-

Lista artykułów

Skończył się nakład Baśni amerykańskiej

We Wrocławiu będę miał dwa ostatnie egzemplarze. Będę miał także trzy ostatnie egzemplarze książki o Wołach, cztery ostatnie egzemplarze książki o Mongołach i kilka egzemplarzy książki o Hohenzollernach. Niestety nie będę miał Amosa Komenskiego, bo skończył się w zeszły czwartek, a dostawa będzie dopiero jutro po moim wyjeździe. Będę za to miał kilkanaście egzemplarzy „Historii górnictwa na Śląsku od średniowiecza do 1806”. Książka, uprzedzam, jest droga, bo masą przewyższa „Czerwca polskiego”

gabriel-maciejewski
13 czerwca 2018 20:09

0     280    3

Po zmężnieniu, przed zdziadzieniem...

Podstawowy problem naszej epoki streszcza się w zdaniu, jak zagospodarować emocje mężczyzn w wymienionym wyżej zakresie. Stałem wczoraj w kościele, bo moje dziecko miało bierzmowanie, a ksiądz biskup mówił o chłopcach, którzy mężnieją. Rozejrzałem się wokoło i pomyślałem, że tak, rzeczywiście, oni mężnieją, a cała reszta dziadzieje. Z wyjątkiem dziewczyn, które bez względu na wszystko starają się utrzymać formę. Co wobec tego robić po zmężnieniu, a przed zdziadzieniem? Odpowiedzi jest kilka, ale generalnie wszyscy wybierają spryt. Trzeba się zachowywać sprytnie, działać tak, żeby było bezpiecznie, ale nie za biednie i robić dobre wrażenie. To mnie, przyznam, zdumiewa, jeśli bowiem dołożymy do tego zestawu różne ambicje, takie jak na przykład zajmowanie stano ...

gabriel-maciejewski
27 maja 2018 09:14

70     2141    14

Czemu służy literatura popularna?

W Polsce panuje nie wiadomo skąd wzięte, idiotyczne przekonanie, że istnieje coś takiego jak promocja kraju, a także, że czynność ta odbywa się poprzez lansowanie literatury tego kraju w innych państwach. A nie dość, że literatury, to jeszcze filmu. Literatura rzeczywiście służy czasem promocji innych kultur, ale to jest zawsze promocja agresywna, dynamiczna, czyniona bez zgody tych, u których sprzedaje się nowe treści, a także podstępna. Tak było z literaturą francuską lansowaną na terenie Austro-Węgier przez niejakiego Tadeusza Żeleńskiego, od początku XX wieku. Literaturą, której nikt nie czytał, nikt nie chciał, ale która rozbudzała namiętności pensjonarek i dobrze ułożonych panienek i zalegała składy księgarń. Uporczywe te działania przyniosły w końcu efekty i ...

gabriel-maciejewski
26 maja 2018 08:40

7     836    8

Okraina Królestwa Polskiego. Krach koncepcji Międzymorza

Dynamika zdarzeń w obszarze naszych działań znacznie się zwiększa. Niektóre książki znikają, by już więcej nie powrócić, inne pojawiają się znienacka. I tak już, mam nadzieję, będzie, dopóki naprawdę się nie zmęczę. Dziś kończę II tom Baśni socjalistycznej, pozostanie jeszcze naniesienie błędów i poprawki redakcyjne, a także narysowanie sześciu ilustracji, bo cztery już są gotowe. Trochę więc to jeszcze potrwa. Nie martwmy się jednak, bo przed nami nowa książka, a niebawem, w czerwcu kolejna, a także kolejny, nowy numer kwartalnika poświęcony Ukrainie. Pełen, mam nadzieję, zaskoczeń. Od dziś w naszym sklepie wydawnictwo, na które bardzo czekałem. Przygotowywana długo przez Rafała i jego żonę publikacja zawierająca teksty źródłowe do historii Uk ...

gabriel-maciejewski
25 maja 2018 08:23

13     1401    6

Anatomia obłędu

Pomyślałem, że nie mogę tylko zachwalać książek, które sprzedaję, muszę też wskazać na te ich fragmenty, z którymi się nie zgadzam. Tak się składa, że mechanizm tkwiący w opisie tych błędów jest identyczny z mechanizmem jaki obserwować możemy dzisiaj przy rozdzielaniu państwowych dotacji na kulturę. Sprowadza się to do prostej bardzo formuły – oceniający nie rozpoznaje potencjałów. Siłę nazywa słabością, a słabość siłą. Daje tym samym do zrozumienia, że nie rozpoznaje istotnych elementów składających się na skuteczność i moc.

