-

Lista artykułów

Terefererendum, czyli mąż pani Kornhauser zakałapućkany

Zamiast marnować słoneczne dni w walcowej stolicy, pojechałem w gości na Podlasie, gdzie spędziłem urocze 4 dni, czego przejawem jest prezent, jaki od gościnnych gospodarzy na odjezdne otrzymałem:

butelka macedońskiego wina, wybierana osobiście przez podlaskiego Macedończyka (są tacy), co oznacza, że mowa jest o niesztampowym trunku.

Pojechałem (jak mam w zwyczaju) bez laptopa i nie zaglądałem do sieci do dziś.

Ale gdy tylko wróciłem na walcowe łono (brrrr....), dowiedziałem się, że mąż pani Kornhauser zaproponował Ciemnemu Ludowi/Suwerenowi (w zależności od tego czy rozmowa prywatna, czy oficjalny spicz) udział w terefererendum, w którym to Suweren/Ciemny Lud (w zależności itd.) ma odpowiedzieć na 15 pytań przygotowanych przez najtęższe głowy w kancelarii męża p ...

ewaryst-fedorowicz
14 czerwca 2018 19:23

42     1851    13

Pomnik katyński w Jersey City, czyli jankesi jak sowieci

Powoli, ale jednak, z internetowej niszy do rządowych mediów przebiła się informacja tak straszna, że nic, tylko w (jankeską) mordę lać i patrzeć, czy równo puchnie:

otóż naszym rzekomo strategicznym sojusznikom, Amerykanom zachciało się napluć w twarz swoim frajerskim pachołom i świętość (bo pomnik Mordu Katyńskiego to dla prawdziwych Polaków to świętość) postanowili wyrzucić z miejsca, na którym od lat stoi, do magazynu schować, a potem – a potem, to jankeskie nogi śmierdzą.

Wszystko to przy akompaniamencie chamskiej, antypolskiej, propagandowej agresji, co nie dziwi (mnie przynajmniej), bo ten pomnik na przeciwko Manhattanu  jest też przypomnieniem katyńskiego KŁAMSTWA, w którym współuczestniczył ze Stalinem prezydent ...

ewaryst-fedorowicz
3 maja 2018 18:56

59     2430    3

Dlaczego Alfie Evans musi zostać zamordowany?

Tak wygląda szatan:

Ten wcielony diabeł nazywa się Anthony Paul Hayden i jest brytyjskim sędzią.

Ba! Ten antychryst nosi dumny tytuł sędziego Królewskiego Trybunału Sprawiedliwości.

I ten wcielony diabeł korzystając z tarczy, jaką daje mu sprawowany urząd na zimno morduje chore dziecko.

Morduje w sposób tak okrutny, że gdyby ktoś w ten sposób spróbował zamordować jakiegoś wielokrotnego mordercę, to by… został postawiony przed sądem:

bo morduje to dziecko dusząc, głodząc i pozbawiając wody.

Ciemny Lud wielu krajów oburza się, ale oburza się w mediach społecznościowych, które choć z założenia miały ułatwić systemową kontrolę nad wspomnianym Ciemnym Ludem, to jakieś tam wentyle wciąż otwarte mają, ale już w tzw. mainst ...

ewaryst-fedorowicz
25 kwietnia 2018 14:54

57     4407    5

Weto prewencyjne, czyli demagdalenkizacja Polsce nie grozi!

Wczoraj, czyli w Wielki Piątek od wczesnego rana wędziłem na wsi żeberka i polędwiczkę.

Takie ostatnie wędzenie, bo szynkę, baleron, schab i większość polędwiczek uwędziłem już kilka dni wcześniej.

Taki mam nawyk, nabyty przez 31 lat życia w realnym socjalizmie, kiedy jak żeś sobie mięsa sam nie załatwił – to… frajer byłeś:

za Gomułki cielęcinę przynosiła nam do domu w podniszczonej, skórzanej teczce Pani Kazia.
Za Gierka – kiełbasy kupowało się u Pana Stanisława, byłego czeladnika Dziadka, który wprawdzie świnie hodował legalnie, ale już bił je i przerabiał na wędliny „na lewo”.

Teraz mamy socjalizm żoliborski, świnie póki co bezpieczne, ale za norki już się biorą, to i to solenie, wędzenie, parzenie w ustronnym miejscu ...

ewaryst-fedorowicz
31 marca 2018 21:19

54     2369    3

Po co prezydentowi i premierowi bojkot Mundialu w Rosji?

