-

Lista artykułów

Zrywamy stosunki dyplomatyczne z USA, czyli zdjęcie pozowane

Obraza za obrazą goni obrazę. W arcyciekawym artykule w Washington Post ilustorwanym rzeczonym zdjęciem (https://www.washingtonpost.com/resizer/6fPbsjx12qCUVIxy4hTaBWPilAk=/1199x0/arc-anglerfish-washpost-prod-washpost.s3.amazonaws.com/public/PR34STV4CEI6RASD6OXJZGLFRI.jpg), które wywołało tyle emocji (nie powiem, nie powiem, również moich) Rick Noack pisze że:

"The Polish news site compared the meeting of the two allies with Trump’s ceremonial signing of an agreement with North Korean leader Kim Jong Un in June, when both leaders sat at the same table." (Polska strona informacyjna [że niby gazeta.pl] porównała spotkanie obu sojuszników z ceremonialnym podpisaniem porozumienia z Północno Koreańskim przywódcą Kim Jong Unem ...

Magazynier
20 września 2018 22:52

9     946    3

W Waszyngtonie Prezydent Andrzej Duda – przyszły kandydat Ruchu Narodowego w wyborach prezydenckich'2020

P. Szydło zaprzeczyła, że wypowiedź Prezydenta z Leżajska (11.09.2018) dotyczyła Unii Europejskiej („... ktoś wreszcie myślał o obywatelach [w czasie sprawowanie władzy przez PiS – magaz.], a nie tylko o swoich sprawach czy jakiejś wyimaginowanej wspólnocie, z której dla nas niewiele wynika ...”), P. Morawiecki skrytykował Prezydenta, zaś P. Andrzej Duda powiedział to, co powiedział. I to, co powiedział mnie bardzo się podoba. Podoba mi się również fakt obecności Prezydenta w Leżajsku, miejscowości malowniczej acz leżącej z dala od głównych szlaków medialnych i politycznych. Słowa Andrzej Dudy podobają mi się zwłaszcza, że jednak dotyczą, choć może przez ogródek, Unii Europejskiej. Tydzień po (17.0 ...

Magazynier
19 września 2018 00:40

86     1999    9

Multikulti+ czyli jak Prezes Kaczyński podmianę ludności Polski przyspieszył

Podczas niedzielnej konwencji wyborczej Partii-karmicielki, wśród rytualnych ogólników Prezes Kaczyński powiedział w pewnym momencie przykrą prawdę, za co mu się należy uznanie, bo to u polityków rzadkość.
Oczywiście Prezes powiedział tę prawdę nie z miłości do niej, ale z politycznego wyrachowania, bo nawet jego najzażartsi przeciwnicy przyznają, że Prezes to jest „polityczne zwierzę”.

Nie wiem tylko, czy przypadkiem nie przemycają tu jakiejś obelgi, bo są przecież takie polityczne zwierzęta jak świnie (rasy Misiek) albo psy (te rasy krakowskiej, czyli „na baby”), ale tym niech już się zajmą tzw. analitycy.

W każdym razie Prezes powiedział Polakom prawdę:

jest źle, a będzie (użyjmy języka używanego na co dzień przez tzw. kl ...

ewaryst-fedorowicz
5 września 2018 16:42

43     5640    12

O politycznym geniuszu Andrzeja Dudy

Włączyłem wczoraj telewizor, albowiem jestem na wyjeździe służbowym i zobaczyłem tam, jak prezydent Andrzej Duda czyta na stojąco fragment „Przedwiośnia” Stefana Żeromskiego. Dziś zaś przeczytałem komentarz eski dotyczący genialnych posunięć prezydenta, który próbował zorientować politykę polską na Chiny, ale mu nie wyszło. Obawiam się, że eska się myli i nawet jeśli prezydent coś tam zamierzał, to był, jest i będzie „za krótki w uszach” jak to się dawnymi czasy mówiło. Polityka bowiem polega na udzielaniu partnerom gwarancji na zyski, które pochodzą z zarządzanego przez nas terenu. A jakich gwarancji może udzielić Chińczykom prezydent? On im może sprzedać jabłka co najwyżej i to jest wszystko.

Oprócz okazjonalnego og ...

gabriel-maciejewski
1 września 2018 11:02

54     3771    17

Ciszej nad tą urną! (terefererendalną)

Każdy człowiek ciche ma marzenia, więc marzeń tych spełnienia życzenia składam wam...

śpiewał wiele lat temu Andrzej Rosiewicz.
Skoro każdy ma, to i babcia... pardon – mąż pani Kornhauser też.