Jak już wszyscy wiedzą wydałem książkę Wojciecha Zaleskiego „Tysiąca lat naszej wspólnoty”. Książka ta ma podtytuł „ Społeczne i gospodarcze dzieje narodu polskiego w zarysie”. Jest to jedy ...

gabriel-maciejewski
13 maja 2018 09:05

12     2890    14

Ogłoszenie dotyczące wysyłki książek

Szanowni Państwo, codziennie odbieram kilka przynajmniej telefonów dotyczących opóźniającej się wysyłki książek. Wielu telefonów nie odbieram, bo po prostu nie mam czasu, za co bardzo przepraszam, ale lepiej już chyba nie będzie. Piszę to ogłoszenie, żeby wszystkich uspokoić, książki na pewno zostaną wysłane, opóźnienia zaś wynikają z dużej ilości zamówień, a także z faktu, że niektóre tytuły, jak na przykład Pamiętnik podlaskiego szlachcica są dopiero dodrukowywane. Czekamy po prostu na nową dostawę. Nie chcemy realizować tych zamówień po kawałku. Bardzo więc Państwa proszę o cierpliwość i wyrozumiałość, wszystko będzie dobrze i wszystkie sprawy zostaną wyprostowane.

Gabriel Maciejewski - coryllus

gabriel-maciejewski
26 kwietnia 2018 19:10

1     418    5

Kaja Mirecka Karsov Jasienica

Tekst umieszczam dopiero teraz bo wymieniałem olej w aucie i trochę to trwało. Miałem go opatrzyć tytułem „Stałe fragmenty gry”, ale pomyślałem, że taki będzie lepszy. Sprawy mają się tak, jeśli ktoś w Polsce, nadludzkim wysiłkiem woli, dorabia się jakiejś pozycji, ma osiągnięcia, za które za życia spotykają go jedynie obelgi i lekceważenie, albo nawet szykany grubszego kalibru, może być pewien, że pod koniec życia, bądź po śmierci zostanie przejęty przez żydokomunę. Jako marka po prostu, znak towarowy. Szczególnie widoczne jest to na rynku treści, na którym działamy. Kolega mi to wczoraj uświadomił (dzięki Kuba). Trzy najbardziej wyraziste przykłady – Nina Karsov i Józef Mackiewicz, Paweł Jasienica i jego kochanka z UB, a teraz Kaja Mireck ...

gabriel-maciejewski
24 kwietnia 2018 11:12

8     2861    11

Mamo, kup mi Maszynę...

Biblioteka Narodowa Republiki Czeskiej (Praga, Czechy)

Inne cuda pod linkiem:

https://kultura.onet.pl/ksiazki/miedzynarodowy-dzien-ksiazki-dziesiec-najpiekniejszych-bibliotek-na-swiecie/xs0kmsy

 

1. Kino czyli największa ze sztuk - jak to się robi w Londynie.

https://kultura.onet.pl/wiadomosci/smoki-u-tolkiena-w-sierpniu-nowa-ksiazka-tolkiena-upadek-gondolinu/gdjddls

http://www.rp.pl/Telewizja/180409457-Serial-Wladca-Pierscieni-najdrozszy-w-historii.html

 

2. "Brytyjski rynek wydawniczy jest jednym z największych na świecie. Według badania Nielsen Book Research z 2016 roku Brytyjczycy kupują ok. 360 milionów książek rocznie (wydań papierowych i cyfrowych łącznie) o wartości 2,4 miliarda funtów. Szacunki wskazują, że zaledwie 4 proc. ...

onyx
22 kwietnia 2018 18:49

23     1341    5

Czym Maciej Świrski różni się od Peryklesa?

