-

Lista artykułów

Jak daleko do Japonii, jak blisko

Parę dni temu napisał do mnie Czytelnik i poprosił bym mu wysłał dwa egzemplarze mojego drugiego zbioru felietonów „Palimy licho, czyli o TymKtóryNiePrzepuszczaŻadnejOkazji”. Przyznam szczerze, że trochę mnie to zaskoczyło. Ja wprawdzie sobie tę akurat z moich książek bardzo i pod każdym względem cenię, jednak jakoś ostatnio nawet sam o niej zapomniałem. Sprzedają się listy od Zyty, sprzedaje się 39 wypraw, sprzedaje się oczywiście listonosz, nawet rock and roll ostatnio się zaktywizował, natomiast te felietony, jak mówię, gdzieś się rozpłynęły. I oto pisze do mnie nieznany mi czytelnik i prosi o TegoKtóry…

Pomyślałem więc, ze rzucę na tę książkę okiem po latach i zobaczę, jak ona się dziś miewa. No i powiem nieskromnie, że ona się mie ...

krzysztof-osiejuk
13 czerwca 2018 09:45

7     1394    7

Dlaczego nie podobał mi się film Tomka Gwincińskiego

Ludzie nie zdają sobie sprawy z tego jak poważne narzędzia potrzebne są do tego by wypromować jakiś artystyczny projekt. W zasadzie poza rzeczywistością imperialną nie da się tego zrobić na masową skalę, bo tylko imperia gwarantują dopływ masowej publiczności. W naszym, postimperialnym świecie, wszystko co jest adresowane do masowego odbiorcy, a zalatuje polityką ma charakter resentymentu i jest słabe z istoty. Nie można bowiem epatować rozwianymi marzeniami, żalem za utraconą świetnością, czy innymi jakimiś chętkami starannie poukrywanymi w treści dzieła. Tak się składa, że w Polsce, stan ten, to znaczy zawziętość powodowaną resentymentem, podgrzewaną przy tym smętnymi gawędami, muzyką i aspiracjami, jest chroniczny. On może przybierać różne formy, ludzie którzy kultywuj ...

gabriel-maciejewski
1 maja 2018 08:13

54     4635    11

Bez tytułu...

Czasami głupio znów mieć poczucie, że się człowiek nie zawiódł. Absolutnie nie mogę powiedzieć, że jestem czymkolwiek zaskoczony. Dzisiejszy rocznicowo-pomnikowy wtorek upłynął mi niemal identycznie jak wcześniejsze, z tą różnicą, że moi niezawodni współpracownicy nie mogli odmówić sobie ponarzekania na „sparaliżowane miasto” i „łamanie prawa”, nie zabrakło też ironicznych uwag oraz grupowego przeglądania memów nawiązujących do pamiętnych schodów z Tytusa Romka i A'tomka.

Im dłużej tego wszystkiego słuchałem, tym bardziej rosło we mnie przekonanie, że ten pomnik, te miesięcznice, te niezborne, a niejednokrotnie niebezpiecznie zbliżające się do żenady, próby wyjaśnień bez kawałka wraku w dłoni, to wsz ...

Marcin-K
10 kwietnia 2018 19:13

2     656    2

Happy end bez „Happy endu”

19 sierpnia 1968 ogladałem w kinie w Bratysławie czeski film pt.  „Happy end”

To banalna historia o relacja damsko-męskich (w tonacji horroru) puszczona od końca. Tak więc ścięta głowa wraca na miejsce pod glotyną, a ludzie chodza do tyłu... Zatem jedna z ostatnich scen to niezobowiazujące do niczego pierwsze spotkanie pani z panem.

Od tego dnia zawsze ilekroć spotykało mnie coś zastanawiającego próbowałem na spojrzeć metodą „Happy endu”, co na codzienna praktykę przekłada się na poszukiwanie przyczyn, a nie analizowanie skutków.

Przypomniał mi sie ten film gdy słuchałem wywiadu red. Sakiewicza z prof. Biniendą

Okazuje się, że dzisiejsze metody badawcze niewiele róznią się od metody czeskiego „Happy endu” ...

marek-natusiewicz
9 kwietnia 2018 09:42

0     404    1

Co na temat filmu "Smoleńsk" mówi Stefano Landi?