A o czym marzy mąż p. Kornhauser?
A marzy o przejściu do historii – i właśnie przeszedł:
jako ten, który chciał zmusić Polaków do głosowania przez 2 dni w kwestiach 99 rzędnych.

Polaków, których do głosowania w kwestiach fundamentalnych (na przykład kto ich przez 4 lata okradał będzie: Niemcy czy Amerykanie) zmusić nie potrafi żadna z partii wyhodowanych w cieplarni cioci Magdalenki, bo większa ich połowa (nie poprawiać – większa i już) najzwyczajniej tego dnia zostaje w domu, a jeśli już gdzieś idzie, to na zakupy do galerii handlowej alb ...

ewaryst-fedorowicz
28 lipca 2018 19:57

6     1072    6

Czy prezydent Duda wiedział że kłamie?

      Po dużo za długim, z mojego punktu widzenia, wałkowaniu tematu nowej Konstytucji i oddania w jej sprawie głosu Obywatelom, Senat najdelikatniej jak to tylko było możliwe, poinformował prezydenta Dudę, że, przy całym dla niego szacunku, jeśli on planuje zaimponować społeczeństwu w jakiś extra sposób, to zamiast zawracać ludziom głowę swoim referendum, powinien szukać jakichś bardziej sensownych na to sposobów. I wydaje mi się, że poza niektórymi, mniej przytomnymi politykami Kukiz15, wszyscy, w tym nawet sam Prezydent, natychmiast zrozumieli, że szkoda było naszego czasu i najlepiej jest teraz już o wszystkim zapomnieć. Konstytucja oczywiście prędzej czy później zostanie zmieniona, najprawdopodobniej już za dwa lata, po tym jak ...

krzysztof-osiejuk
26 lipca 2018 10:35

62     2647    7

Cud nawrócenia, czyli Andrzej Duda nad wołyńskimi dołami śmierci

Wczoraj wieczorem wróciłem (z drugiego w ciągu 6 tygodni) wyjazdu do Grodna i okolicznych, zamieszkałych przez Polaków wsi i miasteczek, czemu poświęcę osobne teksty.

Byliśmy na polskich cmentarzach i miejscach straceń w Grodnie i okolicach, gdzie leżą pomordowani przez sowietów i Niemców Polacy.

Żytomla k. Grodna – grób pomordowanych przez sowietów Polaków

Z przedwojennymi mapami w ręku odnajdywaliśmy na ulicach Grodna miejsca, gdzie po ogołoceniu miasta z wojska przez sanacyjne władze, Orlęta Grodzieńskie butelkami z benzyną spaliły sowieckie czołgi, atakujące miasto 20 września 1939, za co zapłaciły rzezią na Psiej Górce, Krzyżówce, w Lesie Sekret, gdzie po donosach żydowskich i białoruskich komunist&oacut ...

ewaryst-fedorowicz
10 lipca 2018 16:37

12     1807    10

Terefererendum, czyli mąż pani Kornhauser zakałapućkany

Zamiast marnować słoneczne dni w walcowej stolicy, pojechałem w gości na Podlasie, gdzie spędziłem urocze 4 dni, czego przejawem jest prezent, jaki od gościnnych gospodarzy na odjezdne otrzymałem:

butelka macedońskiego wina, wybierana osobiście przez podlaskiego Macedończyka (są tacy), co oznacza, że mowa jest o niesztampowym trunku.

Pojechałem (jak mam w zwyczaju) bez laptopa i nie zaglądałem do sieci do dziś.

Ale gdy tylko wróciłem na walcowe łono (brrrr....), dowiedziałem się, że mąż pani Kornhauser zaproponował Ciemnemu Ludowi/Suwerenowi (w zależności od tego czy rozmowa prywatna, czy oficjalny spicz) udział w terefererendum, w którym to Suweren/Ciemny Lud (w zależności itd.) ma odpowiedzieć na 15 pytań przygotowanych przez najtęższe głowy w kancelarii męża p ...

ewaryst-fedorowicz
14 czerwca 2018 19:23

42     2061    13

Pomnik katyński w Jersey City, czyli jankesi jak sowieci

Powoli, ale jednak, z internetowej niszy do rządowych mediów przebiła się informacja tak straszna, że nic, tylko w (jankeską) mordę lać i patrzeć, czy równo puchnie:

otóż naszym rzekomo strategicznym sojusznikom, Amerykanom zachciało się napluć w twarz swoim frajerskim pachołom i świętość (bo pomnik Mordu Katyńskiego to dla prawdziwych Polaków to świętość) postanowili wyrzucić z miejsca, na którym od lat stoi, do magazynu schować, a potem – a potem, to jankeskie nogi śmierdzą.

