-

Lista artykułów

Czy możecie wreszcie wykupić książki Toyaha?

Co jakiś czas różne osoby, szczerze oburzone tym, co się tu ostatnio wyprawia, dzwonią do mnie lub piszą składając następująca propozycję – załatwcie to między sobą, bo czujemy się skrępowani tą sytuacją. Wierzcie mi, że najszczerszym moim pragnieniem jest załatwianie różnych spraw dyskretnie i po cichu. Tak się jednak nie da, albowiem pragnienie to demonstrowane zbyt nachalnie powoduje, że człowiek z którym owe sprawy próbujemy załatwić macha ręką, przekonany, że ono właśnie gwarantuje mu całkowite bezpieczeństwo. Tak się składa, że z wyjątkiem kilku może osób dla których ta platforma jest jakąś tam odskocznią od codzienności, ja sam jestem jedynym szczerze zainteresowanym w jej dalszej prosperity i istnieniu na zasadach i warunkach doty ...

gabriel-maciejewski
15 września 2018 09:53

68     5640    22

Nowe książki i stary kwartalnik

Mamy dwie nowe książki w sklepie. Oto one

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/rozum-z-ptakami-odlatuje/ 

 

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/samuel-zborowski-i-jego-czasy/ 

 

Okazało się też, że w zakamarkach magazynu znalazło się kilka paczek szwedzkiego nawigatora

 

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/szkola-nawigatorow-nr-10-czyli-szwedzki-cudownie-odnaleziony/

 

 

gabriel-maciejewski
10 września 2018 12:58

0     886    5

O przestrzeniach zamkniętych raz jeszcze

Dzień zaczął się od wizyty w warsztacie samochodowym, ale już wszystko dobrze. W sobotę stałem w kolejce po wodę, w sklepie Żabka, przede mną stał jakiś facet nie wyglądający bynajmniej na milionera. Raczej na odwrót. Poprosił o dwie paczki cienkich, mentolowych papierosów. Nigdy nie zgadniecie ile za nie zapłacił. Byłem naprawdę zdziwiony – 31 złotych. Kurczę, myślę sobie, 31 złotych za dwie paczki cienkich mentoli? A ja się muszę tłumaczyć, że sprzedaję drogie książki, muszę to czynić poprzez maile i na targach, kiedy proponuję ludziom nowy tytuł, a oni dowiadując się jaka jest cena łapią się za głowę. No, ale może ci akurat nie palą mentolowych, może w ogóle nie palą i dlatego dziwi ich cena książek. Jeszcze gorzej jest z komiksami. Opowiadał mi Pan Waldem ...

gabriel-maciejewski
10 września 2018 10:02

25     2957    10

Czy prowincjonalne ośrodki naukowe to hodowla bakterii?

Poruszę tu dziś, pod tym jakże frapującym tytułem kilka ważnych kwestii. Najpierw jednak opowiem o swojej wczorajszej przygodzie. Przeprowadzka się nie udała. Ktoś tu musi wyjątkowo brzydko o mnie myśleć. Rozwaliłem nowiutką oponę i nowiutką felgę o nowiutki kant krawężnika. Dobrze, że wolno jechałem. Znów się wszystko przesunie w czasie trochę, ale nic to, najważniejsze, że pętającym się po ulicy kotkom i pieskom nic się nie stało.

Przez tą przygodę, wściekły jak nie wiem co, nie spałem przez pół nocy i zastanawiałem się jak to jest, że publikacje naukowe, ciekawe i z istoty nadające się do dyskusji nie są właściwie widoczne. Mam na myśli dziedziny, które nas tu interesują, czyli głównie historię, ale już nie historię sztuki na przykład, która jes ...

gabriel-maciejewski
4 września 2018 09:54

17     1626    14

Biednieńcy literaci omawiają ważne dla narodu kwestie w salkach katechetycznych

W zdaniu tym zawierał się program ideowy i praktyczny sposób na zwycięstwo w wyborach parlamentarnych, któremu PiS był wierny przez lata całe. Ta lansowana wszędzie, od spotkań z wyborcami, po kampanię wyborczą, nędza nie była bynajmniej przypadkowa, to było celowe, programowe i adresowane do ludzi, którzy rzeczywiście czuli się poszkodowani i zepchnięci na margines. Gdzie urodził się pomysł, by na tym zdychającym ośle pędzić ku zwycięstwu? Nie wiem, ale przypuszczam, że w Instytucie Sobiesiaka zwanym dla niepoznaki Instytutem Sobieskiego. Bo niby gdzie jeszcze mógł się zrodzić. Nie wiem czy dobrze obstawiam, ale jego autorem mogli być prof. Andrzej Zybertowicz słynny piewca patriotycznego kołczingu, a także jego dzielny asystent Jan Filip Staniłko. Gdyby kt ...

