-

Lista artykułów

O zwalczaniu bezobjawowej rewolucji wszystkimi dostępnymi siłami

Jest w tym coś niesamowitego, że w Polsce nie dzieje się praktycznie nic, a jednocześnie coraz częściej pojawiają się opinię, że trwa tu rewolucja. Nie tylko u nas, ale nasza jest jakby gwałtowniejsza. Co prawda chodząc po ulicach, czy gdzie kto tam lubi chodzić z katalogiem syndromów charakteryzujących przeciętną rewolucję pod pachą trudno dostrzec choć jeden, ale skoro tak twierdzą ludzie, których przodkowie wyleźli na światło dzienne przy okazji dziejowych przewrotów warto się temu przyjrzeć. Rewolucja bezobjawowa, rewolucja, której nie przyklaskuje lewactwo. Po prostu dziw nad dziwy. Szczególnie bawi, że zgodnie z wszelkimi prawidłami, skoro trwa rewolucja musi objawić się konserwatywna reakcja i owszem jest, ale składa się jak raz z liberał&oacut ...

Jacek-Jarecki
18 września 2018 07:47

16     1044    10

Człowiek pogryzł lamę

Od lat znosimy nieustającą kampanię wyborczą. Dziwne, że od tej polityki jeszcze nie powariowaliśmy ze szczętem. Ci, którym się to udało żyją w jakimś dziwnym świeckim raju, gdzie dosłownie wszystko jest polityczne i dwubiegunowe. Nasze opętane szaleństwem media nie dają publiczności chwili wytchnienia. Aby odbiorca nie mógł zaczerpnąć powietrza poszerza się nieustannie pole konfrontacji. Co prawda jeszcze nie słyszałem o podziale planet układu słonecznego na pisowskie i peowskie, ale nie jestem pewien czy w czeluściach niektórych politycznych mózgów przewaga nazw męskich nie budzi wątpliwości. Ziemia i Wenus to niewiele, tym bardziej, że dochodzi jeszcze popularny i codzienny Księżyc. Dlaczego nie Księżyca? Prawdziwi radykałowie narzekają też na Ziem ...

Jacek-Jarecki
9 września 2018 07:44

8     1109    12

O politycznym geniuszu Andrzeja Dudy

Włączyłem wczoraj telewizor, albowiem jestem na wyjeździe służbowym i zobaczyłem tam, jak prezydent Andrzej Duda czyta na stojąco fragment „Przedwiośnia” Stefana Żeromskiego. Dziś zaś przeczytałem komentarz eski dotyczący genialnych posunięć prezydenta, który próbował zorientować politykę polską na Chiny, ale mu nie wyszło. Obawiam się, że eska się myli i nawet jeśli prezydent coś tam zamierzał, to był, jest i będzie „za krótki w uszach” jak to się dawnymi czasy mówiło. Polityka bowiem polega na udzielaniu partnerom gwarancji na zyski, które pochodzą z zarządzanego przez nas terenu. A jakich gwarancji może udzielić Chińczykom prezydent? On im może sprzedać jabłka co najwyżej i to jest wszystko.

Oprócz okazjonalnego og ...

gabriel-maciejewski
1 września 2018 11:02

54     3771    17

Ukraińska geopolityka - nowa książka w sklepie

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/ukrainska-geopolityka/

Dodam jeszcze tylko, że na stronę powrócili Hohenzollernowie Grzegorza Kucharczyka

gabriel-maciejewski
17 sierpnia 2018 10:55

0     610    5

Chwała północy - nowa książka w sklepie

Zaraz lunie deszcz i pewnie wyłączą prąd. Miałem wrzucić to wieczorem, ale nie ma co czekać

 

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/chwala-polnocy-rzeczpospolita-w-polityce-stolicy-apostolskiej-w-latach-1598-1648/

gabriel-maciejewski
14 sierpnia 2018 11:38

0     541    4

Trędowata i inne klęski spuszczone na nasze biedne głowy

Helena Mniszkówna, która sama należała do tak zwanej sfery wyższej opisała jej byt codzienny oraz ekscesy miłosno-towarzyskie w sposób charakterystyczny dla osoby, która nigdy nie bywała na dworze. Nawet, pardą, z jajami. Jej sukces wynikał z tego, że konsekwentnie pisała z perspektywy właśnie takiej osoby. Nie mam pojęcia, czy świadomie, czy z braku zmysłu obserwacji, ale udało jej się trafić w tak zwane potoczne wyobrażenie o życiu ziemiaństwa. O tym wyobrażeniu wiele mówi sukces frekwencyjny adaptacji „Trędowatej” nakręconej w 1976 przez Jerzego Hofmana nie tylko w Polsce, ale i na przykład w ZSRR, co z wielu powodów jest dość zabawne.

