-

Popularne wpisy

Chińskie impresje

Kilka lat temu, kiedy fascynowałem się jeszcze sztukami walki i był to dla mnie obszar prawdziwej, uczestniczącej przygody, rzeczywistej eksploracji i eksploatacji, odbyłem kilka podróży do Chin i Japonii. Ze względu na to, że uprawiałem karate, moja fascynacja dotyczyła przede wszystkim Kraju Kwitnacej Wiśni, japońskiej historii i kultury, samurajskiej tradycji. Kultura chińska pozostawała dla mnie jakoś w tle i nie stanowiła dla mnie takiej atrakcji jak Japonia. Zmieniły to dopiero podróże i bezpośrednie doświadczenia.

W przeciwieństwie do Japończyków, Chińczycy masowo uprawiają sport i swoje tradycyjne dyscypliny na zewnątrz na skwerach, placach, w parkach.

Jednym z takich miejsc w Pekinie jest Beihai Park, położony na północy zachód od Zakaz ...

valser
9 lipca 2019 14:09

169     4228    19

Dylematy opozycji

Słuszny i pożyteczne dla opozycji zgromadzonej wokół Platformy Obywatelskiej był brak jakiegokolwiek programu. Wbrew pozorom ten stan służył im o tyle, że fani opozycji mogli sobie sami dopisywać, co tam im przyszło do głowy, a nawet tworzyć dowolne koalicje. W kupie chmurę tych rozmaitych wyobrażeń trzymała wspólna nienawiść do potwornego Prawa i Sprawiedliwości. Teraz mają swój program, który choć niejasny co do realizacji, infantylny do granic możliwości, jednak stanowi jakiś punkt odniesienia. Diabeł ich chyba podkusił. Tu wtrącę anegdotkę, o mojej świętej pamięci sąsiadce, która wybrała się na pielgrzymkę do Bieniszewa. W drodze powrotnej fatalnie zmokła i swoje rozczarowanie wyraziła słowami: - Diabeł mnie podkusił iść na pielgrzymkę! No właśnie ...

Jacek-Jarecki
14 lipca 2019 10:12

36     4005    7

O doktrynach politycznych i doktrynach religijnych

Wymyśliłem taki schemat – dewastacja i degradacja doktryn religijnych, ich ubożenie, niszczenie i upraszczanie, jest skorelowane z powstawaniem coraz bardziej skomplikowanych i absurdalnych doktryn politycznych. Przyszło mi to do głowy dziś z rana, kiedy odpaliłem komputer, przeczekałem trzy zerwania internetu i przeczytałem newsa, że PO stoi przed następującym wyborem – budować chadecki blok z ludowcami czy związać się z lewicą. Od razu pomyślałem o różnych, bardzo nieraz skomplikowanych, subtelnych i wyrafinowanych, a także odwołujących się do delikatnych bardzo uczuć formach chrześcijańskiego kultu i zacząłem się zastanawiać czy czasem nie jest tak, że tamto – nieżyciowe, nierealne, niepotrzebne i dla wielu dziecinne – nie zniknęło czasem po to, by Sch ...

gabriel-maciejewski
10 lipca 2019 09:25

69     3371    15

Donald Trump, Jeffrey Epstein, wybory 2020 i życie towarzyskie miliarderów

Ostatnio nie mogę pisać, bo albo mam zepsutą rękę , albo klawiaturę. Ale mogę czytać. A jest co czytać, bo zbliżają się wybory u nas zaraz a w USA w 2020. U nas jest standardowo: rewolucja komunistyczna chce odwojować swoje i przy okazji pokazuje, że niektóre lewicowe działaczki są głupsze niż najgłupsza dojarka w PGR Pomarzanowice gmina Pobiedziska.

