-

Lista artykułów

Władza czyli komunikacja

Władza absolutna wyklucza istnienie rynku i wymianę globalną. Władza absolutna tworzy rynek lokalny i, o ile nie została zaplanowana jako herezja, musi zakończyć się rewolucją. Władza absolutna ma kontrolę nad najważniejszymi kanałami dystrybucji – nad informacją. Od tego bowiem kto kontroluje informację i to w dodatku jawną, zależy przy kim jest władza. W XX wieku okazało się, że nie da się utrzymać kontroli nad informacją za pomocą cenzury, ta bowiem jest elementem władzy absolutnej, a ta z kolei tworzy rynek lokalny i zaprzecza istnieniu rynku globalnego. Albo więc rynek globalny i brak cenzury znanej nam z czasów komuny, albo rynki lokalne różniące się poziomem zaawansowania oraz strategiami, a także kulturą i świadomością graczy. Innej alternatywy nie ma. Na ra ...

gabriel-maciejewski
11 czerwca 2018 08:54

27     2771    8

O demaskacjach mimowolnych

Do wczoraj, w swojej nieopisanej naiwności, sądziłem, że piosenka, o której tu gawędziliśmy, czyli Dona, Dona, jest utworem ludowym. Toyah wyprowadził mnie z błędu. Okazało się, że to jest kreacja całkiem poważnych panów od tekstu i muzyki. Ludzi z dorobkiem i do tego fachowców. To budujące i ciekawe, albowiem mówi nam, że do poważnej propagandy potrzeba jednak osób z pewną wrażliwością i warsztatem. Izrael zaś to projekt poważny. O wiele poważniejszy niż tak zwana wolna Francja, gdzie do napisania piosenki partyzanckiej zaangażowano sutenera i oszusta. Tego ostatniego zaś zrobiono potem jeszcze ministrem kultury. Tak te sprawy załatwiają Anglicy i pozostaje ich słodką tajemnicą, jak oni to robią, że we Francji nikt nie może się do dziś połapać w skal ...

gabriel-maciejewski
7 czerwca 2018 10:25

24     2310    7


O hierarchiach wsobnych i budżetach medialnych

Dziś mówić będziemy o sprawach, które już kiedyś drążyliśmy, ale chyba niewystarczająco. Poza tym książka Jana Gerharda o Francuzach tak mnie zainspirowała, że nie potrafię przestać myśleć o jej treści i bohaterach tam opisywanych. To jest coś doprawdy niezwykłego. Zacznę jednak od informacji, którą podesłał mi onyx. Oto w rozmowie z Żakowskim, nasz ulubieniec – profesor Daniel Beauvois – specjalista od propagandowego uzasadniania dewastacji wielkoobszarowych gospodarstw rolnych na Kresach, powiedział, że Sienkiewicz to trucizna. Słowa te padły w czasie wywiadu w TOK FM, kiedy pan profesor gadał z Żakowskim. Po co gadać z Żakowskim zapytacie. No właśnie nie wiem, lepiej by chyba było przemówić do psa, ale może pan profesor woli po prostu koty. Po ...

gabriel-maciejewski
1 czerwca 2018 09:05

16     2125    7

Jak szpanować impotencją

Dowiedziałem się w środę rzeczy absolutnie strasznych. Okazuje się, że polscy badacze, pracujący na pensji na polskich uniwersytetach, kształcący polskich studentów i wyznaczający standardy polskiej nauki publikują swoje prace, jakże ważne i potrzebne w języku angielskim. Publikują je w ośrodkach zachodnich, niekoniecznie brytyjskich, ale zrzekają się przy tym praw autorskich na rzecz tych wydawnictw. To, w mojej ocenie, degraduje całkowicie polską humanistykę i czynią ją nieważną. Nie ma bowiem znaczenia nic co zostało ustalone w Polsce, w wyniku badań prowadzonych przez Polaków, albowiem ludzie ci są jedynie wynajętymi szperaczami, od których odbiera się urobek płacąc im jakieś grosze. Każdy zaś dobrze wie jak istotny jest obrót informacją, a nawet więcej ...

gabriel-maciejewski
18 maja 2018 09:21

23     2183    11

Jak pisać o naszych bohaterach narodowych?