Tak sobie kombinuję, że metoda Mniszkówny jest bardzo żywa w dzisiejszych czasach, ty ...

Jacek-Jarecki
13 sierpnia 2018 13:45

10     3838    9

A jednak idioci...

Miało być dzisiaj o Orbanie, ale będzie trochę o Orbanie, a trochę o czymś innym. Pobieżnie dość, bo czas mnie goni, przeczytałem przed chwilą tekst pantery o finansowaniu obozu patriotycznego przez komorników. Mogę się tylko uśmiechnąć, albo może skrzywić sam nie wiem...z mojej żabiej perspektywy, z perspektywy faceta strugającego patyki i budującego z nich lotniska dla boeingów mogę rzecz całą skomentować w sposób pewnie dla kilku osób zaskakujący. Nie powstrzymam się jednak. Jak zobaczyłem tę informację o galach GP, W sieci, Instytutach wolności i innych ultrapatriotycznych przedsięwzięciach, do głowy przyszło mi jedna myśl, taka bardziej swojska i kojarząca się z ulicą Nową w moim rodzinnym mieście. Brzmi ona – kto się ch...hakiem urodził, kanarkie ...

gabriel-maciejewski
12 sierpnia 2018 08:47

36     3230    12

O odwadze i nieuchronności dziedziczenia

Zacznę od definicji odwagi lub ściślej od definicji odwagi w polityce. Cóż to takiego? To jest umiejętność podejmowania niepopularnych decyzji. Czy ktokolwiek w Polsce taką umiejętność posiada? Śmiem wątpić, bo nie bierzemy pod uwagę ministra Antoniego i jego decyzji personalnych. Dobrze wiemy jaki jest zakres „decyzji niepopularnch” i co one oznaczają. Nikt, łącznie z Jarosławem Kaczyńskim takich decyzji nie podejmie, a jeśli idzie o opozycję to jest ona moim zdaniem skompromitowana ostatecznie decyzją o wynajęciu agencji PR, która miała im powiedzieć czy przesunięcie się na lewo ułatwi wygraną w wyborach.

Nieumiejętność podejmowania takich decyzji wiąże się automatycznie z wiarą w nieuchronność i łatwość dziedziczenia politycznego spadku. To jest idiotyzm ...

gabriel-maciejewski
6 sierpnia 2018 08:44

20     2454    9

O bezkosztowym unieważnianiu oszukanych ofert

W czasie pisania wczorajszego tekstu przyszła do mnie, myśl tyleż oczywista co odkrywcza. Zanim ją jednak omówię, chciałem przyznać się otwarcie do błędu. Ponieważ w Rzeszowie podoba mi się bardzo i tak łażąc w kółko nie rozpoznaje pewnych oczywistych rzeczy, napisałem wczoraj, że stare miasto otaczają mury. Okazało się, że to mur obronny zamku Lubomirskich. Każdemu może się zdarzyć. Teraz do rzeczy. Postawiliśmy tu wczoraj ważne pytanie – po co komu, politykom szczególnie, stylizacja i po co politykom sondaże? Żeby mogli w sposób bardziej wiarygodny wykonywać instrukcje, które otrzymują i demonstrować swoją nieautentyczność. Po to zostało wymyślone to wszystko i jest jedną z wielu kłód na drodze do autentycznego rządzenia i prawdziwego, ...

gabriel-maciejewski
5 sierpnia 2018 10:21

15     2068    17

Zaczynając od starodawnego cytatu...