W Londynie otruli szpiega.
Ruskiego, który zamienił Moskwę na Londyn i ruble na funty, czyli się, jak to mówią, przewerbował.

I teraz, w Warszawie, trwa wyścig o to, kto najlepiej wypełni zobowiązania sojusznicze wobec Albionu.

Mnie się od razu przypomina 1939 i wypełnienie sojuszniczych zobowiązań wobec Polski przez tenże Albion, co się skończyło dla milionów Polaków śmiercią, poniewierką, okaleczeniem, wygnaniem i utratą połowy Ojczyzny, ale moja pamięć się nie liczy, bo teraz liczą się tacy, co pamiętają tylko przekazy dnia i imię kota Prezesa, a mnie taka pamięć się nie podoba i już.

I w ramach tego wyścigu do lordowskiej laski (no co, lordowie mają laski – to ich atrybut taki), pan Paweł Soloch (tu na zdjęciu)

zapytany na portalu ...

ewaryst-fedorowicz
19 marca 2018 19:37

50     3234    2

Jak Jajakoprezydent* Duda Baumana, Michnika, Wolińską i innych stalinowców o wybaczenie prosił

Jak napisał w 2009 roku w tekście Stalinowscy uciekinierzy, Tadeusz M. Płużański:

"wielu komunistycznych oprawców uciekło za granicę. Tylko do Izraela wyjechało po marcu 1968 r. ok. tysiąc zagorzałych stalinistów. Niektórzy żyją do dziś. Trzeba ich ścigać i pokazywać ich zbrodnie."

Ale Jajakoprezydent Duda Andrzej ma na ten temat inne zdanie:

8 marca br, na dziedzińcu Uniwersytetu Warszawskiego ten wierny członek Unii Wolności odkrył swoje prawdziwe oblicze i o przegranych w wojnie dwóch strasznych komunistycznych gangów stalinowcach i staliniątkach powiedział tak:

pochylam głowę z wielkim żalem także ja, jako Prezydent. I tym, którzy zostali wtedy wypędzeni, i rodzinom tych, którzy zginęli, chcę powiedzieć: ...

ewaryst-fedorowicz
14 marca 2018 15:16

18     1889    4

Z perspektywy policzkowanego, czyli dlaczego milczy Prezes Kaczyński?



Żul policzkuje człowieka – spokojnie, metodycznie, z sadystyczną przyjemnością.
Żul jest świadom swej bezkarności, bo to jest jego ulica, ba – dzielnica cała nawet!

Policzkowany mu oddać nie może, bo wie, że go zaraz bliżsi i dalsi koledzy żula zlinczują. Więc znosi te uderzenia pokornie i tylko słychać charakterystyczny, powtarzający się odgłos:

Chlast! Chlast! Chlast!

Policzkowany jeszcze liczy na pomoc – wszak policzkujący żul jest na utrzymaniu wujka, który używa czasem policzkowanego do drobnych posług i zamiast zapłaty zapewnia o swojej przychylności.

Nagle, czuje potężny wymierzony z tyłu kopniak w nery.
To kopnął go ten dobry wujek, co to miał położyć koniec policzkowaniu.

***

W moim opowiadaniu policzkowanym jest Polska, policzk ...

ewaryst-fedorowicz
1 lutego 2018 17:27

51     1741    3

NIE MA ŚWIĘTYCH KRÓW - SĄ TYLKO ŚWIĘTE KOGUTY!

W mediach giewałt! Senator Kogut zamiast, jak chce ziobrowa prokuratura, siedzieć w areszcie śledczym będzie dalej zasiadał w senatorskim fotelu!

A ja, szczerze mówiąc za niezbyt istotne uważam, czy senator Kogut jest skorumpowany czy nie, bo jeśli nie jest on, to skorumpowany jest inny senator, a który, to już detal, a ja na grzebanie się w detalach czasu nie mam.

Nie jest też najważniejszym, czy polowanie na Koguta wynika z jakobińskiego fanatyzmu ekipy Zizu, czy też jest zwyczajną, partyjną dintojrą na konkurencie do tytułu partyjnego barona:

kto idzie do polityki musi się liczyć z tym, że najbliżsi partyjni koledzy przy pierwszej okazji wpakują mu nóż w plecy, a bez okazji wpakują mu ten nóż w brzuch, albo i w klejnoty.
 

