-

Lista artykułów

Ksiądz profesor Tadeusz Guz czyli apoteoza Lutra

Na początek trochę wiejskiej filozofii pomieszanej z kokieterią, nie subtelną bynajmniej. Oto czasem mam wrażenie, a wierzę, że nie jestem w tym odosobniony, że składam się z dwóch istot. Jedna to ta, którą widać i która za wszelką cenę stara się racjonalizować wszelkie docierające do niej strumienie informacji, a także pozostawać w zgodzie w zasadami i powszechnie obowiązującymi umowami. Druga zaś, troszkę inna, mniejsza, ale bardziej ruchliwa siedzi w środku tej pierwszej i często podważa jej decyzje, albo je blokuje. To jest tak silne, że bywa iż mówię sobie, że muszę, powinienem zrobić coś, a potem się okazuje, że tego nie robię. Nawet jeśli się zaprę rękami i nogami, ten drugi potrafi wypuścić z palców takie haki, które się powbijają w tę ...

gabriel-maciejewski
17 sierpnia 2017 09:45

34     1883    10

Realizm magiczny, realizm komiczny czyli ulica Muezinów

Rozmawiałem wczoraj z Tropicielem, który czyta akurat „Wojnę końca świata” Llosy. Trochę się zagadaliśmy i wyszło nam, że ten cały realizm magiczny, tak przecież popularnych po wojnie, który się – o ile dobrze pamiętam – zaczął od książki o dyktatorze Paragwaju nazwiskiem Francia, służy tylko temu, żeby wyplenić w ludzie pojęcia i postaci wywodzące się z Ewangelii. To nie jest jakieś szczególnie nowe spostrzeżenie, ale po przeczytaniu książeczki o Cristiadzie, którą wydaliśmy w zeszłym roku wychodzi na to, że cała Ameryka Południowa, kontynent wychowany przecież przez zakonników, myślała i czuła wyłącznie w rytmach narzuconych przez Kościół. Doświadczenia meksykańskie pokazały, że wyplenić się tego w żaden sposób ...

gabriel-maciejewski
10 sierpnia 2017 09:22

43     1546    7

Niebiańskie centrum dowodzenia. Wincentemu

Nowy gabinet Ignacego pozbawiony był jakichkolwiek dekoracji. Na ścianie, naprzeciwko wejścia wisiał skromny krzyż, flankowany przez dwa duże okna, a przy bocznych ścianach ustawiono proste regały, na których stało kilka zakurzonych książek, całkiem już nieważnych.

- Jak w życiu – pomyślał Loyola i podszedł do stołu. Był to wielki, dębowy stół, który oczywiście znajdował się pośrodku pomieszczenia. O tym, że był dębowy, mówię Wam ja, bo sam Ignacy stwierdzić tego w żaden sposób nie mógł. Blat bowiem był w całości pokryty papierami. Były tam pochodzące z XX wieku gazety, mapy, instrukcje tajnych służb i foldery reklamowe. Wszystko to co człowiek i tamci z dołu naprodukowali ostatnio i z czym w Niebie zupełnie sobie nie radzono. Ostatni ...

gabriel-maciejewski
9 sierpnia 2017 10:08

58     2100    16

Lourdes Cymru, czyli jak Katolicyzm przetrwał na Wyspach brytyjskich. Cz. 1/2

Życie księżniczki nie zawsze jest łatwe, szczególnie gdy o jej względy zechcą zabiegać natrętni i brutalni mężczyźni. Tak było w przypadku Winifredy, córki walijskiego księcia Tewytha, o której rękę starał się niejaki Caradoc, dowódca wojskowy z Hawarden. Nie tylko nie przypadł on do gustu pięknej dziewczynie - propozycja małżeństwa w ogóle stała w opozycji do jej planów życiowych, gdyż Winifreda, podobnie jak jej wujek Beuno, postanowiła wstąpić do zakonu. Kiedy oświadczyła to Caradocowi ten wpadł w szał, a Winifreda widząc że ma do czynienia z szaleńcem zaczęła uciekać, chcąc schronić się w opactwie swego wuja, w obawie o swoją cnotę oraz życie. Niestety, nim dobiegła na miejsce Caradoc dopadł ją i jednym ciosem miecza odrąbał głowę, a jak po ...

