-

Lista artykułów

Czego nas uczy Edmund Niziurski?

Od jakiegoś czasu wyszydzamy tu wszyscy dzielnie prezesa Kurskiego i jego pomysły na telewizję, wyszydzamy także tych, którzy te pomysły krytykują, a także wywierają wpływ na Kurskiego, by zmienił ramówkę programu. Chodzi o o redaktora Gadowskiego między innymi, który przyczynił się ponoć do zdjęcia z anteny programu „997” ze względu na jego peerlowskie korzenie. Tak jakby cała telewizja Kurskiego nie krzyczała codziennie, dwadzieścia cztery godziny na dobę, że ma peerelowskie korzenie i nic ponadto, co widywaliśmy latach osiemdziesiątych wydusić z siebie nie potrafi.

Dobrze jest się pośmiać, ale problem jak wiecie jest poważny. Chodzi o to, że dobra zmiana nie może się zdecydować do kogo i w jaki sposób przemawia. Czy do zachowawczych złog&oa ...

gabriel-maciejewski
16 października 2017 09:42

47     1006    4

Czy prezes Kurski wie coś, czego nie wiemy my?

       W ostatnim czasie mamy tu pewien kłopot z tak zwanymi „prawicowymi” mediami i kłopot ów staramy się tu jak najprzejrzyściej artykułować. W pewnym momencie napięcie zrobiło się tak duże, że poczułem się zmuszony do tego, by zadeklarować swój zamiar zbojkotowania najbliższych wyborów parlamentarnych.  I oto, proszę sobie wyobrazić, towarzyskie względy zmusiły mnie wczoraj do tego, by przez bite półtorej godziny oglądać telewizję TVN24 i powiem szczerze, że jestem wstrząśnięty. Oto okazuje się, że w czasie gdy publiczna telewizja na okrągło wbija nam w głowy albo kolejne informacje dotyczące, czy to afery Amber Gold, czy reprywatyzacji warszawskich nieruchomości, albo wyświetla kolorowe słupki, z któr ...

krzysztof-osiejuk
15 października 2017 10:09

0     566    4

Czy Patryk Vega załatwi nam u Pana Boga sukces Dobrej Zmiany?

        Jeszcze w lipcu ukazał się w sieci pierwszy zwiastun nowego filmu Patryka Vegi pod tytułem „Botoks”, ja go obejrzałem i to co zobaczyłem zrobiło na mnie takie wrażenie, że napisałem, a następnie opublikowałem tu na blogu tekst, któremu nadałem pełen zimnej wściekłości tytuł „Dobra zmiana, czyli fajny, kurwa, film wczoraj widziałem”, a w którym podjąłem wysiłek, by niemal słowo w słowo zrelacjonować to, co co przez owe cztery minuty z małym hakiem, oraz równe jedenaście scen trwania wspomnianej prezentacji dzieje się na ekranie. Pozwolę sobie tu przypomnieć kluczowy fragment tamtej notki:

      „Zwiastun filmu ‘Botoks’ trwa ponad cztery minuty, a tam już ...

krzysztof-osiejuk
12 października 2017 10:09

85     1773    9

Treserzy czyli triumf deficytów

Polecono mi koniecznie bym przeczytał publikowane na początku września w salonie24 teksty Romualda Szeremietiewa. Zrobiłem to i bardzo żałuję. Nie będę ich tu streszczał, bo nie ma to sensu, są zbyt długie, nie będę polemizował z nimi, bo bym Was zanudził. Skupię się na metodzie jakiej pan minister używa do analiz politycznych i historycznych.

Oto polemizując z Zychowiczem, tak ogólnie, ze wszystkimi mniej więcej jego książkami, opiera się pan minister na cytatach tak zwanych wielkich. Ci wielcy to z jednej strony Józef Piłsudski, a z drugiej Feliks Koneczny. Co samo w sobie jest dość zaskakujące, no ale dobrze, chodzi o to, by uzyskać odpowiedni efekt, co w przypadku pana ministra oznacza oczarowanie czytelnika erudycją. W polemice z Zychowiczem chodzi generalnie o to ...

gabriel-maciejewski
9 października 2017 09:37

28     1150    12

O wpływie plam na słońcu na rozwój kolarstwa torowego w Mozambiku

Przez chwilę pozostanę przy naszym telewizyjnym występie. Ludzie komentują to w najróżniejszy sposób, tak między innymi, że gawęda nasza jest zbyt hermetyczna. Ja bardzo przepraszam, ale ona nie może być inna. Nie można zmieniać sformatowanego na wielu poziomach przekazu, budując jakieś korespondujące z nim konstrukcje o coś tam wzbogacone. Nie ma to sensu, bo nic się nie zmieni. Trzeba przestawiać te klocki, na ile to możliwe, choćby początkowo wszyscy patrzyli na nas jak na wariatów. Na ten blog też patrzono źle przez długi czas, aż się to wreszcie zmieniło. Gdyby zdarzyło się tak, że telewizja mnie więcej nie zaprosi nagramy swoje własne pogadanki z Michałem i też będzie dobrze.

