-

Lista artykułów

Utworzony Autor Temat Treść Tagi Odświeżenia
Zawiera:

16 pazdziernika - swieto sw. Gawla

Jutro wspominamy w katedrze w St.Gallen swietego Gawla (Gallusa), irlandzkiego mnicha, od ktorego imienia zostalo nazwane miasto St.Gallen. Wspolnota, ktora zalozyl Gallus dala poczatek opactwu St.Gallen, ktore zalozyl uczen sw. Gallusa - sw. Othmar. Przeszlo tysiac lat historii i spuscizna w postaci Stiftsbibliothek sa obecne do dzis.

Uroczystosc eucharystyczna przy oltarzu Gallusa odbedzie jutro w katedrze o godz. 6.30.

Krypta sw.Galla w katedrze

Relikwie sw. Galla w katedrze

Biblioteka Opactwa St.Gallen - Stiftsbibliothek.


valser
15 października 2017 20:31

8     456    6

Sztuka cięcia. O radykalnych ruchach w ogrodzie i bibliotece.

makulektura.pl

Niedzielne cudka z Beta-ogródka

 

Sztuka cięcia. O radykalnych ruchach w ogrodzie i bibliotece.

 

To chyba nie będzie zbyt odkrywcza myśl dotycząca ogrodów, ale to po prostu najprawdziwsza prawda, że przez pierwsze lata ogród zyskuje na wyglądzie, gdy się coś nowego w nim zasadzi. Po jakimś czasie natomiast, prezentuje się lepiej, gdy coś się z niego usunie, albo mocno przytnie.

Pierwsze poważne wycinki w moim ogrodzie miały miejsce dopiero trzy lata temu, czyli mniej więcej po dziesięciu latach od pierwszych nasadzeń.

Do tej pory zawsze udało się jakoś zagospodarować roślinę i przesadzać ją w inne miejsce. Jednak w pewnym momencie gabaryty roślin, po prostu to uniemożliwiły. Trzeba było podejmować radykalne decyzje ...


betacool
15 października 2017 14:23

16     537    6

Lekarze rezydenci – kolejna, nadzwyczajna kasta

Najpierw kilka - jadąc Prezesem - „oczywistych oczywistości”:

1. na całym świecie na medycynę się idzie, żeby PO studiach doskonale zarabiać (między bajki włóżmy "judymowanie", pliz)
2. za naukę się PŁACI (za tę najważniejszą, praktyczną - też), by PO nabyciu praktycznych umiejętności móc być prawdziwym a nie malowanym fachowcem, toteż otrzymywanie za naukę zawodu wynagrodzenia na poziomie średniej krajowej nie jest niczym niesprawiedliwym
3. PO dolegliwym, ale niezbędnym okresie terminowania - KOSI się kasę, i bardzo dobrze, bo fachowiec (prawdziwy, nie malowany) powinien kasę kosić.

***
W 4RP studia (dzienne) są bezpłatne i zapewne dopóki w 4 czy 5 RP będzie obowiązywał socjalizm żoliborski - tak zostanie.

Ale nawet w żoliborsko- ...


ewaryst-fedorowicz
15 października 2017 12:56

69     1656    13

Król, królewna, zamek... albo co wiemy o geopolityce XII wieku na przykładzie pewnego hiszpańsko - polskiego mariażu. Pannie Michalinie M. z podziękowaniem za pomysł tytułu

                                                      Geopolityka XII wieku

Wiek XII to niezwykle dynamiczny okres w historii tzw. Starego Świata. Nie tylko krajów skupionych wokół basenu Morza Śródziemnego, ale także Europy Środkowej i Północnej. Na Płw. Iberyjskim trwa od 100 lat skuteczna rekonkwista, prowadzona przez władców Kastylii i Leonu oraz ich mniejszych sojuszników... Po drugiej stronie Morza Śródziemnego, na Wschodzie, w ciągu niespełna 50 lat dochodzi do dw&oac ...


jolanta-gancarz
15 października 2017 11:43

24     703    14

Czy prezes Kurski wie coś, czego nie wiemy my?