Wiele osób zastanawia się kogo udaje Maciej Świrski, ja to wiem od przedwczoraj, od kiedy przeczytałem tekst Joanny w nowym numerze Szkoły nawigatorów. Świrski udaje Peryklesa. I niech Was nie zmyli kaszkiet na głowie i prochowiec na ramionach. Całym swym jestestwem, wyrażającym się czy to w uśmiechu czy to w marsie na czole Świrski daje nam znać, że jest nowym Peryklesem. Jasne jest, że nie mógł założyć tego charakterystycznego hełmu, w którym przedstawiano dawniej Peryklesa na monecie greckiej o wartości 20 drachm, bo to by było przegięcie, ale dla mnie to nawiązanie jest jasne. Skąd pewność zapytacie? Otóż jak napisała Joanna, Perykles płacił gawiedzi za to, by oglądała przedstawienia teatralne. Były bowiem te przedstawienia formą kultu religijnego ...

gabriel-maciejewski
22 kwietnia 2018 09:03

12     2768    12

O problemach i strategii

O problemach i strategii

 

 

Jedziemy dziś nagrywać materiał o nowym numerze nawigatora, sesja odbędzie się w Nieborowie. Pogoda jest ładna i mam nadzieję, że wszystko się uda. Umieszczę tu dziś jeszcze jeden fragment książki „Życiorys własny przestępcy”, ale poprzedzę go kilkoma istotnymi informacjami. Istotnymi dla strategii i przyszłości naszego przedsięwzięcia. Zacznę od spraw drobnych. Muszę niestety od maja podnieść do wysokości 250 zł kwotę wolną od opłaty pocztowej. Do końca kwietnia koszt wysyłki wszystkich zamówień powyżej 200 pokrywałem ja. Tak się niestety składa, że dziś prawie wszystkie zamówienia opiewają na kwoty powyżej 200 zł, a więc faktury, które przysyła nam poczta są horrendalne. Musimy to trochę zmienić. I zmien ...

gabriel-maciejewski
21 kwietnia 2018 09:27

1     968    6

O prostytutkach z EMPiK-u i druciku od szampana

    Ponieważ cała moja rodzina wyjechała na zagraniczne wakacje – owszem, niektórzy tak mają – a ja zostałem sam z psem i flaszką, pomyślałem, że skoro właściwie nic już człowieka nie ogranicza, nie zaszkodzi sprawdzić, co słychac na Onecie, na którym już chyba ze dwa lata nie byłem i od razu trafiłem na informację zatytułowaną „Znany dziennikarz ujawnia: polskie gwiazdy były prostytutkami”. Ponieważ, jak się okazało, Onet umieścił u siebie ów tekst w ramach tak zwanych „usług wzajemnych”, a więc żeby się dowiedzieć więcej, trzeba było przejść na stronę fakt.pl, no a ja bardzo chciałem wiedzieć, kim jest wspomniany „znany dziennikarz”, który „ujawnia”, zrobiłem, co zrobić było trzeba ...

krzysztof-osiejuk
18 kwietnia 2018 10:45

24     2221    6

Nowa książka w sklepie

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/historia-wegier/

 

Wszyscy mam nadzieję zauważyli, że zmienił się system wrzucania notek. Ja zaś staram się, by na wszystki portalach umieszczać maksymalnie dużo informacji o produktach, które muszą być dodtakiem do codziennej notki. Mam nadzieję, że nikogo to nie oburza, tak jak niegdyś we wczesnej epoce blogerskiej oburzały wielu czytelników moje informacje o tym, że książki są dostępne na stronie coryllus.pl Nie mogę czekać, aż czytelnicy sami zaczną przeglądać nowości. Muszę im je wskazać, a będzie tych nowości naprawdę sporo. 

 

gabriel-maciejewski
16 kwietnia 2018 13:17

0     1436    6

Czy Tomasz Terlikowski jest dominującą samicą alfa?

Miałem nadzieję, że już nigdy nie będziemy zajmować się Tomaszem Terlikowskim i jego publikacjami. Myliłem się. W zasadzie Terlikowski będzie tu dziś tylko pretekstem do zarysowania pewnej szczególnej sytuacji w jakiej znajdują się kościelne i tak zwane prawicowe media. Chodzi o to, że misja, która ma być przez nie realizowana jest już na samym wstępie unieważniana poprzez obecność osób takich jak Terlikowski właśnie. To znaczy istot epatujących publiczność swoimi emocjami, szczegółami z życia osobistego i religijnego w sposób nachalny i okrutny. Bo co do tego, że Terlikowski litości żadnej dla ludzi nie ma, nie może być wątpliwości. Jego obecność w sferze publicznej, podobnie jak obecność kilku innych autorów służy w praktyce do tego jedynie, ...

