-

Lista artykułów

Multikulti+ czyli jak Prezes Kaczyński podmianę ludności Polski przyspieszył

Podczas niedzielnej konwencji wyborczej Partii-karmicielki, wśród rytualnych ogólników Prezes Kaczyński powiedział w pewnym momencie przykrą prawdę, za co mu się należy uznanie, bo to u polityków rzadkość.
Oczywiście Prezes powiedział tę prawdę nie z miłości do niej, ale z politycznego wyrachowania, bo nawet jego najzażartsi przeciwnicy przyznają, że Prezes to jest „polityczne zwierzę”.

Nie wiem tylko, czy przypadkiem nie przemycają tu jakiejś obelgi, bo są przecież takie polityczne zwierzęta jak świnie (rasy Misiek) albo psy (te rasy krakowskiej, czyli „na baby”), ale tym niech już się zajmą tzw. analitycy.

W każdym razie Prezes powiedział Polakom prawdę:

jest źle, a będzie (użyjmy języka używanego na co dzień przez tzw. kl ...

ewaryst-fedorowicz
5 września 2018 16:42

43     5640    12

Czy prezydent Duda wiedział że kłamie?

      Po dużo za długim, z mojego punktu widzenia, wałkowaniu tematu nowej Konstytucji i oddania w jej sprawie głosu Obywatelom, Senat najdelikatniej jak to tylko było możliwe, poinformował prezydenta Dudę, że, przy całym dla niego szacunku, jeśli on planuje zaimponować społeczeństwu w jakiś extra sposób, to zamiast zawracać ludziom głowę swoim referendum, powinien szukać jakichś bardziej sensownych na to sposobów. I wydaje mi się, że poza niektórymi, mniej przytomnymi politykami Kukiz15, wszyscy, w tym nawet sam Prezydent, natychmiast zrozumieli, że szkoda było naszego czasu i najlepiej jest teraz już o wszystkim zapomnieć. Konstytucja oczywiście prędzej czy później zostanie zmieniona, najprawdopodobniej już za dwa lata, po tym jak ...

krzysztof-osiejuk
26 lipca 2018 10:35

62     2647    7

Cud, czyli jak Prezes Kaczyński mowę odzyskał

Medycyna, jak wiadomo każdemu, kto miał nieszczęście mieć z nią do czynienia nie jest, (użyjmy eufemizmu) wolną od mankamentów.

Najpoważniejszym z nich są tzw. skutki uboczne, które towarzyszą kuracjom najbanalniejszym i z użyciem najprostszych leków.

Żeby nie odbierać chleba prasie kolorowej, opisującej tragedie pacjentów potraktowanych używanymi od lat i uważanymi powszechnie za bezpieczne medykamentami, czy też poddających się standardowym zabiegom, podam pierwszy z brzegu przykład:

banalna operacja kolana może przynieść skutki uboczne w postaci utraty mowy.

Tak też stało się z prezesem Kaczyńskim, który po zoperowaniu mu kolana zamilkł na długie miesiące, choć przed udaniem się pod nóż chirurga znany był z tego, że był człowieki ...

ewaryst-fedorowicz
29 czerwca 2018 09:32

18     3982    9

Pagon Gowin proponuje głosowanie (pro)rodzinne


Wygłoszona przez Pagona najpoważniej (bo na konwencji Prawa i Sprawiedliwości), w przytomności (nie tylko archaizm) nie tylko samego (bo w asyście premiera Morawieckiego, b. premier Szydło oraz całej reszty pisowskiej wierchuszki) prezesa Kaczyńskiego, koncepcja wprowadzenia w Polsce możliwości głosowania rodzinnego ma bezsprzecznie same zalety.

A że ma tych zalet mnóstwo, wymienię z braku czasu (kolacja stygnie) dwie tylko:

a/ innowacyjność
b/ potencjał

Innowacyjność jest najoczywiściej oczywista, bo takich numerów to nawet Blatforma i ZSL (nie poprawiać – PSL skończył się z ucieczką Mikołajczyka) ze szwagrami nie robili.

Owszem, korekta wyników wyborów prostacką metodą na dosypkę, czy wywalanie w kosmos systemu komputerowego, to tak, a ...

ewaryst-fedorowicz
16 kwietnia 2018 21:52

16     1046    3

Orban zwycięzca!

….zdrajca jeden, wybory wygrał! Według  exit polls jego FIDESZ ma 48%!
To nieprawdopodobne zupełnie, ale jednak.

