-

Popularne wpisy

O bliskich albo dlaczego uwodzicielki uczniów są piętnowane, a uwodziciele nie...

Było tu ostatnio sporo o Indianach, pociągnijmy więc ten temat. Nie pamiętam już czy to była jakaś rytualna pieśń Apaczów czy innego plemienia żyjącego na ternach pogranicza USA i Meksyku, nie jest to aż tak bardzo istotne. Ważne jest to, że jej słowa mówią o samotności. O tym, że człowiek kiedy staje wobec wyzwań naprawdę poważnych na jego drodze pojawiają się w charakterze przeszkód ci, którzy są mu najbliżsi. Nie chcą żeby walczył, nie chcą, żeby biegł w góry, nie chcą w ogóle słyszeć o tym, że podejmowane są jakiekolwiek decyzje, na które oni nie mają wpływu. No, ale nie po to się jest wojownikiem Apaczów, żeby konsultować decyzje z licznymi żonami czy dziećmi, albo z teściem czy szwagrem...Nie po to, albowiem wojownik żyje po ...

gabriel-maciejewski
11 października 2018 07:08

255     5669    18

Rekonkwista w Rosji

Decyzja patriarchy Konstantynopola – Bartłomieja, dotycząca przywrócenia na łono Kościoła Prawosławnego dwóch „wyklętych” przez patriarchat moskiewski ukraińskich duchownych – patriarchy Filareta i metropolity Makarego, jest wstępem do religijnej rekonkwisty w Rosji. To jest dla mnie rzecz najbardziej oczywista na świecie. Sprawy mają się tak – w porozumieniu z Kościołem Rzymskim rozmontowano komunizm, a teraz w porozumieniu z Kościołem Prawosławnym rozmontuje się imperium moskiewskie. Pytania istotne są dwa – co my na tym zarobimy, a także – czy czasem nie odbędzie się to częściowo naszym kosztem? Można jeszcze dodać trzecie – w jaki sposób tradycja polityczna I RP zostanie w tym procesie wykorzystana.

Napisał do ...

gabriel-maciejewski
13 października 2018 09:40

124     3972    17

O przewagach rangersów

Najpierw opowiem o rozpoznawaniu ptaków w locie i w ogóle po sylwetce. Osobom nie znającym się na rzeczy, albo w ogóle nie interesującym się przyrodą wydaje się to umiejętnością czarodziejską, ale częściej po prostu niepotrzebną i dziwaczną. Bo niby po co komu rozpoznanie gatunku ptaka, który krąży sobie nad naszym podwórkiem w słońcu. Ja jednak upierałbym się, że to są rzeczy potrzebne i ważne, bo poszerzają percepcję i czynią nas wrażliwymi na sprawy pozornie nie znaczące i błahe, które w rzeczywistości wcale takie nie są. Ludzie przejęci tym, że nie potrafią odróżnić kruka od jastrzębia, sądzą zwykle, że umiejętność ta wymaga jakiejś masy uszczegółowień, które należy zapamiętać, a potem konfrontować z obiektem. Nic takie ...

gabriel-maciejewski
9 października 2018 10:41

82     3570    14

O postawach wobec telewizji

Toczyła się tu dyskusja o telewizji, a wczoraj ukazał się mój tekst o rangersach. Te pozornie odległe tematy łączy jedna ważna kwestia – chodzi o decyzję jaką postawę przyjąć wobec tych zjawisk. Jaką postawę przyjąć wobec ludzi, których intencji nie znamy, a wiemy jedynie tyle, że mają możliwości daleko przekraczające nasze własne i coś chcą przedsięwziąć, czasem wskazując nam wroga.