Od jakiegoś czasu zajmujemy się czy to na blogu Coryllusa, czy też na SN odbrązawianiem naszych postaci historycznych. Nie jest to nic specjalnie oryginalnego czy nadzwyczaj odważnego, bo na całym świecie takie dyskusje są czymś normalnym, a i w Polsce nie są niczym nadzwyczajnym.

Już nie będę sięgał do okresu zaborów, ale w II RP było tego trochę. Ze sporym zainteresowaniem i zdziwieniem przeczytałem np. książkę  Karola Zbyszewskiego „Niemcewicz od przodu i tyłu”, która kompletnie odbrązawia Kościuszkę (którego bardzo szanowano w moim domu) czy Niemcewicza.

Temat Kościuszki jest chyba już dosyć chłodny i trudno na tle jego biografii o gorące dyskusje, więc może przywołam biografię Józefa Piłsudskiego.

Historycy zbliżeni do Endecji ...

telok
17 maja 2018 16:48

34     824    2

Numizmatyka nauką pomocniczą historii

Z takim postawieniem sprawy - czyli hasłem "numizmatyka nauką pomocniczą historii" spotykamy się często, ale niewiele osób (nawet historyków czy numizmatyków) zdaje sobie sprawę z faktu, że w miejscu gdzie zaczyna brakować dokumentów, mogą je zastąpić zabytki numizmatyczne.

I dotyczy to również 20 wieku, co zostanie wykazane poniżej.

W listopadzie 1943 roku podczas konferencji w Teheranie trzy mocarstwa: USA, ZSRR oraz Wielka Brytania, dokonały podziału świata znajdujacego się wówczas we władaniu państw Osi. No właśnie ... w Teheranie, a nie w Jałcie.

I podział tego świata zaplanowany został zupełnie inaczej, niż ten, który zaczął funkcjonować w od maja 1945 roku.

Popatrzmy na zabytki numizmatyczne, które opo ...

Pioter
16 maja 2018 14:27

13     1103    7

Historia Polski jako seans terapeutyczny

Wybrałem się wczoraj na spotkanie z  historykiem, Panem dr z Uniwersytetu Warszawskiego Tadeuszem Rozwadowskim. Tematem spotkania była postać Aleksandra Wielopolskiego a zachętą do dyskusji był temat „Wizjoner czy kolaborant – hrabia Aleksander Wielopolski, jego wpływ na Polaków i Polskę pod zaborem rosyjskim”. Pan Doktor bardzo solidnie przedstawił biogram margrabiego, jego wykształcenie, misję dyplomatyczną w czasie powstania listopadowego, zwrot ku ugodowości po rabacji galicyjskiej. Doszedł do czasów tuż przed wybuchem Powstania styczniowego i różnicach pomiędzy polityką Wielopolskiego a Zamoyskiego, nazywając je różnicami w taktyce. I to był ten moment w którym po raz pierwszy odezwała się we mnie wola polemiczna.

Oto pr ...

grudeq
21 kwietnia 2018 14:05

17     853    7

Czy generał Jaruzelski mógłby pracować jako barman?

Miała Rzeczpospolita różnych Generałów. Miała i Generała Artylerii, dowódcę twierdzy Kamienieckiej – Józefa de Witte, który zasłużył się sprzeniewierzaniem pieniędzy i piękną żoną, nie tylko zresztą jego – Zofią Glavani. Miała i generała zdrajcę – Ludwika Wirtemberskiego. Miała generała płaszczącego się przed księciem Konstantym – Józefa Zajączka. W grupie tej, Generał Jaruzelski nie będzie się wyróżniał specjalnie, ani na korzyść ani na niekorzyść. 