„Każdy mieszkaniec państwa jest jednakże nie tylko poddanym, lecz także obywatelem państwa, to jest: może domagać się od rządu opieki i obrony swojej osoby i swoich interesów i może mieć udział w samym rządzie. Udział ten może być większy lub mniejszy, co od formy rządu i istoty państwa zależy. Otóż nie tylko prawem, ale zarazem powinnością jest obywatela, ażeby udział ten w rządzie, jaki jest mu przez prawo przyznany, starał się dla dobra państwa zużytkować. Uczyni to, jeśli wyrobi sobie zdrowe przekonanie, jak państwo rządzone być powinno. Gdy zaś wszyscy ludzie nie mogą jednakich zupełnie mieć zasad, dobrze więc każdy obywatel działa, jeśli z ludźmi podobnego przekonania się zwiąże i łącznie z nimi zasady swe w zarządzie państwa przeprowadzić się stara. W ten spo ...

Jacek-Jarecki
1 sierpnia 2018 07:28

8     3350    6

Nowa książka Grzegorza Brauna

Pomarudzę trochę najpierw, bo też bym chciał żeby ktoś posłuchał mojego marudzenia, a nie że tylko ja muszę wysłuchiwać...Nagrywaliśmy wczoraj trzy pogadanki, a ja miałem pęknięty na pół ząb i wielką aftę koło niego, ledwo udawało mi się mówić. Jakoś to jednak wyszło, może nie najlepiej, ale jakoś. Musicie mi wybaczyć. Dentystę mam dopiero dziś o 13.30, a nie jest to wcale przyjemne siedzieć i gadać z ruszającą się, pękniętą na pół lewą, górną czwórką...ho, ho, tak, tak…

Pogadankę o książce Gietrzwałd 1877 nieznane konteksty polityczne umieszczę dziś na www.prawygornyrog.pl

Książka, a właściwie książeczka Grzegorza Brauna o objawieniu w Gietrzwałdzie spełnia jego dawny postulat, żeby połączyć w jedno wątki z historii politycznej, gospodar ...

gabriel-maciejewski
31 lipca 2018 10:07

15     1390    20

O polityce francuskiej i jej widocznych, a także znienawidzonych aspektach

Była dobra pogoda, więc nie przeczytałem kolejnego kawałka Korzeni totalitaryzmu. Tak się jednak złożyło, że pod tekstami o tej książce wywiązała się ciekawa dyskusja o metodach i źródłach polityki francuskiej. Mi zaś nasuwają się w związku z tym następujące refleksje. Polityka skuteczna i bezpieczna dla kraju może być robiona tylko rękami polityków dziedziczących władzę. Co nie oznacza, że unika się w takich okolicznościach wojen. Nie unika się, one wybuchają i mężczyźni idą na te wojny, a tam mogą zginąć. Polityka prowadzona przez mężów stanu wyłanianych w wyborach jest z istoty polityką wrogą krajowi i jego istnieniu. I nawet jeśli granice nie zostaną w trakcie jednej czy drugiej kadencji przesunięte, to sytuacja wewnętrzna zmieni się na tyle, że obywatele, podd ...

gabriel-maciejewski
21 lipca 2018 08:53

18     2273    12

O szaleństwie jako metodzie i rozbieraniu się do goła w ramach konstytucyjnych

Walka o prawdziwą demokrację nabiera rumieńców. Profesor nadzwyczajny Matczak, najnowsza gwiazda i kandydat na przewodnika tłumu elitarnych bęcwałów (okazuje się, że tłum też może być elitarny, o ile wrzeszczy dostatecznie głośno) teraz wyrwał się z tłumaczeniem, czym powinna być demokracja. Otóż powinna być spiskiem elit pozorujących nad głowami plebsu spory polityczne, aby uczynić scenę polityczną bezalternatywną. Tak to wygląda po odcedzeniu farmazonów i odwinięcia jego przemyśleń z korporacyjnej bawełny. Przywoływany do porządku Monteskiuszem bije tego Monteskiusza po głowie współczesnym realizmem prawnym jako starego dziada i straszydło. I oczywiście ma rację, ponieważ wedle standardów współczesnego świata, demokracja wygląda właśni ...