gabriel-maciejewski
3 września 2018 09:48

27     2020    9

O obłędzie, naśladownictwie i moim ulubionym ciasteczku

Zacznę od ciasteczka. Jest nim zwrot – dewastacja emocji, który sobie tu czasem rozgryzamy wspólnie i się tym rozgryzaniem cieszymy. Myślę, że nie można spokojnie wejść do księgarni, żeby nie pomyśleć o dewastowaniu emocji. Ja ostatnio wszedłem i zobaczyłem tam książkę żony Zychowicza zatytułowaną „Dziewczyny z Wołynia”. Nie wiem, czy pani Herbich zdaje sobie z tego sprawę, przypuszczam że nie, ale przerabianie dramatów na popkulturę to jest grzech ciężki. To się może udać jeśli idzie o jakieś sprawy dawne, to się może udać przy zastosowaniu nowatorskich metod narracyjnych, ale nie może się udać przez wprasowywanie życiorysów w formułę „Wojenne dziewczyny”. Ja wiem, że mnóstwo ludzi to kupi, postawi na półce i będz ...

gabriel-maciejewski
25 sierpnia 2018 10:31

54     2909    14

Handel poezją czyli o istotnym sensie słowa omerta

Ktoś pomyśli, że oszalałem z tą omertą, ale wcale tak nie jest. Przeglądając strony w poszukiwaniu jakichś szczegółów życia Idy Grinspan natrafiłem na informację, że paryski meczet wydał książkę, w której udowadnia, że w czasie II wojny światowej w tymże meczecie ukrywano Żydów przed nazistami. Odpowiedź środowisk żydowskich na tę inicjatywę była raczej bełkotliwa i nieszczera, ale też trudno by była inna. Czegoś takiego nie spodziewałby się pewnie nawet sierżant Daniels. Jeśli ktoś wierzy jeszcze, że istnieje inna metoda badania historii niż negowanie faktów, ten powinien swoją wiarę porzucić, albowiem jest ona naiwna i nie przystaje do błyskawicznych zmian, jakim ulega dostępna nam rzeczywistość. Ja zaś będę dziś mówił o słowie omerta w odnie ...

gabriel-maciejewski
16 sierpnia 2018 08:16

11     1422    10

Wojna hybrydowa i polityka sprzedażowa

Jak wszyscy już pewnie zauważyli, byliśmy w Rzeszowie i tam nagraliśmy sporo materiału. Pierwsza z pogadanek została już wyemitowana, a niebawem pojawią się kolejne. Jest to materiał skrajnie nieprofesjonalny, ale właśnie o to chodzi, żeby w naturalny sposób opowiadać o sprawach trudnych i skomplikowanych, a nie robić jakąś bieda-grę o tron. Prócz pogadanek z Krzysztofem Kaczmarskim nagraliśmy jeszcze materiał z Andrzejem Gliwą, nie powiem gdzie dokładnie, bo to niespodzianka, ale o czym on jest, to już chyba mogę zdradzić. A i wszyscy się zapewne domyślają – o Tatarach. Konkretnie o najeździe z roku 1624 prowadzonym przez Kantemira paszę. Jak wiele osób tu zauważyło pogadanki doktora Gliwy mają swoją dynamikę, a i dla mnie są dość inspirujące jeśli idzie o m ...

gabriel-maciejewski
13 sierpnia 2018 09:02

13     1991    12

A jednak idioci...