Miała też Rzeczpospolita dwóch innych generałów: Generała Stanisława Maczka, który z uwagi na to, że Polska Ludowa dekretem z 1946 roku pozbawiła go obywatelstwa, a byli sojusznicy brytyjscy nie widzieli podstawy dla wypłacaniu ma generals ...

grudeq
2 kwietnia 2018 22:35

4     705    6

Defasonowanie historii czyli doktrynalne abc

Zanim przejdę do super poważnych rozważań, będzie trochę śmiechu. Dzisiaj są moje urodziny. A zaczęły się tak. Odpalił tylko jeden samochód. Poszedłem więc do składziku po kable rozruchowe i połączyłem je tak jak należy. Przy podłączaniu czarnego kabla z akumulatora poleciały iskry. O kurczę – pomyślałem, źle coś zrobiłem. Potem zauważyłem, że spod kabla się dymi. Rozłączyłem więc wszystko i machnąłem ręką na drugie auto, pomyślałem, że zawiozę wszystkich do szkoły moim samochodem. Potem jednak przeczytałem w internecie, że czarny kabel lepiej połączyć do masy w tym samochodzie, który nie odpala. No i tak zrobiłem. Ja pierniczę, co się działo...Nie zdążyłem wejść do domu, a auta stały tuż przed gankiem, kiedy Michalina zaczęła krzyczeć – tato, dymi się! Wszyst ...

gabriel-maciejewski
27 lutego 2018 09:50

30     1564    10

Chwasty prawdy w ogrodzie kłamstw

Wśród wielu zaskakujących argumentów używanych w trwających zmaganiach o podłożu historycznym, wybijają się dwa. Pierwszy jest patetyczny i objaśnia nam, że prawda o holokauście należy do całego świata i nie mamy prawa do własnej narracji. Dzięki przyjęciu takiej zasady, alfabetycznie tkwiąc pomiędzy Polinezją Francuską a Portugalią, faktycznie powinniśmy milczeć, gdyż nasze doświadczenie niknie wobec doświadczenia globalnego. Można się dziwić, ale tak właśnie jest z bardzo prostego powodu. Otóż kilkadziesiąt lat pracowano z sukcesem nad wypreparowaniem z historii drugiej wojny światowej gehenny Żydów. Częścią tej pracy było oddzielenie żydowskiej martyrologii od martyrologii innych nacji. To się udało w stu procentach, także dzięki stworzeniu nacji nazistow ...

Jacek-Jarecki
17 lutego 2018 08:14

14     1169    8

Grabież Polski – ta rewolucyjna, i ta zaborcza

Gawęda Betacool’a nt. niezrównanego Kołłątaja przypomniała mi mój stary tekst, który daje nieco szersze tło dla wyczynów tego jegomościa, i wart jest myślę przytoczenia poniżej.

Z drugiej strony, ta pierwsza rewolucyjna grabież w Rzeczpospolitej staje w szeregu szczególnego, bandyckiego łańcucha. Łańcucha o którym tak łatwo zapominają piewcy „inherentnego” zacofania cywilizacyjnego i „naukowego” Rzeczpospolitej. Wpierw była król Krystyna, która w czasie wojny 30-letniej nakazała wojskom szwedzkim grabież totalną, ze szczególnym uwzględnieniem bibliotek. Jej instrukcje Szwedzi twórczo rozwinęli w czasie Potopu, tworząc w ten sposób zręby tak sławnej dzisiaj szwedzkiej nauki ...

boson
13 lutego 2018 12:44

8     1071    4

Taniec kosmiczny, ustawa o IPN, Korona Piastów oraz układy ponad naszymi głowami

https://i.ytimg.com/an_webp/xyfu8pv5nws/mqdefault_6s.webp?du=3000&sqp=CMj-h9QF&rs=AOn4CLAuCKdX2JImjyVDK5qBz5aRYMMauQ

Zacznę od postawienia problemu. Dlaczego, mimo niechlubnego punktu 3 artykułu 55a znowelizowanej ustawy o IPN, o którym wiele tu było dyskusji, lepiej dla nas, Polaków, byłoby, gdyby Trybunał Konstytucyjny przyjął tę ustawę? Pośrednie acz poglądowe wyjaśnienie znajdujemy w powyższej  etiudzie otwierającej Epokę lodowcową 5. Cóż my tam widzimy? Widzimy tzw. scrata (squirel-rat, wiewóro-szczura), który w trosce o swoją zdobycz, żołądź, co rusz wymykający się z jego objęć, wywołuje kosmiczną katastrofę. Nie zważa bowiem na układ ciał niebieskich, ale ścigając swój niesforny skarb uruchamia staroży ...