Jacek-Jarecki
21 lipca 2018 07:13

13     2907    6

Pożeracze odchodów na tropach tajemnic

Zacznę od ogłoszenia. Proszę Państwa nasza firma jest mała, a telefony odbieram w niej ja sam. Do niedawna nikt nie wpadał na pomysł, by dzwonić tu przed 9 z rana, ale teraz to się zmieniło z niewiadomych przyczyn. Tak nie może być, bo rano piszę tekst, a czasem zdarzy mi się wstać nie o 6.30, ale o 8.00. Tak jak dziś. Bardzo proszę o telefony w sprawie zamówień dopiero po 9.00

 

Teraz do rzeczy. Jeździłem wczoraj cały dzień autem i czasem włączałem radio. Na krótko, bo nie ma czego w tym radio słuchać, poza oczywiście głosami tych biednych ludzi, którzy wygrali 20 tysięcy i teraz wydaje im się, że ruszają na podbój świata. Nagle ogłosili, że od dziś chyba, albo od jutra znani polscy aktorzy – Seweryn, Janda i Olbrychski, będą odczytywać w r ...

gabriel-maciejewski
12 lipca 2018 09:18

26     2916    13

O przestrzeniach otwartych i zamkniętych

Jestem nieustająco pod wrażeniem rozmowy z Markiem Budziszem, którą nagraliśmy z Michałem w piątek. Jeszcze trochę na nią musicie poczekać, a ja zanim przejdę do omówienia kolejnych jej szczegółów przypomnę tylko, że jedynie do jutra można kupować prenumeratę kwartalnika Szkoła nawigatorów. Potem prenumerata zostanie wycofana do końca roku i wznowiona w wyższej niż teraz cenie.

Teraz do rzeczy. Powiedział mi Marek Budzisz, autor książki Koniec rosyjskiej Ameryki, dwie rzeczy niezwykłe. Jedną niby znaną, ale drugą mniej. Pierwsza dotyczy postrzegania przez Rosjan ich imperium. Dla nich to nie jest podbój, ale misja, w dodatku kosztowna, bo z wyników ekonomicznych wychodzi im, że do takich terenów jak Królestwo Polskie zaw ...

gabriel-maciejewski
8 lipca 2018 09:39

29     2232    19

Najlepszy elektorat

PiS świetnie wie, że nie da rady zmienić wszystkiego w tej kadencji. Oczywiście przy założeniu, że mają zamiar coś zmienić. Wie od mniej-więcej roku. Dlatego wszelkie siły zasoby przerzucone zostały na wygranie wyborów. Na swój żelazny elektorat mogą spokojnie liczyć, podobnie na ślepych fanów, których zdobyli w trakcie i tuż po wyborach. Ci, którzy liczyli na zmiany, zostali z ręka w nocniku i prawdopodobnie staną się łupem jakiejś odnogi palikotonowoczesnej, która odetnie się od społecznolewackiej ideologii (na chwilkę) i będzie głosić prawdziwy kapitalizm i liberalizm. Albo po prostu do wyborów nie pójdą. Mała strata.

 

Platforma okopała się na unijnych stanowiskach a teraz stracą swój dotychczasowy i najliczn ...

Shork
28 czerwca 2018 08:29

11     1099    9

Ad Bosonum, czyli jak zrobić żeby lustro zamieniało górę z dołem.

Odpowiedź jest prosta: odwrócić o 90 stopni. Dziękuję, braw nie trzeba.

Notka Bosona, ciekawa przecież, i postawiony w niej problem pokazują pewną uniwersalną prawdę. Otóż lustro nic nie zamienia, lewo jest lewo, a prawo prawo - gdyby było inaczej, to i na statku burta była by raz lewą, raz prawą, zależnie czy patrzymy w stronę dziobu, czy rufy. Lustro za to faktycznie "wydobywa" chiralność, ale mamy ją i bez lustra - z grubsza jesteśmy chiralni względem długiej osi ciała. Niemniej jednak człowiek patrzący w lustro widzi tam siebie z zamienionymi stronami. I dopóki nie jest fizykiem, matematykiem, a nawet biologiem w ogóle go to nie zastanawia, przyjmuje rzeczywistość jaka jest. Tylko ten może jeden z dziesięciu, który owym "zwykłym& ...