To o czym napisałem wiąże się bezpośrednio, ale nieco tajemniczo z tym, co wczora ...

gabriel-maciejewski
4 października 2017 09:15

25     1145    9

Media, masa, memłanie

Byłem wczoraj w telewizorze z Józefem O, było fajnie, nie powiem. Mnie w ogóle w dobry nastrój wprawia atmosfera newsroomu i redakcji. Dobrze się tam czuję i wiem gdzie co leży, bo wszystkie redakcje są takie same. Nie mówię od razu, że mam ochotę wrócić, ale kiedyś, na pół etatu, czemu nie….Pogadaliśmy sobie i wymieniliśmy trochę uwag z panem reżyserem Piotrem. On ma taki pomysł, żeby te dyskusje wzbogacić o jakieś przebitki z obrazkami. Ja nie wiem czy to dobry, pomysł, no, ale to nie ja decyduję. Pan Piotr był nieco zaskoczony tym, że oglądalność naszego wystąpienia skoczyła z miejsca o 25 proc. w stosunku do standardu. Mnie to jakoś nie dziwi wcale, bo wiem na czym stoję i jako jedyny autor, którego promują w mediach nie zależ ...

gabriel-maciejewski
3 października 2017 09:20

9     828    12

Co po latach mówi do nas pan McLuhan?

Posłanka Platformy Obywatelskiej, co ciekawe, jedna z bardziej medialnie rozrywanych, Kinga Gajewska, w wywiadzie udzielonym Robertowi Mazurkowi pochwaliła się, że uwielbia czytać, a ostatnio właśnie skończyła „Annę Kareninę”. Trudno powiedzieć, czy to z powodu jakichś wcześniejszych uprzedzeń, czy może przez to, że posłanka Gajewska zrobiła na nim odpowiednie wrażenie podczas samego spotkania, jednak usłyszawszy hasło „Anna Karenina”, Mazurek zareagował pytaniem „Autor?”, na co Gajewska najpierw zdębiała, a potem odpowiedziała pytaniem „Bułhakow?” Efekt jest taki, że w tej chwili z Gajewskiej śmieje się połowa Internetu, wymyślając jej od idiotek, a ja się zastanawiam, jak trzeba być nieprzytomnym, by w czasach, do których doprowa ...

krzysztof-osiejuk
29 września 2017 10:15

10     816    5

O ocenie słowa pisanego

Odkąd pamiętam mam zawsze wokół siebie życzliwych ludzi, którzy chcą dla mnie samego czynić dobro, w dodatku w najszczerszych intencjach. Interesuje ich tylko i wyłącznie to, bym się wzbogacał duchowo i doskonalił. Tak było, jest i jak przypuszczam będzie. Wyjątkiem były te momenty, kiedy urywałem się ze sznurka i szedłem w miasto, albo miałem jakieś dłuższe przerwy w życiorysie związane z imprezowaniem. Wtedy życzliwi ludzie mówili – o, z niego już nic nie będzie. Byli to ci sami ludzie, którzy wcześniej próbowali udoskonalać moje działania, dodam dla ułatwienia. Tak więc, z grubsza rzecz ujmując, toczyło się moje życie – od wysłuchiwania dobrych rad, do lekceważącej obojętności, a nawet pogardy ze strony bliźnich. Wiem, że wielu ludzi ma ...

gabriel-maciejewski
24 września 2017 10:06

24     1223    9

Podróż do Wilna cz. IV – Czy Matka Boża Ostrobramska pozowała do portretu Barbary Radziwiłłówny? Czyli perła polskiej historii sztuki religijnej, dr Skdrulik i jego traktat.

