-

Popularne wpisy

Wojna domowa

Codziennie dociera do mnie bełkot jakiegoś idioty o grożącej nam wojnie domowej. Jest to niewątpliwie stopień wyższy ględzenia o dramatycznym, bezprecedensowym podziale polskiego społeczeństwa. Bierze się radykałów razem z ich zachowaniami oraz emocjami i pod-pisuje się nimi wielkie grupy społeczeństwa. Dopiero, jeśli ktoś szczerze uwierzy w tak jawne nadużycie, staje się podatny na rozważania o czekającej nas wojnie domowej. Wczoraj, nie śledząc jakoś specjalnie mediów natknąłem się na dwie takie wojny. Jedną zapowiadał Wałęsa, drugą Ferency. Niby wiadomo, że głos tego pierwszego do niczego nie powinien się już liczyć, a drugi klepie brednie jak na polskiego aktora przystało, ale ostatecznie są to głosy, które pojawiły się w przestrzeni publicznej, a nie są incyde ...

Jacek-Jarecki
17 sierpnia 2019 09:17

22     5553    7

Marco Rubio, Norman Braman, Paul Singer, list 88 czyli małe państwa i duża kasa.

Miesiąc temu notkę pod tytułem „Donald Trump, Jeffrey Epstein, wybory 2020 i życie towarzyskie miliarderów” zakończyłam obietnicą, że „ciąg dalszy nastąpi”.

No i przynajmniej w przypadku Jeffreya Epsteina żadnego „dalszego ciągu” nie będzie.

Jak podały władze policyjne nadzorujące najbardziej strzeżony areszt i najbardziej strzeżoną celę w Nowym Jorku , ich najbardziej strzeżony aresztant Jeffrey Epstein zdołał popełnić samobójstwo.

Szczegółów nie znamy, albowiem słynne kamery, które pracowały w tym areszcie 24/7 zupełnie przypadkowo się wyłączyły. Przyczyny zgonu aresztanta też są takie bardziej niejasne. Bo podobno w tej celi NIE DA SIĘ popełnić samobójstwa . Przynajmniej tak twierdzi pewien były p ...

pink-panther
18 sierpnia 2019 04:21

105     4069    16

Pocieszne roty

Kraje słabe i nie gotowe do wojny, a mające zdecydowanych i dobrze uzbrojonych sąsiadów, muszą w jakiś sposób przygotować się do akcji obronnej, a pewnie i zaczepnej. Muszą to zrobić tak, żeby na gruncie prawnym i na gruncie obyczajów dyplomatycznych zachowane zostały wszelkie pozory, a jednocześnie, by potencjał obronny rósł. Jego wzrost nie gwarantuje sukcesu, albowiem prócz materiału ludzkiego istotna jest jeszcze technologia, organizacja armii i jej wyszkolenie, a także udział w walkach. Nie wystarczy zgromadzić ludzi i dać im broń. Posłużę się teraz dwoma przykładami, jednym historycznym, a jednym filmowym. Ten historyczny to oczywiście pocieszne roty Piotra I, z którymi tak naprawdę nie wiadomo jak było, albowiem Aleksy Tołstoj, któ ...

gabriel-maciejewski
16 sierpnia 2019 09:35

147     4019    10

Kto był tajemniczym doradcą Gabriela Chrzanowskiego, czyli o prawdziwych inspiratorach budowy portu w Gdyni

Po wczorajszej popołudniowej i wieczornej lekturze postanowiłem, że nie będę Was dręczył i co ciekawsze kawałki z tego o czym będzie III tom socjalizmu, publikował będę na bieżąco. Tam jest i tak wystarczająco dużo horroru, w dodatku takiego zbieranego wprost z drogi, że nie ma się co ochrzaniać. Oto, w nawiązaniu do tekstu zatytułowanego „Niepodległa Polska jako konieczny etap na drodze do powstania niepodległego państwa Izrael”, proponuję lekturę wspomnień Feliksa Młynarskiego. Tego, który w czasie okupacji, za zgodą Sikorskiego, dyrektorował Bankowi emitującymi pieniądze okupacyjne. Po wojnie zaś – nie oskarżony wcale o współpracę z okupantem – co się przecież przytrafiło wielu Bogu ducha winnym żołnierzom AK i zwykłym cywilom, został wykładowcą ...

