-

Lista artykułów

Czy listonosze są chorzy na Polskę albo o pułapce akceptacji

Sukces nigdy nie przychodzi łatwo, podobnie jest z wiedzą i praktyką. Zdobywa się ją mozolnie i w wielkim trudzie, przy stałym w dodatku ryzyku utraty tego co już się osiągnęło. Ja jestem do takich okoliczności przyzwyczajony, ale widzę, że większość czytelników nie. Wykazała to dobitnie dyskusja pod wczorajszym tekstem. Dyskusja, która w ostatniej fazie zbliżyła się do odkrycia wielkiej tajemnicy, ale nie wiedzieć czemu zawróciła spod jej progu. No więc ja ją dziś tu odkryję, całkiem za darmo i bez żadnych dodatkowych gratyfikacji w naturze. Sukces kryje się za kotarą z napisem LĘK PRZED PODEJMOWANIEM DZIAŁAŃ I NARRACJI POWSZECHNIE NIE AKCEPTOWANYCH. Przed płachtą z tym napisem jest inna, stanowiąca pułapkę, bynajmniej nie sprytną, ale bardzo prymitywną, w kt&oacu ...

gabriel-maciejewski
3 lipca 2018 09:56

65     2673    16

Piłka, piłeczka, a na końcu my

      Właściwy tekst o piłce nożnej pojawi się tu dopiero w trakcie weekendu, dziś natomiast chciałbym przedstawić wspomnienie, które nas do własciwej refleksji powinno właściwie wprowadzić. Jednak zanim do tego dojdzie,  jedna bardzo ważna refleksja. Otóż wczoraj Polska przegrała z Senegalem w kompromitujący sposób, a ja, z jednej strony ową porażkę przeżywam, zastanawiając się dlaczego oni poprzedniej nocy najwyraźniej nie zmrużyli oka, jednocześnie oczywiście bardzo im życząc, by jak najszybciej się pozbierali, wpieprzyli Kolumbii i Japonii i awansowali do ćwierćfinałów, z drugiej natomiast, myślę o tym, jak bardzo reżim – którykolwiek zresztą reżim – staje na głowie, by nasz tak szczery i serdeczny patriot ...

krzysztof-osiejuk
20 czerwca 2018 10:04

2     1004    3

O przygodach pijaków, uwodzicieli i bohaterów narodowych

Znałem bardzo wielu tęgich pijaków i uwodzicieli działających z niezwykłą skutecznością. Ponieważ do obydwu tych aktywności nie nadaję się wcale, albo w niewielkim tylko stopniu, próbowałem – co dla każdego jest mam nadzieję oczywiste - wielu z nich naśladować. To się zawsze kończyło dramatyczną kompromitacją, więc w końcu dałem sobie spokój i już tylko tak siedziałem, gapiąc się bezmyślnie w ścianę. W stanie tym pozostaję właściwie do dziś. Postawy jednak tu wymienione są pewną stałą wyznaczającą standardy atrakcyjności bohaterów literackich. I to jest moim zdaniem prawdziwy dramat. Ciężko jest o tym pisać, bo krytykowanie tęgich pijaków i uwodzicieli z miejsca ściąga na człowieka podejrzenie, że nie nadaje się on do niczego i czepia się tamtyc ...

gabriel-maciejewski
20 czerwca 2018 09:22

29     6716    13

Polscy patrioci czytają "Trybunę Ludu"

      Do pisania dzisiejszej notki zasiadam z ciężkim sercem z tego przede wszystkim powodu, że robię to z inspiracji człowieka, którego nazwiska miałem nadzieję tu nigdy nie wymienić, a mianowicie Ewarysta Fedorowicza, a konkretnie mam na myśli tekst, który zamieścił on tu wczoraj i w którym zademonstrował w sposób niemal doskonały pewien typ obłędu, jaki, kręcąc się po obrzeżach Sieci, możemy tu i ówdzie ostatnio zaobserwować. O jakim obłędzie mówię? Otóż dość delikatnie poruszyłem niedawno ten temat w tekście zatytułowanym „Co sierżant Daniels robi w mojej lodówce?”, jednak, być może właśnie przez ową delikatność, moja główna myśl gdzieś się tam zagubiła. A chodziło mi oto, że od czas ...

