-

Lista artykułów

2018

W nowym, nadchodzącym roku dwa tysiące osiemnastym od narodzenia Jezusa Chrystusa porozmawiamy wspólnie o historii Polski, oraz o (przypuszczalnie...) także kilku znaczących blogach.

Poruszę tematy dotąd skrzętnie omijane przez tzw. patriotycznych blogerów (mejnstrimu nie wspominamy w ogóle, szkoda czasu i atłasu). Zastanowimy się także nad tym, dlaczego tak dalece zafałszowano historię Polski.

Gdy tematy ogólnoświatowe będą interesujące, poruszę je również, we właściwym wymiarze. Wesołej zabawy sylwestrowej życzę Przyjaciołom. Podziękowania najszczególniejsze przesyłam Toyahowi.

Życzenia Świąteczne zamieszczam na najważniejszym polskim blogu - Pink Panther. Serdeczności, Pantero!

A-Tem
24 grudnia 2017 16:19

9     1039    10

O szczególnych charyzmatach władzy

Tekst ten będzie miał naturę dwoistą. Po części stanowić będzie odpowiedź na to co wczoraj napisał Toyah, a po części porządkował będzie sprawy na blogu. Zacznę od tego drugiego. Kochani, mam za mało czasu na realizację planów, które sobie wyznaczyłem, żebym jeszcze musiał zwracać dorosłym ludziom uwagę na to, jak się mają zachowywać. Ostatnio komentuję mało i tak to pozostanie, dopóki nie uznam, że dobrze sprzedających się książek jest tyle, iż mogę sobie znów pozwolić na przesiadywanie na innych blogach i wpisywanie tam komentarzy. Nie mam czasu czytać wszystkich wpisów, to jest oczywiste, ale miałem wrażenie, że każdy z osobna autor i wszyscy razem, stanowią jakość przewidywalną i nie wymagającą nadzoru. Wiem dobrze jak niestosowne zachowanie pojed ...

gabriel-maciejewski
15 grudnia 2017 09:51

10     1021    4

Przypowieść o tym, co się dzieje, gdy polskiemu patriocie odebrać zabawkę

      Wczoraj na moim blogu pojawił się kolejny z całej ostatnio serii nieznanych mi komentatorów, podpisany, jak najbardziej, „prawy”, jak rozumiem, po to, by mi wyjaśnić powody owej zastanawiającej nienawiści, z którą niemal od samego początku mamy tu do czynienia i zamieścił serię linków prowadzących do umieszczonych osiem, czy dziewięc lat temu na licznych prawicowych portalach tekstów dotyczących blogera Toyaha, czyli mnie. Nie mam pojęcia, kim są autorzy owych tekstów, nie umiem sobie kompletnie przypomnieć kontekstu tamtych emocji, powiem szczerze, że nawet nie chciało mi się ich czytać, natomiast, owszem, mam wrażenie, że chyba wreszcie zrozumiałem, skąd się bierze ten nieprzytomny wręcz atak, z jakim mamy ...

krzysztof-osiejuk
11 września 2017 10:14

3     754    2

O prawie do własnego zdania i do własnego życia

      W ciągu minionych paru dni zostałem zaatakowany komentarzami, zamieszczanymi zarówno tu na blogu, jak i w adresowanych do mnie mailach, których autorzy, wyrażając niezwykłą wprost satysfakcję z powodu moich finansowych kłopotów, informowali mnie, że jestem nie dość, że głupim chamem, to jeszcze grafomanem, który w pełni zasłużył na swój los. Ja wprawdzie na swój los nie narzekam, a wrecz uważam, że to co mnie spotkało na ostatnim już być może etapie mojego życia, to niewysłowione szczęście, niemniej przyznaję, że owymi komentarzami się raz po raz zadręczam.

      W czym rzecz? Otóż ja nie jestem w stanie pojąć, jak to się dzieje, że przez te niemal już 10 lat jak prowadzę sw&oacu ...

krzysztof-osiejuk
10 września 2017 10:05

10     853    3

O historii tego bloga

Michał zapytał mnie ostatnio, tak może nie za bardzo wprost, czy ja aby dobrze traktuję ludzi, którzy godzą się ze mną współpracować. Ja zaś musiałem się zamyślić na chwilę, a potem sam przed sobą przyznać, że traktuję ich źle. Jeśli ktoś przychodzi do mnie dobrowolnie i siedzi ze mną na targach, a także otwiera przede mną swoje serce i dzieli się przemyśleniami może się spodziewać samych najgorszych rzeczy. Najpewniej wysłucham go nieuważnie, zlekceważę a czasami może nawet przepędzę. Tak jak podejrzewają wszyscy moi wrogowie, myślę wyłącznie o sobie, jestem podstępny, nieszczery i nigdy nie mówię nikomu wszystkiego. Chwali mnie za to tylko jeden człowiek, mój kolega Kuba, który sam wpadł w życiu w niejedną pułapkę i niejednej uniknął. I on mó ...

gabriel-maciejewski
5 lipca 2017 08:01

3     613    1

Internet, jako Zabójcza Broń

       Większość czytelników tego bloga, zarówno obecnych tu od początku, jak i tych, którzy dotarli do niego z biegiem czasu, z pewnością zdaje sobie sprawę ze skali, ale też uciążliwości, czegoś co mu towarzyszy niemal codziennie, a co powszechnie przyjęło się nazywac „hejtem”. Hejt ów występuje w dwóch podstawowych formach, a więc bezpośredniej, gdzie mamy do czynienia z różnego rodzaju obelgami, ewentualnie tej ukrytej, czyli polegającej na tak zwanym trollingu, gdzie wprawdzie nie pojawiają się ani brzydkie słowa, ani wyzwiska, natomiast gdy chodzi o treść, komentarze sprowadzaja się do, najwyraźniej zaplanowanych jako niezwykle inteligentne, osobistych zaczepek.

      R ...

krzysztof-osiejuk
29 czerwca 2017 09:27

33     1303    8

Strona 1 na 1.


Komentarze