gabriel-maciejewski
8 kwietnia 2018 08:58

29     4946    10

O entuzjazmie i wynikach sprzedaży

Czasem mam wrażenie, że autorzy na tak zwanej prawicy uważają, iż przed nimi i ich książkami nie było na rynku nic. To znaczy ktoś tam coś pisał, próbował tworzyć, ale to wszystko była nędza nie tylko literacka, ale przede wszystkim moralna. Dopiero teraz, kiedy wolno już opiewać prawdziwych bohaterów ujawniły się prawdziwe talenty. Sytuacja w dodatku wygląda tak, że jeśli ktoś ma jakieś wątpliwości do tychże talentów z miejsca jest podejrzany. To rzecz jasna jest typowe, neofickie zachowanie, które przenosi dyskusję o książkach, z poziomu warsztatu na poziom lojalności wobec ideałów i moralności wyższej. W praktyce oznacza ów mechanizm, że książka staje się nędznym bardzo i słabym narzędziem propagandy, a także – nie będziemy tego ukrywa ...

gabriel-maciejewski
4 kwietnia 2018 16:39

12     2932    10

Manifest kontrrewolucjonisty - wstęp

Nie mogę przestać myśleć o naszym nowym projekcie. Nie mogę, albowiem lubiłem kiedyś swoją pracę dziennikarską, tę lokalną i na nowym portalu zamierzam trochę do tamtych zamierzchłych czasów nawiązać. Kupię kamerę, może nie super profesjonalną, ale nie taka badziewną jak ta, co ją mam teraz i zacznę normalnie nagrywać różne materiały. Nie tylko pogadanki. Chciałbym robić wywiady, a może nie tyle same wywiady, co materiały z pogranicza wywiadu i publicystyki. To chyba będzie lepsze niż telewizja i nie będę się musiał przejmować ograniczeniami czasowymi. Na początek jednak pomyślałem, że trzeba wydać jakiś manifest. Manifesty artystyczne istnieją, jak wiadomo po to, żeby można było potem artystę rozliczyć z twórczości. Nasz także będzie po to napisany – żeby po ...

gabriel-maciejewski
3 kwietnia 2018 07:04

5     4323    13

Linki z miasta Łodzi

1. Toyah pisał ostatnio o prawie własności w Wielkiej Brytanii. Dwa obrazki o tym, że prawo u nich działa jak zgniatarka do metalu i skala bogactwa nie ma nic do rzeczy.

http://www.rp.pl/Biznes/303269932-Londyn-zajmuje-podejrzane-majatki-bogatych-Rosjan.html

https://www.birminghammail.co.uk/news/midlands-news/ferrari-zahid-khan-police-crush-14431022

 

2. PFN nie zwalnia pracy w sprawie reklamowania Polski jak świat długi i szeroki choć nie każdemu się to podoba nawet w partii rządzącej.

https://wpolityce.pl/polityka/387815-tylko-u-nas-pfn-odpowiada-na-zarzuty-ws-rejsu-dookola-swiata-to-ma-byc-zaczatek-do-rozwoju-i-dzialania-polskiego-zeglarstwa

https://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/krystyna-pawlowicz-krytykuje-polska-fundacje-narodowa-i-ludzi-pis/7grx5jm

&nb ...

onyx
3 kwietnia 2018 01:23

7     2161    3

O mądrej i głupiej edukacji

Jechałem sobie do Niepokalanowa niedawno i jak zwykle w aucie słuchałem radia. Akurat nadawali audycję o książkach. Gościem był Mariusz Cieślik, znany specjalista od książek, a także jakaś pani z wydawnictwa Dwie siostry. Wydawnictwo to odniosło właśnie wielki sukces, albowiem ich książka, duża rzecz przeznaczona dla dzieci, a zatytułowana „Mapy”, została ogłoszona najlepszą książką dziecięc roku. Czy może jakoś podobnie, nie chce mi się zapamiętywać tych wszystkich nazw. W każdym razie nagroda jest ważna i to wielkie wyróżnienie. Ja tę książkę mam, kupiłem ją kiedyś w Krakowie. Właściwie z rąk wydawcy, jedna z dwóch sióstr mi ją przyniosła i zapytała czy nie mógłbym wymyślić czegoś podobnego. Ja oczywiście nie stanąłem na wysokości zadania i nie ...