Magazynier
10 lutego 2018 02:16

27     1011    6

Człowiek który przegadał Grzegorza Brauna

Proszę Państwa, oto inauguracyjny program telewizji ks. dr Piotra Natanka.

https://www.youtube.com/watch?v=vZ1kpXYUak4

maria-ciszewska
29 stycznia 2018 13:19

10     1340    3

O wrażliwych młodzieńcach i ich niezwykłych pasjach

Ktoś tu wczoraj polecił mi obejrzenie „Drogówki” i napisanie recenzji. Obejrzałem, ale w recenzję mnie nie wrobicie. Za stary na to jestem. „Dom zły” to jest jednak film, w którym widać jakiś zamysł i konstrukcję, w tej całej „Drogówce” widać tylko przemożną chęć zdeprawowania młodzieży. I nie mówcie mi, że młodzież już jest zdeprawowana, nie jest i ja postaram się to dziś udowodnić. Zanim jednak przejdę do rzeczy, powiem jeszcze słów kilka na temat gawęd zwanych niekiedy literaturą. Panuje powszechne i całkowicie błędne mniemanie, że ktoś podróżujący w dalekie kraje i przeżywający niezwykłe przygody może, niejako naturalnie, napisać dobre opowiadanie, które natychmiast zyska uznanie czytelników ...

gabriel-maciejewski
27 stycznia 2018 10:00

11     1025    9

Jeden z najwybitniejszych umysłów epoki

Rozmawiamy tu czasem o propagandzie niemieckiej i o tym szczególnym profilu, jaki polskiej historii nadali Niemcy. Jasne jest, że oni tego nie zrobili sami, ale swoimi ideami zainfekowali tak zwane ośrodki myśli, szczególnie zaś Uniwersytet Jagielloński Takie rzeczy nie dokonują się wbrew i bez zgody zainteresowanych, czyli Polaków, ale przy ich entuzjastycznym aplauzie i przyzwoleniu. Dawno, dawno temu pisaliśmy tu o skomplikowanych relacjach pomiędzy władzami UJ, konkretnie zaś rektorem Estreicherem, a antykwariuszem Fabianem Himmelblauem. Był to jak pamiętamy tekst wstrząsający.

Pamiętamy też postać Henryka Zeissberga, badacza kultury renesansu we Włoszech, wychowawcy następcy tronu Austro-Węgier, człowieka, który przybył po śmierci tegoż następcy do K ...

gabriel-maciejewski
17 stycznia 2018 07:28

55     2809    13

Oświecona salonowa, czyli francuska „mama” naszego Stasia

 

MarieThereseRodetGeoffrin.jpg

„Marie Thérèse Rodet Geoffrin pod koniec życia”, Les peintres de Stanislas-Auguste II, Paris, Librairie de l’art ancien et moderne.

___

Wszyscy znamy losy związku prezydenta Emanuela Macron z jego „dojrzałą” Brigitte – warto sobie uświadomić, iż podobne relacje mają swoją historię także u nas. Oto w 1753, papa Poniatowski zapoznał swojego 21-letniego syna (wraz z jego braćmi) z wielką salonową sławą Paryża – 54-letnią Marie Thérèse Rodet Geoffrin. Uczucie, które wtedy wybuchło było tak mocne, iż kiedy Stasiu wylądował za długi (zaciągnięte na, pardonnez le mot, dziwki) w paryskim więźniu Le Petit Chatelet, Madame Geoffrin skrzynęła swoich „przyjació ...

boson
16 stycznia 2018 16:32

24     1549    14

Kradźba i marnotrata czyli o realiach historycznych

Nie ma mowy, żebym obejrzał choć jeden odcinek serialu „Korona królów”, po tym co zobaczyłem wczoraj w zajawkach. Szczególnie po wysłuchaniu wypowiedzi pani Łepkowskiej oraz tego młodzieńca, co zagrał królewicza Kazimierza. Fragmentów samego serialu omawiał nie będę, bo nie ma po prostu o czym gadać.

