-

Lista artykułów

Prawne i społeczne konsekwencje bezwstydu

Zanim przejdę do właściwego tematu, chciałem poruszyć jedną istotną kwestię. Oto wczoraj po wyjściu ze studia w Polskim Radio 24 zobaczyłem na korytarzy dwóch ludzi. Jednym z nich był redaktor Łukasz Warzecha. Przywitałem się z jego towarzyszem i wymieniłem swoje nazwisko. I on także się ze mną przywitał. Potem wyciągnąłem rękę w kierunku Warzechy, ale on powiedział, że nie poda mi ręki, ponieważ brzydko o nim kiedyś pisałem. Uśmiałem się serdecznie i na głos z tej demonstracji, a Józef próbował mu tłumaczyć, że jednak nie można się tak zachowywać. Jak widać można. Ja się tu nie będę rozwodził nad savoir – vivre’m, bo nie to jest istotne. Każdy stara się jakoś zachować i to mu wychodzi lepiej lub gorzej. Kłopot prawdziwy polega na tym, że emocje naszych ...

gabriel-maciejewski
9 maja 2018 08:26

31     3440    14

Siła magnum, a na lody pójdziemy potem

        Do dzisiejszej notki podchodzę trochę jak pies do jeża, bo z jednej strony mam świadomość, że publikowanie tekstu, którego podstawę stanowi link do telewizyjnego reportażu, w dodatku wyprodukowanego przez stację TVN24, stanowi ryzyko najwyższego stopnia, z drugiej jednak strony obejrzałem wczoraj ów reportaż i w ciągu tych z lekką górką 25 minut przeżyłem taki wstrząs, że najpierw popadłem w ciężki stupor, a kiedy odzyskałem świadomość, pomyślałem, że muszę to opisać. Jednak ponieważ już w następnej chwili uświadomiłem sobie, że nawet gdybym znalazł słowa, by to co zobaczyłem i usłyszałem odpowiednio opisać, i tak wszystko by się skończyło na zamieszczeniu owego linku, więc postanowiłem, że się ze swoimi mądrościami odsunę ...

krzysztof-osiejuk
7 maja 2018 09:41

219     3675    3

Czy kamera jest atrybutem rycerza?

Sporo tu było wczoraj o zadziwiających koincydencjach, ja też coś o nich napiszę. I choć zaplanowałem tekst o Alfiem zacznę od czegoś innego. Zadzwoniłem wczoraj do Czarnego i jak zwykle pogadaliśmy chwilę. - Czytałeś Singera – zapytał Czarny. - Szatan w Goraju jest słaby – ja na to. - Ku...wa nie tego Singera – zdenerwował się – jego brata. Przyznałem, że nie czytałem, nawet nie wiedziałem o jego istnieniu. - „Bracia Aszkenazy” są świetni – powiedział – a „Rodzina Karnowskich” jeszcze lepsza. - Jak to Czarny – ja na to – brat Singera napisał książkę pod tytułem „Rodzina Karnowskich”? - O matko – powiedział wkurzony Czarny i już chciał odkładać słuchawkę, ale jakoś go przekonałem, żeby mówi ...

gabriel-maciejewski
27 kwietnia 2018 08:20

69     5050    7

Śledzie po inuicku a elżbietańskie prawo i prawniczość

Rozrósł mi się komentarz, więc wrzucam go jako spontaniczną mini-reakcję na genialne określenie preparowania mózgów, czyli śledzie po inuicku autorstwa Gospodarza oraz na komentarze dotyczące prawa vs. prawniczości pod linkowaną notką ;)

Teatr elżbietański to w istocie śledzie po inuicku, popijane zmrożoną agitką dla znieczulenia. Co więcej sam autor sztuki był takim śledziem, który pokrojony w według przepisu, ułożony został w dorsza…znaczy Szekspira.

 

Śledź, czyli Lopez

Kupiec wenecki bazuje na historii, która odbiła się szerokim echem w elżbietańskim czasie – przypadku doktora Roderigo Lopeza, żyda portugalskiego pochodzenia, który przeszedł na protestantyzm, podobnie jak grupa innych żydów ...

ainolatak
22 marca 2018 19:02

16     3102    15

"Moje podatki" czy "Podatki Rz-plitej"?