Grzeralts
28 czerwca 2018 07:43

44     1116    3

Marzenia impotentów

Miałem tu dziś wrzucić wstępniak z ukraińskiego numeru SN, ale dam sobie spokój. Wrzucę go jutro. Powiem tylko, że trochę Was oszukałem. To nie Jan Gerhard jest głównym bohaterem tego numeru, ale zamachowiec Mirosław Siczyński. Pogadanka o nim już jest na www.prawygornyrog.pl

Ja za to napiszę dziś po raz kolejny o prawicy i o komunikacji. Parę dni temu jakaś brudna łachudra wlazła na blog toyaha i zaczęła zarzucać mu, że festiwal Unsound nie został zamknięty z jego inicjatywy, ale z innych zupełnie powodów. Dziś zaś z rana na WP przywitały mnie zdjęcia dwóch twarzy i dwa ogłoszenia. Jedno zdjęcie przedstawiało Andrzeja Maraska, doradcę ministra Antoniego, który według WP ma być Aleksandrem Ściosem, a drugie dziennikarza nazwiskiem Rola, któr ...

gabriel-maciejewski
26 czerwca 2018 09:19

7     3729    8

Wojna trzydziestoletnia w Soczi

Nie wiem czy się już chwaliłem, ale jestem jedną z nielicznych w Polsce osób, która potrafi zaśpiewać austro-węgierski hymn po niemiecku. Potrafię też zaśpiewać Katiuszę po rosyjsku, także kilka piosenek ukraińskich. Nie czynię tego jednak z troski o samopoczucie bliźnich, trzymam tę umiejętność dla siebie i kiedy czasem się napiję i siedzę samotnie, to puszczam sobie jedno z dobrych wykonań hymnu i daję czadu – Gott erhalte, Gott beschutze, unser Kaiser, unsern Land….I sami pomyślcie, jakie to szczęście, że nikt tego jeszcze nie sfilmował.

Z wielkim zaskoczeniem przyjąłem zauważyłem wczoraj, że współczesny hymn niemiecki to jest melodia hymnu cesarskiego – habsburskiego, z jakimiś dętymi republikańskimi kupletami zamiast pochwały domu panując ...

gabriel-maciejewski
24 czerwca 2018 09:49

29     4558    7

O sposobach komunikacji stosowanych w polityce

Wczoraj przez trzy godziny nagrywałem z Rafałem pogadankę o książce Okraina Królestwa Polskiego. Mam nadzieję, że wyszło dobrze i obejrzymy to niebawem w dwóch częściach. W pewnym momencie zaczęliśmy rozmawiać o sposobach jakie stosuje się w komunikacji politycznej. Oczywiście chodzi mi o sposoby bezwzględne i brutalne. Nie będę zdradzał o czym mówiliśmy, ale było to niezwykle inspirujące, sami wkrótce zobaczycie.

Zanim przejdziemy do omówienia, na jak najbardziej współczesnych przykładach, sposobów komunikowania się z sojusznikami politycznymi, bo co do tego, że z przeciwnikami się nie komunikujemy, jesteśmy zgodni, chciałem napisać coś o sprawach, które, mimo narzucającej się, swojej oczywistości, nigdy nie są tematem publicy ...

gabriel-maciejewski
8 czerwca 2018 09:05

19     2305    7

Kiopek między lawretkami

Niesłychanie spokojny człowiek Fryderyk Wilhelm I nie rozstawał się z batem. Uważał, że jest to najlepszy środek wychowaczy. Uwielbiał polować, trzymał psy myśliwskie, skwapliwie używając do ich tresury skórzanej dyscypliny. Z nie mniejszym sadyzmem traktował syna, z którego zrobił wzorcowego psychopatę. Fryderyk II gotów był popełnić każdą podłość, byleby tylko osięgnąć cel jakim była ekspansja państwa, którego był najwierniejszym sługą. Traktaty łamał, fałszował monety, intrygował, przekupywał, prowadził wojny prewencyjne, prawo miał za nic, wierzył jedynie w siłę armii pruskiej oraz swoje szczęście.

Fryderyk II jednakże w przeciwieństwie do swojego ojca pogoń za zwierzyną uważał za niegodną człowieka i zamieniał tereny do polowań w parki miejskie. Lubi ...

ewa-rembikowska
6 czerwca 2018 20:45

15     1279    11

Kim był cesarz Neron, czyli dlaczego Imperium nie jest tym, czym się wydaje? cz. 1

Nazwisko cesarza Nerona, czyli Lucjusza Domicjusza Ahenobarbusa, jest znane nawet osobom, które nie są specjalistami w dziedzinie historii starożytnego Rzymu. Można bez przesady powiedzieć, że jest on najbardziej znanym władcą Imperium Rzymskiego. Na przykładzie jego czasów można pokazać, jak naprawdę wyglądały kulisy polityki wczesnego Imperium Rzymskiego.