 

Tymczasem w Stanach od chwili wyboru Donalda Trumpa ciągle dzieją się jakieś straszne rzeczy: a to jakaś jedna czy druga pani przypomina sobie, że została wykorzystana erotycznie jakieś 30 lat temu przez przyszłego prezydenta albo przynajmniej przez jego kandydata na Sędziego Sądu Najwyższego, a to ktoś wynajduje prawie prawdziwe dowody na uczestniczenie Władymira Władymirowicza w operacji wyboru „swojego” p ...

pink-panther
14 lipca 2019 20:43

46     2677    19

O uwodzicielskim czarze politycznych mariaży

Staram się pracować nad dwoma książkami naraz, co daje efekt fatalny. Jeśli do tego dołożymy gromadzenie informacji do kolejnej książki i codziennie pisanie tekstów, robi się naprawdę groźnie. Dlatego muszę czasem łączyć jedno z drugim i jakieś „książkowe” wątki umieszczać tu, na blogu. I tak będzie tym razem.

Myśląc o przeszłości poruszamy się w pewnej siatce pojęć, faktów i osiągnięć, które wydają nam się trwałe, powszechnie obowiązujące i ważne. Tymczasem wcale tak nie jest, bo to co traktujemy serio jest złudą jedynie, spreparowaną i podaną na tacy takim jak my, żeby było się czym ekscytować. Dobrze było to widać we wczorajszym tekście betacoola. Jawne w zasadzie korelacje pomiędzy kryptografią a muzyką, są przez historyków traktowane jak ...

gabriel-maciejewski
12 lipca 2019 08:46

74     2676    11

Trochę wyjaśnień i spraw gospodarskich

Czasem muszę umieścić tu tekst, pisany z gospodarską troską. Nawarstwiło się całe mnóstwo niezałatwionych spraw, które teraz trzeba po kolei spychać i rozwiązywać, co w zasadzie pochłania mój czas od rana do wieczora. Najważniejsze są projekty, te które zostały rozgrzebane i leżą od miesięcy, czyli III tom Baśni socjalistycznej, prawie napisany, książka o św. Andrzeju Boboli i dwa nawigatory. Niestety, za co bardzo przepraszam, nowy numer nawigatora wyjdzie z opóźnieniem. Ponieważ jednak Szymon przygotowuje równolegle kolejny numer, na jesieni powinniśmy znów działać w przepisanych ramach czasowych. Utrzymanie terminu publikacji periodyków jest w naszych warunkach tak samo trudne, jak utrzymanie wagi w amatorskim boksie. Na swoje ...

gabriel-maciejewski
9 lipca 2019 09:07

52     2376    15

O przesadnym optymizmie, który wieje z filmów grozy

 

Przepracowałem wczoraj solidnie cały dzień. Nie da się niestety pisać dłużej niż cztery godziny dziennie, więc przez większość dnia czytałem, z najszczerszym zamiarem skończenia trzeciego tomu socjalizmu jeszcze w te wakacje. W nagrodę obejrzałem sobie wieczorem film na cda. Ponieważ rzadko oglądam filmy, poza serialami policyjnymi, gdzie emocje są posegregowane, bezpieczne i podane w strawnej formie, przeżyłem poważny szok. Film nosił tytuł „Oszukana” i opowiadał o kobiecie, której zaginęło dziecko. Reżyserem był Clint Eastwood, a więc można było się spodziewać, że zaprezentowane w obrazie postawy i wartości będą bliskie naszym sercom. Przez długi czas ja sam tak myślałem, ale w pewnym momencie odkryłem, że Clint spłaca jakieś haracze, albo zwyczajnie robi ...

gabriel-maciejewski
11 lipca 2019 08:58

32     2246    11

Rewolucja jako oferta gwarantowana

Zacząłem się wczoraj zastanawiać od jakiego momentu rewolucja ma całkowite gwarancje sukcesu. Co do tego bowiem, że takowe posiada nikt nie ma chyba wątpliwości. Toczy się wojna czyli targi i w pewnym momencie ktoś woła – deal! Tamci mają wygrać, my to gwarantujemy. I rzeczywiście właściwi ludzie wygrywają. Ktoś może zgłosić protest i powiedzieć, że nie każda rewolucja ma gwarancję. Ja się z tym nie zgodzę, ale wprowadzę takie oto rozróżnienie – rewolucja bez gwarancji sukcesu nosi nazwę powstania. Rewolucjoniści zaś prawdziwi, to znaczy tacy, którzy chcą sukces osiągnąć, przede wszystkim zabiegają o gwarancje. Celem w takim razie kontrrewolucji musi być odsunięcie od nich tych gwarancji, bo to jest klucz. Nie może być tym celem gromadzenie armii w stepie, a n ...