       W ostatnim czasie mamy tu pewien kłopot z tak zwanymi „prawicowymi” mediami i kłopot ów staramy się tu jak najprzejrzyściej artykułować. W pewnym momencie napięcie zrobiło się tak duże, że poczułem się zmuszony do tego, by zadeklarować swój zamiar zbojkotowania najbliższych wyborów parlamentarnych.  I oto, proszę sobie wyobrazić, towarzyskie względy zmusiły mnie wczoraj do tego, by przez bite półtorej godziny oglądać telewizję TVN24 i powiem szczerze, że jestem wstrząśnięty. Oto okazuje się, że w czasie gdy publiczna telewizja na okrągło wbija nam w głowy albo kolejne informacje dotyczące, czy to afery Amber Gold, czy reprywatyzacji warszawskich nieruchomości, albo wyświetla kolorowe słupki, z któr ...


krzysztof-osiejuk
15 października 2017 10:09

0     580    4

Celibat czyli o pewnej konwencji

Zacznę od ogłoszenia. Jutro znów mam występ w telewizji Karnowskich. Będę tam z Józefem o 15.30, jak ktoś się nie brzydzi może oglądać.

Teraz o tym celibacie. To jest problem tak samo ważki jak polowania. Od czasu do czasu na rynek trafia film lub książka potępiająca w czambuł polowania i myśliwych. Sens tych zagrań z mojego punktu widzenia nie istnieje, ale producenci tych śmieci mają z tego jakąś satysfakcję. Z celibatem i jego łamaniem jest podobnie. Co jakiś czas na półki księgarskie trafia demaskatorska proza jakiegoś pajaca, w której rozprawia się on, za pomocą statystyk, bądź bez nich, z relacjami pomiędzy księżmi a dziewczynami. Żeby taką rzecz sprzedać trzeba się odpowiednio przygotować, bo ludziska już mają wyżej dziurek od nosa takiej tematyki. ...


gabriel-maciejewski
15 października 2017 09:57

12     737    7

Odpust za przyszłość...

Pamiętacie sprawę handlu odpustami? Mocno skrytykowaną później przez Kościół. Powód Reformacji. Problem w handlu odpustami był bardzo duży. Doktrynalnie odpust nie był zabroniony, ale odpuszczanie przyszłych grzechów już budziło sprzeciw.

Ale we współczesnym świecie mit odpokutowania za przyszłe grzechy istnieje, ba urósł jeszcze bardziej. Jeżeli ktoś w przeszłości czynił dobre uczynki, w oczach osiołków zasłużył na to aby teraz bez konsekwencji czynić rzeczy złe. Postkomuna dobrze wiedziała jak to działa, dlatego polityk, lub jego żona zajmowali się krótko i spektakularnie działalnością charytatywną, aby w przypadku jakiejś wpadki wytoczyć ciężkie działa i z hukiem krzyczeć jakim to dobrym człowiekiem polityk był.
Pamiętacie ...


Shork
15 października 2017 09:09

1     203    0

Prawdziwe kino. Gotowała sroczka jagiełki

Im bardziej staram się być pisarzem fantastycznym, tym mniej się nim czuję, ponieważ prawie codziennie natykam się na coś zgoła realnego, czego w żaden sposób wymyślić bym nie zdołał. Na przykład: Wczoraj wieczorem wpadło mi coś do głowy i wdarłem się jako „czytelnik incognito” na stronę Gazety Wyborczej, żeby przeczytać wywiad z panią Magdaleną Sroką, odwołaną właśnie szefową PISF, czyli zacną niewiastą obdzielającą dotychczas grubą forsą naszych filmowych cwaniaków i nieudaczników. Zachęcił mnie tytuł, cytat z pani Sroki:

„ Podcinanie gałęzi sztuce to kopanie grobu Polsce”

Sądzę, że każdego wrażliwego na los Polski, taka metafora powinna zachęcić do lektury. Dlatego ukryłem się w anonimowości, bo inaczej treść tak ważka jest przede m ...


Jacek-Jarecki
15 października 2017 09:04

0     329    6

Negocjator. Rozdział czwarty. Rupert i śmierć

Problem z publikowaniem kolejnych rozdziałów powieści tkwi w tym, że z każdym odcinkiem zawęża się grono potencjalnych czytelników. Trudno, ale wiem przynajmniej o jednym, który czyta od początku, więc warto. Jak już stałem się taki pragmatyczny, pozwolę sobie zwrócić się do Was, mili moi czytelnicy, w kwestii promocyjnej. Nic to nie kosztuje, poza tym, że należy wpisać otrzymany sms-em kod identyfikacyjny we właściwą kratkę. Otóż stało się tak, że jakiś dobrodziej zgłosił moje "Prawo do powrotu" do konkursu o dziwnej nazwie "książka na jesień" i można, prawda, zagłosować. Czy to może pomóc w promocji, nie wiem, ale głosujący coś tam wygrywają do czytania. Co dziwne, w kategorii Fantastyka, na razie minimalnie prowadzę. Gdyb ...


