą przewyższa „Czerwca polskiego”

gabriel-maciejewski
13 czerwca 2018 20:09

0     280    3

Rozmyślania o cenach i sprzedaży

Ostatnie, niespodziewane zupełnie wystąpienia niektórych komentatorów i autorów skłoniły mnie do sformułowania manifestu. Nie wiem, który to już z kolei manifest w historii tego bloga, ale z całą pewnością nie pierwszy. Zacznę do spraw najbardziej ogólnych.

Cały rynek treści dostępny naszym zmysłom jest fikcją, w dodatku fikcją obłożoną dużym ryzykiem. Wydawcy, którzy mają dostęp do dotacji produkują nieraz dobre i potrzebne książki, ale te nie mają żadnej szansy na zaistnienie, albowiem jedyne środowisko, które teoretycznie mogłoby być nimi zainteresowane czyli uniwersytet, jest zajęte czymś innym. Utrwalaniem hagad politycznych mianowicie. Z których wszystkie dotyczą ważności bądź nieważności Polski i Polaków w dziejac ...

gabriel-maciejewski
29 kwietnia 2018 09:03

11     3547    10

O problemach i strategii

O problemach i strategii

 

 

Jedziemy dziś nagrywać materiał o nowym numerze nawigatora, sesja odbędzie się w Nieborowie. Pogoda jest ładna i mam nadzieję, że wszystko się uda. Umieszczę tu dziś jeszcze jeden fragment książki „Życiorys własny przestępcy”, ale poprzedzę go kilkoma istotnymi informacjami. Istotnymi dla strategii i przyszłości naszego przedsięwzięcia. Zacznę od spraw drobnych. Muszę niestety od maja podnieść do wysokości 250 zł kwotę wolną od opłaty pocztowej. Do końca kwietnia koszt wysyłki wszystkich zamówień powyżej 200 pokrywałem ja. Tak się niestety składa, że dziś prawie wszystkie zamówienia opiewają na kwoty powyżej 200 zł, a więc faktury, które przysyła nam poczta są horrendalne. Musimy to trochę zmienić. I zmien ...

gabriel-maciejewski
21 kwietnia 2018 09:27

1     968    6

O nowościach i targach

Dziś jest trochę zwariowany dzień. Nie dość, że trzeba jechać z książkami pod zamek wieczorem, to jeszcze mamy wysyłkę i musimy odbierać paczki od kurierów. No i jeszcze normalne życie. Dzieci, szkoła, tańce, angielski….Tak więc wpis będzie taki bardziej porządkujący sprawy.

Przede wszystkim chcę uspokoić tych, którzy nie dostali jeszcze książek. Mamy opóźnienie, a ono wynika wprost z tego, że sprzedajemy tytuły rynkowe, domawiamy je potem, a one nie przychodzą na czas. Nie przychodzą, bo kurierzy widząc, że brama jest zamknięta, a ja jeżdżę po mieście, nie dzwonią do mnie, ale odsyłają książkę z powrotem. Tak było z książką eski, które nie mam i nie będę miał na targach, bo kurier DHL poproszony – drugi raz – o to, by był przed bramą o ...

gabriel-maciejewski
11 kwietnia 2018 10:53

0     674    8

Nowe książki od jutra

Tak naprawdę zapowiadana ofensywa zacznie się jutro. Wchodzą bowiem na rynek trzy nowe, nasze tytuły, a także pięć tytułów ściągniętych z rynku. Opiszę je tu teraz pokrótce. Zanim to jednak zrobię złożę ważną deklarację. Sprawy tak się ułożyły, że muszę wydawać więcej i więcej sprzedawać. Muszę też więcej pisać. To znaczy, że na blogu będzie więcej tekstów. Nie jesteśmy w salonie24, a ja nie muszę się już zastanawiać czy to wypada czy nie puszczać więcej niż jeden tekst dziennie. Jeśli będzie taka potrzeba, to znaczy, jeśli będzie nowa książka, którą trzeba będzie zaprezentować tekst o niej po prostu się ukaże. Promocja będzie dodatkowo wzmacniana nagraniami u Michała, a ja będę trochę więcej pracował. No, ale nikt mi nie obiecywał, że będzie lekko.