***

Co jest ...

ewaryst-fedorowicz
20 stycznia 2018 19:01

55     1815    2

Być jak Aleksander Ścios, czyli jak podzieliłem polską prawicę

     Odwołanie Antoniego Macierewicza z rządu wywołało w niektórych środowiskach prawicowych atak histerii, który można faktycznie  porównać  tylko do – jak to ładnie zauważył nasz nieoceniony Coryllus – harmideru, jakim hinduscy taksówkarze dręczą pasażerów, puszczając im muzykę na cały regulator, w przekonaniu, że skoro ma się wybór między 1 a 10, to zupełnie naturalnie należy wybrać 10. Jednak mimo że poziom owego obłędu, ale też jego wymiar czysto merytoryczny, robią na mnie pewne wrażenie, staram się do niego podchodzić z pełnym zrozumieniem, zwłaszcza mając na uwadze to, o czym pisałem parokrotnie miesiące temu, a mianowicie fakt, że pozbawienie funkcji ministra kogoś takiego jak Macierewicz niech ...

krzysztof-osiejuk
11 stycznia 2018 10:02

33     1614    8

Rok 2017, czyli jak kończą prawdziwi mężczyźni

      Stali czytelnicy tego bloga wiedzą, że regularnie w okolicach weekendu wrzucam tu felieton, jaki mam przyjemność co tydzień publikować w redagowanej przez Piotra Bachurskiego „Warszawskiej Gazecie”, natomiast ci z nich, którzy obserwują ten blog uważniej, zauważyli pewnie, że dwa tygodnie temu ów felieton zupełnie wyjątkowo, a w dodatku bez słowa wyjaśnienia, się nie pojawił. Myślę, że nadszedł wręcz fantastyczny moment, by sprawę wyjaśnić. Było mianowicie tak, że jeszcze na początku grudnia red. Bachurski zwrócił się do współpracowników „Warszawskiej” z prośbą o wzięcie udziału w ankiecie na temat wydarzenia, roku, sukcesu roku, książki roku, kompromitacji roku, głupstwa roku… no w og&oacu ...

krzysztof-osiejuk
10 stycznia 2018 10:18

20     1301    5

Dekonstrukcja rządu, czyli kto widział Prezesa Kaczyńskiego?



Tu rozpierducha na 24 fajerki, walenie Suwerena w rogi (co ma o tyle sens, że Suweren to dla rządzących przeznaczone do strzyżenia barany), a Demiurg Demiurgów, Naczelnik Państwa, Nadprezes - znikł!

To się wyczucie sytuacji nazywa!
 

Tak to wszędzie pełno go było, a tu w Nowym Roku – nima!

Dekonstrukcja rządu pełną parą, Ciemny Lud w szoku i kupować nie chce, choć ma do gadania tyle, co przysłowiowy Polak na Gestapo (instytucja dobroczynna taka), a Jarosław Kaczyński jak się już kiedyś pojawi będzie mógł się szczerze do kamery zdziwić:

no coś takiego? Naprawdę zaskakujące – szkoda, że mnie przy tym nie było, bo to kolano obolałe takie, do łoża boleści mnie przykuło.
 

***
Szyszko nie poleciał za jakąś tam Puszczę Białowieską czy ...

ewaryst-fedorowicz
9 stycznia 2018 18:08

38     2319    6

Prezydent Andrzej Duda niczym Władca Międzymorza

Premier Mateusz Morawiecki na konferencji prasowej ogłaszającej nominacje dla najbliższych współpracowników w Kancelarii Premiera, wyglądał na człowieka załamanego, przygaszonego, niepewnego a nawet przestraszonego. Joanna Kopcińska ma być zamiennikiem ciepłej i przyjaznej twarzy Premier Beaty Szydło.

Szefem gabinetu politycznego Premiera, został światowiec, doskonały produktu realnego socjalizmu, wybitny „intelekt” a „zarazem” obdarzający bezgranicznym oddaniem naczelnika – poseł Marek Suski. Zapewne wniesie wiele nowatorskich pomysłów. Wprowadzi nową jakość wywalonej w powietrze „Dobrej zmiany”, ponieważ ta w wydaniu Premier Beaty Szydło okazała się za dobra. Zdumiewające, że Premier się na to zgodził. Nie rokuje to do ...

an24
20 grudnia 2017 21:28

8     904    1

Czy Ojciec Dyrektor odbierze Antoniemu Macierewiczowi złoty kluczyk?