krzysztof-osiejuk
15 marca 2018 10:34

29     2130    3

Patriotyzm czyli festiwal zidiocenia

Pojeździłem ostatnio trochę metrem po Warszawie. Powiem Wam, że wrażenie jest wstrząsające. Dla kogoś, kto za jedyną rozrywkę uspokajająca ma obserwowanie myszołów krążących nad domem, jest to wręcz nie do wytrzymania. Na każdej ścianie jest monitor, a w nim non stop leci propaganda. Jest gorzej niż w Czechosłowacji w latach osiemdziesiątych, kiedy popołudniami włączali szczekaczki. Kiedy siedziałem w tym metrze cały czas leciała reklama Bagsika i Gąsiorowskiego. Udział w niej brali także były prezydent Wałęsa, milicjant Dziewulski i jeszcze ktoś, ale nie pamiętam kto. Nie słyszałem dokładnie głosu, ale napisy mówiły wszystko. Rozpocznie się sprzątanie wstecz, tak był podpisany Bagsik, sprzątanie wstecz w związku z tym, że cała afera Art B, była źle zinterpretowana. Jej b ...

gabriel-maciejewski
3 marca 2018 10:35

39     2254    15

Czy Kościuszko walczył z Turkami?

Miałem ten tekst nazwać „Pijane dzieci we mgle”, bo inaczej nie można już określić ludzi biorących udział w tej hucpie z rzekomymi faszystami, ale postanowiłem, że będzie inaczej. Trochę przez tekst Betacoola, a trochę przez list, który wczoraj dostałem. Tekst ten będzie miał w dodatku, tak lubianą przeze mnie strukturę konglomeratu.

Zacznę jednak od nowego komiksu, który jest w naszym sklepie. Nosi on tytuł „Kościuszko. Cena wolności”. Tomek narysował go na zlecenie Komitetu Kopca Kościuszki w Krakowie. Jak pewnie pamiętacie, a może nie, rok miniony był właśnie rokiem Kościuszki. Tak jak jednak wszystkie inne rocznice i ta minęła niepostrzeżenie bez żadnej dyskusji na temat w końcu poważny. Nie mogło być tej dyskusji, bo historycy są tak zajęci ...

gabriel-maciejewski
25 stycznia 2018 09:55

24     1637    14

2018

W nowym, nadchodzącym roku dwa tysiące osiemnastym od narodzenia Jezusa Chrystusa porozmawiamy wspólnie o historii Polski, oraz o (przypuszczalnie...) także kilku znaczących blogach.

Poruszę tematy dotąd skrzętnie omijane przez tzw. patriotycznych blogerów (mejnstrimu nie wspominamy w ogóle, szkoda czasu i atłasu). Zastanowimy się także nad tym, dlaczego tak dalece zafałszowano historię Polski.

Gdy tematy ogólnoświatowe będą interesujące, poruszę je również, we właściwym wymiarze. Wesołej zabawy sylwestrowej życzę Przyjaciołom. Podziękowania najszczególniejsze przesyłam Toyahowi.

Życzenia Świąteczne zamieszczam na najważniejszym polskim blogu - Pink Panther. Serdeczności, Pantero!

A-Tem
24 grudnia 2017 16:19

9     1227    10

Marsz Niepodległości - Po co polscy patrioci „kopią się z koniem” nacjonalizmu?

Wybaczcie mi Polacy, Patrioci, obrońcy i wyznawcy Polskiego Nacjonalizmu, ale z okazji kolejnego „Marszu Niepodległości” muszę wam zwrócić uwagę na błąd który nieświadomie popełniacie. Błąd który może się skończyć dla tzw Młodych Polskich Narodowców katastrofą.

I nie tylko dla nich, ale pewnie dla wszystkich młodych Polaków... Nie robię tego aby was upokorzyć, ale by wzmocnić. Nacjonalizm na zachodzie przynajmniej od zakończenia IIWW definiuje się i rozumie inaczej niż w Polsce. Nie mamy na to wielkiego wpływu. Nie mamy szans by to zmienić. W ogóle pomysł żeby inwestować własne siły i środki w zmienianie definicji powszechnie obowiązujących słów, uważam za absurdalny. Lepiej i taniej jest słowo „nacjonalizm” pe ...