 

W poprzednim odcinku, napisanym w dawnych czasach, sprzed prawie dwu tygodni, napisałem, że w pokoju, w którym odpoczywałem po moich eskapadach, na ścianie zawieszone były kopie dwu najważniejszych dzieł malarskich Wilna, obrazu Matki Bożej Ostrobramskiej, Matki Miłosierdzia i wizerunku Jezusa Miłosiernego pędzla Eugeniusza Kazimirowskiego, zwanego przez Bł. Sopoćkę Królem Miłosierdzia. Obrazy te oglądam codziennie, w swoim mieszkaniu, ale tu po raz pierwszy zobaczyłem je zestawione razem i w nietypowym formacie. Doskonała kopia obrazu „Jezu, ufam Tobie” była powiększeniem oryginału, tak iż Jezus na nim miał rozmiary niemal monumentalne. Kopia ikony ostrobramskiej była w swoich naturalnych rozmiarach, czyli dość duża, bez ozdobnej sukienki. Po ra ...

Magazynier
23 września 2017 20:44

8     1892    2

O ogierach, chybionych metaforach i wszechobecnym kłamstwie

Dziś trochę poświńtuszymy, co jak wiecie nie zdarza mi się często, a zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że w ogóle. No, ale dziś, choć niedziela, zrobimy wyjątek. Bardzo wszystkich przepraszam.

Mamy o to obszar, zwany dyskursem publicznym, który funkcjonuje na takiej samej zasadzie jak rynek usług bankowych. Jest jednak pomiędzy nimi pewna istotna różnica. Sprzedając usługi bankowe trzeba budować piramidalne kłamstwa, żeby wcisnąć frajerowi jakąś kompletnie mu niepotrzebną opcję, a następnie ściągać zeń groszaki co miesiąc. O ile w sektorze indywidualnych usług bankowych, z którym stykamy się wszyscy, sprawy te załatwia się za pomocą sformalizowanych umów, których treść jest dla przeciętnego zjadacza chleba niezrozumiała, o tyle w dyskursie ...

gabriel-maciejewski
17 września 2017 09:59

3     870    9

Czy Donald Trump kupił sobie nową płytę Tori Amos?

       Wczorajszy wieczór miałem wyjątkowo leniwy. Zakończyło się US Open, los West Hamu interesuje mnie o tyle o ile, żona rozpoczęła już rok szkolny, nasze dziecko odmówiło oglądania ze mną filmów, pozostało więc mi słuchać muzyki, gapić się w monitor i szukać inspiracji do kolejnej notki. Wszedłem więc na onet.pl i proszę sobie wyobrazić, że od razu trafiłem na pierwszą informację, potwierdzoną wielkim kolorowym zdjęciem, że piosenkarka Tori Amos wypowiedziała się dla Onetu, a to co powiedziała, może się nie spodobać politykom. Tytuł wiadomości dokładnie brzmiał następująco: „Słowa Tori Amos nie spodobałyby się nie tylko amerykańskim, ale pewnie i polskim politykom”.

      Oczywiście już w tym ...

krzysztof-osiejuk
12 września 2017 10:10

20     915    8

Czym ojczyzna różni się od Kościoła?

Zadzwonił wczoraj Jacek i powiedział mi coś zupełnie niesłychanego, o czym za chwilę. Ja zaś powiedziałem, mu że miałem kolejne olśnienie, jedno z wielu, choć przyznam uczciwie, że ostatnio jakoś nieczęsto mi się one zdarzały. On zaś rzekł, że nie jest dobrze, kiedy ktoś przechodzi łatwo od załamań do olśnień. Ja na to, że nie miewam załamań, albowiem nabyłem przez lata tylu uporczywych nawyków, że o żadnych załamaniach nie może być po prostu mowy. Uporczywe nawyki ratują człowieka przed załamaniami. Mogę być co najwyżej smutny. Olśnienia zaś przychodzą kiedy chcą. No i wczoraj jedno przyszło. Wiecie czym ojczyzna różni się od Kościoła Powszechnego? Nie wiecie. Powiem Wam. Ojczyzna to ziemia i groby, a Kościół to żywi ludzie. To ważna konstatacja moim zdaniem, bo o ...