Premier Morawiecki przedstawił skład nowego rządu, jak najbardziej z Antonim Macierewiczem na pierwszym planie, a ja, ile razy mnie ktoś pyta, jak mi się podobają moje talenty profetyczne, odpowiadam niezmiennie, że choć rzeczywiście bardzo liczyłem na to, że Macierewicz da nam od siebie choć na pewien czas odsapnąć, a tu się okazuje, że przynajmniej jeszcze nie teraz, to wcale nie czuje się ze sobą tak całkiem najgorzej. Przede wszystkim może dlatego, że, jak się okazuje, nie ja jeden kompletnie nie przewidziałem tego, co nam przyniesie ta niby „rekonstrukcja”, ale też zachowuję ów pełny spokój dzieki świadomości, że to co się wczoraj stało, może jeszcze bardziej niż się mogłem spodziewać, wskazuje na to, że dziś głównym problemem Jarosława Kaczyńskieg ...

krzysztof-osiejuk
12 grudnia 2017 10:37

105     3280    6

Do czego Tomaszowi Sakiewiczowi służy słowo "Polska"?

 Dziś może poczytajmy sobie mój najnowszy felieton, jaki napisałem dla „Warszawskiej Gazety”. Tak się sklada, że wciąż w temacie.    

 

 

      Mogę się mylić, ale wydaje mi się, że dotychczas o Tomaszu Sakiewiczu nie pisałem ani razu. Jeśli jednak ktoś myśli, że to dlatego, że on akurat jest tą jednym z bardzo nielicznych polityków, czy dziennikarzy, którzy albo są tak zapracowani na rzecz Ojczyzny, że nie rzucają się w oczy, względnie a w owych rzadkich przypadkach, gdy się pokażą publicznie, nie mówią ani nie robią nic kontrowersyjnego, jest w głębokim błędzie. Akurat gdy chodzi o Sakiewicza, to on się udziela bardzo dużo i to w sposób tak irytujący, że mnie osobiście ...

krzysztof-osiejuk
9 grudnia 2017 10:07

3     920    5

O marnych szansach na rekonstrukcję myślenia

      Oczywiście, jest całkiem prawdopodobne, że coś przegapiłem – w końcu nie jest tak, że śledzę wszystkie, ukazujące się tu i tam, komentarze na temat stanu polskiej polityki – jednak z tego, co zdążyłem zaobserwować, gdy chodzi o powody zapowiadanej od pewnego czasu rekonstrukcji rządu, dosłownie nikt nie zwrócił uwagi na coś, co w moim odczuciu jest czymś tak oczywistym, że aż mi jest niezręcznie o tym pisać. Mamy panią premier, która cieszy się bardzo dużym i coraz większym społecznym zaufaniem, mamy rząd, którego notowania utrzymują się na stale wysokim poziomie, autoryzujące ów rząd Prawo i Sprawiedliwość w sondażach osiąga kolejne rekordy i, jak wiele na to wskazuje, w wyborach za dwa lata ma dużą szansę osiągnąć ...

krzysztof-osiejuk
8 grudnia 2017 08:58

83     3272    7

O pupie Doroty Rabczewskiej, koncernie Polpharma i Emilach dwóch

       Możliwe, że źle oceniam sytuację, ale myślę, że większość z nas wie już, że piosenkarka Rabczewska, znana skądinad jako Doda, została w tych dniach zatrzymana przez policję, a następnie zwolniona za kaucją, z zakazem opuszczania kraju, a wszystko przez to, że nieco wcześniej, wspólnie z jakimś Emilem i jego kolegami gangsterami, skierowała tak zwane groźny karalne pod adresem innego Emila, no a ów inny Emil się Emila numer 1 nie przestraszył, tylko o wszystkim powiadomił policję, no i mamy to co mamy. Nie wiem, czy to przez to, że ostatnio czuję pewne znudzenie poważną polityką, czy może przyczyną jest moja nigdy do końca nie pokonana słabość do tak zwanych „mediów bulwarowych”, ale najpierw zanotowałem tę informację ...