Miałem na dziś nieco inne plany, ale tak się stało, że Coryllus pojechał na cykliczną rozmowę z Józefem Orłem, Orzeł – diabli wiedzą, po jaką cholerę – ni stąd ni z owąd w tle tej rozmowy wyświetlił coś co się miało nazywać „10 patriotycznych przykazań Matki Kurki”, czy jakoś tak, Coryllus się oczywiście wściekł, wspomniał o tym, co się stało na blogu i rozbujał potężną dyskusję, w której niemal wszyscy uznali za stosowne przehejtować Orła od góry do dołu. Ja akurat do tej debaty się nie przyłączyłem, przede wszystkim dlatego, że Orła znam osobiście i mam wiele powodów, by mieć do niego szacunek, a poza tym uważam, że tym razem to Coryllus popełnił błąd, decydując się na udział w rozmowie na temat filmu „Smoleńsk”. Z tego ...

krzysztof-osiejuk
13 marca 2018 18:20

16     1216    3

Terror histeryczek

Już działa Szkoła nawigatorów. Tak więc zapraszam wszystkich tutaj. Dzisiejszy tekst będzie poniekąd kontynuacją wątków z wczorajszego nagrania. Jak wszyscy widzieli, w chwilach kiedy zaczyna się dyskusja o sprawach naprawdę poważnych możliwości porozumienia pomiędzy stronami, które się w rudymentarnych zakresach zgadzają, są nikłe. A co dopiero mówić o sytuacji kiedy mówić ze sobą próbuje dwóch antagonistów skrajnych.

Ja się w żaden sposób nie mogę zgodzić na to, co wczoraj padło z ust Józefa, to znaczy, że film „Smoleńsk” jest filmem o kłamstwie. Film o kłamstwie musi być dopiero nakręcony. Ten film, podobnie jak wszystko co do tej pory zostało przez wszystkie możliwe organizacje i pojedynczych ...

gabriel-maciejewski
13 marca 2018 17:14

2     760    11


Czy w Polsce żyją jacyś politycy?

Przepraszam za ten tytuł, niczym z pudła salonu24, ale mam trochę zajęć i nie zawsze do głowy przyjdzie mi coś oryginalnego, czy choćby kontrowersyjnego. Wymyśliłem więc to co widać, a inspiracją była wczorajsza rozmowa z Michałem. Zacznę jednak od początku. Spodziewałem się, że wczorajszy tekst wywoła większy odzew. Oto okazało się, że pomiędzy rekordzistką świata wiadomo w czym, a sędzią Trybunału Stanu nie ma nikogo. Ona bowiem była jedną z asystentek tego sędziego, a pomiędzy nimi nie było nawet przepierzenia.

Okazało się, że ludzie którzy wychodzili przez ostatni rok na ulicę i protestowali tam przeciwko reformie sądownictwa, to są wszyscy jak jeden, osobnicy pokroju Jerzego Sławomira Maca i wszyscy dokładnie tak jak on rozumieją sukces medialny. Okazało się, że ojciec t ...

gabriel-maciejewski
24 lutego 2018 09:13

23     1734    8

Odwołanie

Zamiast wstępu napiszę, czym jest następujący artykuł: przedstawiam tutaj moją opinię, wyrażaną na bazie wolności słowa, gwarantowanej mi — oraz Państwu również — przez RP, EU, itd. A oto jest właściwy tekst. 

 

Lat temu trzy napisałem notkę o Wojsku Polskim, która znajduje się na s24 pod adresem —

https://www.salon24.pl/u/a-tem/678768,wojsko

 

Czytelnicy sądzą, że warto ją przypomnieć i mówią mi o tym (dziękuję za to uprzejme zdanie o mojej pracy). Otrzymałem ostatnio ze wszech stron głosy, graniczące z entuzjazmem, jak to się dobrze czyta, gdy opisuję w niej — profetycznie — następne zdarzenia. Historia zweryfikowała ten artykuł O wojsku wystarczająco pozytywnie, aby go przypomnieć. Zgadzam się tu w ...

A-Tem
15 stycznia 2018 17:55

16     2693    6

Nie dla idiotów, czyli jak pobito pana Voltaire'a

      Jak wszyscy znakomicie wiemy, od z górą siedmiu lat, na Karkowskim Przedmieściu, 10 dnia każdego miesiąca, grupa zmanipulowanych partyjną propagandą, grupa głównie starszych osób, konsekwentnie urządza demonstrację mającą na celu rzekome uczczenie pamięci 96 osób, zmarłych w wyniku lotniczej katastrofy 10 kwietnia 2010 roku. Program owej manifestacji za każdym razem wygląda identycznie. Najpierw w pobliskiej katedrze odbywa się Msza Święta, a po mszy, tłum oczadziałych z nienawiści osób, w towarzystwie paru zdegenrowanych księży, na zmianę modląc się, lub śpiewając religijne pieśni, dokonuje przemarszu pod Pałac Prezydencki, gdzie prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, wygłasza wciąż to samo, pełne jadu i ni ...