I to wygrał je mimo tego (dlatego?), że go wierchuszka Unii Europejskiej wraz z Czerską flekują i czołgają, a europoseł Ryszard Czarnecki, jako kumpla Putina zdemaskował* i swojego cennego (bez-cennego?) poparcia pozbawił, a nawet samobójstwo (nie, nie swoje - Orbana) zapowiedział.

Owszem, są okoliczności łagodzące, które Pan Targalski w tekście „Pasożyt nie może żyć bez żywiciela” (link is external) przedstawił:
Orbán w okresie wyborczym wolał nie ryzykować kontrakcji rosyjskiej agentury na Węgrzech, pomijając już fakt, że do sojuszu z Putinem został wepchnięty przez Niemcy i USA.”,

ale Pan Targalski znany ...

ewaryst-fedorowicz
9 kwietnia 2018 20:16

18     1151    3

Marzec 1968, czyli wielka ściema

Miałem wtedy 10 lat i doskonale pamiętam, jak Ojciec, b. żołnierz wyklęty, wrócił z pracy do domu i powiedział tak:

to nie jest nasza sprawa – oni się za łby wzięli, bo chodzi o to, kto z nich, nas Polaków będzie za twarz trzymał:
Wiesiek czy Mosiek.


I to była najkrótsza i najcelniejsza definicja tej marcowej, komunistycznej wojny domowej, jaką w ciągu swojego życia usłyszałem.

Bo 8 marca 1968 dla każdego uczciwego Polaka znaczy jedno:

tego dnia dwa straszne, komunistyczne gangi skoczyły sobie do gardeł.

I dziś, 50 lat po tej dogrywce między (ujmijmy rzecz skrótowo natolińczykami i puławianami ) – cała ta PiS-wierchuszka kląska i ćwierka, jaka to krzywda stalinowców i staliniątka, z ubabranych po łokcie krwią polskich patri ...

ewaryst-fedorowicz
7 marca 2018 19:56

79     4085    9

Pani minister klaszcze…

Tak, wiem, w oryginale jest „Pani minister tańczy”, ale ten film nakręcili za sanacji, zaś sanacja, jak wiadomo, Polskę przetańcowała, a nie przeklaskała.

Owszem, dziś Grupa Rekonstrukcyjna Sanacji zwana PiS jeszcze nie powiedziała, że nie oddamy guzika od munduru, ale wszystko przed nami, z oddawaniem garderoby w najlepszym razie do skarpetek, bo w czymś nas (jeśli zechcą) nasi strategiczni sojusznicy  puszczą.

To za sanacji, gdy na balach rozbrzmiewało dziarskie i huczne „Czy pozwoli panna Krysia stary satyr pyta!” (czy jakoś tak), w tym samym czasie w 1932, w wielkim głodzie na Ukrainie umierały w męce tysiące polskich dzieci, starców, kobiet, mężczyzn.
I ambasada nikogo z błagających o pomoc nie uratowała.

Bo minister spraw zagranicznyc ...

ewaryst-fedorowicz
30 stycznia 2018 18:20

19     2016    8

NIE MA ŚWIĘTYCH KRÓW - SĄ TYLKO ŚWIĘTE KOGUTY!

W mediach giewałt! Senator Kogut zamiast, jak chce ziobrowa prokuratura, siedzieć w areszcie śledczym będzie dalej zasiadał w senatorskim fotelu!

A ja, szczerze mówiąc za niezbyt istotne uważam, czy senator Kogut jest skorumpowany czy nie, bo jeśli nie jest on, to skorumpowany jest inny senator, a który, to już detal, a ja na grzebanie się w detalach czasu nie mam.

Nie jest też najważniejszym, czy polowanie na Koguta wynika z jakobińskiego fanatyzmu ekipy Zizu, czy też jest zwyczajną, partyjną dintojrą na konkurencie do tytułu partyjnego barona:

kto idzie do polityki musi się liczyć z tym, że najbliżsi partyjni koledzy przy pierwszej okazji wpakują mu nóż w plecy, a bez okazji wpakują mu ten nóż w brzuch, albo i w klejnoty.
 