Jacek-Jarecki
15 października 2017 07:51

12     256    8

Heil Helvetia!

Szwajcaria to najbardziej zmilitaryzowany kraj na swiecie. Moze jeszcze Izrael w tej kategorii pokonkurowac, ale oni maja wojne caly czas wiec to troche inna sytuacja.

Obowiazkowi sluzby wojskowej, ktora trwa rok - podlegaja wszyscy mezczyzni po ukonczeniu 18 roku zycia. Nie ma wyjatkow, odwolan, odroczen, zwolnien. Ida wszyscy. Jak komus szwankuje zdrowie to daja go do korpusu sanitarnego i wtedy ma sluzbe w szpitalu lub w domu starcow. Walczy z pieluchami, basenami, pampersami itp. Tak wiec na dzien dobry wszyscy chca byc zdrowi.

Sa swiry, ktore nie ida do wojska, robia z tego ideologie, ale oni sa w pozniejszym zyciu skazani na margines. Ciezko dostac takiemu robote, a panstwo sie od takiego typa odwraca i nie pomaga w sytuacjach utraty pracy. Wiec sie nie oplaca. Nie pomagasz ...


valser
14 października 2017 17:39

43     1179    6

Od Botoksu do Pittbulla i nazad. Zbierajmy materiały na proces beatyfikacyjny Patryka Vegi Krzemienieckiego.

W zamierzchłych czasach zimy tego roku, ponad 10 miesięcy temu zdecydowałem, że zacznę pisać na blogu (na dwu blogach, blogspocie i salonie24). Moim trzecim z kolei tekstem debiutanckim (z 13 stycznia br.) był wredny, jak sto zmutowanych szczurów, tekst na temat filmu pana Krzemienieckiego vel Vegi Pittbull. Nowe porządki: Czy Patryk Wega Krzemieniecki zabił Daniela z Ełku? Objerzałem tą miernotę, bo chciałem, że tak powiem na swoje usprawiedliwienie, być na bieżąco. Ale zaraz odechciało mi się tej bieżączki, po obejrzeniu Pittbulla. By uczcić premierę Botoksu (Jeszcze nowszych porządków), przedstawiam państwu obszerny fragment tego tekstu.

Pomijam tu fragment dotyczący tragicznej śmierci młodego człowieka z Ełku z ręki nożwonika zatrudnio ...


Magazynier
14 października 2017 14:09

20     555    1

O małych i dużych chłopcach i trudnej sztuce polityki

To może dziś zaproponuję swój najnowszy felieton z „Warszawskiej Gazety”. To jest akurat temat, który tu już parę razy się pojawiał, ale mam nadzieję, że zawsze coś nowego do refleksji udało mi się przemycić. Zapraszam.     

 

Kiedy ten felieton trafi do kiosków, prawdopodobnie rzekomy spór „dużego” pałacu z „pałacem” na Nowogrodzkiej będziemy mieli za sobą. Ktoś w tym momencie zapyta, czemu użyłem słowa „rzekomy”, podczas gdy nie dość, że przez minione miesiące wszyscy mieliśmy okazję obserwować niekiedy bardzo brutalną szarpaninę między dwoma ośrodkami władzy, to i dziś, kiedy wszystko zmierza do szczęśliwego końca, widzimy jak wielu z nas wciąż żyje minionymi emocjami. Ma ...


krzysztof-osiejuk
14 października 2017 09:54

7     580    3

Seks i historia czyli drugi rozbiór Hiszpanii

Michalina wróciła wczoraj ze szkoły lekko skonsternowana. Powiedziała, że pani na historii puściła im film o seksie…Nie powiem, zdziwiliśmy się. Po kilku pytaniach pomocniczych sprawa się wyjaśniła. Pani włączyła im różne śmieszne filmy, żeby pokazać w jaki sposób można opowiadać o historii. Były tam także filmy animowane. Na jednym z nich widać było jakiegoś króla, który wziął za rękę królewnę i zaciągnął ją do zamku. Potem wyszli z tego zamku z dzieckiem. I to był ten seks, który Michalinę wprawił w zakłopotanie. Piszę to dlatego, żebyśmy sobie wszyscy uzmysłowili co wiemy na temat polityki wewnętrznej mocarstw, jaką prowadzą one teraz w Hiszpanii. Otóż wiemy o niej tyle co moja Michalina o seksie i historii.