gabriel-maciejewski
20 sierpnia 2019 09:00

116     3728    13

Tysiąc słów dziennie

Jack London, żeby nie wyjść z wprawy i zarobić na swoje liczne, nieuporządkowane przywiązania emocjonalne, pisał ponoć dziennie 1000 słów. Tekst, który umieściłem tu wczoraj miał ponad 1300 słów, a później przecież jeszcze napisałem kawał rozdziału nowej książki. A była dopiero połowa dnia. Gdybym chciał mógłbym napisać jeszcze dwa, a może nawet trzy tysiące słów. Moim zdaniem to niezwykłe. Dziś zamierzam powtórzyć ten wyczyn, ale ograniczę się tylko do porannego tekstu, albowiem mamy święto.

Kiedy byłem młody przeczytałem powieść „Martin Eden”. Dwa razy. Wcześniej obejrzałem włoski serial nakręcony na motywach tej powieści, który bardzo mi się spodobał. Jak zwykle w takich sytuacjach chciałem być podobny do gł&oacu ...

gabriel-maciejewski
15 sierpnia 2019 09:30

74     3056    17

Jak Heniu Gołębiewski przeprowadził nas do lepszego świata

Istotą produkcji telewizyjnej i filmowej PRL było przekonanie widzów, że wszystko jest inne niż się wydaje. A nawet jeśli nie jest, to może być, albowiem: milicjanci bywają sympatyczni, zaopatrzeniowiec z GS zna na pamięć Szekspira, dzieci są traktowane na równi z dorosłymi i uczestniczą często we wtajemniczeniach, które są tym dorosłym niedostępne. Najważniejsze zaś były wakacje, które – w propagandzie schyłkowego komunizmu urastały do rangi wysp szczęśliwych, Bora Bora i szerokich prerii środkowego zachodu, położonych nad lazurowym morzem, razem wziętych. W wakacje dzieci nie pracowały, nie nudziły się i nie robiły głupstw. W wakacje dzieci miały wyłącznie niesamowite przygody rozgrywające się w starych zamkach, gdzie dobrotliwi profesorowie w czarny ...

gabriel-maciejewski
17 sierpnia 2019 10:00

90     2868    10

O żydowskich aspiracjach

Aspiracje w ogóle są głupie i złe, albowiem ich genezą są postawy wyemancypowanych z diaspory i zorganizowanych w gangi żydów, którzy chcieli naśladować życie i styl arystokracji. Być może postawy te, plus chęć obłowienia się, były jedynym motorem napędzającym rewolucję. Reszta zaś to propaganda. Być może – powiadam, bo z całą pewnością stwierdzić tego nie podobna. Ponieważ aspiracje te stały się w pewnym momencie globalną normą napędzającą rynki i sprzedaż masową, my nie możemy w żaden sposób rozpoznać i opisać rzeczywistości sprzed ich triumfu i możemy odnosić się tylko do nich oraz do sposobów w jaki zmieniły one świat. Możemy jednak próbować je demaskować, co nie jest trudne, bo aspiracje te są ciągle żywe i zauważalne, ale nie dotycz ...

gabriel-maciejewski
18 sierpnia 2019 09:12

42     2659    9

O istotnym znaczeniu wyrazu "koszerny"

W istotnym, czyli niereligijnym sensie słowo „koszerny” oznacza kontrolę rynku przez wyselekcjonowaną kastę kapłańską. To jest hipoteza, z którą nie trzeba się zgadzać, a wręcz można protestować i jej autora czyli mnie zwyzywać od ostatnich. Tak to jednak widzę – kontrola rynku zaczyna się od jakości religijnej ściśle z tym rynkiem połączonej. Ona może być wspomagana poprzez inne jakości, na przykład dobre słowo lub rewolwer, ale nie musi. To znaczy nie musi dziś być w ten sposób wspomagana, albowiem temu wspomaganiu służą wielopiętrowe, zhierarchizowane organizacje, które nie kontrolują rynku, ale go kreują i są jego właścicielami. Tak jest na przykład z rynkiem książki, na którym nakłady sięgają tysięcy egzemplarzy, a wydawnictwa nie musz ...