Ja się w żaden sposób nie mogę zgodzić z kolegami, którzy twierdzą, że telewizja publiczna, choć fatalna i nachalna, musi być afirmowana, a w najlepszym razie trzeba milczeć o tym jaka ona jest, bo jest wreszcie nasza. Musimy więc ze spokojem czekać, aż Kurski rozprawi się z przeciwnikami politycznymi prezesa albo nakłoni do głosowania na PiS taką ilość lemingów, ...

gabriel-maciejewski
10 października 2018 09:34

83     3235    14

O zespołach propagandystów

W zasadzie każdy tekst jest propagandą. Im więcej rości sobie praw do obiektywnej oceny tym bardziej jest nasączony nieczystymi intencjami. To jest łatwo wykrywalne, a więc na dłuższą metę nieskuteczne. Musi zaś takie być, bo propagandę produkuje się po to właśnie, by tworzyć nowego człowieka, a ten ma wierzyć w to, w co mu się każe. Żeby propaganda miała większą skuteczność montuje się wokół niej zespoły eksperckie i zakłada blokadę na treści istotne, nazywając ją jakoś inaczej, na przykład wolnym zasobem treści. Zespoły eksperckie są ważnym elementem, albowiem wiadomo kogo i z czego rozliczyć, a ponadto eksperci uczestniczą w wyścigu szczurów, muszą więc, we własnym, dobrze pojętym interesie kłamać tak, by wyglądało to ze wszech miar wiarygodnie.

Mam przed sobą książ ...

gabriel-maciejewski
12 października 2018 09:54

92     3160    14

Po co to wszystko?

Wracam dzisiaj z tekstem po 26 dniowej pauzie i skasowaniu przez Parasola, na moją prośbę, wszystkich moich notek. Zwykle nikomu i z niczego się nie tłumaczę, bo uważam, że tłumaczą się tylko winni. Tym nie mniej tutaj zrobię wyjątek, bo szacunek czytelnikom się należy, a poza tym istotne będzie naświetlenie pewnych okoliczności, które być może w przyszłości pozwolą uniknąć podobnych akcji.

Nie da się jednak wyjaśnić okoliczności bez zrobienia czegoś obrzydliwego, co nazywam recyclingiem, albo przerabianiem odpadów. Trudno. Jedziemy.

Dla mnie – co podkreślę – moje znikanie z SN zaczęło się od momentu kiedy Toyah wyskoczył z tekstami atakującymi Panterę, w kontekście nieboszczyka senatora Johna McCain’a. Przegiął, nie potrafił przeprosić, a zamiast ...

valser
8 października 2018 22:59

59     2808    25

W sprawie emocji czyli rozjechany kot

Celem prowokacji, także tych mimowolnych jest rozbudzenie emocji i postawienie ich w stanie takim, w jakim zwykle oglądamy koty przejechane przez duże i ciężkie auta. Nie wiadomo co z tym zrobić, wszędzie flaki, krew, na truchle gromadzą się muchy i każdy patrzy po sobie, bo przecież wiadomo, że nikt nie ma odpowiedniej szufelki, żeby to posprzątać, a też i niby dlaczego miałby to robić. Reakcja wobec prowokacji jest zawsze taka sama – duże natężenie emocji, po czym ich gwałtowny spadek i rozejście się do swoich zajęć. I tak do następnego razu. System funduje nam wiele celowych akcji prowokacyjnych, wobec których powinniśmy zająć stanowisko nawet jeśli tego w głębi duszy nie chcemy, a do tego jeszcze dołączają się ludzie z własnymi inicjatywami, którzy uważają, że r ...

gabriel-maciejewski
14 października 2018 09:18

66     2724    16

Glengoyne

Plan rajdu po szkockich destylarniach miałem gotowy w 2013 roku. Chciałem zmontować ekipę swoich kolegów, do czterech osób, wynająć vana i przejechać Szkocję wzdłuż i na szerokość. Okazało się to niemożliwe. Jednego zablokował budżet, drugiego termin, inny się nie kwalifikował bo nie miał prawa jazdy (przy czterech kierowcach wypada, że jedną destlarnie na cztery zwiedza się na sucho), a innego zablokowała żona jak się dowiedziała, że to ja mam być częścią ekipy... życie.