Zaczn ...

gabriel-maciejewski
26 marca 2018 20:14

6     784    6

Wieści z frontu

Miałem zawsze wrażenie, że wszyscy wiedzą iż pisanie bloga to tylko jedno z moich licznych zatrudnień związanych z wydawnictwem. Po niektórych jednak uwagach, rzucanych to tu, to tam, straciłem tę pewność. No, ale nie będę się tym przejmował.

Jakość tego bloga nie jest efektem uporczywej pracy nad każdym, codziennym tekstem. Ta jakość wypływa z uporczywej pracy, którą podejmowałem codziennie przez ostatnie dwadzieścia lat, po to, by znaleźć się w tym miejscu, w którym jestem. Wszystko więc to, co się Wam tak podoba, bierze się z tak zwanego niczego. Ja się nad tym ani nie zastanawiam, ani tego nie dopieszczam. Leci to, ot tak z palca. Są jednak rzeczy, nad którymi się zastanawiam intensywnie, od czego pewnie wyłysieję niebawem, jeśli wcześniej nie dostanę ...

gabriel-maciejewski
11 marca 2018 09:38

14     1459    9

O rozpoznawaniu pędów bezlistnych, ptaków w locie i fajnych historii

Co jakiś czas ktoś, usiłując przekazać mi jakąś prawdę o sobie mówi – wiesz nie mam przymusu pisania. Nie wiem co na to odpowiedzieć, bo ja taki przymus mam. Od bardzo dawna, od chwili kiedy zacząłem się z pisania z dobrym skutkiem utrzymywać. Zanim do tego doszło upłynęło wiele lat, w czasie których, tak jak wszyscy, przechodziłem różne stopnie edukacji. W moim przypadku było to o tyle dziwne i niestandardowe, że na każdym etapie zajmować się musiałem czynnością zwaną rozpoznawaniem. Od tego czy coś rozpoznam, czy też nie zależała moja ocena na półrocze, na koniec roku, a potem oceny semestralne na studiach. Nie należałem nigdy do czołówki mistrzów rozpoznawania, ale miałem swoje wyniki i one nie były najgorsze. Zanim opowiem głębiej o t ...

gabriel-maciejewski
9 marca 2018 08:23

31     2242    14

O filozofii pracy i sprzedaży pakietowej

Jeszcze latem pan Jurek podarował mi trochę drewna. Nie miałem czasu go pociąć i ono sobie tak leży i moknie. Nie ma też za bardzo kim tego drewna ciąć, bo nikt się do roboty fizycznej dziś nie wyrywa. Znalazłem jednak na tablicy ogłoszeń numer telefonu człowieka, który właśnie takie prace wykonuje. Umówiłem się z nim i on tu wczoraj zajechał swoją bryką. Popatrzył na moje gospodarstwo, którego przez delikatność nie będę po raz kolejny opisywał, a potem w swoich eleganckich pantofelkach zaczął chodzić wokół tego stosu, co to go trzeba pociąć. - O panie – powiedział – dużo wody tu jest, trzeba czekać aż obeschnie. Stałem obok w kaloszach, ale nic nie powiedziałem. - Dużo suchego jest – ciągnął dalej – a suche, wie pan, gorzej się tnie. ...