Wszystko to przy akompaniamencie chamskiej, antypolskiej, propagandowej agresji, co nie dziwi (mnie przynajmniej), bo ten pomnik na przeciwko Manhattanu  jest też przypomnieniem katyńskiego KŁAMSTWA, w którym współuczestniczył ze Stalinem prezydent ...

ewaryst-fedorowicz
3 maja 2018 18:56

59     2720    3

Dlaczego Alfie Evans musi zostać zamordowany?

Tak wygląda szatan:

Ten wcielony diabeł nazywa się Anthony Paul Hayden i jest brytyjskim sędzią.

Ba! Ten antychryst nosi dumny tytuł sędziego Królewskiego Trybunału Sprawiedliwości.

I ten wcielony diabeł korzystając z tarczy, jaką daje mu sprawowany urząd na zimno morduje chore dziecko.

Morduje w sposób tak okrutny, że gdyby ktoś w ten sposób spróbował zamordować jakiegoś wielokrotnego mordercę, to by… został postawiony przed sądem:

bo morduje to dziecko dusząc, głodząc i pozbawiając wody.

Ciemny Lud wielu krajów oburza się, ale oburza się w mediach społecznościowych, które choć z założenia miały ułatwić systemową kontrolę nad wspomnianym Ciemnym Ludem, to jakieś tam wentyle wciąż otwarte mają, ale już w tzw. mainst ...

ewaryst-fedorowicz
25 kwietnia 2018 14:54

55     4776    5

Weto prewencyjne, czyli demagdalenkizacja Polsce nie grozi!

Wczoraj, czyli w Wielki Piątek od wczesnego rana wędziłem na wsi żeberka i polędwiczkę.

Takie ostatnie wędzenie, bo szynkę, baleron, schab i większość polędwiczek uwędziłem już kilka dni wcześniej.

Taki mam nawyk, nabyty przez 31 lat życia w realnym socjalizmie, kiedy jak żeś sobie mięsa sam nie załatwił – to… frajer byłeś:

za Gomułki cielęcinę przynosiła nam do domu w podniszczonej, skórzanej teczce Pani Kazia.
Za Gierka – kiełbasy kupowało się u Pana Stanisława, byłego czeladnika Dziadka, który wprawdzie świnie hodował legalnie, ale już bił je i przerabiał na wędliny „na lewo”.

Teraz mamy socjalizm żoliborski, świnie póki co bezpieczne, ale za norki już się biorą, to i to solenie, wędzenie, parzenie w ustronnym miejscu ...

ewaryst-fedorowicz
31 marca 2018 21:19

53     2880    3

Po co prezydentowi i premierowi bojkot Mundialu w Rosji?

W Londynie otruli szpiega.
Ruskiego, który zamienił Moskwę na Londyn i ruble na funty, czyli się, jak to mówią, przewerbował.

I teraz, w Warszawie, trwa wyścig o to, kto najlepiej wypełni zobowiązania sojusznicze wobec Albionu.

Mnie się od razu przypomina 1939 i wypełnienie sojuszniczych zobowiązań wobec Polski przez tenże Albion, co się skończyło dla milionów Polaków śmiercią, poniewierką, okaleczeniem, wygnaniem i utratą połowy Ojczyzny, ale moja pamięć się nie liczy, bo teraz liczą się tacy, co pamiętają tylko przekazy dnia i imię kota Prezesa, a mnie taka pamięć się nie podoba i już.

I w ramach tego wyścigu do lordowskiej laski (no co, lordowie mają laski – to ich atrybut taki), pan Paweł Soloch (tu na zdjęciu)

zapytany na portalu ...

ewaryst-fedorowicz
19 marca 2018 19:37

50     3628    2

Jak Jajakoprezydent* Duda Baumana, Michnika, Wolińską i innych stalinowców o wybaczenie prosił

Jak napisał w 2009 roku w tekście Stalinowscy uciekinierzy, Tadeusz M. Płużański:

"wielu komunistycznych oprawców uciekło za granicę. Tylko do Izraela wyjechało po marcu 1968 r. ok. tysiąc zagorzałych stalinistów. Niektórzy żyją do dziś. Trzeba ich ścigać i pokazywać ich zbrodnie."