„Moje podatki” czy „Podatki Rzeczypospolitej”

 

Zacznę od sakramentalnego: Jajakourzędnik.. dostaje lekkiej irytacji, gdy niezadowolony interesant mówi: to Pan tu pracuje za moje podatki, a ja nie dostaje tego co chcę. Oczywiście staram się w żaden sposób nie okazywać swojej irytacji. Co z kolei jest odbierane: „Widać, że jest Pan bezmyślnym i tępym urzędnikiem”. To tylko zwiększa mój chłód, gotowy na odebranie standardowego zestawu pogróżek: „Będę się odwoływał. Zobaczy Pan. Nie odpuszczę tego Panu. Będę walczył. Nawet we Strasburgu. A jak się nie uda, to zobaczy Pan, że skończę z Panem u Jaworowicz”. I to jest ten moment, kiedy można wreszcie powiedzieć do Pana interesanta, że to właściwie w ...

grudeq
21 marca 2018 21:48

183     2518    2

O prawo posła Lewandowskiego do wyjścia siusiu

(Poniższy tekst dedykuję mojemu drogiemu kumplowi Orjanowi)

 

       Przy okazji któregoś z wcześniejszych ataków uzbrojonych szaleńców, jakie mają od czasu do czasu miejsce w Stanach, a a o których donoszą nam media, żona moja zwróciła uwagę na fakt, że, zwłaszcza tam, w Ameryce, niemal zawsze, po zrealizowaniu swojego szatańskiego planu, napastnik popełnia samobójstwo. Zdaniem mojej żony, tam nie ma mowy o żadnym samobójstwie, a już na pewno nie w większości wypadków, tylko o zwykłej egzekucji. I ja jak najbardziej skłonny jestem się z tą opinią zgodzić. Doskonale bowiem rozumiem emocję policjantów, którzy mają przed sobą kogoś, kto zabił niekiedy nawet dziesiątki ludzi, a j ...

krzysztof-osiejuk
16 lutego 2018 09:16

43     1539    7

Kombatanci "Lucrum Cessans"

Ponieważ ostatnio w każdej polemice wręcz krzyczałem o tym aby przed każdą dyskusją zdefiniować pojęcia w tejże dyskusji używane, zacznijmy od definicji tytułowych pojęć. Kombatantów ostatnio znakomicie opisał Coryllus w tekście o wdzięcznym tytule „O ślimaku Frasyniuku i bezużyteczności zasług kombatanckich”

( http://gabriel-maciejewski.szkolanawigatorow.pl/o-slimaku-frasyniuku-i-bezuzytecznosci-zasug-kombatanckich )

a także Toyah w tekście „O trzech tysiącach, których nikt nie chciał internować” (http://krzysztof-osiejuk.szkolanawigatorow.pl/o-trzech-tysiacach-ktorych-nikt-nie-chcia-internowac ) i uważam że kim są kombatanci jest dla nas wszystkich jasne. Przejdźmy zatem do pojęcia „Lucrum Cessans”

 

W naszym języku ł ...

grudeq
16 grudnia 2017 19:30

22     773    2

O prawie i sprawiedliwości w cieniu Krzyża

      Doszło ostatecznie do procesu Murzyna, który parę miesięcy temu we włoskiej miejscowości Rimini, wspólnie z paroma innymi swoimi kolegami, brutalnie zgwałcił i poturbował pewną polską parę, i po zaledwie paru dniach rozprawy włoski sąd skazał Murzyna na 16 lat więzienia, czyli o dwa lata więcej, niż życzyła sobie prokuratura. 16 lat to czas oczywiście na tyle długi, byśmy nie mogli za bardzo przewidywać, jak się potoczy los tego szczególnego człowieka, jednak, jak podają media, plan jest taki, by po odsiedzeniu wyroku Murzyn wrócił do Konga, czyli do miejsca, skąd pewnego dnia przybył do Europy, by używać życia, i tam już pozostał.

      Mimo że wbrew życzeniom Patryka Jakiego i jego wyborców, ...

krzysztof-osiejuk
12 listopada 2017 10:12

20     1061    9

O najświeższej propozycji dla ciemnego ludu

Dziś proponuję, byśmy rzucili okiem na najnowszy numer „Warszawskiej Gazety” i poczytali sobie mój cotygodniowy felieton. Temat nie jest szczególnie świeży, niemniej jednak, mam nadzieję, że uda mi się niektórych z nas odpowiednio zainspirować. Przy okazji zamykam ogłoszoną parę dni temu zbórkę i jednoczesnie pragnę z całego serca podziękować wszystkim tym, którzy zechcieli zareagować na mój apel o i skutecznie pomogli nam się wygrzebać z nieoczekiwanych kłopotów. Jesteście niezastąpieni. Mam nadzieję, że przez kolejnych kilka lat znów będę mógł tu wrzucać te teksty, tak jak dotychczas, nie zawracając Wam głowy swoimi problemami

 

 

Jak się dowiadujemy, włoska policja, wspólnie z wysłan ...

krzysztof-osiejuk
9 września 2017 09:36

11     872    2

Czy pan włodek będzie musiał przeżyć słodkie deja vu?