krzysztof-osiejuk
27 listopada 2017 10:27

29     1810    6

Przejmujemy ZPR-y, czyli zmiana jeszcze lepsza

      W dyskusji pod moim wczorajszym tekstem o oczach Antoniego Macierewicza, na pierwszy plan wysunęły się dwa zarzuty. Jeden pod adresem Andrzeja Dudy i pani Agaty, że owa parka, zamiast pracować na rzecz Ojczyzny, dba wyłącznie o to, by się stroić i rozdawać uśmiechy, drugi, adresowany już tylko do mnie, że z takim zacięciem atakuję ministra Macierewicza, natomiast jakąś dziwną ochroną objąłem Prezydenta. Gdy chodzi o pretensję pierwszą, to głosu zabierać nie mam ochoty, bo uważam, że nasze oczekiwania w stosunku osób występujących publicznie, na poziomie tak zwanego wizerunku, to kwestia gustu. Mnie na przykład to, jak się prezentują prezydent Duda z Małżonką bardzo odpowiada, natomiast domyślam się, że dla wielu z nas wzorem najbardziej naturalnej ...

krzysztof-osiejuk
22 listopada 2017 10:43

36     1540    5

Antoni Macierewicz, czyli czy te oczy mogą kłamać?

      Muszę się przyznać do czegoś, o czym tu wcześniej ani nie wspominałem, ani wspominać nie chciałem, z różnych względow. Przede wszystkim nigdy nie miałem wrażenia, że sprawa jest na tyle pilna, by się nią zajmować, no a poza tym zawsze istniały powody, by ją traktować jako zbyt delikatną politycznie, by się specjalnie popisywać swoimi przemyśleniami, a tym bardziej składać jakieś deklaracje. Ponieważ jednak nadszedł moim zdaniem odpowiedni czas, chciałbym powiedzieć, że gdy chodzi o Antoniego Macierewicza, mój do niego stosunek oscylował niemal wyłącznie między bardzo silną niechęcią połączoną z kompletnym brakiem zaufania, a rozbawieniem wynikającym z jego zawsze tak spektakularnych popisów w politycznej debacie.

    ...

krzysztof-osiejuk
21 listopada 2017 10:23

215     4071    10

Erdogan w Warszawie, czyli 4RP mocarstwem regionalnym


10 minut po rozpoczęciu głównego programu formacyjnego (nie, nie informacyjnego a formacyjnego - od formatowania mózgów Publiczności), po tych wszystkich 500+ itp mandatories (guglować sobie proszę), nieco wstydliwie rządowa telewizja pokazała krótką relację z wizyty prezydenta Turcji Erdogana w Warszawie.

Erdogan prowadzi bardzo intensywną politykę zagraniczną, bo jak już pisałem nie tak dawno, ja złożyłem wizytę w Turcji, a dzień po mnie wizytę (5 w tym roku!) i to niższej rangi niż moja, bo roboczą, złożył sam prezydent Putin.

No i kiedy tak nieco zmęczony olinkluzywnym programem swojej wizyty (no ileż w końcu można) włączyłem sobie hotelową TV, na rosyjskich kanałach informacyjnych leciała na żywo konferencja dla mediów prezydentów ...

ewaryst-fedorowicz
19 października 2017 13:57

6     847    4

O małych i dużych chłopcach i trudnej sztuce polityki

To może dziś zaproponuję swój najnowszy felieton z „Warszawskiej Gazety”. To jest akurat temat, który tu już parę razy się pojawiał, ale mam nadzieję, że zawsze coś nowego do refleksji udało mi się przemycić. Zapraszam.     

 

Kiedy ten felieton trafi do kiosków, prawdopodobnie rzekomy spór „dużego” pałacu z „pałacem” na Nowogrodzkiej będziemy mieli za sobą. Ktoś w tym momencie zapyta, czemu użyłem słowa „rzekomy”, podczas gdy nie dość, że przez minione miesiące wszyscy mieliśmy okazję obserwować niekiedy bardzo brutalną szarpaninę między dwoma ośrodkami władzy, to i dziś, kiedy wszystko zmierza do szczęśliwego końca, widzimy jak wielu z nas wciąż żyje minionymi emocjami. Ma ...

krzysztof-osiejuk
14 października 2017 09:54

7     729    3

Czy wolne media zniszczą Dobrą Zmianę?