gabriel-maciejewski
12 września 2017 09:05

9     754    7

O piramidalnych kłamstwach dla dobra ludu

Ponoć dystrybucją książek na Wyspach zajmuje się tylko jedna sieć księgarska, która jest w dodatku związana z rodziną panującą. Nie chce mi się w to wierzyć przyznam szczerze, ale jeśli to prawda, to wszyscy eksperci od kultury brytyjskiej i wszyscy znawcy, mogą się, pocałować tam gdzie słońce nie dochodzi. Trudno bowiem o lepszy dowód monopolizacji rynku treści i trudno o lepszy dowód zamordyzmu w białych rękawiczkach. Pisałem to sto razy, ale jeszcze powtórzę – rynek książki jest rynkiem ważnym, dla państw poważnych wręcz kluczowym, a dla rodzin panujących jest kwestią życia i śmierci. Przynajmniej dla tych, które chcą się utrzymać u władzy. Co z tego rozumieją ludzie znajdujący się u władzy w Polsce? Niewiele. Oni rozumieją tyle, że darmowa, ...

gabriel-maciejewski
11 września 2017 06:08

12     942    11

O kosmitach, wierze i sile, która nie jest niestety niewyczerpana

Na blogu Stanisława Ordy, w Szkole nawigatorów, poruszono wczoraj bardzo ciekawy wątek dotyczący tak zwanych narracji paleoastronautyczych. Chodzi o to, że od długiego czasu ludziom wmawia się iż na Ziemi w dawnych czasach wylądowali kosmici i to oni stworzyli naszą cywilizację. Trend ten dysponował zawsze poważnymi budżetami, choć sądzę, że zaraz mogą pojawić się tu językowi puryści, którzy stwierdzą, że trend nie może dysponować budżetami. Zapewniam wszystkich, że może, bo trendami kierują ludzie, którzy mają zamiary tak pokrętne, że wysiadają przy tym wszystkie, najczarniejsze nawet plany kosmitów. To oni nadają trendom osobowość i potrafią tchnąć w nie życie. Ze zdziwieniem przeczytałem, że różne ufologiczne historie, lansowane w Polsce w latach o ...

gabriel-maciejewski
10 września 2017 09:28

11     770    8

O kłamaniu bez potrzeby

Dziś zapraszam do czytania mojego najnowszego felietonu z "Warszawskiej Gazety". Najlepiej uważnie.

 

Od paru dni przeżywamy to, co się stało na plaży we włoskim Rimini, gdzie czterech czarnych imigrantów niezwykle brutalnie, zgwałciło polską turystkę, a jej chłopaka pobiło do nieprzytomności. Zarówno jednak nasze poruszenie całym zdarzeniem, jak i nasz stosunek do niekontrolowanego napływu do Europy tak zwanych „uchodźców”, nie zmieniają faktu, że incydent z Rimini pozostaje zaledwie incydentem i wcale nie jest tak, że polscy turyści wypoczywający na plażach Włoch, Grecji, czy Hiszpanii muszą się gwałtowie pakować i wiać z powrotem do Polski, bo nie znają dnia ani godziny, jak jakiś dziki muzułmanin ich zgwałci, lub pobije do niepr ...

krzysztof-osiejuk
2 września 2017 10:06

1     684    3

Stan polskich mediów

Mam dzisiaj gadać z Józefem O. o stanie państwa polskiego. Wieczorem, w Klubie Ronina mam gadać. Przyznam, że mam kłopot z tymi bardzo ogólnymi propozycjami tematów. Kłopot polega na tym, że głód poważnych dyskusji na bardzo poważne tematy, jaki odczuwają słuchacze i widzowie, jest dość głęboką pułapką. Wpadamy w nią wszyscy międląc w nieskończoność podsuwane nam przez różnych mędrców ogólniki. Argumentem za dyskusjami na poziomie ogólnym i poważnym jest zawsze taka oto konstrukcja – wiesz Gabriel, ale chodzi o to, żeby wszyscy zrozumieli. Ja tego nigdy nie usłyszałem z ust żadnego członka Klubu Ronina, żeby nie było, ale wiem, że taki argument wisi w powietrzu zawsze. On jest kłamstwem. W istocie chodzi o to, by wszyscy mie ...

gabriel-maciejewski
28 sierpnia 2017 09:17

5     921    6

Władcy czasu

Wiadomość o tym, że działacze lewicowi obalili pomnik generała Lee, a także pomnik żołnierzy Konfederacji, zszokowała mnie mocno. Jeszcze bardziej zszokowała mnie informacja, którą mi podał kolega, dotycząca omówienia tej sprawy w radio przez polskich, tak zwanych ekspertów. Jeden z nich powiedział mianowicie coś takiego (cytuję z pamięci): W Kościele Katolickim, za czasów reformacji, niszczono obrazy i rzeźby. Nie wiem czy dociera do Was groza tej konstrukcji i całej tej ustawki. Oto lewicowa bojówka niszczy pomnik człowieka, który jako pierwszy otrzymał propozycję dowodzenia armią Unii w wojnie secesyjnej, jako pierwszy, bo wszyscy generałowie na północy byli zdegenerowanymi alkoholikami idącymi na pasku lobbystów, a polski eksp ...