     Nadszedł kolejny weekend, a więc pora na mój felieton z „Warszawskiej Gazety”. Dziś o waldku… przepraszam, włodku…. A może o władku? Obojętne.     

 

     Być może Państwo jeszcze pamiętają, jak pewnego poranka na warszawskiej Pradze, dwóch nastolatków rzucało koszami na śmieci w przejeżdząjące tramwaje, na owe popisy chuligaństwa zareagował pewien policjant,  w odpowiedzi został kilkakrotnie pchnięty nożem i zmarł. Nie wiem, co dziś słychać u tamtych gówniarzy, czy trafili do poprawczaka, czy może do więzienia, a tym bardziej nie mam pojęcia, czy wciąż siedzą, czy może wrócili do swoich domów i korzystają z uroków życia na em ...

krzysztof-osiejuk
17 czerwca 2017 10:07

2     541    3

Posiadanie a prawo własności.

Można czasem powiedzieć, że największym wrogiem prawników są poloniści. Mają bowiem poloniści, a przynajmniej tak ich pamiętam z czasów szkolnych, manierę redukowania z tekstów powtórzeń czy też tych samych wyrazów i zmuszanie piszącego do zastąpienia tego wyrazu innym, chociażby bliskoznacznym. Tymczasem w tekście prawniczym, jak się raz użyje jednego pojęcia, to należy go konsekwentnie używać do końca. Czyli jak ktoś wziął kredyt, to do końca pisze w tekście o kredycie, a nie że pod koniec tekstu piszę o pożyczce.. bo pożyczka a kredyt, to jest zasadnicza różnica. Ale dziś o różnicach pomiędzy posiadaniem a prawem własności. Rzecz istotna, bo swego czasu na coryllusowym blogu spierałem się dość ostro z qwert-ym w temacie niuansó ...

grudeq
14 czerwca 2017 15:27

33     1167    5

Jak Romuald Hube żydowskie fałszerstwa wykrył...

Poniższy tekst jest fragmentem mojego artykułu z 4. nru Szkoły Nawigatorów, z września 2014 roku, rozbudowanym o biografię Romualda Hubego. Zainspirował mnie do tego Rotmeister, wrzucając kolejny dokument źródłowy z historii Polski, tym razem opracowany właśnie przez Hubego w 1848 r. Coś się panu Romualdowi od nas należy za tę pracowitość i pieczołowitość...

 

Jak Romuald Hube żydowskie fałszerstwa wykrył...

 

 

Tak się jakoś dziwnie składa w naszym nieszczęśliwym kraju, gdzie ciągle albo urok, albo przemarsz wojsk, gdzie regularnie płoną biblioteki i archiwa, że na nadmiar źródeł nie możemy raczej narzekać, a historycy załamują ręce nad białymi plamami w naszych dziejach, których nie ma jak wypełnić.

Tymczasem jest pewien do ...

jolanta-gancarz
1 czerwca 2017 13:52

29     1969    15

Zdrada małżeńska - delikt cywilny czy przestępstwo?

Moich znajomych, będących ze sobą w „związku” już ponad 7 lat, ba! nawet mieszkających wspólnie ze sobą, postraszyłem ostatnio, że jeszcze 3 lata, jak im stuknie 10 lat w związku i każde z nich będzie mogło złożyć wniosek do Sądu o uznanie ich za małżeństwo na skutek „zasiedzenia”. Oczywiście dopatrzyli się w tym jakiegoś kolejnego spisku „Dobrej Zmiany”. Ja zaś powiedziałem, że nowy Rząd wreszcie za poważnie wziął sobie do serca Art. 18 naszej Konstytucji, traktujący o małżeństwie i wprowadził w Kodeksie Rodzinnym i Opiekuńczym art. 1a w którym ustalono, że małżeństwem staje się z mocy prawa w skutek nieprzerwanego, trwającego 10 lat, wspólnego pożycia kobiety i mężczyzny. Sposób ten zaś nawiązuje do rzymskiego „usu ...

grudeq
30 maja 2017 14:54

32     1484    6

Strona 1 na 1.


Komentarze