Dla mnie jedynym problemem był w sumie niepijący kierowca, który po degustacji odholuje auto do miejsca zakwaterowania. I tak z roku na rok, z terminu na termin, z jednego kumpla na drugiego, przekładałem terminy. Niestety moja żona nie ma prawa jazdy, bo to właściwie rozwiązałoby problem i nie ...

valser
9 października 2018 17:39

95     2266    15

Krzysztofa Karonia z Roksolaną przejażdżka Fordem

Co jakiś czas powraca temat Krzysztofa Karonia i etosu pracy, który to etos, czy sama praca jest zwornikiem w jego pogadankach o kulturze, antykulturze i przepoczwarzającym się marksizmie. Praca prowadzi do rozwoju kultury, cywilizacji, a społeczeństwa wiedzie ku dobrobytowi. Wrogowie kultury nie dość że okradają pracujących, to jeszcze niszczą samą kulturę, przez co podcinają zdolność społeczeństw do podejmowania sensownego wysiłku. A tu już w oczy zagląda głód, bieda i ogólna katastrofa. Wszystko racja, bo jak to mówią, bez pracy nie ma kołaczy. Trzeba zaorać, żeby zasiać, a potem zebrać, przemielić i zagnieść, żeby mieć ten kołacz. Co racja to racja.

Tymczasem sam Krzysztof Karoń daje do ręki argument podważający znaczenie pracy jako czynnika decydując ...

kamiuszek
15 października 2018 13:56

17     2178    13

Dzisiaj szkockiej nie serwujemy

Poruszaliśmy się na zachód od Edynburga, do Oban, a później na północ w kierunku Fort William i dalej na zachód na wyspę wyspy Isle of Skye, do której prowadzi olbrzymi most.
Im dalej na zachód i na północ od Edynburga, tym krajobraz staje się „widokowo-turystycznie” ciekawszy. Zwłaszcza jesienią. O ile polska jesień można nazwać złotą, to szkocka jest rudo-brązowa. Teren West Highland jest pagórkowaty, górski, w dolinach często widać jeziora. Lasów jest niewiele, a szczyty przypominają wyższe partie naszych Bieszczad.
W Bieszczadach jednak są lepsze drogi. Szersze, lepiej utrzymane i natężenie ruchu jest mniejsze. Jak do tego jeszcze dołożymy całkowity brak pobocza i jazdę po lewej stronie to coś takie ...

valser
12 października 2018 07:30

89     2155    8
Najnowsze wpisy

Alarm ze Stocka

Pioter
15 października 2018 17:45

1    201    2

Po co wprowadza się sankcje przeciw Rosji?

MarekBudzisz
15 października 2018 14:36

5    484    4

Czechy - kraj niesprzeczności.

parasolnikov
15 października 2018 13:57

29    810    15

Krzysztofa Karonia z Roksolaną przejażdżka Fordem

kamiuszek
15 października 2018 13:56

17    2178    13

Tryumf fałszywego kościoła

Profesor
15 października 2018 13:32

14    600    0

Czytanie wykresów czyli przewrót majowy w finansach

boson
15 października 2018 10:10

32    733    5

Oskar Arnulfo Romero

gabriel-maciejewski
15 października 2018 09:44

59    1815    15

Sedzong Wielki

Pioter
14 października 2018 14:10

9    724    6

Sikorski i Recio vs Kucharski i Hammerling

boson
14 października 2018 13:32

8    475    5

Puszcza i żubr - ciekawostka

stanislaw-orda
14 października 2018 13:13

5    630    6

W sprawie emocji czyli rozjechany kot

gabriel-maciejewski
14 października 2018 09:18

66    2724    16

Czy papież Jan Paweł II powinien był zostać kanonizowany?

Profesor
13 października 2018 22:42

87    1926    2

Paderewski i jego pasierb Wacek czyli papierosowy biznes

boson
13 października 2018 12:41

6    580    4

Organizator. Z nie tak dawnej historii...

Stalagmit
13 października 2018 11:05

51    1699    14

Rekonkwista w Rosji

gabriel-maciejewski
13 października 2018 09:40

124    3972    17

Koniec wymierania opakowań genów

Greenwatcher
13 października 2018 07:43

19    868    5

Robert Hugh Benson, Królewski łup.

rotmeister
12 października 2018 21:14

21    709    7

Paderewski, Witos i senator z Honolulu oraz znowu ten Żyrardów

boson
12 października 2018 19:55

7    458    4

Dwie katastrofy jednego dnia

MarekBudzisz
12 października 2018 18:11

13    1373    7

O zespołach propagandystów

gabriel-maciejewski
12 października 2018 09:54

92    3160    14

Dzisiaj szkockiej nie serwujemy

valser
12 października 2018 07:30

89    2155    8

Kolofon do „Kleru”

stanislaw-orda
11 października 2018 18:59

14    1290    14
Komentarze