gabriel-maciejewski
2 lutego 2018 09:27

25     1518    10

O najsławniejszych blogerach czyli karabiny maszynowe influencer

Nie wiem czy obecni tu pamiętają tak odległą przeszłość, przypuszczam, że nie. Były jednak takie czasy, kiedy uważano i pisano o tym wprost, że blogosfera polityczna jest jedynie dodatkiem do blogosfery prawdziwej, w której normalni ludzie realizują swoją pasję. Były nawet całe rankingi tych „normalnych” blogerów, których wskazywano jako przykład dla tak zwanych „zwykłych ludzi”. Mieli oni ich naśladować, żeby osiągnąć sukces i zdobyć popularność w sieci. Straciłem mnóstwo czasu tłumacząc blogosferze politycznej, że tamci, to są po prostu sprzedawcy, zwani dziś influencerami, a cały ten ich ranking to ustawka. Nic nie pomagało, a wszystko przez to, że blogosfera polityczna została ustawiona i zorganizowana po to jedynie, by wzmocnić p ...

gabriel-maciejewski
25 września 2017 09:07

57     1701    5

Gabriel we Frankfurcie

Podtytuł: Przyjazd Gabriela Maciejewskiego na Targi Książki we Frankfurcie, w celu zawarcia umów, jakie uregulują tłumaczenia i dystrybucję dzieł Coryllusa.

 

Rozwój piśmiennictwa nie zna drugiej osoby takiej, jak Gabriel Maciejewski, nom de plume Coryllus, płodnej osobowości twórczej, osoby skoncentrowanej na pracy literackiej, skoordynowanej z działalnością wydawniczą. Gabriel wydał już czternaście książek i ponad trzy tysiące felietonów, z których nowsze dostępne są na Jego blogu autorskim, starsze zaś porozrzucane są po sieci. Jeśli ktoś jeszcze zmaga się z percepcją dokonań Pisarza, ogromu pracy pisarskiej Gabriela, to zapewne dlatego, że Autor ów, wciąż pozostając pod presją umysłu skłonnego do introwertyzmu, skromności, legend ...

A-Tem
24 sierpnia 2017 15:11

23     1644    17

Biała flaga czyli wszystko jest funkcją dystrybucji

Wczoraj kolega przysłał mi link do strony gdzie omówiona jest tegoroczna pula polskich książek i autorów, obecnych na targach we Frankfurcie i Pekinie. Nie powiem, po przejrzeniu nazwisk i zapoznaniu się z tytułami zdziwiłem się mocno. Może, żeby nie gadać po próżnicy zamieszczę tutaj po prostu ten link: https://wpolityce.pl/kultura/353526-polskie-ksiazki-na-eksport-znamy-liste-polskich-ksiazek-na-targach-ksiazki-we-frankfurcie

Jak widzicie sprawa jest firmowana przez Instytut Książki, a w grupie wybrańców znajdują się autorzy nasi i nie nasi. Nasi to ci, którzy swoją postawą zasłużyli na to by ich książki były prezentowane na targach, a nie nasi, to ci, którzy muszą tam pojechać, bo taki jest układ, którego dobra zmiana, wbrew nazwie ...

gabriel-maciejewski
19 sierpnia 2017 09:28

7     1742    2

Pochwała Sylwii, Rafała i Szymona

Zacznę od Rafała, który stał z nami dzielnie przez cały dzień na ostatnim jarmarku. Tak naprawdę to zacznę od czegoś innego, ale to się w sposób dziwaczny połączy później z Rafałem. W pamiętnej śpiewogrze telewizyjnej, zwanej nie wiadomo dlaczego teatrem, a wykonanej na motywach książki Wiktora Suworowa „Akwarium”, mamy pewną szczególną scenę. Główny bohater, świeżo upieczony kagiebista, siedzi wraz ze swoimi kolegami, w zagajniku, pod brzózkami, jak to zwykle na Świętej Rusi bywa, i popija. W pewnym momencie Gajos, grający głównego naczelnika od skrytobójstw i tajnych planów, wznosi toast i mówi – w naszym pułku przybyło.