Miało być dzisiaj o Orbanie, ale będzie trochę o Orbanie, a trochę o czymś innym. Pobieżnie dość, bo czas mnie goni, przeczytałem przed chwilą tekst pantery o finansowaniu obozu patriotycznego przez komorników. Mogę się tylko uśmiechnąć, albo może skrzywić sam nie wiem...z mojej żabiej perspektywy, z perspektywy faceta strugającego patyki i budującego z nich lotniska dla boeingów mogę rzecz całą skomentować w sposób pewnie dla kilku osób zaskakujący. Nie powstrzymam się jednak. Jak zobaczyłem tę informację o galach GP, W sieci, Instytutach wolności i innych ultrapatriotycznych przedsięwzięciach, do głowy przyszło mi jedna myśl, taka bardziej swojska i kojarząca się z ulicą Nową w moim rodzinnym mieście. Brzmi ona – kto się ch...hakiem urodził, kanarkie ...

gabriel-maciejewski
12 sierpnia 2018 08:47

36     3230    12

Tradycyjny hiszpański (meksykański?) antysemityzm

Zanim przejdę do istoty dzisiejszej notki, chciałem jeszcze rzec słów kilka na temat umów autorskich i wydawanych przez nas książek. Mam wrażenie, że moja postawa i przychylność wobec autorów wywołała u nich swego rodzaju głuchotę. Zaraz wyjaśnię o co chodzi. Podpisałem właśnie umowę z wydawnictwem Gallimard z Paryża opiewającą na wydanie biografii Ludwika Świętego napisanej przez Jacquesa Le Goff’a. Mamy 24 miesiące na tłumaczenie, a potem przez pięć lat prawa do eksploatacji. Nakład jest, rzekłbym standardowy, taki jaki ja proponuję tu niektórym autorom. Nigdy nie zgadniecie ile za to zapłaciłem? Otóż 1000 euro. Tyle kosztuje u Gallimarda Le Goff po porozumieniu się rzecz jasna ze spadkobiercami. Mam teraz prośbę, by ci wszyscy, którzy ...

gabriel-maciejewski
7 sierpnia 2018 09:20

70     4025    13

Dziewięć lat czyli cierpliwość nagrodzona

Wiem, że nie ma powodu świętować, ale dziś mija dziewięć lat od chwili kiedy założyłem bloga w salonie24. Kiedy pomyślę, że jednym z pierwszych komentatorów mojego bloga był człowiek o nicku panna wodzianna, który już dziś nie żyje, robi się trochę dziwnie. Dziewięć lat to dużo czasu. Kiedy patrzę na pokój, w którym spędziłem te dziewięć lat, przesuwając się czasem spod jednego okna pod drugie, nie mogę uwierzyć, że to wystarczyło, żeby powstał te blog, wydawnictwo, potem kwartalnik, w międzyczasie te wszystkie książki, Szkoła Nawigatorów, a teraz jeszcze prawy górny róg. Dziewięć lat jeżdżenia na fotelu z kółkami po powierzchni czterdzieści osiem metrów zagraconej książkami i sprzętami. A przecież nie została jeszcze zreal ...

gabriel-maciejewski
2 sierpnia 2018 08:11

36     2635    17

Wieczne taju czyli o niezrozumieniu intencji

Ledwie poprosiłem o to, by wstrzymać się na SN od awantur, wyzwisk, lekceważących i nieadekwatnych do sytuacji komentarzy, a natychmiast doszło do takiego zdarzenia, w dodatku sam wziąłem w nim udział. Proszę Państwa, wiem to już na pewno, że jakiekolwiek tłumaczenia, prośby i wyjaśnienia nie skutkują. Im więcej ich z mojej strony, tym gorzej jestem oceniany i tym gorzej niektórzy zaczynają się tutaj zachowywać. To smutna konstatacja, z którą powinienem się liczyć, ale sądziłem, że kiedy znaleźliśmy się tutaj w gronie mniej więcej rozpoznawalnym, uda się jej uniknąć – liczy się tylko siła i decyzje podejmowane bez możliwości apelacji. Szkoda. Pisałem już o tym, ale jak widzę nie dość długo, nie dość wyraźnie i nie dość uporczywie. Zacznę więc jeszcze raz. Zacząłem w ...

gabriel-maciejewski
29 lipca 2018 09:13

70     4225    19

O kształtowaniu cen

Chciałem dziś powiedzieć coś niesłychanie ważnego. Zacznę delikatnie, żeby nikt się nie poczuł dotknięty, tak, jak to mam w zwyczaju. Proszę Państwa, jeśli ktoś nie wie czym zajmujemy się na SN w istocie, wyjaśnię mu to najprościej i najcelniej jak potrafię. Otóż zajmujemy się kształtowaniem cen książek wydawnictwa Klinika Języka. Kiedy to odkryłem, było to dla mnie samego zaskoczeniem, ale takie są właśnie realia istotne. One zwykle nie są widoczne na pierwszy, ani nawet na drugi rzut oka, ale istnieją, to pewne. Ujawniają się zaś dopiero kiedy w praktyce przećwiczymy pewne manewry, nie mające pozornie z tymi realiami związku. Przedwczoraj w czasie drogi do domu i wczoraj w czasie przygotowywania wysyłki i noszenia paczek, dotarła do mnie najważniejsza z zależności, któr ...