gabriel-maciejewski
27 sierpnia 2017 09:46

12     1015    6

O propagandzie lewicowej w wielkich dziełach filmowych

Już o tym pisałem, ale jeszcze powtórzę, w dzieciństwie i wczesnej młodości oglądałem w telewizji wszystko co było, pozwalano mi na to od pewnego momentu, bo przynajmniej było wiadomo gdzie jestem, czego o wielu moich kolegach powiedzieć nie było można w żaden sposób. Tak więc wychowywał i deprawował mnie telewizor komunistyczny, ale jak widać nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Wiele filmów i programów zapadło mi w pamięć tak, że dziś – jak to czasami mawia Michał – otwieram sobie szufladkę w pamięci i wyciągam z niej co mi tam jest potrzebne. I tak było ostatnio, kiedy to siedziałem sobie w przychodni, w sławnym mieście Świebodzinie i słuchałem co mi tam przez telefon mówi Toyah. A opowiadał mi o nowym filmie niejakiego Wojcies ...

gabriel-maciejewski
25 sierpnia 2017 10:41

6     992    7

O strukturze i funkcjach rynku treści

Ja mam już dość gawęd o rynku treści i Wy pewnie także, ale wczoraj w telewizji nie było nawet Schetyny, a w nocy leciały same horrory, nie bardzo więc miałem się czym zainspirować. Rynek treści zaś jest zawsze i zawsze można coś o nim powiedzieć. Mam na myśli runek globalny, na którym Polska jak gracz nie liczy się wcale. Co się tam wciska jako towar pierwszej potrzeby? No jak to? Poświęcenie dla sprawy na pierwszym miejscu, lojalność wobec przełożonych na drugim, a na trzecim może być cokolwiek. Najczęściej zaś jest lojalność wobec grupy współdziałania, czyli oddziału, komórki policyjnej, albo bandy, jeśli to akurat przewiduje scenariusz. Rynek treści bowiem sprzedaje głównie filmy, a wszystkie pozostałe produkty są jedynie uzupełnieniem tego segmentu. Jak ...

gabriel-maciejewski
23 sierpnia 2017 09:53

1     489    4

Barcelona, film i rewolucja czyli NKWD, Mercader, Orwell i Wasilewska.

Czas ostatnio znowu przyspieszył. Huragan w Polsce, który okazał się najgorszy w historii dla ludzi i lasów oraz kolejny zamach z użyciem furgonetki bezkarnie rozjeżdżającej ponad 100 osób na głównym deptaku słynnej Barcelony – La Rambla. Do dzisiaj bilans zabitych – 15. Media nie kwapiły się z podawaniem wiadomości o kolejnych ofiarach podobnie jak o tym, że 18 lutego tego roku w Barcelonie około 160 tysięcy ludzi na tymże deptaku La Rambla żądało od premiera „w Madrycie” o przyjęcia większej ilości „uchodźców” i to szybko.

Media nie wspominają też o tle historycznym i politycznym tego dramatu Barcelony i Hiszpanii. M.in. tego, że Plac Kataloński oraz La Rambla 80 lat temu były świadkiem kilkudniowych walk pomię ...

pink-panther
22 sierpnia 2017 18:35

109     3680    20

Czy Piotr Gliński chce być prezydentem po Dudzie?

Telewizja jest niezwykłym wynalazkiem, im bardziej coś próbuje ukryć, tym bardziej to widać. Nie dość tego, telewizja sama zdradza metody ukrywania istotnego przekazu i te metody można obejrzeć w nocnych programach emitowanych po godzinie 23.00. Wczoraj oglądałem taki program, był to serial policyjny pod tytułem „Komisja morderstw” czy może jakoś podobnie. Pieczyński grał główną rolę, a jakieś dzieci grały role drugoplanowe. Obejrzałem tylko kawałek, ale to mi wystarczyło. Ekipa chce rozwiązać zagadkę archiwów z Radomierzyc,( kto wie, ten wie), opowiadał nie będę bo i czasu za bardzo nie ma. No dobra, trochę powiem – po wojnie specjalny oddział polskich żołnierzy ludowych dowodzony przez Piotra Jaroszewicza, plądrował pałac w Radomierzycach nad Ny ...