My tu nie mamy żadnego pułku i w ogóle wygląda na to, że mamy coraz ...

gabriel-maciejewski
11 lipca 2017 09:22

6     502    3

O szarży

Film zatytułowany „Fort Saganne” nie jest może najlepszym francuskim filmem, ale ma kilka dobrych momentów, które mi akurat wbiły się w pamięć. Jest tam na przykład taka scena, kiedy ledwo już zipiący oddział legii cudzoziemskiej prowadzony przez Gerarda Depardieu został otoczony na piaszczystym wzgórzu przez całe hordy rozjuszonych Arabów. Żołnierzy jest niewielu, w oddziale jest tylko jeden francuski oficer, reszta to zbieranina, a do tego podoficerowie, wszyscy jak jeden, są z Maghrebu. Brakuje amunicji i opatrunków. Jeden z sierżantów, najbardziej zaufany, leży ranny w brzuch, krew leci z niego jak z wieprzka, a Depardieu zasypuje mu tę ranę na brzuchu cukrem i tłumaczy, że nie ma nic innego co nadawałoby się do zatamowania krwo ...

gabriel-maciejewski
3 lipca 2017 08:48

12     603    4

O nowych sposobach organizacji sprzedaży

Miało być dziś o tekście Unii Lubelskiej, ale czas jest zbyt niespokojny i ja niestety myślę bez przerwy o czymś innym. Postanowiłem zmienić dość drastycznie politykę sprzedażową. Każdy kolejny rok pokazuje, że wystawianie się na targach książki, gdzie cena powierzchni wystawowej, w porównaniu z takimi choćby targami biżuterii jest horrendalna, nie ma sensu. To znaczy można się pokazać na kluczowych imprezach, ale nic ponadto. Imprez średniej wielkości jest tyle, że można w nich przebierać, ale cena stoiska w stosunku do obrotu jest zwykle skrajnie niekorzystna. Poza tym w niektórych ośrodkach tworzą się lokalne, sprofilowane rynki treści, które przyciągają określonych odbiorców, na przykład literatury dziecięcej o charakterze terapeutycznym. Cóż więc ...

gabriel-maciejewski
27 czerwca 2017 09:09

4     398    1

O nowych sposobach promocji

Nie zrezygnujemy szybko z podsumowań, bo jak wiecie mam nawyk zwalczania kryzysów zanim one naprawdę napęcznieją. A teraz mam głębokie przeczucie, że nadchodzi poważny kryzys i musimy się z nim uporać. Ostatnie targi w Bytomiu pokazały, że żadne krótkoterminowe inicjatywy promocyjne nie działają. Żadne eventy, huki i eksplozje, nawet bardzo kolorowe nie mają znaczenia, liczy się tylko uporczywa trwająca latami praca. Ja taką pracę wykonałem, ale dobrze wiem, że może być ona zniweczona w krótkim czasie na różne sposoby. Poprzez gwałtowną zmianę koniunktur, poprzez przyduszenie rynku, które przeżywamy teraz w związku z polityką historyczną dobrej zmiany, a także poprzez dezintegrację środowiska skupionego wokół bloga. To ostatnie dokonać się może ...

gabriel-maciejewski
15 czerwca 2017 09:53

8     460    1

Ważne ogłoszenie

Muszę to napisać, bo trzeba wyjaśnić pewne kwestie. Proszę Państwa, poza imprezami targowymi nie sprzedaję książek bezpośrednio. Nie jestem pokątnym handlarzem starzyzną. Wiele osób dzwoni tu i mówi, że są przejazdem w Grodzisku, czy ja mógłbym im sprzedać książkę. Może niech zadzwonią do Ziemkiewicza, będąc przejazdem w Warszawie, żebym im sprzedał książkę. Do tej pory spełniałem te prośby, ale rezygnuję z tego, bo nie mam czasu i mam swoje plany na każdy właściwie dzień. Nie mam też czasu na wysłuchiwanie różnych, z reguły niekorzystnych dla mnie propozycji, których mechanika polega na tym, że ja z dobroci serca mam się na coś zgodzić i poświęcać swój czas. Nie ma mowy. Nie jeżdżę na spotkania i nie uprawiam działalności charytatywnej. To sam ...

gabriel-maciejewski
19 maja 2017 12:09

14     1756    12

Strona 1 na 1.


Komentarze