            Byłem przekonany, że po pokazaniu jej palcem, oraz odpowiednim skomentowaniu systemowej wręcz solidarności propagandowych metod stosowanych przez tak pozornie różne pisma, jak „Newsweek” i „W Sieci”, sprawę możemy uznać za zamkniętą, a na odpowiedź odnośnie celów, jakie sobie wyznacza dziś redakcja „W Sieci”, przyjdzie nam jeszcze parę tygodni poczekać. Tymczasem niedługo po tym, jak przeczytałem – podkreślam to raz jeszcze – wyjątkowo stonowaną, gdy chodzi o osobę Prezydenta, wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego, zajrzałem do zamieszczonego tuż pod wspomnianym wywiadem tekstu Jacka Karnowskiego pod tytułem „Dlaczego PiS powie prezydentowi ‘nie’ ...

krzysztof-osiejuk
2 października 2017 09:24

21     1087    3

O Tomku i Jacku, kolegach z boiska

           Nie wiem, czy ktoś z nas tu wie, a ja mam szczerą nadzieję, że nikt, ale od pewnego czasu cena tygodnika „W Sieci” wzrosła i dziś każdy, kto ma ochotę się dowiedzieć, co ma nam do powiedzenia prawicowy mainstream, musi za tę wiedzę zapłacić tygodniowo siedem złotych bez 10 groszy. Myślę, że nie jestem jedyną osobą, która przez wzgląd na te siedem złotych przestała kupować wspomniane pismo, natomiast mam pewność, że dokładnie z tych samych przyczyn, dla których wciąż ukazuje się „Tygodnik Powszechny”, redaktorzy „W Sieci” mogą spać spokojnie. Są bowiem projekty, oraz reprezentowane przez nie interesy, którym upaść pozwolić nie można, a skoro nie można, to znaczy że nawet ...

krzysztof-osiejuk
1 października 2017 09:36

9     719    6

Gdy Adrian ostatecznie zdechł

        

 

I oto nadzszedł odpowiedni moment, by zamieścic tu mój najnowszy felieton dla „Warszawskiej Gazety”. Bardzo, moim zdaniem, pouczający. Zachęcam.

 

Wprawdzie ostatnie deklaracje prezydenta Dudy odnośnie ustaw reformujących sądownictwo, ale też ogólna, zdecydowanie lepsza atmosfera na linii rząd – prezydent, pozwalają nam poczuć odrobinę optymizmu, uważam jednak, że dobrze by było się zastanowić, dlaczego w ogóle doszło do kryzysu. Wśród głosów stawiających diagnozy, na pierwszy plan wybijają się te, które sugerują, że tak naprawdę Prezydent nigdy nie był „nasz”, że jego dawny epizod w Unii Wolności, podobnie jak rodzinne związki z Kornhauserami ...

krzysztof-osiejuk
30 września 2017 09:53

73     2049    6

Bartosz Kramek człowiekiem roku 2017 w Polsce!

Tak, ja wiem, że rok się jeszcze nie skończył, a do tego kamanda z Forum Ekonomicznego w Krynicy właśnie przyznała tytuł człowieka roku 2016 premier Beacie Szydło, ale wszyscy wiemy jak jest i co te krynickie tytuły są warte, a jak ktoś nie wie, to poinformuję tylko, że krynickim człowiekiem roku 2013 został nie kto inny, jak Lewandowski Janusz, a 2 lata wcześniej Komorowski Bronisław, co tłumaczy wszystko, przynajmniej mnie.

Ja na miejscu Pani Premier przyjąć taki tytuł bym się wstydził, ale ja z natury wstydliwy jestem i tak mi już pewnie zostanie, i dlatego nie nadaję się na premiera rządu, a rządu PiSu to już w szczególności.

Nie mogę się też oprzeć wrażeniu (no próbuję ze wszystkich sił, ale nie mogę), że w tej Krynicy tytuły przyznają zgodnie z mądrością etapu ...

ewaryst-fedorowicz
7 września 2017 12:34

19     3226    2

Gdy nasi wzięli się twarz

Dziś niedziela, więc powinien się tu pojawić tekst wspomnieniowy, ale ponieważ ledwie co wczoraj w tym chaosie musieliśmy się zajmować Kukizem, dziś proponuję zajrzeć do „Warszawskiej Gazety” i zapoznać się z moim najnowszym felietonem. Mam nadzieję, że będzie dobrze.

 

      Od pewnego czasu zamartwiamy się tu wszyscy konfliktem – wygląda na to, że jednak konfliktem autentycznym – jaki się ujawnił linii między rządem, a prezydentem. Kiedy prezydent najpierw zapowiedział, a następnie zawetował dwie przygotowane przez rząd ustawy sądowe, ci z nas, którzy z jednej strony starają się zachować dobry humor, a z drugiej pozostają głęboko nieufni wobec przekazu, jakiego nam dostarczaja media, starali się to co się dzieje tłuma ...

krzysztof-osiejuk
20 sierpnia 2017 09:59

0     704    6

Strona 1 na 2.    Następna 


Komentarze