gabriel-maciejewski
27 lipca 2018 09:21

62     3430    15

Pożeracze odchodów na tropach tajemnic

Zacznę od ogłoszenia. Proszę Państwa nasza firma jest mała, a telefony odbieram w niej ja sam. Do niedawna nikt nie wpadał na pomysł, by dzwonić tu przed 9 z rana, ale teraz to się zmieniło z niewiadomych przyczyn. Tak nie może być, bo rano piszę tekst, a czasem zdarzy mi się wstać nie o 6.30, ale o 8.00. Tak jak dziś. Bardzo proszę o telefony w sprawie zamówień dopiero po 9.00

 

Teraz do rzeczy. Jeździłem wczoraj cały dzień autem i czasem włączałem radio. Na krótko, bo nie ma czego w tym radio słuchać, poza oczywiście głosami tych biednych ludzi, którzy wygrali 20 tysięcy i teraz wydaje im się, że ruszają na podbój świata. Nagle ogłosili, że od dziś chyba, albo od jutra znani polscy aktorzy – Seweryn, Janda i Olbrychski, będą odczytywać w r ...

gabriel-maciejewski
12 lipca 2018 09:18

26     2916    13

Siostry Biernackie zakładają tygodnik

Tak wygląda mapa do skarbu wartego 571 tyś. dolarów.

 

 

1. Komputerowa rekonstrukcja Zamku w Pińczowie. Piękne grafiki jak z gry RPG.

https://eloblog.pl/komputerowa-rekonstrukcja-zamku-w-pinczowie/

 

2. Prawdziwa budowa zamku na obrzeżach Puszczy Noteckiej na terenie "Natura 200" Oczywiście nikt nie zauważył budowy dopiero jak ktoś zrobił zdjęcia i wrzucił do sieci to czynniki państwowe zajęły się tematem. Podobno to posiadłość Kulczyków, w której ma straszyć duch doktora Jana. Skala budowy jak na polskie warunki zapiera dech, opozycja i obrońcy drzew też nienawistnie milczą.

https://wiadomosci.onet.pl/kraj/slawomir-mazurek-o-budowie-zamku-w-puszczy-noteckiej/0dxvvs6

https://twitter.com/KnL_15/status/101669619693989 ...

onyx
11 lipca 2018 02:19

25     1426    5

O różnicy poziomów

Miałem dziś napisać bardzo kontrowersyjny tekst o możliwościach prowadzenia handlu detalicznego w Polsce, ale dam sobie spokój. Na ósmą idę do kościoła, lepiej nie...Napiszę o czymś innym. Rozmawiałem wczoraj z Markiem Budziszem, autorem książki Koniec rosyjskiej Ameryki i rozmowa ta była w przedziwny sposób podobna do rozmowy z Grzegorzem Kucharczykiem, którą dziś umieszczę na www.prawygornyrog.pl Obaj panowie przekonani są, że za mało w Polsce wydaje się i dyskutuje książek o przedmiocie ich zainteresowań. W przypadku Grzegorza Kucharczyka są to Niemcy, w przypadku Marka Budzisza – Rosja. Ja się z nimi obydwoma zgadzam. Tak zwana przestrzeń publiczna w Polsce wypełniona jest najgorszego rodzaju politycznym popem, w którym nie ma miejsca na w z ...

gabriel-maciejewski
7 lipca 2018 07:33

49     2496    11

O idiotach promujących książki

Na początek przypomnę może, że tylko do 9 lipca można będzie wykupić prenumeratę kwartalnika Szkoła Nawigatorów. Wycofałem także już ze sklepu książkę Wojciecha Zaleskiego „Tysiąc lat naszej wspólnoty”. Nakład się wyczerpał. To nic jednak, okazuje się, że są na świecie ważne i ciekawe książki, o których nikt nie mówi lub mówi mało. Zanim przejdę do omówienia jednej z nich, chcę podkreślić co następuje – jeśli ktokolwiek z pośredników zgłosi się do mnie po książki, dostanie taki rabat, jak zwyczajowo daję, czyli 30 procent, a potem będzie te książki sprzedawał poniżej ich ceny w naszym sklepie, zostanie skreślony z listy współpracowników. Już to ćwiczyliśmy. Nie będzie pobłażania dla wojen cenowych. Ja nie ...