gabriel-maciejewski
22 sierpnia 2017 10:25

14     1596    7

Biała flaga czyli wszystko jest funkcją dystrybucji

Wczoraj kolega przysłał mi link do strony gdzie omówiona jest tegoroczna pula polskich książek i autorów, obecnych na targach we Frankfurcie i Pekinie. Nie powiem, po przejrzeniu nazwisk i zapoznaniu się z tytułami zdziwiłem się mocno. Może, żeby nie gadać po próżnicy zamieszczę tutaj po prostu ten link: https://wpolityce.pl/kultura/353526-polskie-ksiazki-na-eksport-znamy-liste-polskich-ksiazek-na-targach-ksiazki-we-frankfurcie

Jak widzicie sprawa jest firmowana przez Instytut Książki, a w grupie wybrańców znajdują się autorzy nasi i nie nasi. Nasi to ci, którzy swoją postawą zasłużyli na to by ich książki były prezentowane na targach, a nie nasi, to ci, którzy muszą tam pojechać, bo taki jest układ, którego dobra zmiana, wbrew nazwie ...

gabriel-maciejewski
19 sierpnia 2017 09:28

7     1614    2

O mądrościach branych od małpy

Miał być dzisiaj odcinek powieści, ale będzie później. Dziś o mądrościach. Opowiadałem tę anegdotę już kilka razy, ale jeszcze powtórzę. W VIII księdze przygód Tytusa, Romka i A’tomka, tej, w której bohaterowie przenoszą się w przeszłość za pomocą aparaciku skonstruowanego przez prof. T. Alenta, jest taka oto scena. Tytus został uwięziony w krzyżackim zamku, a chłopcy uciekli w przyszłość. Potem wracają, a Tytus nadal siedzi w lochu, jest już siwy i pomarszczony, bo minęło wiele lat. Codziennie zagląda do niego miejscowy astrolog, który doradza wielkiemu mistrzowi. I ten astrolog, widzimy to wyraźnie na obrazku, wychodząc pewnego dnia z lochu od Tytusa mówi – jeżeli kiedyś odkryją, że swoje mądrości biorę od małpy, jestem zgubiony. ...

gabriel-maciejewski
14 sierpnia 2017 09:52

67     1716    7

Pieniądze i wściekłość

      Ktoś pewnie zaprotestuje i krzyknie, że temat, który znów wybrałem, nie zasługuje na to, by go wałkować w ogóle, a co dopiero przez dwa kolejne dni, ja jednak mam wciąż wrażenie, że są rzeczy, na które warto zwrócić uwagę, a więc i zwracam. Jak pisałem już wczoraj, a dziś sprawa wcale nie schodzi mi z głowy, od pewnego czasu odnoszę wrażenie, że doszliśmy wszyscy do momentu, gdzie nas ostatecznie i oficjalnie poinformowano, że wszystko to, co nam dotychczas przekazywano na temat niezależności mediów i obiektywnego przekazu, to była wyłącznie ta sama co zawsze propaganda, i że realne pozostaje wyłącznie kłamstwo, nawet jeśli przez krótką chwilę, z czystej i nieuniknionej konieczności, ukryte za prawdą.

& ...

krzysztof-osiejuk
5 sierpnia 2017 09:36

4     726    6

Dlaczego żołnierze wyklęci strzelali do agitatorów?

W serialu „Dom” jest taka scena: młody agitator przyjeżdża na wieś i tam zaczyna wciskać jakieś dyrdymały chłopom. Oni go nie słuchają, ale to jest idealista i od razu wzbudza sympatię widzów. Potem spotyka na drodze równie jak on młodych partyzantów, którzy chcą go zabić, ale w końcu puszczają. No i ten bałwan zamiast uciekać, staje w pewnym oddaleniu i woła na cały głos – moją jedyną bronią są moje idee. No i wtedy jeden z żołnierzy puszcza serię i załatwia go na miejscu. W czasach kiedy oglądałem ten serial, a było to dawno, moja mama, która była bardzo emocjonalna roztkliwiała się nad losem tego biedaka. I mnie się to udzieliło jako dziecku, ale potem mi przeszło.

Wczoraj zaś przeczytałem w gazowni reportaż o młodych Polkach, ...

gabriel-maciejewski
23 lipca 2017 09:06

10     644    5

Strona 1 na 2.    Następna 


Komentarze