Ale Jajakoprezydent Duda Andrzej ma na ten temat inne zdanie:

8 marca br, na dziedzińcu Uniwersytetu Warszawskiego ten wierny członek Unii Wolności odkrył swoje prawdziwe oblicze i o przegranych w wojnie dwóch strasznych komunistycznych gangów stalinowcach i staliniątkach powiedział tak:

pochylam głowę z wielkim żalem także ja, jako Prezydent. I tym, którzy zostali wtedy wypędzeni, i rodzinom tych, którzy zginęli, chcę powiedzieć: ...

ewaryst-fedorowicz
14 marca 2018 15:16

18     2036    4

Z perspektywy policzkowanego, czyli dlaczego milczy Prezes Kaczyński?



Żul policzkuje człowieka – spokojnie, metodycznie, z sadystyczną przyjemnością.
Żul jest świadom swej bezkarności, bo to jest jego ulica, ba – dzielnica cała nawet!

Policzkowany mu oddać nie może, bo wie, że go zaraz bliżsi i dalsi koledzy żula zlinczują. Więc znosi te uderzenia pokornie i tylko słychać charakterystyczny, powtarzający się odgłos:

Chlast! Chlast! Chlast!

Policzkowany jeszcze liczy na pomoc – wszak policzkujący żul jest na utrzymaniu wujka, który używa czasem policzkowanego do drobnych posług i zamiast zapłaty zapewnia o swojej przychylności.

Nagle, czuje potężny wymierzony z tyłu kopniak w nery.
To kopnął go ten dobry wujek, co to miał położyć koniec policzkowaniu.

***

W moim opowiadaniu policzkowanym jest Polska, policzk ...

ewaryst-fedorowicz
1 lutego 2018 17:27

51     2111    3

NIE MA ŚWIĘTYCH KRÓW - SĄ TYLKO ŚWIĘTE KOGUTY!

W mediach giewałt! Senator Kogut zamiast, jak chce ziobrowa prokuratura, siedzieć w areszcie śledczym będzie dalej zasiadał w senatorskim fotelu!

A ja, szczerze mówiąc za niezbyt istotne uważam, czy senator Kogut jest skorumpowany czy nie, bo jeśli nie jest on, to skorumpowany jest inny senator, a który, to już detal, a ja na grzebanie się w detalach czasu nie mam.

Nie jest też najważniejszym, czy polowanie na Koguta wynika z jakobińskiego fanatyzmu ekipy Zizu, czy też jest zwyczajną, partyjną dintojrą na konkurencie do tytułu partyjnego barona:

kto idzie do polityki musi się liczyć z tym, że najbliżsi partyjni koledzy przy pierwszej okazji wpakują mu nóż w plecy, a bez okazji wpakują mu ten nóż w brzuch, albo i w klejnoty.
 

***

Co jest ...

ewaryst-fedorowicz
20 stycznia 2018 19:01

55     2148    2

Być jak Aleksander Ścios, czyli jak podzieliłem polską prawicę

     Odwołanie Antoniego Macierewicza z rządu wywołało w niektórych środowiskach prawicowych atak histerii, który można faktycznie  porównać  tylko do – jak to ładnie zauważył nasz nieoceniony Coryllus – harmideru, jakim hinduscy taksówkarze dręczą pasażerów, puszczając im muzykę na cały regulator, w przekonaniu, że skoro ma się wybór między 1 a 10, to zupełnie naturalnie należy wybrać 10. Jednak mimo że poziom owego obłędu, ale też jego wymiar czysto merytoryczny, robią na mnie pewne wrażenie, staram się do niego podchodzić z pełnym zrozumieniem, zwłaszcza mając na uwadze to, o czym pisałem parokrotnie miesiące temu, a mianowicie fakt, że pozbawienie funkcji ministra kogoś takiego jak Macierewicz niech ...

krzysztof-osiejuk
11 stycznia 2018 10:02

31     1841    8

Rok 2017, czyli jak kończą prawdziwi mężczyźni

      Stali czytelnicy tego bloga wiedzą, że regularnie w okolicach weekendu wrzucam tu felieton, jaki mam przyjemność co tydzień publikować w redagowanej przez Piotra Bachurskiego „Warszawskiej Gazecie”, natomiast ci z nich, którzy obserwują ten blog uważniej, zauważyli pewnie, że dwa tygodnie temu ów felieton zupełnie wyjątkowo, a w dodatku bez słowa wyjaśnienia, się nie pojawił. Myślę, że nadszedł wręcz fantastyczny moment, by sprawę wyjaśnić. Było mianowicie tak, że jeszcze na początku grudnia red. Bachurski zwrócił się do współpracowników „Warszawskiej” z prośbą o wzięcie udziału w ankiecie na temat wydarzenia, roku, sukcesu roku, książki roku, kompromitacji roku, głupstwa roku… no w og&oacu ...

krzysztof-osiejuk
10 stycznia 2018 10:18

20     1422    5

Dekonstrukcja rządu, czyli kto widział Prezesa Kaczyńskiego?



