-

Lista artykułów

Doktryna, czyli po co komu blogowisko

Zdarzyło mi się nie raz widzieć w komentarzach różnych ludzi, którzy przewinęli się przez blogi wypowiedzi na temat doktryny państwa Polskiego. Były to komentarze zazwyczaj bardzo entuzjastyczne, skierowane do ogółu odwiedzających blogi, bardzo ogólne, dotyczące rozważań i sposobu realizacji doktryny. Przede wszystkim mam tu na myśli twierdzenia, że Coryllus wymyśli nam doktrynę, że jego pisanie do doktryny państwa Polskiego doprowadzi, oraz, że dzięki temu blogowi i książkom kliniki |Języka uda nam się zdefiniować doktrynę Polski. Ba! Niektórzy nawet byli przekonani, że to miejsce będzie początkiem tej doktryny(no bo w końcu nawigatorzy, a więc ludzie nieprzeciętni, jak u Johna Dee).

Otóż niestety, ale nie uda się tego zrobić. My, wszyscy t ...

beczka
17 października 2017 20:55

5     209    6

Celibat czyli o pewnej konwencji

Zacznę od ogłoszenia. Jutro znów mam występ w telewizji Karnowskich. Będę tam z Józefem o 15.30, jak ktoś się nie brzydzi może oglądać.

Teraz o tym celibacie. To jest problem tak samo ważki jak polowania. Od czasu do czasu na rynek trafia film lub książka potępiająca w czambuł polowania i myśliwych. Sens tych zagrań z mojego punktu widzenia nie istnieje, ale producenci tych śmieci mają z tego jakąś satysfakcję. Z celibatem i jego łamaniem jest podobnie. Co jakiś czas na półki księgarskie trafia demaskatorska proza jakiegoś pajaca, w której rozprawia się on, za pomocą statystyk, bądź bez nich, z relacjami pomiędzy księżmi a dziewczynami. Żeby taką rzecz sprzedać trzeba się odpowiednio przygotować, bo ludziska już mają wyżej dziurek od nosa takiej tematyki. ...

gabriel-maciejewski
15 października 2017 09:57

12     724    7

Zajrzyj w oko proroka. Czyli O. Maciej Zięba i demokracja wiecznie żywa

O co chodzi z tym okiem proroka? O to, że warto by duchowni staranniej zadbali o swój medialny wizerunek. O. Maciej Zięba OP i każdy inny kapłan, a również i katolik świecki, powinien mieć kontrolę nad tym, jak media go prezentują. I starannie rozważyć sposób prezentacji.

Jeśli O. Zięba miał wpływ na dobór zdjęć w ostatnim Plus Minus (23-24 września), to popełnił błąd.

Źle je wskazał. Albowiem jego portret z okładki tego wydania ma tyle w sobie autentyzmu i siły przekonywania, co wielkimi literami wyróżnione w tym samym wydaniu dementi przedstawiciela Facebooka, Lorda Richarda Allana: „Nie sprzedajemy swoich użytkowników. Co najwyżej chwilę ich uwagi” (sic!). Żarty. Nikt w to nie uwierzy. Tak jak w zapewnienia unijnych urz ...

Magazynier
25 września 2017 07:24

64     4048    13

Czym ojczyzna różni się od Kościoła?

Zadzwonił wczoraj Jacek i powiedział mi coś zupełnie niesłychanego, o czym za chwilę. Ja zaś powiedziałem, mu że miałem kolejne olśnienie, jedno z wielu, choć przyznam uczciwie, że ostatnio jakoś nieczęsto mi się one zdarzały. On zaś rzekł, że nie jest dobrze, kiedy ktoś przechodzi łatwo od załamań do olśnień. Ja na to, że nie miewam załamań, albowiem nabyłem przez lata tylu uporczywych nawyków, że o żadnych załamaniach nie może być po prostu mowy. Uporczywe nawyki ratują człowieka przed załamaniami. Mogę być co najwyżej smutny. Olśnienia zaś przychodzą kiedy chcą. No i wczoraj jedno przyszło. Wiecie czym ojczyzna różni się od Kościoła Powszechnego? Nie wiecie. Powiem Wam. Ojczyzna to ziemia i groby, a Kościół to żywi ludzie. To ważna konstatacja moim zdaniem, bo o ...

gabriel-maciejewski
12 września 2017 09:05

9     754    7

O rozwiązłości poetów

Ponieważ na okładce „Gościa niedzielnego” znalazło się zdjęcie poety Wencla z podpisem „Klasyk Wencel” postanowiłem napisać coś o rozwiązłości. Przez wiele lat uważano mnie za człowieka rozwiązłego, co nie było prawdą, albowiem od tej przypadłości uchroniła mnie wódka. A jakby tego było mało, po wódce zawsze miałem jakieś przygody z Panem Bogiem, o których dziś mogę śmiało opowiadać z podniesionym czołem, bo jemu akurat nie przeszkadzało to, że jestem nagrzany i wykorzystywał mnie czasem w tym całkiem nie błogosławionym stanie, do różnych posług. Po kolei jednak.