insane
15 lipca 2017 18:35

12     442    7

Młody Papież, czyli Hollywood nawrócony

          Myślę, że przynajmniej część z nas miała okazję, jeśli nie obejrzeć, to przynajmniej usłyszeć, o amerykańskim serialu telewizyjnym zatytułowanym „Young Pope”, czyli „Młody Papież”, a skoro usłyszeć, to z pewnością też być świadkiem pewnej związanej z tym filmem kontrowersji. Otóż problem polega na tym, że ów serial to z jednej strony klasyczna hollywoodzka produkcja, z takimi gwiazdami jak Jude Law, czy Diane Keaton w rolach głównych, a z drugiej, że jej pierwszym pozytywnym bohaterem jest, jak najbardziej autentyczny, katolicki papież, kolejny z całego szeregu tych, którzy byli przed nim, a jednocześnie człowiek pod każdym względem idealny. Mało tego, wartość owego papieża nie po ...

krzysztof-osiejuk
30 czerwca 2017 09:30

53     1092    6

"Naród wybrany"

Kiedyś trafiłem na wykład ks. Waldemara Chrostowskiego, w którym tłumaczył on "wybraństwo" pewnego Narodu.

Według słów Księdza owi niezbyt liczni Wybrani byli "prowadzeni" przez wieki i systematycznie byli wprowadzani w tajnik jedynobóstwa. Byli doświadczani bólem, ale również i triumfem, by zostać przekonanymi do Słów znanym nielicznym. Systematycznie byli informowani o okolicznościach, gdy Bóg zstąpi z nieba. Uczyli sie, studiowali, przygotowywali... by w decydującym momencie nie zauważyć tego momentu przyjścia.

W podsumowaniu ks. Waldemar stwierdził, że z chwilą zrozumienia Zmartwychwstania powstaje Kościół, na którego członków zostaje przeniesione wybraństwo, przy jednoczesnym " ...

marek-natusiewicz
21 czerwca 2017 21:18

22     534    3

O kosmitach w szafce raz jeszcze

Zacznę od ogłoszeń. Oczywiście pomyliłem dzień tygodnia, w którym odbywa się Festiwal Komiksu Historycznego, nie sobota, a piątek 30 czerwca. Zapraszam wszystkich na Marszałkowską do pomieszczeń dawnej restauracji Budapeszt. W najbliższą zaś sobotę będę na jarmarku Radia Wnet w budynku PASTY.

 

Ogłoszenie kolejne ma charakter szczególny. Jak wiecie mamy kilku psychofanów, którzy piszą do mnie i toyaha listy, a teraz okazało się, że jeden z nich jeździ za nami i nas filmuje. Pan Nowakowski, którego stąd wielokrotnie wyrzucałem wrzucił do sieci nagranie z debaty blogerów, a wczoraj przesłał mi serię zdjęć z tej debaty. Widać na nich dokładnie jak nędzną grupą jesteśmy, jak nas jest mało i jak niewiele możemy. Pan Nowakowski oznajmił mi ...

gabriel-maciejewski
21 czerwca 2017 09:05

8     363    1

Co łączy Jana Hartmana z ONR-em?

Dziś pozwolę sobie przedstawić tekst, zamieszczony oryginalnie na portalu papug.pl, z którym jednak jestem tak bardzo emocjonalnie związany, że nie mogę się powstrzymać, by go przedstawić i tu. Mam nadzieję, że się spodoba.


      W ostatnich dniach przez Polskę przetoczyła się lekka burza związana z dokumentem, jaki pod tytułem „Chrześcijański kształt patriotyzmu” zdecydowała się nam przedstawić Konferencja Episkopatu Polski. Piszę, że burza była „lekka” wcale nie dlatego, że ona rzeczywiście sama w sobie przeszła ledwo zauważona, ale przez fakt, że poziom napięcia między Hierarchią, na czele z samym Franciszkiem, a wiernymi reprezentowanymi – jak najbardziej samozwańczo – przez tak zwanych „prawdziwych katolikó ...

krzysztof-osiejuk
22 maja 2017 09:49

35     625    0

Ostatni krzyżowcy

                                       Służmy Chrystusowi i Jego Namiestnikowi; jeżeli będzie

                                                   potrzeba, umrzyjmy za niego bez trwogi, a okażemy się

                         ...

jolanta-gancarz
15 maja 2017 09:05

25     1235    8

Strona 1 na 1.


Komentarze