Tu rozpierducha na 24 fajerki, walenie Suwerena w rogi (co ma o tyle sens, że Suweren to dla rządzących przeznaczone do strzyżenia barany), a Demiurg Demiurgów, Naczelnik Państwa, Nadprezes - znikł!

To się wyczucie sytuacji nazywa!
 

Tak to wszędzie pełno go było, a tu w Nowym Roku – nima!

Dekonstrukcja rządu pełną parą, Ciemny Lud w szoku i kupować nie chce, choć ma do gadania tyle, co przysłowiowy Polak na Gestapo (instytucja dobroczynna taka), a Jarosław Kaczyński jak się już kiedyś pojawi będzie mógł się szczerze do kamery zdziwić:

no coś takiego? Naprawdę zaskakujące – szkoda, że mnie przy tym nie było, bo to kolano obolałe takie, do łoża boleści mnie przykuło.
 

***
Szyszko nie poleciał za jakąś tam Puszczę Białowieską czy ...

ewaryst-fedorowicz
9 stycznia 2018 18:08

38     2568    6

Prezydent Andrzej Duda niczym Władca Międzymorza

Premier Mateusz Morawiecki na konferencji prasowej ogłaszającej nominacje dla najbliższych współpracowników w Kancelarii Premiera, wyglądał na człowieka załamanego, przygaszonego, niepewnego a nawet przestraszonego. Joanna Kopcińska ma być zamiennikiem ciepłej i przyjaznej twarzy Premier Beaty Szydło.

Szefem gabinetu politycznego Premiera, został światowiec, doskonały produktu realnego socjalizmu, wybitny „intelekt” a „zarazem” obdarzający bezgranicznym oddaniem naczelnika – poseł Marek Suski. Zapewne wniesie wiele nowatorskich pomysłów. Wprowadzi nową jakość wywalonej w powietrze „Dobrej zmiany”, ponieważ ta w wydaniu Premier Beaty Szydło okazała się za dobra. Zdumiewające, że Premier się na to zgodził. Nie rokuje to do ...

an24
20 grudnia 2017 21:28

8     981    1

Czy Ojciec Dyrektor odbierze Antoniemu Macierewiczowi złoty kluczyk?

Premier Morawiecki przedstawił skład nowego rządu, jak najbardziej z Antonim Macierewiczem na pierwszym planie, a ja, ile razy mnie ktoś pyta, jak mi się podobają moje talenty profetyczne, odpowiadam niezmiennie, że choć rzeczywiście bardzo liczyłem na to, że Macierewicz da nam od siebie choć na pewien czas odsapnąć, a tu się okazuje, że przynajmniej jeszcze nie teraz, to wcale nie czuje się ze sobą tak całkiem najgorzej. Przede wszystkim może dlatego, że, jak się okazuje, nie ja jeden kompletnie nie przewidziałem tego, co nam przyniesie ta niby „rekonstrukcja”, ale też zachowuję ów pełny spokój dzieki świadomości, że to co się wczoraj stało, może jeszcze bardziej niż się mogłem spodziewać, wskazuje na to, że dziś głównym problemem Jarosława Kaczyńskieg ...

krzysztof-osiejuk
12 grudnia 2017 10:37

98     3807    6

Do czego Tomaszowi Sakiewiczowi służy słowo "Polska"?

 Dziś może poczytajmy sobie mój najnowszy felieton, jaki napisałem dla „Warszawskiej Gazety”. Tak się sklada, że wciąż w temacie.    