gabriel-maciejewski
6 lipca 2018 07:17

46     2692    16

I ty zostaniesz Bogusławem Wołoszańskim

Książki pod tytułem „I ty zostaniesz Indianinem” nie przeczytałem nigdy i pewnie już nie przeczytam. Kolega kiedyś proponował mi, żebym został Indianinem to on mi załatwi naturalizację w plemieniu Blackfeet, bo ma znajomości w jednym takim rezerwacie w Montanie, ale jakoś się to rozeszło po kościach. Może się jeszcze kiedyś zdarzy. W każdym razie w tańcu słońca uczestniczyć nie zamierzam. Dziś zaś chciałem porozmawiać o dobrych i złych wzorach, czyli o tak zwanych formatach i ich wykorzystywaniu z pożytkiem dla siebie i innych. Okazja jest niezła, bo Stanisław Michalkiewicz wydał w wydawnictwie Capital Book nową książkę – Niemcy, Żydzi i folksdojcze a na spotkaniu promocyjnym szef wydawnictwa ujawnił, że otwiera nowy projekt. Będzie to kanał internetowej telewizji poś ...

gabriel-maciejewski
5 lipca 2018 10:34

16     1724    7

Tysiąc lat naszej wspólnoty po 1000 rubli za egzemplarz

Dostałem dziś z rana taki link 

 

https://fastbox.su/wspomnienia-1847-1928-cz-2-e-woyni-owicz-nowa-item-i6239646403.html 

 

Czynna na terenie byłego cesarstwa rosyjskiego księgarnia sprzedaje wszystkie nasze książki o rozsyła je po niezmierzonych przestrzeniach Rosji. Za najdroższe trzeba płacić po 1000 rubli. Można? Można. Jeśli więc ktoś do mnie zadzwoni, tak jak jeden pan dzisiaj, i będzie mi próbował tłumaczyć, że książki są za drogie, bo Dzieje górnictwa powinny kosztować 55 zł, niech się uda na stronę tej księgarni i tam dokona zakupów. Nie będę przyjmował do wiadomości żadnych uwag dotyczących cen. Jeśli ktoś uważa, że są za wysokie niech sam wyda te książki, których poszukuje i w ten sposób nie dość, że oszczędz ...

gabriel-maciejewski
4 lipca 2018 14:26

15     1801    11

O zniewalającym uroku organizacji opresyjnych

Wczorajszy dzień był trochę zwariowany. Rano umówiliśmy się w Śródmieściu na wywiad z prof. Kucharczykiem. Mieliśmy jeszcze nagrać dwie pogadanki w terenie, ale tak wiało, że musieliśmy wsiąść w auto i pojechać na Ursynów do sklepu Michała i tam dokończyć robotę. Michał powiedział, że koniecznie muszę obejrzeć wywiad Ewy Kurek u Marcina Roli, po ponoć pani Kurek chwali porozumienie z Izraelem w sprawie ustawy IPN. Zdziwiłem się. Wróciłem do domu w deszczu, jakby był jakiś 30 października, a nie 30 czerwca i zasiadłem do oglądania. Zarówno spotkanie z Kucharczykiem, jak i ta pogadanka Ewy Kurek były niezwykle inspirujące. Na koniec dnia jeszcze Ewa Rembikowska umieściła w SN tekst o królu Prus Fryderyku Wilhelmie I, a ja go przeczytałem i postan ...

gabriel-maciejewski
1 lipca 2018 08:37

18     1944    23

Skończył się nakład Baśni amerykańskiej

We Wrocławiu będę miał dwa ostatnie egzemplarze. Będę miał także trzy ostatnie egzemplarze książki o Wołach, cztery ostatnie egzemplarze książki o Mongołach i kilka egzemplarzy książki o Hohenzollernach. Niestety nie będę miał Amosa Komenskiego, bo skończył się w zeszły czwartek, a dostawa będzie dopiero jutro po moim wyjeździe. Będę za to miał kilkanaście egzemplarzy „Historii górnictwa na Śląsku od średniowiecza do 1806”. Książka, uprzedzam, jest droga, bo masą przewyższa „Czerwca polskiego”

gabriel-maciejewski
13 czerwca 2018 20:09

0     337    3

Po zmężnieniu, przed zdziadzieniem...