Ja sam, m ...


gabriel-maciejewski
14 października 2017 09:14

12     856    10

Piątek trzynastego. O sukcesie pozornym i papierowej flaucie

Jak nie wozi się drewna do lasu, tak ja nie powinienem pchać się tutaj ze swoim towarem, i tak otaczanym dość powszechną pogardą. Wcale się zresztą nie dziwię, bo jakiż entuzjazm może wzbudzić sprzedawca wykrzykujący znad swojego wózka: - Nieświeże ryby! Nieświeże ryby! Tak już jest i będzie. Nawet nie zaklinam rzeczywistości. Zdaję sobie sprawę z tego, że powoli staję się śmieszny. I niech tak zostanie.

Wczoraj mnie ruszyło. Już od dawna nie śledzę losów mojej powieści „Prawo do powrotu” i nielicho zdziwiłem się, gdy kurier przywiózł mi paczkę egzemplarzy autorskich, co znaczy, że ukazała się wersja papierowa. Przyznam się, choć jest to nieco żenujące, że ucieszyłem się. Może ktoś nie lubi, ale ja lubię dotknąć, przekartkować, powąchać papier, ...


Jacek-Jarecki
14 października 2017 06:35

15     445    7

Si vis pacem, para bellum...

W nawiązaniu do postu Valsera http://valser.szkolanawigatorow.pl/quittung-ukradzione-zydowskie-zloto-i-szwajcarski-rodzinny-geszeft.

Tomasz Jeż w korespondencji ze Szwajcarii donosił w roku 1873 o swoim wielkim zdumieniu, gdy odkrył, że dochodzący do jego mieszkania  huk wystrzałów karabinowych i działowych, bębnienie, trąbienie, komendy były związane z wojskowym przeglądem kantonalnym, odbywający się po gminach każdej wiosny.

Jeszcze bardziej się zdziwił, gdy wyszedłszy z domu zobaczył, że do popisu stanęło w jednym szeregu wojsko i … miejscowa szkoła. Nad batalionami powiewał sztandar szkoły komunalnej, w karnym ordynku stali uczniowie w wieku 10-14 lat.

„A co za ochota do pukaniny!

Pomimo niedostatków w wykonywaniu obro ...


ewa-rembikowska
13 października 2017 22:44

20     628    9

Zdzisław Morawski, Sacco di Roma - Zmrok Odrodzenia

Zdzisław Morawski, Sacco di Roma - Zmrok Odrodzenia

 

Postęp ten istotny mógł był przecież tylko wystarczyć w czasach spokojnych, normalnych, ale wystarczyć nie mógł w chwili, kiedy Kościół i społeczeństwo chrześcijańskie domagały się głębszej i radykalniejszej naprawy. Zanim ją przyniósł Sobór Trydencki musiały jeszcze ten Kościół i to społeczeństwo najcięższe przebyć katastrofy i najboleśniejszego dożyć rozdarcia, a Leona X charakter nie nadawał się do tego, żeby klęskę odeprzeć, lub przynajmniej uzbroić siebie i drugich w bart na chwilę starcia. Bo najtrafniej go oceniał Marco Minio, jeden z tych cichych weneckich posłów, którzy na obcych dworach otwierali oczy, nadstawiali ucha, wnikali we wszystko, rozeznawali się ...


rotmeister
13 października 2017 22:38

15     454    8

Buciki z prawdziwej skóry

Znowu sięgnąłem do własnego archiwum i przedstawiam jeden z tekstów Autora nieznanego w powojennej Polsce. Autor ten był wybitnym polskim publicystą emigracyjnym (notka o Autorze - appendix). Ludwik Kruszelnicki to jedna z licznych pereł inteligencji polskiej niszczonej w trakcie okupacji wojennej oraz powojennej brutalnej sowietyzacji, których prace (i losy) zostały zadeptane w prochu i pyle ideologicznej walki i taktyki zamilczania, a w konsekwencji zapomnienia.  Nie ma już sposobu, aby  odrobić lub skompensować straty z tego tytułu, przede wszystkim w wymiarze samoświadomości społecznej.

