-

Lista artykułów

Gdy nasi wzięli się twarz

Dziś niedziela, więc powinien się tu pojawić tekst wspomnieniowy, ale ponieważ ledwie co wczoraj w tym chaosie musieliśmy się zajmować Kukizem, dziś proponuję zajrzeć do „Warszawskiej Gazety” i zapoznać się z moim najnowszym felietonem. Mam nadzieję, że będzie dobrze.

 

      Od pewnego czasu zamartwiamy się tu wszyscy konfliktem – wygląda na to, że jednak konfliktem autentycznym – jaki się ujawnił linii między rządem, a prezydentem. Kiedy prezydent najpierw zapowiedział, a następnie zawetował dwie przygotowane przez rząd ustawy sądowe, ci z nas, którzy z jednej strony starają się zachować dobry humor, a z drugiej pozostają głęboko nieufni wobec przekazu, jakiego nam dostarczaja media, starali się to co się dzieje tłuma ...

krzysztof-osiejuk
20 sierpnia 2017 09:59

0     542    6

O wecie, którego nie było, nie ma i nie będzie

      Dziś niedziela, więc zgodnie z moją obietnicą sprzed dwóch tygodni powinien być jakiś starszy tekst, jednak stało się tak, ze pod moim wczorajszym tekstem, opublikowanym również na portalu www.szkolanawigatorow.pl, ukazal się komentarz naszego nieocenionego kolegi Orjana o następującej treści:

      „A tak w sprawie tego, co widać, albo nie widać:

        Czy mógłbyś wskazać jakiś dowód, że Prezydent złożył w Sejmie dwa umotywowane wnioski przekazującego te dwie ustawy Sejmowi do ponownego rozpatrzenia (tak się formalnie nazywa prezydenckie weto)?

      No wiesz, że stosowny wniosek tam formalnie do dzisiaj doręczył.

 &nb ...

krzysztof-osiejuk
30 lipca 2017 09:55

27     1753    5

Szacun, czyli o zwykłej wierności

Dziś proponuję, byśmy sobie poczytali mój felieton z najnowszego wydania „Warszawskiej Gazety”. Właściwie nic tu nie ma nowego, ale też w ogóle nic nowego się nie dzieje, a gdziekolwiek zajrzymy to wychodzi wciąż ten sam temat, czyli wojna światów.    

 

Pamiętam, że gdy Andrzej Duda wygrał wybory prezydenckie, pojawiły się głosy, że faktycznym prezydentem będzie Jarosław Kaczyński, Duda natomiast będzie wyłącznie parafował polecenia Prezesa. Kiedy doszło do pierwszego spotkania obu panów, media przez kilka dni nie pisały o niczym innym jak tylko o tym, że oto owa zależność została potwierdzona w praktyce. Kiedy prezydent Duda po raz pierwszy został zmuszony do zdementowania plotek, jakoby wciąż wisiał na linii Now ...

krzysztof-osiejuk
29 lipca 2017 09:57

56     1593    9

O Adrianie, który szczęśliwie trzyma nas za pysk

      Nie wiem, czy to jest tylko dziwne, czy może to już wstyd, niemniej jest faktem, że o tym, dlaczego prezydent Andrzej Duda jest przez ludzi złych i gnuśnych nazywany Adrianem, dowiedziałem się bardzo późno, a do tego czasu wydawało mi się, że ów Adrian funkcjonuje powszechnie tak jak dotychchczas fuckcjonowali Wiesiek, Ziutek, czy Janusz, tyle że już nie na poziomie tak zwanego buractwa, ale symbolu znacznie poważniejszego, związanego mianowicie z dość popularnymi w srodowiskach młodych bandytów Patrykiem, Sebastianem ewentualnie  Denisem. A to by świadczyło o tym, że oni jednak intelektualnie weszli na poziom nieco wyższy. Okazuje się, że jeszcze nie tym razem. Wygląda na to, że tym razem akurat zeszli o stopień niżej.

  ...

krzysztof-osiejuk
25 lipca 2017 09:07

111     8580    10

Nasi napadają

      Dotychczas chyba nie odzywałem się w kwestiach doraźnej polityki, a już z całą pewnością nie pisnąłem choćby jednym słowem na temat tak zwanej „reformy sądownictwa”. Pierwszym tego powodem było to, że w ogóle bardzo się staram nie wcinać miedzy przysłowiowy kieliszek a zakąskę, a poza tym, przepraszam bardzo, ale cóż jest interesującego w komentowaniu spraw całkowicie oczywistych? A za taką mianowicie uważam bezwzględną konieczność zrobienia ostatecznego porządku z ową sędziowską, czy, może lepiej, całą prawniczą korporacją. Było jednak tak, że przy okazji ostatniej awantury pojawiła się pewna kwestia, która mi nie dawała spokoju, no ale, jak mówię, ani mi w głowie było zawracać ludziom tymi swoimi dylematami głowę, ...

krzysztof-osiejuk
19 lipca 2017 10:05

32     1285    4

Jak Andrzej Duda sędziowską mafię obronił

No to macie, pisowcy, tego swojego prezydenta:
a taki cacany!
Takie selfie sobie z ciemnym ludem robi!
A i przed powstańcem przyklęknie i za kombatantkę przemówienie przeczyta!

A to jest UWEK!
Uwek, który w 2001 roku, gdy tylko idiota albo cynik ostatni zaprzeczał, że to partia największych szkodników, nie pałowany deklarację członkowską podpisał.

Ten najcenniejszy obrońca UKŁADU - najpierw zablokował rozgonienie samorządowych klik, zmuszając Prezesa do wycofania się z pomysłu uniemożliwienia kandydowania wójtom, burmistrzom, prezydentów po raz 3, i parę dni temu zawetował (!) ustawę o RIO.
Teraz obronił sędziowską mafię.

I co – jak się teraz z rękami w nocnikach czujecie, pisowcy?

Ja go wyczułem ponad 2 lata temu: tu tekst z marc ...

ewaryst-fedorowicz
18 lipca 2017 18:16

15     2339    4

O hyclach z Czerskiej, gdy dopada głód

     Jestem pewien, że przynajmniej część z czytelników tego bloga pamięta, jak to jeszcze w dawnych czasach, zanim w Smoleńsku doszło do pamiętnej rzezi, w Austrii odbywały się Mistrzostwa Europy w piłce nożnej. Przy okazji meczu między naszą drużyną, a gospodarzami, który miał zdecydować o ewentualnym awansie polskich piłkarzy do kolejnej rundy, na stadionie pojawili się prezydenci Austrii i Polski i owa obecność została odpowiednio pokazana w telewizji. To co z owego wydarzenia zapisało się w publicznej świadomości, to dwie rzeczy. Przede wszystkim, podsumowując grę polskiej drużyny, prezydent Kaczyński powiedział „dobry był Boruc bardzo”, z czego antypisowska propaganda stworzyła frazę: „Dobry był Borubar” i rozpropagowała ją na ...

krzysztof-osiejuk
27 maja 2017 10:25

5     632    1

Strona 1 na 1.


Komentarze