Nie wiem co kieruje ludźmi umieszczającymi w kanonie lektur wiersze faceta, który nie potrafi składać najprostszych rymów, faceta, którego cała zasług ...

gabriel-maciejewski
9 września 2017 09:01

7     623    8

O pytaniach granicznych i tych, którzy nad nimi pracują

      Wczorajszy dzień był o tyle szczególny, że to coś, co przywykliśmy tu nazywać Systemem, tak jak to już robiło wielokrotnie wcześniej, zaatakowało Kościół, tyle że tym razem tak zwaną „ławą”, no i, co ciekawe, korzystając ze wsparcia samego Kościóła. Oto, proszę sobie wyobrazić – z powodów, jakich nie jestem w stanie rozpoznać –  w ciagu zaledwie jednego dnia, pięć osób, przynajmniej nominalnie reprezentujących hierarchię kościelną, wystąpiło w różnego typu mediach i zaatakowało Kościół właśnie. W wypowiedzi dla „Gazety Wyborczej” dominikanin Paweł Gurzyński wystąpił przeciwko życiu poczętemu, ksiądz Adam Boniecki, w wywiadzie udzielonym telewizji TVN24, próbow ...

krzysztof-osiejuk
31 sierpnia 2017 10:03

2     667    7

Ksiądz profesor Tadeusz Guz czyli apoteoza Lutra

Na początek trochę wiejskiej filozofii pomieszanej z kokieterią, nie subtelną bynajmniej. Oto czasem mam wrażenie, a wierzę, że nie jestem w tym odosobniony, że składam się z dwóch istot. Jedna to ta, którą widać i która za wszelką cenę stara się racjonalizować wszelkie docierające do niej strumienie informacji, a także pozostawać w zgodzie w zasadami i powszechnie obowiązującymi umowami. Druga zaś, troszkę inna, mniejsza, ale bardziej ruchliwa siedzi w środku tej pierwszej i często podważa jej decyzje, albo je blokuje. To jest tak silne, że bywa iż mówię sobie, że muszę, powinienem zrobić coś, a potem się okazuje, że tego nie robię. Nawet jeśli się zaprę rękami i nogami, ten drugi potrafi wypuścić z palców takie haki, które się powbijają w tę ...

gabriel-maciejewski
17 sierpnia 2017 09:45

34     2025    10

Realizm magiczny, realizm komiczny czyli ulica Muezinów

Rozmawiałem wczoraj z Tropicielem, który czyta akurat „Wojnę końca świata” Llosy. Trochę się zagadaliśmy i wyszło nam, że ten cały realizm magiczny, tak przecież popularnych po wojnie, który się – o ile dobrze pamiętam – zaczął od książki o dyktatorze Paragwaju nazwiskiem Francia, służy tylko temu, żeby wyplenić w ludzie pojęcia i postaci wywodzące się z Ewangelii. To nie jest jakieś szczególnie nowe spostrzeżenie, ale po przeczytaniu książeczki o Cristiadzie, którą wydaliśmy w zeszłym roku wychodzi na to, że cała Ameryka Południowa, kontynent wychowany przecież przez zakonników, myślała i czuła wyłącznie w rytmach narzuconych przez Kościół. Doświadczenia meksykańskie pokazały, że wyplenić się tego w żaden sposób ...

gabriel-maciejewski
10 sierpnia 2017 09:22

43     1630    7

Niebiańskie centrum dowodzenia. Wincentemu

Nowy gabinet Ignacego pozbawiony był jakichkolwiek dekoracji. Na ścianie, naprzeciwko wejścia wisiał skromny krzyż, flankowany przez dwa duże okna, a przy bocznych ścianach ustawiono proste regały, na których stało kilka zakurzonych książek, całkiem już nieważnych.

- Jak w życiu – pomyślał Loyola i podszedł do stołu. Był to wielki, dębowy stół, który oczywiście znajdował się pośrodku pomieszczenia. O tym, że był dębowy, mówię Wam ja, bo sam Ignacy stwierdzić tego w żaden sposób nie mógł. Blat bowiem był w całości pokryty papierami. Były tam pochodzące z XX wieku gazety, mapy, instrukcje tajnych służb i foldery reklamowe. Wszystko to co człowiek i tamci z dołu naprodukowali ostatnio i z czym w Niebie zupełnie sobie nie radzono. Ostatni ...