Tekst pt.: „Makówka”. ukazał się po raz pierwszy w 1966 r. w wydaniu londyńskich „Wiadomości” (nr 1081/1082 z 18 – 25 grudnia 196 ...


stanislaw-orda
13 października 2017 17:12

13     484    13

Quittung, ukradzione zydowskie zloto i szwajcarski rodzinny geszeft

To jest paragon. Dowod wplaty za kurs trenerski wystawiony przez szwajcarski urzad kantonu Appenzell, departament edukacji i kultury. Nie ma numeru porzadkowego, sygnatury, pieczatki, jest wydrukowany na drukarce lacznie z podpisem, nie ma napisu orginal/kopia, nie ma wpisanego nazwiska odbiorcy ( do tej pory nie wpisalem i nie ma problemu), nie ma NIPu, ani innego numeru ani wystawcy, ani odbiorcy i mimo to nadal jest waznym dokumentem ksiegowym w Federacji Szwajcarskiej. Taka faktura czy jak to nazwac. Poswiadczenie, ze mialem koszty na ta kwote.

Na drugiej stronie jest polski urzad, ktory takiego dokumentu nigdy by nie wystawil, a jesli juz, to wedlug "prawa" - sorki, lepiej napisze "przepisow", jest po prostu niewazny. Nie bede sie w tym miejscu rozpisywa ...


valser
13 października 2017 16:59

10     707    12

Dobra zmiana, żadna zmiana - widziane z USA

Będąc ostatnio w Polsce we wrześniu, wspólnie ze znajomymi oczekiwaliśmy w wielkim zniecierpliwieniu inwazji hord ruskich cara Putina, który to w wyniku przeprowadzonych dla zmyłki Polaków urządził sobie w tym czasie wspólnie z byłym kołchoźnikiem Łukaszenką wspólne manewry Zapad 2017. Oj Putin, Putin. Nie takie numery z Antkiem i Jarosławem. Moi znajomi naprawdę oczekiwali na serio inwazji ruskich, no bo przecież to mówił tonem uroczystym, niczym papież ex katedra Antek Straszne Oczy, czyli strategos nad strategosami numero due w wodzowskiej partii PiS.

Niestety dla Antka Wołodia zawiódł na całej linii sromotnie, Antek nie mógł się więc wykazać przerażającą każdego skutecznością działania swoich strasznych oczu. Tylko Jacek Ku ...


slepamanka
13 października 2017 14:21

7     589    2

Manipulacja w historii. UFO czy ludzie?

 

W naszych czasach sporo mówi się o medialnych manipulacjach i wszechobecnym kłamstwie. Popularne pojęcia takie jak postprawda czy fake news nie schodzą z łam gazet i internetowych portali. Wielu ludzi uważa, że mamy do czynienia z bezprecedensową inwazją oszustwa i pogardy dla zdolności umysłowych czytelnika czy widza. Prawda wygląda jednak inaczej. I nie chodzi tylko o to, ze kłamstwo towarzyszy człowiekowi niemal od samego początku. Metody manipulacji, które dziś uważamy za absolutną nowość zostały przetestowane na ludności różnych krajów świata już kilkadziesiąt lat temu.

Wieści o dziwnych rzeczach widywanych na niebie od wielu lat zapełniały strony kalendarzy i almanachów. Nie były niczym więcej, niż krótkotrwałą sensacją wypeł ...


Stalagmit
13 października 2017 13:16

28     1917    12

Taryfa dzienna, taryfa nocna [2]

 „Jeśli nawet historia ta nie jest prawdziwa, jest ona prawdziwym zmyśleniem.”
Marek Hłasko „Piękni dwudziestoletni”


dwa

Postój świeci pustkami. W pokrywających go pozostałościach po niedawnej ulewie odbijają się szyldy pobliskich sklepów i czasem również światła przejeżdżających samochodów. Brudną, tłustą powierzchnie kałuż zniekształcają odpryski naniesionych wiatrem śmieci i żwiru. Obdrapana tabliczka z napisem TAXI wyśmienicie uzupełnia tę nijaką i smutną scenerię. Do tego  ja, przybity nędzną jak na razie dniówką i perspektywą czekania na zlecenie w tym bagnie. Zirytowany dodatkowo, bo świadomy, że świeżo umyty samochód na nowo wymaga gąbki, płynu i wody. Wraz z nim także pasuję tu doskonale.
Pew ...


przemsa
13 października 2017 10:38

16     565    7

Czy powstanie specjalna komisja w sprawie niemoralnego prowadzenia się Harveya Weinsteina?