Przyszły imperator urodził się w arystokratycznej rzymskiej rodzinie Domicjuszy, noszących charakterystyczny przydomek Ahenobarbus (Miedzianobrody). Ród Domicjuszy był bogaty, sławny i spowinowacony z panującą dynastią julijsko-klaudyjską. Był rodem pochodzenia plebejskiego, a jego pierwszym wpływowym członkiem był Gnaeus Domitius Calvinus, konsul roku 332 przed Chr. Rodzina niebawem podzieliła się na dwie ga ...

Stalagmit
22 maja 2018 16:17

49     2805    17

Gdy uszkodzony płód otrzymuje prawo do życia

      Ponieważ od czasu kiedy już robić tego nie muszę, oglądania stacji TVN24 unikam wręcz systemowo, nie umiem powiedzieć do jakiego stopnia ci państwo grzeją temat okupacyjnego strajku, jaki z podpuszczenia posłanki Scheuring-Wielgus grupa kilku pań zorganizowała ze swoimi dziećmi w jednym z sejmowych korytarzy. Wczoraj jednak trafiłem na informację, że oto w którymś z ostatnich wydań „Szkła Kontaktowego” znana nam skądinąd aktorka, Maja Komorowska, odczytała tekst zatytułowany jako „List matki niepełnosprawnego syna” i pomyślałem sobie, że tam muszą już działać wszystkie tłoki. Patrzę na Komorowską, jak siedzi gdzieś na ławeczce na tle drzew, w ręku trzyma tabliczkę z logo stacji, i drżącym ze wzruszenia głosem ogłasza, że &bd ...

krzysztof-osiejuk
12 maja 2018 09:59

56     2972    7

O niestałości wikipedii

Jadę do Michała, żeby nagrać kolejną pogadankę, a więc tekst będzie szybki i pewnie zbyt płytki dla niektórych. Oto kończę wreszcie II tom Baśni socjalistycznej, a tak się złożyło, że musiałem w trakcie jego pisania powrócić do starych wątków z II tomu Baśni jak niedźwiedź. Znów pojawiają się nazwy miast – Augsburg i Chemnitz. Pomyślałem, że trzeba sobie przypomnieć notkę biograficzną Georga Agricoli, burmistrza niemieckiego miasta Chemnitz, zamordowanego przez protestantów. Człowieka, który napisał najlepszy i jedyny chyba obowiązujący do początku XIX wieku podręcznik geologii, który na początku wieku XX przetłumaczył na angielski Herbert Hoover, późniejszy prezydent USA. Jakież było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że o ...

gabriel-maciejewski
26 kwietnia 2018 07:24

1     800    7

Mamo, kup mi Maszynę...

Biblioteka Narodowa Republiki Czeskiej (Praga, Czechy)

Inne cuda pod linkiem:

https://kultura.onet.pl/ksiazki/miedzynarodowy-dzien-ksiazki-dziesiec-najpiekniejszych-bibliotek-na-swiecie/xs0kmsy

 

1. Kino czyli największa ze sztuk - jak to się robi w Londynie.

https://kultura.onet.pl/wiadomosci/smoki-u-tolkiena-w-sierpniu-nowa-ksiazka-tolkiena-upadek-gondolinu/gdjddls

http://www.rp.pl/Telewizja/180409457-Serial-Wladca-Pierscieni-najdrozszy-w-historii.html

 

2. "Brytyjski rynek wydawniczy jest jednym z największych na świecie. Według badania Nielsen Book Research z 2016 roku Brytyjczycy kupują ok. 360 milionów książek rocznie (wydań papierowych i cyfrowych łącznie) o wartości 2,4 miliarda funtów. Szacunki wskazują, że zaledwie 4 proc. ...

onyx
22 kwietnia 2018 18:49

23     1485    5

Strona 1 na 5.    Następna 


Komentarze