gabriel-maciejewski
9 sierpnia 2017 10:08

58     2187    17

Lourdes Cymru, czyli jak Katolicyzm przetrwał na Wyspach brytyjskich. Cz. 1/2

Życie księżniczki nie zawsze jest łatwe, szczególnie gdy o jej względy zechcą zabiegać natrętni i brutalni mężczyźni. Tak było w przypadku Winifredy, córki walijskiego księcia Tewytha, o której rękę starał się niejaki Caradoc, dowódca wojskowy z Hawarden. Nie tylko nie przypadł on do gustu pięknej dziewczynie - propozycja małżeństwa w ogóle stała w opozycji do jej planów życiowych, gdyż Winifreda, podobnie jak jej wujek Beuno, postanowiła wstąpić do zakonu. Kiedy oświadczyła to Caradocowi ten wpadł w szał, a Winifreda widząc że ma do czynienia z szaleńcem zaczęła uciekać, chcąc schronić się w opactwie swego wuja, w obawie o swoją cnotę oraz życie. Niestety, nim dobiegła na miejsce Caradoc dopadł ją i jednym ciosem miecza odrąbał głowę, a jak po ...

insane
15 lipca 2017 18:35

12     474    7

Młody Papież, czyli Hollywood nawrócony

          Myślę, że przynajmniej część z nas miała okazję, jeśli nie obejrzeć, to przynajmniej usłyszeć, o amerykańskim serialu telewizyjnym zatytułowanym „Young Pope”, czyli „Młody Papież”, a skoro usłyszeć, to z pewnością też być świadkiem pewnej związanej z tym filmem kontrowersji. Otóż problem polega na tym, że ów serial to z jednej strony klasyczna hollywoodzka produkcja, z takimi gwiazdami jak Jude Law, czy Diane Keaton w rolach głównych, a z drugiej, że jej pierwszym pozytywnym bohaterem jest, jak najbardziej autentyczny, katolicki papież, kolejny z całego szeregu tych, którzy byli przed nim, a jednocześnie człowiek pod każdym względem idealny. Mało tego, wartość owego papieża nie po ...

krzysztof-osiejuk
30 czerwca 2017 09:30

53     1193    6

"Naród wybrany"

Kiedyś trafiłem na wykład ks. Waldemara Chrostowskiego, w którym tłumaczył on "wybraństwo" pewnego Narodu.

Według słów Księdza owi niezbyt liczni Wybrani byli "prowadzeni" przez wieki i systematycznie byli wprowadzani w tajnik jedynobóstwa. Byli doświadczani bólem, ale również i triumfem, by zostać przekonanymi do Słów znanym nielicznym. Systematycznie byli informowani o okolicznościach, gdy Bóg zstąpi z nieba. Uczyli sie, studiowali, przygotowywali... by w decydującym momencie nie zauważyć tego momentu przyjścia.

W podsumowaniu ks. Waldemar stwierdził, że z chwilą zrozumienia Zmartwychwstania powstaje Kościół, na którego członków zostaje przeniesione wybraństwo, przy jednoczesnym " ...

marek-natusiewicz
21 czerwca 2017 21:18

22     578    3

O kosmitach w szafce raz jeszcze

Zacznę od ogłoszeń. Oczywiście pomyliłem dzień tygodnia, w którym odbywa się Festiwal Komiksu Historycznego, nie sobota, a piątek 30 czerwca. Zapraszam wszystkich na Marszałkowską do pomieszczeń dawnej restauracji Budapeszt. W najbliższą zaś sobotę będę na jarmarku Radia Wnet w budynku PASTY.

 

Ogłoszenie kolejne ma charakter szczególny. Jak wiecie mamy kilku psychofanów, którzy piszą do mnie i toyaha listy, a teraz okazało się, że jeden z nich jeździ za nami i nas filmuje. Pan Nowakowski, którego stąd wielokrotnie wyrzucałem wrzucił do sieci nagranie z debaty blogerów, a wczoraj przesłał mi serię zdjęć z tej debaty. Widać na nich dokładnie jak nędzną grupą jesteśmy, jak nas jest mało i jak niewiele możemy. Pan Nowakowski oznajmił mi ...

gabriel-maciejewski
21 czerwca 2017 09:05

8     402    1

Co łączy Jana Hartmana z ONR-em?

Dziś pozwolę sobie przedstawić tekst, zamieszczony oryginalnie na portalu papug.pl, z którym jednak jestem tak bardzo emocjonalnie związany, że nie mogę się powstrzymać, by go przedstawić i tu. Mam nadzieję, że się spodoba.


      W ostatnich dniach przez Polskę przetoczyła się lekka burza związana z dokumentem, jaki pod tytułem „Chrześcijański kształt patriotyzmu” zdecydowała się nam przedstawić Konferencja Episkopatu Polski. Piszę, że burza była „lekka” wcale nie dlatego, że ona rzeczywiście sama w sobie przeszła ledwo zauważona, ale przez fakt, że poziom napięcia między Hierarchią, na czele z samym Franciszkiem, a wiernymi reprezentowanymi – jak najbardziej samozwańczo – przez tak zwanych „prawdziwych katolikó ...

krzysztof-osiejuk
22 maja 2017 09:49

35     671    0

Ostatni krzyżowcy

                                       Służmy Chrystusowi i Jego Namiestnikowi; jeżeli będzie

                                                   potrzeba, umrzyjmy za niego bez trwogi, a okażemy się

                         ...

jolanta-gancarz
15 maja 2017 09:05

25     1361    8

Strona 1 na 1.


Komentarze