***

Co jest ...

ewaryst-fedorowicz
20 stycznia 2018 19:01

55     2148    2

O tym co widać zza mojego płota

       Jak już tu wspominałem, o serial „Korona Królów”, podobnie jak też wcześniejsze telewizyjne produkcje filmowe, ani nie miałem okazji zahaczyć choćby krótkim spojrzeniem, ani też nie mam co do niego jakichkolwiek planów. I powiem szczerze, że moja determinacja w tym względzie nie wynika z niechęci do sposobu, w jaki rząd Dobrej Zmiany rękoma Jacka Kurskiego prowadzi politykę historyczno-patriotyczną, i w ogóle nie stanowi jakiejkolwiek demonstracji, lecz jest wyłącznie konsekwencją prostego braku zainteresowania. Uczciwie powiem, że nawet gdyby ktoś mnie namówił, bym na ów serial rzucił okiem, a ja bym uznał, że czemu nie, to i tak bym natychmiast o tym zobowiązaniu zapomniał. A więc mogę j ...

krzysztof-osiejuk
8 stycznia 2018 10:40

33     2666    7

Kościół zbiorowych samobójców, czyli pasterkowa agitka abpa Gądeckiego

Stanisław Gądecki (przydział służbowy arcybiskup) oznajmił na celebrowanej przez siebie w poznańskiej katedrze Pasterce, że „w podejmowaniu problemu uchodźców i ubiegających się o azyl najważniejszym punktem odniesienia nie może być bezpieczeństwo narodowe, lecz jedynie człowiek”, co wywołało straszny giewałt (śliczne słowo z ginącego niestety, a stanowiącego część naszego kulturowego dziedzictwa (kto nie wierzy, temu min. Gliński wytłumaczy) języka jidysz).

I słusznie wywołało, bo rzecz jest natury fundamentalnej, co tłumacząc na nasze oznacza:

albo oni nas – albo my ich,

i nie chodzi tu niestety o islamistów, a o polityków, co jest znacznie, nieporównanie wręcz gorzej.

Dla nas.

Ale furda didaskalia – dla porządku, nim ...

ewaryst-fedorowicz
27 grudnia 2017 16:24

68     3569    5

KRRiT karze TVN, czyli krótka historia udanej prowokacji

Najpierw wytłumaczę, dlaczego krótka:

bo przed chwilą rzeczniczka tego fasadowego ciała, okupowanego przez zmieniające się wraz ze zmianą rządów eksponaty poinformowała, że jak TVN poprosi, żeby go nie karać, to nałożoną dopiero co karę cofnie.

No zupełnie, jak w urzędzie skarbowym:

namierzą Kowalskiego, że nie dopłacił paru stówek, to najpierw go ukarzą, a potem, jak Kowalski poinformuje, że mu się to ukaranie nie podoba, to mu natychmiast tę karę anulują – znacie Państwo przecież tę procedurę, to opisywał jej nie będę.

Tak samo jest też z ukochanym przez misie z KRRiT abonamentem: najpierw kara, potem protest, na koniec anulacja.

No nic, tylko protestować!

Taaa….

To skoro sobie wytłumaczyliśmy, dlaczego prowokacja jest kró ...

ewaryst-fedorowicz
14 grudnia 2017 20:23

20     1277    3

Czy Ojciec Dyrektor odbierze Antoniemu Macierewiczowi złoty kluczyk?

Premier Morawiecki przedstawił skład nowego rządu, jak najbardziej z Antonim Macierewiczem na pierwszym planie, a ja, ile razy mnie ktoś pyta, jak mi się podobają moje talenty profetyczne, odpowiadam niezmiennie, że choć rzeczywiście bardzo liczyłem na to, że Macierewicz da nam od siebie choć na pewien czas odsapnąć, a tu się okazuje, że przynajmniej jeszcze nie teraz, to wcale nie czuje się ze sobą tak całkiem najgorzej. Przede wszystkim może dlatego, że, jak się okazuje, nie ja jeden kompletnie nie przewidziałem tego, co nam przyniesie ta niby „rekonstrukcja”, ale też zachowuję ów pełny spokój dzieki świadomości, że to co się wczoraj stało, może jeszcze bardziej niż się mogłem spodziewać, wskazuje na to, że dziś głównym problemem Jarosława Kaczyńskieg ...

krzysztof-osiejuk
12 grudnia 2017 10:37

98     3807    6

Melina+, czyli PiSowi już odp…

Każdej władzy (proszę wybaczyć właściwą mi precyzję opisu) odp….ala.
Prędzej czy później, ale dotyka ta przypadłość każdej władzy – bez wyjątku.