O co chodzi? Z grubsza o to, że każda wizja historii powinna mieć autorski charakter, to znaczy ten, który decyduje się na pisanie lub kręcenie filmu historycznego, nie powinien się ochrzaniać, ale mówić to co uważa za stosowne i nie oglądać się na tak zwane ostatecznie ustalenia wyprodukowane w akademii dla potrzeb politycznych. Tak to już bowiem z historią jest, że służy ona bieżącej polityce, pozostaje tylko rozstrzygnąć kw ...

gabriel-maciejewski
2 stycznia 2018 09:07

58     2814    15

O bezsensie pisania rzeczy śmiesznych

Co jakiś czas pojawia się w przestrzeni tego bloga postulat, by ktoś, na przykład ja, albo inny autor napisał prześmiewczą historię literatury polskiej. Ja się na tym poważnie zastanawiałem, licząc już to na zyski, już to na zainteresowanie innych mediów społecznościowych. I tak się zastanawiałem, zastanawiałem, aż zaszedłem pewnego dnia do Empiku i tam znalazłem oprawną w cienkie okładki książczynę, na której widniało zdjęcie jakiegoś alfonsa w białym garniturze. Miał ów pan przymrużone oko i uśmiechał się, tak jak stręczyciele w czeskich filmach z lat siedemdziesiątych. Na okładce był też tytuł - „Wykłady profesora Niczego”. W środku zaś znajdowały się kawałki wyszydzające w sposób znany nam już pewnie, różne książki znajdujące się w spi ...

gabriel-maciejewski
18 listopada 2017 09:49

8     1021    9

"Coryllus" do minus drugiej potęgi

"Szkoła Nawigatorów" w swoim zamyśle miała być kuźnią myśli dla ludzi. którzy sprawnie chceilby sie poruszać po "morzach" i ściekach wspołczesnej propagandy i PiaRu, pełnej nieznanych "prądów" i ukrytych "raf". Jak każda "szkoła" miała również "produkować" swoich absolwentów, którzy dobrze świadczyliby o niej, jak również upowszechniali wiedzę w niej zdobytą oraz twórczosć swoich "mistrzów".

Na palcach jednej ręki można wskazać "nauczycieli", którzy swoją wiedzą połączoną z "erudycją" powalaliby. Lecz jeśliby ich zapytać o "twarde argument", tj. zbiorcze pdf-y "ich szkół", to... No właśnie ...

marek-natusiewicz
28 października 2017 15:55

182     3483    1

Manipulacja w historii. Bławatska i teozofia. Z dedykacją dla Pink Panther

Czy oderwane od życia tajne stowarzyszenie może mieć coś wspólnego z polityką? Co robią w świecie twardo stąpających po ziemi ludzi niepoprawni marzyciele? Zadajemy sobie takie pytania ilekroć spotykamy się z ludźmi szerzącymi swoje dziwne światopoglądy i ich organizacjami. Jedną z nich było założone jeszcze w XIX wieku Towarzystwo Teozoficzne. W zimny, listopadowy wieczór w 1875 roku w osobliwie urządzonym nowojorskim mieszkaniu odbyło się kameralne zebranie spirytystów i okultystów. Całemu konwentyklowi przewodziła Rosjanka Helena Pietrowna Bławatska, podróżująca dotąd po Europie i Bliskim Wschodzie kobieta-medium. Towarzyszył jej ekscentryczny amerykański pułkownik-buddysta Henry Steel Olcott i parający się ezoteryzmem prawnik William Quan Judge. O ...

Stalagmit
8 października 2017 23:52

61     5263    22

Podróż do Wilna cz. IV – Czy Matka Boża Ostrobramska pozowała do portretu Barbary Radziwiłłówny? Czyli perła polskiej historii sztuki religijnej, dr Skdrulik i jego traktat.