Godny-Ojciec
13 listopada 2017 12:49

40     1453    1

Czym ojczyzna różni się od Kościoła?

Zadzwonił wczoraj Jacek i powiedział mi coś zupełnie niesłychanego, o czym za chwilę. Ja zaś powiedziałem, mu że miałem kolejne olśnienie, jedno z wielu, choć przyznam uczciwie, że ostatnio jakoś nieczęsto mi się one zdarzały. On zaś rzekł, że nie jest dobrze, kiedy ktoś przechodzi łatwo od załamań do olśnień. Ja na to, że nie miewam załamań, albowiem nabyłem przez lata tylu uporczywych nawyków, że o żadnych załamaniach nie może być po prostu mowy. Uporczywe nawyki ratują człowieka przed załamaniami. Mogę być co najwyżej smutny. Olśnienia zaś przychodzą kiedy chcą. No i wczoraj jedno przyszło. Wiecie czym ojczyzna różni się od Kościoła Powszechnego? Nie wiecie. Powiem Wam. Ojczyzna to ziemia i groby, a Kościół to żywi ludzie. To ważna konstatacja moim zdaniem, bo o ...

gabriel-maciejewski
12 września 2017 09:05

9     916    7

Przypowieść o tym, co się dzieje, gdy polskiemu patriocie odebrać zabawkę

      Wczoraj na moim blogu pojawił się kolejny z całej ostatnio serii nieznanych mi komentatorów, podpisany, jak najbardziej, „prawy”, jak rozumiem, po to, by mi wyjaśnić powody owej zastanawiającej nienawiści, z którą niemal od samego początku mamy tu do czynienia i zamieścił serię linków prowadzących do umieszczonych osiem, czy dziewięc lat temu na licznych prawicowych portalach tekstów dotyczących blogera Toyaha, czyli mnie. Nie mam pojęcia, kim są autorzy owych tekstów, nie umiem sobie kompletnie przypomnieć kontekstu tamtych emocji, powiem szczerze, że nawet nie chciało mi się ich czytać, natomiast, owszem, mam wrażenie, że chyba wreszcie zrozumiałem, skąd się bierze ten nieprzytomny wręcz atak, z jakim mamy ...

krzysztof-osiejuk
11 września 2017 10:14

3     813    2

O konieczności rozbiorów Polski

Często powtarzamy tutaj, że trzeba stanąć w prawdzie, żeby w ogóle zacząć realizować jakieś prawdziwe plany. Takie, które doprowadzą do realnego sukcesu, a nie tylko wywiodą lud na manowce, okazując się w istocie cząstką niewielką planu organizacji globalnych. Problem jest w tym, że nikt nie myśli o stawaniu w prawdzie, bo cele krótkoterminowe polityków, nie tylko Polski, ale całej Europy Środkowej są ważniejsze niż wszystko. Zresztą – jakie cele? To co robią politycy Europy Środkowej, to nie realizacja celów, ale instrukcji. I tak zostanie już niestety, my zaś będziemy mogli jedynie obserwować kolejną katastrofę. I niech nas ręka boska broni od tego, by wyrywać się do udziału w tej katastrofie.

Po takim poważnym wstępie przydałby się jakieś ...

gabriel-maciejewski
28 maja 2017 08:26

5     1130    8

Co łączy Jana Hartmana z ONR-em?

Dziś pozwolę sobie przedstawić tekst, zamieszczony oryginalnie na portalu papug.pl, z którym jednak jestem tak bardzo emocjonalnie związany, że nie mogę się powstrzymać, by go przedstawić i tu. Mam nadzieję, że się spodoba.


      W ostatnich dniach przez Polskę przetoczyła się lekka burza związana z dokumentem, jaki pod tytułem „Chrześcijański kształt patriotyzmu” zdecydowała się nam przedstawić Konferencja Episkopatu Polski. Piszę, że burza była „lekka” wcale nie dlatego, że ona rzeczywiście sama w sobie przeszła ledwo zauważona, ale przez fakt, że poziom napięcia między Hierarchią, na czele z samym Franciszkiem, a wiernymi reprezentowanymi – jak najbardziej samozwańczo – przez tak zwanych „prawdziwych katolikó ...

krzysztof-osiejuk
22 maja 2017 09:49

35     863    0

Strona 1 na 1.


Komentarze