Objawy tego odp…….enia są różne, ale jednym z nich jest decydowanie za Obywatela kiedy, ile i czego ma prawo wypić.

Tak było w międzywojennych USA, tak jest w islamsko-socjalistycznej Szwecji, tak było w PRLu i tak jest w socjalistyczno-etatystycznej 4RP.

Jankesi wprowadzili prohibicję, dzięki której doprowadzili do fenomenalnego wręcz rozwoju mafii.

Szwedzi – kontrolę dostępu do alkoholu podobną do kontroli dostępu do broni, co już za Gierka skutkowało opanowaniem przez potomków Wikingów promów kursujących pomiędzy portami Szwecji a PRLu czy sowieckiej wte ...

ewaryst-fedorowicz
26 listopada 2017 16:28

27     2029    4

Antoni Macierewicz, czyli czy te oczy mogą kłamać?

      Muszę się przyznać do czegoś, o czym tu wcześniej ani nie wspominałem, ani wspominać nie chciałem, z różnych względow. Przede wszystkim nigdy nie miałem wrażenia, że sprawa jest na tyle pilna, by się nią zajmować, no a poza tym zawsze istniały powody, by ją traktować jako zbyt delikatną politycznie, by się specjalnie popisywać swoimi przemyśleniami, a tym bardziej składać jakieś deklaracje. Ponieważ jednak nadszedł moim zdaniem odpowiedni czas, chciałbym powiedzieć, że gdy chodzi o Antoniego Macierewicza, mój do niego stosunek oscylował niemal wyłącznie między bardzo silną niechęcią połączoną z kompletnym brakiem zaufania, a rozbawieniem wynikającym z jego zawsze tak spektakularnych popisów w politycznej debacie.

    ...

krzysztof-osiejuk
21 listopada 2017 10:23

213     4652    10

Czy prezes Kurski wie coś, czego nie wiemy my?

       W ostatnim czasie mamy tu pewien kłopot z tak zwanymi „prawicowymi” mediami i kłopot ów staramy się tu jak najprzejrzyściej artykułować. W pewnym momencie napięcie zrobiło się tak duże, że poczułem się zmuszony do tego, by zadeklarować swój zamiar zbojkotowania najbliższych wyborów parlamentarnych.  I oto, proszę sobie wyobrazić, towarzyskie względy zmusiły mnie wczoraj do tego, by przez bite półtorej godziny oglądać telewizję TVN24 i powiem szczerze, że jestem wstrząśnięty. Oto okazuje się, że w czasie gdy publiczna telewizja na okrągło wbija nam w głowy albo kolejne informacje dotyczące, czy to afery Amber Gold, czy reprywatyzacji warszawskich nieruchomości, albo wyświetla kolorowe słupki, z któr ...

krzysztof-osiejuk
15 października 2017 10:09

0     790    4

Czy Patryk Vega załatwi nam u Pana Boga sukces Dobrej Zmiany?

        Jeszcze w lipcu ukazał się w sieci pierwszy zwiastun nowego filmu Patryka Vegi pod tytułem „Botoks”, ja go obejrzałem i to co zobaczyłem zrobiło na mnie takie wrażenie, że napisałem, a następnie opublikowałem tu na blogu tekst, któremu nadałem pełen zimnej wściekłości tytuł „Dobra zmiana, czyli fajny, kurwa, film wczoraj widziałem”, a w którym podjąłem wysiłek, by niemal słowo w słowo zrelacjonować to, co co przez owe cztery minuty z małym hakiem, oraz równe jedenaście scen trwania wspomnianej prezentacji dzieje się na ekranie. Pozwolę sobie tu przypomnieć kluczowy fragment tamtej notki:

      „Zwiastun filmu ‘Botoks’ trwa ponad cztery minuty, a tam już ...

krzysztof-osiejuk
12 października 2017 10:09

70     2952    9

Czy wolne media zniszczą Dobrą Zmianę?