krzysztof-osiejuk
13 czerwca 2017 10:37

14     841    4

Teoria przekazów myszowatych

Przyznam, że rzadko miałem okazję obserwować na ekranie byłą premier. No i wczoraj akurat się trafiło. To jest coś naprawdę niesamowitego, muszę Wam powiedzieć, szczególnie, że pani doktor Ewa wystąpiła w towarzystwie Moniki Olejnik. Dwie wiedźmy przy jednym stole i żadnego egzorcysty...strach. Pani premier mówiła rzecz jasna o tym, że ona już przepraszała za swoje kłamstwa w związku z sekcjami dokonywanymi przed siedmiu laty w Smoleńsku, a teraz za swoje kłamstwa powinni przeprosić Macierewicz z Kaczyńskim. Tak dokładnie, bo jeden mówił o zamachu, a drugi o tym, że na pokładzie przeżyły trzy osoby. O tym, że przeżyły trzy osoby słyszał chyba każdy w Polsce i nie powiedział tego Macierewicz, ale Wiktor Bater. No, ale narracja idzie w tym kierunku, by przedstawić na ...

gabriel-maciejewski
7 czerwca 2017 10:42

6     526    2

O smoleńskich trumnach po raz ostatni

Zgodnie z zapowiedzią, dziś przedstawiam felieton, który jednocześnie ukazuje się w „Warszawskiej Gazecie”. Przy okazji serdecznie zachęcam do czytania wydawnictw Piotra Bachurskiego: „Polski Niepodległej”, „Polski bez Cenzury”, no i obu „Historii” - tajnej i zakazanej. Naprawdę jest co czytać.

 

 

Przyznać muszę, że siedem lat po Katastrofie, pisanie o Smoleńsku traktuję jako obowiązek raczej, niż autentyczną potrzebę powiedzenia czegoś istotnego. W końcu cóż można powiedzieć mądrego, a już zwłaszcza odkrywczego, gdy mamy za sobą owo piekło manipulacji, szyderstwa i zwykłego triumfu śmierci nad życiem? Tym razem jednak, chyba po raz pierwszy od wielu lat, mam autentyczną potrzebę powtórzenia owej ...

krzysztof-osiejuk
2 czerwca 2017 09:51

18     1011    4

Polska bez głowy i bez serca, czyli trup

Wydaje się, że nawet ludzie tak cyniczni jak my, nie możemy nie zareagować na kolejne doniesienia na temat właśnie ujawnianej zawartości kolejnych smoleńskich trumien. Niezależnie bowiem od tego, jakie były faktyczne przyczyny Katastrofy, czy tam – jak mówią ludzie naiwni i prości – faktycznie doszło do wybuchu, czy może, jak mówią ludzie kulturalni i wykształceni, niedoświadczeni piloci ulegli naciskom nad wyraz doświadczonych polityków i rąbnęli tym samolotem w drzewo, na końcu bowiem tej czarnej opowieści, jak się okazuje, są już tylko owe otwarte trumny, a w nich, to czego ani jedni ani drudzy nie przewidzieli nawet w najbardziej obłąkanych snach. Stoimy więc nad tymi trumnami, w których kawałki ciał są wymieszane z niedopałkami papieros&oacu ...

krzysztof-osiejuk
31 maja 2017 09:38

16     1230    8

O hyclach z Czerskiej, gdy dopada głód

     Jestem pewien, że przynajmniej część z czytelników tego bloga pamięta, jak to jeszcze w dawnych czasach, zanim w Smoleńsku doszło do pamiętnej rzezi, w Austrii odbywały się Mistrzostwa Europy w piłce nożnej. Przy okazji meczu między naszą drużyną, a gospodarzami, który miał zdecydować o ewentualnym awansie polskich piłkarzy do kolejnej rundy, na stadionie pojawili się prezydenci Austrii i Polski i owa obecność została odpowiednio pokazana w telewizji. To co z owego wydarzenia zapisało się w publicznej świadomości, to dwie rzeczy. Przede wszystkim, podsumowując grę polskiej drużyny, prezydent Kaczyński powiedział „dobry był Boruc bardzo”, z czego antypisowska propaganda stworzyła frazę: „Dobry był Borubar” i rozpropagowała ją na ...

krzysztof-osiejuk
27 maja 2017 10:25

5     794    1

Strona 1 na 1.


Komentarze