gabriel-maciejewski
30 marca 2018 08:25

7     945    10

Mistrzowie dyskusji idiotycznych

Obudziłem się rano, a tu nie ma prądu. Zadzwoniłem gdzie trzeba, złożyłem zawiadomienie i jakoś ten prąd przywrócili. Skrzynka mailowa, jak każdego ranka, pełna. W niej zaś listy od rotmeistera i onyxa pełne samych ciekawostek. Te od rotmeistera zachowam dla siebie, a na podstawie tych drugich, jak to już wielokrotnie czyniłem napiszę notkę. To bowiem, co mi przysłał Rafał, stanowi ciekawe uzupełnienie wczorajszych moich, wieczornych myśli, one z kolei nawiedziły mnie nad lekturą książki profesora Grzegorza Kucharczyka, zatytułowaną „Hohenzollernowie”. Powiem jeszcze tylko, że jest to książka znakomita, Grzegorz Kucharczyk to wielki talent publicystyczny, a być może nawet literacki, ale to się okaże w przyszłości. I nieprawdą jest, jak twierdzą niektórzy, że p ...

gabriel-maciejewski
29 marca 2018 08:41

23     1350    12

Jak trafić z historią do młodzieży?

To, jak wiemy jest problem, który spędza sen z powiek publicystów i autorów akademickich. Co zrobić, żeby młodzież chciała czytać książki w ogóle, a książki historyczne w szczególności. Ja oczywiście wiem co trzeba zrobić i mogę się nawet tą wiedzą podzielić, niczego to i tak w sytuacji opisywanych tu poszukiwaczy nie zmieni. Trzeba zmienić podstawy dotychczasowych narracji, a następnie nauczyć się pisać ciekawie. To wszystko. Jak to zrobić? Myślę, że pora, na krótki kurs ciekawego pisania. Jeden z czytelników podesłał mi wczoraj coś absolutnie wstrząsającego, numer Dziennika Bydgoskiego z roku 1934. Przejrzałem te strony i doszedłem do wniosku, że znajdujemy się dziś w sytuacji przenicowanej. Wywróconej na drugą stronę. Musimy ro ...

gabriel-maciejewski
28 marca 2018 09:11

6     1367    10

Nowe książki od jutra

Tak naprawdę zapowiadana ofensywa zacznie się jutro. Wchodzą bowiem na rynek trzy nowe, nasze tytuły, a także pięć tytułów ściągniętych z rynku. Opiszę je tu teraz pokrótce. Zanim to jednak zrobię złożę ważną deklarację. Sprawy tak się ułożyły, że muszę wydawać więcej i więcej sprzedawać. Muszę też więcej pisać. To znaczy, że na blogu będzie więcej tekstów. Nie jesteśmy w salonie24, a ja nie muszę się już zastanawiać czy to wypada czy nie puszczać więcej niż jeden tekst dziennie. Jeśli będzie taka potrzeba, to znaczy, jeśli będzie nowa książka, którą trzeba będzie zaprezentować tekst o niej po prostu się ukaże. Promocja będzie dodatkowo wzmacniana nagraniami u Michała, a ja będę trochę więcej pracował. No, ale nikt mi nie obiecywał, że będzie lekko.

Zaczn ...

gabriel-maciejewski
26 marca 2018 20:14

6     784    6

To zajęcie jest najsłodsze - deprawować dzieci młodsze

Miałem ostatnimi czasy sporo przemyśleń na temat deprawacji. Jak to kiedyś wdzięcznie ujął kolega Grzeralts, nasze pokolenie zostało zdeprawowane totalnie, jeszcze w szkole podstawowej i nie ma od tego odwołania. Jedni sobie z tym radzą, inni nie, ale fakt pozostaje faktem.

Metody deprawacji są różne, często biegunowo od siebie odległe. Łączy je jednak jedno – wiara w proste rozwiązania. Ta, tak, deprawacja bowiem to nie oglądanie gołych bab w świerszczyku, sprowadzonym przez wujka kolegi z Niemiec, ale coś zupełnie innego. Deprawacja to głęboka wiara, że można uzyskać coś bez wysiłku, poświęcenia i wyrzeczeń. Deprawacja to także odzieranie z marzeń. - Nie myśl o tym, żeby zostać pisarzem – skończ szkołę zawodową i rób coś pożytecznego – to była usank ...

gabriel-maciejewski
13 lutego 2018 09:20

5     1126    10

Komu marki, komu dolary, komu banan?