            Byłem przekonany, że po pokazaniu jej palcem, oraz odpowiednim skomentowaniu systemowej wręcz solidarności propagandowych metod stosowanych przez tak pozornie różne pisma, jak „Newsweek” i „W Sieci”, sprawę możemy uznać za zamkniętą, a na odpowiedź odnośnie celów, jakie sobie wyznacza dziś redakcja „W Sieci”, przyjdzie nam jeszcze parę tygodni poczekać. Tymczasem niedługo po tym, jak przeczytałem – podkreślam to raz jeszcze – wyjątkowo stonowaną, gdy chodzi o osobę Prezydenta, wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego, zajrzałem do zamieszczonego tuż pod wspomnianym wywiadem tekstu Jacka Karnowskiego pod tytułem „Dlaczego PiS powie prezydentowi ‘nie’ ...

krzysztof-osiejuk
2 października 2017 09:24

18     1247    3

Czy Maryla Rodowicz zostanie dyrektorem do spraw rozrywki w TVP?

Jak część z nas może zauważyła, państwowa propaganda, nie dość, że od paru dni zamęcza nas festiwalem piosenki w Opolu, to jeszcze każe nam wierzyć, że oto właśnie dzięki owemu wydarzeniu, odzyskaliśmy wreszcie ową kulturę, która kiedyś przynosiła nam tyle radości, czy choćby zwykłego poczucia satysfakcji. Na pierwszy ogień poszła oczywiście Maryla Rodowicz z ukradzionymi  biednemu Laskowskiemu „Kolorowymi jarmarkami” i, na wypadek, gdyby ktoś uznał, że dzieje się coś niedobrego, na Twitterze oczywiście głos zabrał minister Patryk Jaki i ogłosił co następuje: „Na złość wszystkim, Opole2017 jest naprawdę świetne. W amfiteatrze rewelacyjna atmosfera. Hejt 3RP jak zwykle pomaga”. W tym samym czasie, niesławny „Sok z buraka” przypuścił b ...

krzysztof-osiejuk
17 września 2017 09:56

11     1053    2

Ja, czyli mięso armatnie

       Od pewnego czasu, a już zwłaszcza od kiedy doszło do cieżkiego mordobicia między mediami reprezentowanymi przez takich tuzów prawicowej publicystyki, jak  bracia Karnowscy, Paweł Lisicki, Tomasz Sakiewicz i – wspólny wróg ich wszystkich – Piotr Bachurski, jestem systematycznie atakowany za to, że, zamiast, albo wybrać sobie któreś z mediów mainstreamowych, albo zdechnąć z głodu, za pieniądze piszę teksty do mediów Bachurskiego. Znając sytuację na tak zwanym „rynku idei”, planowałem się nie odzywać, tylko robić swoje, jednak ostatnio uznałem, że przynajmniej kilka słów się czytelnikom tego bloga należy. I to nie tyle słów wyjaśnienia, co zwykłej nauki. Proszę posłuch ...

krzysztof-osiejuk
8 września 2017 10:13

13     1145    8

Gdy nasi wzięli się twarz

Dziś niedziela, więc powinien się tu pojawić tekst wspomnieniowy, ale ponieważ ledwie co wczoraj w tym chaosie musieliśmy się zajmować Kukizem, dziś proponuję zajrzeć do „Warszawskiej Gazety” i zapoznać się z moim najnowszym felietonem. Mam nadzieję, że będzie dobrze.

 

      Od pewnego czasu zamartwiamy się tu wszyscy konfliktem – wygląda na to, że jednak konfliktem autentycznym – jaki się ujawnił linii między rządem, a prezydentem. Kiedy prezydent najpierw zapowiedział, a następnie zawetował dwie przygotowane przez rząd ustawy sądowe, ci z nas, którzy z jednej strony starają się zachować dobry humor, a z drugiej pozostają głęboko nieufni wobec przekazu, jakiego nam dostarczaja media, starali się to co się dzieje tłuma ...

krzysztof-osiejuk
20 sierpnia 2017 09:59

0     728    6

Czy Dobra Zmiana zna pojęcie wstydu?

      Gdyby ktoś mi jeszcze parę tygodni temu powiedział, że Dominik Tarczyński, prominentny poseł Prawa i Sprawiedliwości, zostanie po raz kolejny bohaterem którejś z tych notek – nie uwierzyłbym. Dlaczego? Dlatego, że dotychczasowe doświadczenia, jakie przyszło mi mieć z tym dziwnym człowiekiem, wydawały się wyczerpywać wszelkie możliwości inspiracji i istniała obawa, że każde kolejne słowo na jego temat doprowadzi do jeszcze większego nieszczęścia, niż samo pojawienie się jego nazwiska.