      Jak znakomicie wiedzą czytelnicy tego bloga, systemowo zajmujemy się tu niemal wyłącznie tym, co się wyprawia u nas w kraju, zupełnie tak, jakby świat zewnętrzny dla nas nie istniał. Tymczasem jest tak, że i tam dzieją się rzeczy nie dość, że warte uwagi, to jeszcze wcale nie tak odległe od owego zakłamania, które tak tępimy, a którego powracające przykłady dają nam powody zarówno do uśmiechu, jak i, niestety, również przykrego zażenowania. A zatem, proszę sobie wyobrazić, że w ostatnich dniach zarówno Stany Zjednoczone, jak i konsekwentnie cały świat, zadrżały w posadach w związku z ujawnieniem przez dziennik „New York Times” informacji na temat niemoralnego prowadzenia się słynnego hollywoodzkiego producent ...


krzysztof-osiejuk
13 października 2017 10:07

17     778    7

Kraj lat dziecinnych

Niepostrzeżenie dyskusja pod ostatnimi tekstami, moimi i toyaha, odpłynęła w kierunku estetyki przekazu. To dobrze, bo jest to szalenie ważna sprawa. Jak wszyscy wiemy karmią nas śmieciami, takimi jak film „Botoks”, całkowitą fikcją, w której nie istnieją prawdziwe emocje i prawdziwi ludzie. Prawdziwi to znaczy sympatyczni i piękni. Pomyślałem więc sobie, że napiszę coś, co może nie zbliży nas do ideału jeśli idzie o estetykę przekazu, ale przynajmniej wskaże jakiś kierunek. Pomyślałem, że napiszę o moich kolegach, którzy nie są co prawda piękni, ale na pewno są jacyś...bo kolegów to proszę ja Was zawsze miałem doborowych….

Zacząłem porządkować mój stary dom w Dęblinie, wszystko tam muszę zrobić od nowa i w związku z tym jest masa pracy ...


gabriel-maciejewski
13 października 2017 09:30

21     781    9

Leadership - czyli o tym, ze wiekszosc ludzi cos tam chce, ale wymieka

Krotko dzisiaj. Mialem slaby dzien, pelen rozczarowan i niedotrzymanych obietnic.  To moja siodma dzien po dniu notka. Chcialem poczuc jak to jest byc Coryllusem, choc na starcie nie mam tyle dyscypliny, zeby o stalych porach publikowac. No i nie ma tyle sil, tematow, pomyslow, ani zasobow intelektualnych, zeby ciagnac przez osiem lat+, tak jak robia to Gabriel i Krzysztof. Trzymam kciuki i sie za nich modle (za Panthere i reszte ekipy tez), bo oni dwaj ciagna jak buldozery i bez nich malo co by tu bylo. Pamietajmy o tym.

Dzis mnie obsesyjnie dopadlo myslenie o smierci. Bez dramatyzowania i hamletyzowania. Najzwyczajniej jest tak, ze typ odchodzi i zostawia po sobie mase balaganu, ktory inni musza posprzatac. I tylko tyle.


valser
12 października 2017 23:59

24     737    8

Czy Patryk Vega załatwi nam u Pana Boga sukces Dobrej Zmiany?

        Jeszcze w lipcu ukazał się w sieci pierwszy zwiastun nowego filmu Patryka Vegi pod tytułem „Botoks”, ja go obejrzałem i to co zobaczyłem zrobiło na mnie takie wrażenie, że napisałem, a następnie opublikowałem tu na blogu tekst, któremu nadałem pełen zimnej wściekłości tytuł „Dobra zmiana, czyli fajny, kurwa, film wczoraj widziałem”, a w którym podjąłem wysiłek, by niemal słowo w słowo zrelacjonować to, co co przez owe cztery minuty z małym hakiem, oraz równe jedenaście scen trwania wspomnianej prezentacji dzieje się na ekranie. Pozwolę sobie tu przypomnieć kluczowy fragment tamtej notki:

      „Zwiastun filmu ‘Botoks’ trwa ponad cztery minuty, a tam już ...


krzysztof-osiejuk
12 października 2017 10:09

85     1888    9

 Poprzednia  Strona 2 na 33.    Następna