 

 

      Mogę się mylić, ale wydaje mi się, że dotychczas o Tomaszu Sakiewiczu nie pisałem ani razu. Jeśli jednak ktoś myśli, że to dlatego, że on akurat jest tą jednym z bardzo nielicznych polityków, czy dziennikarzy, którzy albo są tak zapracowani na rzecz Ojczyzny, że nie rzucają się w oczy, względnie a w owych rzadkich przypadkach, gdy się pokażą publicznie, nie mówią ani nie robią nic kontrowersyjnego, jest w głębokim błędzie. Akurat gdy chodzi o Sakiewicza, to on się udziela bardzo dużo i to w sposób tak irytujący, że mnie osobiście ...

krzysztof-osiejuk
9 grudnia 2017 10:07

3     961    5

O marnych szansach na rekonstrukcję myślenia

      Oczywiście, jest całkiem prawdopodobne, że coś przegapiłem – w końcu nie jest tak, że śledzę wszystkie, ukazujące się tu i tam, komentarze na temat stanu polskiej polityki – jednak z tego, co zdążyłem zaobserwować, gdy chodzi o powody zapowiadanej od pewnego czasu rekonstrukcji rządu, dosłownie nikt nie zwrócił uwagi na coś, co w moim odczuciu jest czymś tak oczywistym, że aż mi jest niezręcznie o tym pisać. Mamy panią premier, która cieszy się bardzo dużym i coraz większym społecznym zaufaniem, mamy rząd, którego notowania utrzymują się na stale wysokim poziomie, autoryzujące ów rząd Prawo i Sprawiedliwość w sondażach osiąga kolejne rekordy i, jak wiele na to wskazuje, w wyborach za dwa lata ma dużą szansę osiągnąć ...

krzysztof-osiejuk
8 grudnia 2017 08:58

83     3899    7

O pupie Doroty Rabczewskiej, koncernie Polpharma i Emilach dwóch

       Możliwe, że źle oceniam sytuację, ale myślę, że większość z nas wie już, że piosenkarka Rabczewska, znana skądinad jako Doda, została w tych dniach zatrzymana przez policję, a następnie zwolniona za kaucją, z zakazem opuszczania kraju, a wszystko przez to, że nieco wcześniej, wspólnie z jakimś Emilem i jego kolegami gangsterami, skierowała tak zwane groźny karalne pod adresem innego Emila, no a ów inny Emil się Emila numer 1 nie przestraszył, tylko o wszystkim powiadomił policję, no i mamy to co mamy. Nie wiem, czy to przez to, że ostatnio czuję pewne znudzenie poważną polityką, czy może przyczyną jest moja nigdy do końca nie pokonana słabość do tak zwanych „mediów bulwarowych”, ale najpierw zanotowałem tę informację ...

krzysztof-osiejuk
27 listopada 2017 10:27

26     2046    6

Przejmujemy ZPR-y, czyli zmiana jeszcze lepsza

      W dyskusji pod moim wczorajszym tekstem o oczach Antoniego Macierewicza, na pierwszy plan wysunęły się dwa zarzuty. Jeden pod adresem Andrzeja Dudy i pani Agaty, że owa parka, zamiast pracować na rzecz Ojczyzny, dba wyłącznie o to, by się stroić i rozdawać uśmiechy, drugi, adresowany już tylko do mnie, że z takim zacięciem atakuję ministra Macierewicza, natomiast jakąś dziwną ochroną objąłem Prezydenta. Gdy chodzi o pretensję pierwszą, to głosu zabierać nie mam ochoty, bo uważam, że nasze oczekiwania w stosunku osób występujących publicznie, na poziomie tak zwanego wizerunku, to kwestia gustu. Mnie na przykład to, jak się prezentują prezydent Duda z Małżonką bardzo odpowiada, natomiast domyślam się, że dla wielu z nas wzorem najbardziej naturalnej ...

krzysztof-osiejuk
22 listopada 2017 10:43

36     1774    5

Antoni Macierewicz, czyli czy te oczy mogą kłamać?

      Muszę się przyznać do czegoś, o czym tu wcześniej ani nie wspominałem, ani wspominać nie chciałem, z różnych względow. Przede wszystkim nigdy nie miałem wrażenia, że sprawa jest na tyle pilna, by się nią zajmować, no a poza tym zawsze istniały powody, by ją traktować jako zbyt delikatną politycznie, by się specjalnie popisywać swoimi przemyśleniami, a tym bardziej składać jakieś deklaracje. Ponieważ jednak nadszedł moim zdaniem odpowiedni czas, chciałbym powiedzieć, że gdy chodzi o Antoniego Macierewicza, mój do niego stosunek oscylował niemal wyłącznie między bardzo silną niechęcią połączoną z kompletnym brakiem zaufania, a rozbawieniem wynikającym z jego zawsze tak spektakularnych popisów w politycznej debacie.

    ...

krzysztof-osiejuk
21 listopada 2017 10:23

213     4652    10

Strona 1 na 2.    Następna 


Komentarze