 

W poprzednim odcinku, napisanym w dawnych czasach, sprzed prawie dwu tygodni, napisałem, że w pokoju, w którym odpoczywałem po moich eskapadach, na ścianie zawieszone były kopie dwu najważniejszych dzieł malarskich Wilna, obrazu Matki Bożej Ostrobramskiej, Matki Miłosierdzia i wizerunku Jezusa Miłosiernego pędzla Eugeniusza Kazimirowskiego, zwanego przez Bł. Sopoćkę Królem Miłosierdzia. Obrazy te oglądam codziennie, w swoim mieszkaniu, ale tu po raz pierwszy zobaczyłem je zestawione razem i w nietypowym formacie. Doskonała kopia obrazu „Jezu, ufam Tobie” była powiększeniem oryginału, tak iż Jezus na nim miał rozmiary niemal monumentalne. Kopia ikony ostrobramskiej była w swoich naturalnych rozmiarach, czyli dość duża, bez ozdobnej sukienki. Po ra ...

Magazynier
23 września 2017 20:44

8     2126    2

Wielbłądy w Czerniejewie, czyli kaprys ordynata

Na południe od Gniezna, w malowniczej dolinie przeciętej przez rzeczkę Wrześnicę wśród rozległych lasów leży miasteczko Czerniejewo. Pod koniec 19 wieku liczyło 115 domów i koło 1,5 tysiąca mieszkańców głównie narodowości polskiej. Było siedzibą komisarza obwodowego oraz lekarza. Poza apteką mieściła się tam szkoła elementarna, urząd pocztowy trzeciej klasy, stacja kolei żelaznej gnieźnieńsko-oleśnickiej i biuro telegraficzne. Miasto miało prawo do organizacji czterech jarmarków rocznie. W środku miasteczka stał kościół katolicki, gdzieś z boku kościół protestancki i synagoga.

Wszystko to jednakże było tylko niezbędnym dodatkiem do dóbr czerniejewskich zorganizowanych w roku 1846 przez Rajmunda Skórzewskiego w or ...

ewa-rembikowska
3 września 2017 12:32

28     2589    8

Katolicy u początków archeologii

Większość ludzi kojarzy archeologię z wyprawami do dalekich krajów, propagandowymi ekspedycjami XIX-wiecznych imperiów, a także z odkrywaniem zaginionych cywilizacji w najmniej oczekiwanych miejscach. Wśród eksponowanych pionierów tej nauki dominują protestanci, albo ludzie indyferentni religijnie. Sporo jest także otwartych ateistów, a nawet komunistów (patrz Vere Gordon Childe). Czy tak było zawsze? I wszędzie?

Okazuje się, że wśród ludzi, którzy zapoczątkowali rozwój naukowych dociekań o najdalszej przeszłości wielu było katolików, a najwięcej duchownych. Pierwszą godną uwagi postacią w tej plejadzie znakomitości jest niemiecki jezuita, ks. Athanasius Kircher SJ. Ten wybitny człowiek, którego można okreś ...

Stalagmit
23 sierpnia 2017 14:18

19     905    6

Debata historiozoficzna: Gabriel Maciejewski kontra ks. prof. Guz

Oczywiście wiemy doskonale, że takie starcie nigdy się nie odbyło, ale sądząc po wczorajszym tekście Coryllusa i kilku ciekawych komentarzach pod nim, byłoby to niewątpliwie ważne wydarzenie, nie tylko intelektualne.

Mamy bowiem z jednej strony wybitnego filozofa, zajmującego się m. in. metafizyką, zwłaszcza koncepcjami Boga w dziełach Lutra i Hegla, ich percepcją oraz wpływem na umysły współczesnych, czego skutkami miała by być dewastacja chrześcijańskiego poglądu na dzieje świata i rolę w nich człowieka.

Z drugiej strony mamy niezwykle przenikliwego i błyskotliwego badacza tychże dziejów, zwłaszcza motorów ich rozwoju, przejawiających się przede wszystkim w ludzkiej aktywności jednostek i grup, nie zawsze dobrze widocznych i rozpoznanych, ale niezwykle skut ...

jolanta-gancarz
18 sierpnia 2017 12:32

60     1789    10

Strona 1 na 2.    Następna 


Komentarze