-

Lista artykułów

Czy Adolf Hitler był wybitym mężem stanu?

Jak wiecie nie lubię dobrych rad. Sam staram się ich nie udzielać, tak więc proszę nie traktować tego tekstu kategoriach poradniczych. To tylko garść refleksji dotyczących sposobu prowadzenia akcji promocyjnych.

Spotkałem na targach ojca Andrzeja, dyrektora wydawnictwa franciszkanów z Niepokalanowa. Zapytałem go kiedy będzie dodruk książki „47 lat życia”. - Niebawem – odpowiedział – tylko Terlikowski coś na okładkę napisze. Potem zaś zapytał mnie ojciec Andrzej skąd tu wziąć takich autorów jak ja. I cóż ja mogłem powiedzieć? Nic. Milczałem i uśmiechałem się. Odpowiedź bowiem może być tylko jedna – trzeba wyrzucić Terlikowskiego i zatrudnić mnie na podobnych zasadach. To jednak nie jest możliwe, albowiem terroryzm medialny prowadzony ...

gabriel-maciejewski
16 kwietnia 2018 08:28

42     5245    13

Książka co tydzień czyli rozpoczynamy ofensywę

Sprawy mają się tak – albo zintensyfikujemy sprzedaż z nową ofertą, albo możemy się zwijać. No więc postanowiłem zmienić ofertę, a do tego tak zaplanować edycję następnych tytułów, by co tydzień w naszym sklepie pojawiała się nowa książka. To jest trudne, ale nie jest niemożliwe. Jeśli się nie uda co tydzień umieszczać w księgarni naszej książki, będziemy dobierać tytuły z rynku. Do tego jeszcze dojdą pogadanki, których mam nadzieję, będzie coraz więcej. Dziś jadę do Michała nagrywać promocyjną pogadankę numeru protestanckiego. Jutro, jak Bóg pozwoli zjedzie tu książka Bandrowskiego – brata Kadena – zatytułowana „Przez jasne wrota”, opowiadająca o losach Polaków na Dalekim Wschodzie. Jej fragment prezentowaliśmy w 15, czeskim, n ...

gabriel-maciejewski
1 marca 2018 06:46

25     1937    9

Jak Pilecki z King Kongiem Żydów ratowali

Nie zejdziemy łatwo z tematu promocji, bo też i nie można tego tak po prostu odpuścić ze względu na zasobność instytucji, które mają wpisaną ową promocję w zakres misji. Załóżmy, że ktoś wpadnie kiedyś na pomysł, by zamiast ględzenia, organizowania pikników, przedstawień parateatralnych, ze Świrskim w roli Chrystusa, puszczania żaglówek i czego tam jeszcze, zrobić film dla dzieci. To nie jest możliwe, albowiem cały świat zajmujący się promocją i dostający na tę promocję pieniądze, mam na myśli promocję krajów, ogrywa kilka tylko swoich standardów. To znaczy, chodzi o to, by nie pokazać niczego zabawnego, ale żeby było o tolerancji, żydach i Pileckim. Z tym Pileckim jest kłopot, bo najlepiej byłoby gdyby był żydem, wtedy skróciłby się kan ...

gabriel-maciejewski
10 lutego 2018 09:48

23     1418    10

O polityce wewnętrznej i tej drugiej

Miałem tę kwestię poruszyć już jakiś czas temu, ale jestem obłożony obowiązkami, z którym radzę sobie coraz słabiej. Lepiej chyba już nie będzie. Wczoraj zadzwonił Jacek i powiedział, że ludzi sukcesu poznaje się po tym, że przestają panować nad swoim czasem. No więc ja właśnie przestałem, ale sukcesu jakoś nie widzę. Przeciwnie, ciągle jest pod górkę. W przyszłym tygodniu rozpoczynają się targi książki historycznej w Warszawie pod zamkiem, a za dwa tygodnie mam wykład i spotkanie autorskie we Wrocławiu. Wykład będzie w czwartek 7 grudnia, a spotkanie w piątek 8 grudnia. Nic więcej nie będzie we Wrocku, bo tak się ułożyły sprawy organizacyjne. O godzinach rozpoczęcia wykładu i spotkania dam znać. Przypomnę też, że za obecność na wykładzie ludzie z miasta muszą coś zapłaci ...