Podstawowy problem naszej epoki streszcza się w zdaniu, jak zagospodarować emocje mężczyzn w wymienionym wyżej zakresie. Stałem wczoraj w kościele, bo moje dziecko miało bierzmowanie, a ksiądz biskup mówił o chłopcach, którzy mężnieją. Rozejrzałem się wokoło i pomyślałem, że tak, rzeczywiście, oni mężnieją, a cała reszta dziadzieje. Z wyjątkiem dziewczyn, które bez względu na wszystko starają się utrzymać formę. Co wobec tego robić po zmężnieniu, a przed zdziadzieniem? Odpowiedzi jest kilka, ale generalnie wszyscy wybierają spryt. Trzeba się zachowywać sprytnie, działać tak, żeby było bezpiecznie, ale nie za biednie i robić dobre wrażenie. To mnie, przyznam, zdumiewa, jeśli bowiem dołożymy do tego zestawu różne ambicje, takie jak na przykład zajmowanie stano ...

gabriel-maciejewski
27 maja 2018 09:14

57     2259    14

Czemu służy literatura popularna?

W Polsce panuje nie wiadomo skąd wzięte, idiotyczne przekonanie, że istnieje coś takiego jak promocja kraju, a także, że czynność ta odbywa się poprzez lansowanie literatury tego kraju w innych państwach. A nie dość, że literatury, to jeszcze filmu. Literatura rzeczywiście służy czasem promocji innych kultur, ale to jest zawsze promocja agresywna, dynamiczna, czyniona bez zgody tych, u których sprzedaje się nowe treści, a także podstępna. Tak było z literaturą francuską lansowaną na terenie Austro-Węgier przez niejakiego Tadeusza Żeleńskiego, od początku XX wieku. Literaturą, której nikt nie czytał, nikt nie chciał, ale która rozbudzała namiętności pensjonarek i dobrze ułożonych panienek i zalegała składy księgarń. Uporczywe te działania przyniosły w końcu efekty i ...

gabriel-maciejewski
26 maja 2018 08:40

7     900    8

Okraina Królestwa Polskiego. Krach koncepcji Międzymorza

Dynamika zdarzeń w obszarze naszych działań znacznie się zwiększa. Niektóre książki znikają, by już więcej nie powrócić, inne pojawiają się znienacka. I tak już, mam nadzieję, będzie, dopóki naprawdę się nie zmęczę. Dziś kończę II tom Baśni socjalistycznej, pozostanie jeszcze naniesienie błędów i poprawki redakcyjne, a także narysowanie sześciu ilustracji, bo cztery już są gotowe. Trochę więc to jeszcze potrwa. Nie martwmy się jednak, bo przed nami nowa książka, a niebawem, w czerwcu kolejna, a także kolejny, nowy numer kwartalnika poświęcony Ukrainie. Pełen, mam nadzieję, zaskoczeń. Od dziś w naszym sklepie wydawnictwo, na które bardzo czekałem. Przygotowywana długo przez Rafała i jego żonę publikacja zawierająca teksty źródłowe do historii Uk ...

gabriel-maciejewski
25 maja 2018 08:23

13     1487    6

Anatomia obłędu

Pomyślałem, że nie mogę tylko zachwalać książek, które sprzedaję, muszę też wskazać na te ich fragmenty, z którymi się nie zgadzam. Tak się składa, że mechanizm tkwiący w opisie tych błędów jest identyczny z mechanizmem jaki obserwować możemy dzisiaj przy rozdzielaniu państwowych dotacji na kulturę. Sprowadza się to do prostej bardzo formuły – oceniający nie rozpoznaje potencjałów. Siłę nazywa słabością, a słabość siłą. Daje tym samym do zrozumienia, że nie rozpoznaje istotnych elementów składających się na skuteczność i moc.

Jak już wszyscy wiedzą wydałem książkę Wojciecha Zaleskiego „Tysiąca lat naszej wspólnoty”. Książka ta ma podtytuł „ Społeczne i gospodarcze dzieje narodu polskiego w zarysie”. Jest to jedy ...

gabriel-maciejewski
13 maja 2018 09:05

12     2958    14

Strona 1 na 3.    Następna 


Komentarze