       Gdy myślę o mojej książce o, mam nadzieję, bardzo intrygującym tytule „Marki, dolary, banany i biustonosz marki Triumph”, pojawiaja się w mojej głowie dwie refleksje. Pierwsza z nich, związana z jednym z bardzo nielicznych moich wypadów do biblioteki, kiedy to moja żona rozglądała się, jak rozumiem, za jakąś żydowską literaturą wspomnieniową, a ja nudziłem się jak pies i nagle wpadłem na książkę pisarza Stasiuka zatytułowaną „Deutschland”, przeczytałem z niej dwie pierwsze strony i pomyślałem sobie, że nawet jeśli wszyscy pozostali pisarze świata są ode mnie lepsi, to ja przynajmniej akurat jestem lepszy od Stasiuka, i to lepszy w sposób dla niego wręcz kompromitujący. Każde bowiem, choćby pojedyncze, zdanie z & ...

krzysztof-osiejuk
9 lutego 2018 09:27

7     1048    13

Taniec ducha w Górze Kalwarii

Przeczytałem wczoraj niektóre komentarze na temat książki o czerwcu polskim i niektórych z autorów tych komentarzy od razu usunąłem z bloga. Dziś wyjaśnię dlaczego. Nie po to, by się tłumaczyć, ale po to, by ostrzec następnych. Wszyscy w zasadzie konsumenci informacji dzisiaj przyzwyczajeni są do tego, że autorzy ich kokietują i starają się za wszelką cenę zwrócić na siebie ich uwagę, bo za tym idzie klikalność, popularność, a niekiedy pieniądze. W sferze polityki i propagandy, takie zachowania są oczywiście widoczne, ale prowadzą one na manowce, z których nie ma powrotu. No chyba, że ktoś ma znajomego z dobrym ciągnikiem i ten znajomy go z tych bagnisk wyciągnie. Sposoby kokietowania Polaków i zwabiania ich do miejsc, z których nie ma w ...

gabriel-maciejewski
6 lutego 2018 09:23

40     1952    14

Kradźba i marnotrata czyli o realiach historycznych

Nie ma mowy, żebym obejrzał choć jeden odcinek serialu „Korona królów”, po tym co zobaczyłem wczoraj w zajawkach. Szczególnie po wysłuchaniu wypowiedzi pani Łepkowskiej oraz tego młodzieńca, co zagrał królewicza Kazimierza. Fragmentów samego serialu omawiał nie będę, bo nie ma po prostu o czym gadać.

O co chodzi? Z grubsza o to, że każda wizja historii powinna mieć autorski charakter, to znaczy ten, który decyduje się na pisanie lub kręcenie filmu historycznego, nie powinien się ochrzaniać, ale mówić to co uważa za stosowne i nie oglądać się na tak zwane ostatecznie ustalenia wyprodukowane w akademii dla potrzeb politycznych. Tak to już bowiem z historią jest, że służy ona bieżącej polityce, pozostaje tylko rozstrzygnąć kw ...

gabriel-maciejewski
2 stycznia 2018 09:07

58     2814    15

Czy Szczepan Twardoch jest wybitniejszym pisarzem od Anne Applebaum?

         Kilka już razy chodziło mi po głowię, żeby tę kwestię ostatecznie wyjaśnić, ale zawsze albo o tym zapominałem, albo pojawiało się coś, co akurat wydawało mi się ciekawsze. Wczoraj jednak, pod moją notką zainspirowaną zabójczym wręcz poziomem ostatnich tekstów Coryllusa, a w której ja – przyznaję, że nieco prowokacyjnie – wyraziłem obawę, czy to całe moje pisarstwo ma w ogóle jakikolwiek sens, pojawił się komentarz, który tu zacytuję niemal w całości:

      „Nie ma najmniejszego sensu, dotyczy to również Maciejewskiego. Po prostu wy tego nie umiecie robić. Dla przykładu wasz wróg śmiertelny Twardoch żyje z pisarstwa jak pączek w maśle. Jego poje ...

krzysztof-osiejuk
1 stycznia 2018 09:48

29     1827    12

Strona 1 na 3.    Następna 


Komentarze