gabriel-maciejewski
24 listopada 2017 09:06

33     1345    11

O piramidalnych kłamstwach dla dobra ludu

Ponoć dystrybucją książek na Wyspach zajmuje się tylko jedna sieć księgarska, która jest w dodatku związana z rodziną panującą. Nie chce mi się w to wierzyć przyznam szczerze, ale jeśli to prawda, to wszyscy eksperci od kultury brytyjskiej i wszyscy znawcy, mogą się, pocałować tam gdzie słońce nie dochodzi. Trudno bowiem o lepszy dowód monopolizacji rynku treści i trudno o lepszy dowód zamordyzmu w białych rękawiczkach. Pisałem to sto razy, ale jeszcze powtórzę – rynek książki jest rynkiem ważnym, dla państw poważnych wręcz kluczowym, a dla rodzin panujących jest kwestią życia i śmierci. Przynajmniej dla tych, które chcą się utrzymać u władzy. Co z tego rozumieją ludzie znajdujący się u władzy w Polsce? Niewiele. Oni rozumieją tyle, że darmowa, ...

gabriel-maciejewski
11 września 2017 06:08

12     1040    11

Biała flaga czyli wszystko jest funkcją dystrybucji

Wczoraj kolega przysłał mi link do strony gdzie omówiona jest tegoroczna pula polskich książek i autorów, obecnych na targach we Frankfurcie i Pekinie. Nie powiem, po przejrzeniu nazwisk i zapoznaniu się z tytułami zdziwiłem się mocno. Może, żeby nie gadać po próżnicy zamieszczę tutaj po prostu ten link: https://wpolityce.pl/kultura/353526-polskie-ksiazki-na-eksport-znamy-liste-polskich-ksiazek-na-targach-ksiazki-we-frankfurcie

Jak widzicie sprawa jest firmowana przez Instytut Książki, a w grupie wybrańców znajdują się autorzy nasi i nie nasi. Nasi to ci, którzy swoją postawą zasłużyli na to by ich książki były prezentowane na targach, a nie nasi, to ci, którzy muszą tam pojechać, bo taki jest układ, którego dobra zmiana, wbrew nazwie ...

gabriel-maciejewski
19 sierpnia 2017 09:28

7     1728    2

Dlaczego Polska skazana jest na zagładę?

W mojej pracy najbardziej lubię te momenty, kiedy na stoisko z książkami przychodzi ktoś ważny z uniwersytetu. To jest za każdym razem przeżycie i ja za każdym razem widząc jakiegoś ważnego profesora, który udając, że szuka czegoś innego, zmierza zakosami do mnie, cieszę się jak małe dziecko. Najbardziej lubię jak przychodzi profesor Wysocki. On jest zawsze nienagannie odziany i zawsze się pięknie uśmiecha całym garniturem bieluchnych zębów. Piękne zaś i siwe włosy układają się profesorowi na głowie w fale, które można by porównać z powierzchnią Morza Białego, muśniętą lekką bryzą, gdyby oczywiście nie fakt, że nad Morzem Białym wieje bez przerwy jak jasna cholera i o żadnej bryzie nie ma tam mowy.

Na ostatnim jarmarku Wnet profesor także przyszedł do nas ...

gabriel-maciejewski
26 czerwca 2017 09:44

0     532    2

Związek Zawodowy Pisarzy Pesymistów

Wczoraj na blogu ktoś wrzucił informację, że po targach książki w Londynie, gwiazdy rodzimego firmamentu literackiego postanowiły założyć nowe stowarzyszenie pisarzy. Przyczyna takiej decyzji może być tylko jedna – katastrofa na tych londyńskich targach, czyli zerowe zainteresowanie polską ofertą. My tu doskonale wiemy, dlaczego to zainteresowanie jest zerowe, ale przenikliwe mózgi pisarza Dehnela, pisarki Tokarczuk i pisarza Miłoszewskiego nie mogą ogarnąć tego prostego w sumie zagadnienia. Chodzi o to, że ich książki są nudne, nie nadają się do czytania, a poruszane w nich zagadnienia nie przystają w żaden sposób do doświadczeń ludzi, którzy lubią książki. Omawia się tam bowiem problematykę, jak to czasem lubi w ferworze dyskusji rzec mój kolega, wyc ...

gabriel-maciejewski
14 czerwca 2017 09:41

19     4532    4

Strona 1 na 1.


Komentarze