      W czym rzecz? Otóż można odnieść wrażenie, że cała dotychczasowa publiczna działalność posła Dominika Tarczyńskiego, jeśli nawet w jakimś stopniu powodowana była pragnieniem zwiększenia popularności władzy Prawa i Sprawied ...

krzysztof-osiejuk
14 sierpnia 2017 10:07

6     1002    4

Możejki story, czyli sabotaż w sosie strategicznym

 

Dzień w mediach jak to w sezonie ogórkowym:

małosolne, mizeria, pikle, jakaś cukinia i leczo z kabaczków. Słowem – standard.

W ramach wspomnianego standardu dwóch panów wiadomej proweniencji przy zafundowanej przez (jadąc Kurskim – tym, któremu gdy rzucali z bratem monetą, który obstawi tzw. opcję patriotyczną wypadł orzeł) ciemny lud wyżerce i wypitce, powiedziało o innych panach proweniencji podobnej to, co i tak wszyscy wiedzą, dlatego od obu panów ciemny lud powinien zażądać zwrotu kwoty zapłaconej w knajpie i to byłoby wszystko w temacie.

Ale w Mediach Narodowych i komercyjnie niepokornych (konsekwentnie promuję określenie swojego autorstwa) podniósł się rejwach (śliczne słowo, ze starego, ginąc ...

ewaryst-fedorowicz
8 sierpnia 2017 16:22

8     1442    1

Pieniądze i wściekłość

      Ktoś pewnie zaprotestuje i krzyknie, że temat, który znów wybrałem, nie zasługuje na to, by go wałkować w ogóle, a co dopiero przez dwa kolejne dni, ja jednak mam wciąż wrażenie, że są rzeczy, na które warto zwrócić uwagę, a więc i zwracam. Jak pisałem już wczoraj, a dziś sprawa wcale nie schodzi mi z głowy, od pewnego czasu odnoszę wrażenie, że doszliśmy wszyscy do momentu, gdzie nas ostatecznie i oficjalnie poinformowano, że wszystko to, co nam dotychczas przekazywano na temat niezależności mediów i obiektywnego przekazu, to była wyłącznie ta sama co zawsze propaganda, i że realne pozostaje wyłącznie kłamstwo, nawet jeśli przez krótką chwilę, z czystej i nieuniknionej konieczności, ukryte za prawdą.

& ...

krzysztof-osiejuk
5 sierpnia 2017 09:36

4     892    6

Szacun, czyli o zwykłej wierności

Dziś proponuję, byśmy sobie poczytali mój felieton z najnowszego wydania „Warszawskiej Gazety”. Właściwie nic tu nie ma nowego, ale też w ogóle nic nowego się nie dzieje, a gdziekolwiek zajrzymy to wychodzi wciąż ten sam temat, czyli wojna światów.    

 

Pamiętam, że gdy Andrzej Duda wygrał wybory prezydenckie, pojawiły się głosy, że faktycznym prezydentem będzie Jarosław Kaczyński, Duda natomiast będzie wyłącznie parafował polecenia Prezesa. Kiedy doszło do pierwszego spotkania obu panów, media przez kilka dni nie pisały o niczym innym jak tylko o tym, że oto owa zależność została potwierdzona w praktyce. Kiedy prezydent Duda po raz pierwszy został zmuszony do zdementowania plotek, jakoby wciąż wisiał na linii Now ...

krzysztof-osiejuk
29 lipca 2017 09:57

56     2475    9

O Adrianie, który szczęśliwie trzyma nas za pysk

      Nie wiem, czy to jest tylko dziwne, czy może to już wstyd, niemniej jest faktem, że o tym, dlaczego prezydent Andrzej Duda jest przez ludzi złych i gnuśnych nazywany Adrianem, dowiedziałem się bardzo późno, a do tego czasu wydawało mi się, że ów Adrian funkcjonuje powszechnie tak jak dotychchczas fuckcjonowali Wiesiek, Ziutek, czy Janusz, tyle że już nie na poziomie tak zwanego buractwa, ale symbolu znacznie poważniejszego, związanego mianowicie z dość popularnymi w srodowiskach młodych bandytów Patrykiem, Sebastianem ewentualnie  Denisem. A to by świadczyło o tym, że oni jednak intelektualnie weszli na poziom nieco wyższy. Okazuje się, że jeszcze nie tym razem. Wygląda na to, że tym razem akurat zeszli o stopień niżej.

  ...

krzysztof-osiejuk
25 lipca 2017 09:07

111     10668    10

Strona 1 na 2.    Następna 


Komentarze