gabriel-maciejewski
15 lipca 2019 08:48

34     2180    14

Strategia kontrrewolucji

Od razu widać, że robię sobie żarty, albowiem każdy myślący człowiek wie, że kontrrewolucja nie ma i nie może mieć strategii. Ta bowiem opiewa na zmiany i to poważne, dokonywane w myśl planu, w przewidzianym czasie. Kontrrewolucja zaś ma, z samej istoty, zmiany powstrzymywać. Przez to właśnie skazana jest na klęskę, a mało tego, kontrrewolucja bywa celowo stworzonym i celowo używanym narzędziem rewolucji. Czy to znaczy, że my nie możemy się poważnie zastanawiać nad taką strategią? Możemy, ale sądzę, że wiele nie wymyślimy. Myślę, że strategia kontrrewolucji to w istocie problem matematyczny, a nie ideologiczny, polityczny, czy wojskowy. Potrzebny jest algorytm, który wyraźnie wskaże kiedy kontrrewolucja ma szansę na sukces. My zaś dziś tutaj wskażemy jedynie dlaczego ona tej sza ...

gabriel-maciejewski
14 lipca 2019 09:13

39     2127    13

O strukturze rynku treści

Ja wiem, że Was to śmiertelnie nudzi, ale czasem muszę napisać o tym tekst. Dla utwierdzenia się w słuszności tego co robię i o czym piszę. Zaglądam czasem na profile moich dawnych znajomych, kolegów i koleżanek, którzy – jak to wyraził się kiedyś jeden z nich – namącili w kulturze. To „namącenie” jest, według stosowanych tu przez nas kryteriów, niewyobrażalną nędzą, którą ludzie ci podnoszą do rangi niezwykłości. Patrzę na tę biedę i wszystko rozumiem. Rozumiem dlaczego to oni, a nie kto inny „namącił w kulturze” i rozumiem dlaczego to serwowane przez nich problemy i kwestie są podchwytywane przez czytelników. Zastanawiam się jednak na ile oni sami rozumieją swoją sytuację i dochodzę do wniosku, że nie rozumieją je ...

gabriel-maciejewski
13 lipca 2019 09:44

29     2109    11
Najnowsze wpisy

Krucjata ks.prof.Tadeusza Guza

cbrengland
16 lipca 2019 05:56

0    46    1

Teraz mamy pieniądze

Pioter
15 lipca 2019 18:49

0    425    4

Rewolucja jako oferta gwarantowana

gabriel-maciejewski
15 lipca 2019 08:48

34    2180    14

Z ziemi holenderskiej do Rzeczpospolitej Kaczystowskiej

Marcin-K
14 lipca 2019 11:59

3    842    6

Dylematy opozycji

Jacek-Jarecki
14 lipca 2019 10:12

36    4005    7

Strategia kontrrewolucji

gabriel-maciejewski
14 lipca 2019 09:13

39    2127    13

O strukturze rynku treści

gabriel-maciejewski
13 lipca 2019 09:44

29    2109    11

List do Trybunału w Hadze

Shork
12 lipca 2019 17:35

12    1157    13

O Węgrach, które nie zapominają nigdy...

Marcin-K
12 lipca 2019 10:00

20    1458    8

O uwodzicielskim czarze politycznych mariaży

gabriel-maciejewski
12 lipca 2019 08:46

74    2676    11

CZAS KONIUNKCJI – Trajan & Hadrian

toscano7
12 lipca 2019 07:02

15    1018    9

Św.Benedykt z Nursji przed pełnią księżyca

cbrengland
12 lipca 2019 01:40

9    625    4

Szyfr Chopina?

Pioter
11 lipca 2019 19:10

24    1238    7

Wywiad z Szymonem i nowe książki

gabriel-maciejewski
11 lipca 2019 14:27

21    1095    6

przed szereg

MarekBielany
11 lipca 2019 00:07

3    790    3
Komentarze