gabriel-maciejewski
19 sierpnia 2019 13:14

39     2296    21

"Zmiennicy" Barei jako dowód upodlenia Polaków

W roku 1986 miałem 4 lata. Coś niecoś pamiętam z tych czasów. Co prawda nie jest to mundial w Meksyku, ale za to pamiętam, że jak po raz pierwszy puścili rok później Zmienników, to podobała mi się tytułowa piosenka z przekleństwem na zakręcie. Mój dom na pewno nie był domem Tarkowskich, ale Tato jako „zaopatrzeniowiec” Spółdzielni Mleczarskich zawsze przywoził do domu tychże spółdzielni produkty. Jego brat był już od 1980 roku we Włoszech (bardziej z przyczyn osobistych i zarobkowych niż politycznych, albo przynajmniej do dziś nie podciąga swojego wyjazdu, pod walkę ze znienawidzoną komuną). Wujek z Włoch był przyczyną mojego i brata skomputeryzowania w roku 1990 za pomocą kasetowego Atari 800XL. Drugi Wujek był już od 1985 roku ofi ...

grudeq
19 sierpnia 2019 16:11

52     2231    5

Radykałowie w objęciach

Popatrzcie na waszych ulubionych radykałów z gębami pełnymi frazesów. Kukiz, pierwszy obywatel, który uwiódł niezgorsze rzesze twórczo rozwijając idee ruchu śp. profesora Przystawy teraz obściskuje liderów PSL, partii ucieleśniającej partyjny oportunizm i nepotyzm współczesnej Polski. Drugi Zandberg, który naiwnym wydał się socjalistą szczerze społecznym, rzuca się w objęcia partii komunistycznych zdechlaków, w objęcia SLD, które ma być cennym sojusznikiem naszych złodziejskich liberałów. I nadal gęby pełne frazesów. Jeden o konserwatyzmie, zgodzie, drugi Marks wie o czym, chyba o konieczności zwarcia szeregów. Gdyby Zandberg zgolił, a Kukiz zapuścił brodę mogliby się zamienić miejscami, bo są id ...

Jacek-Jarecki
20 sierpnia 2019 07:54

16     2212    2
Najnowsze wpisy

O sowietofobii

stanislaw-orda
21 sierpnia 2019 13:01

6    700    6

Nadciąga noc komety… Kto przeżyje swoją śmierć?

betacool
21 sierpnia 2019 12:48

39    2115    11

"Szkot zbuntowany"

boson
21 sierpnia 2019 11:27

2    394    2

O sztuce i ekonomii

gabriel-maciejewski
21 sierpnia 2019 09:24

18    1640    11

Czy antykwariusze śpią z otwartymi oczami?

bolek
21 sierpnia 2019 08:01

10    711    6

Kidist Selassie

Pioter
20 sierpnia 2019 20:55

18    755    7

Pogadanka o Ziemi Świętej

gabriel-maciejewski
20 sierpnia 2019 15:39

1    651    5

Ukrainifikejszyn

Marcin-K
20 sierpnia 2019 11:36

38    1829    1

Radykałowie w objęciach

Jacek-Jarecki
20 sierpnia 2019 07:54

16    2212    2

"Zmiennicy" Barei jako dowód upodlenia Polaków

grudeq
19 sierpnia 2019 16:11

52    2231    5

O istotnym znaczeniu wyrazu "koszerny"

gabriel-maciejewski
19 sierpnia 2019 13:14

39    2296    21

Słowacja, czyli mała Białoruś w środku Karpat

Starybelf
18 sierpnia 2019 22:57

11    1347    7

Kartel Medyceuszy i humanistyczna vendetta

zw
18 sierpnia 2019 21:14

11    883    11

Grodno, czyli jak zostałem przemytnikiem

ewaryst-fedorowicz
18 sierpnia 2019 16:53

27    1779    6

1986

Marcin-K
18 sierpnia 2019 14:36

33    1482    9

Gyula

przemsa
18 sierpnia 2019 14:24

15    1037    8

O żydowskich aspiracjach

gabriel-maciejewski
18 sierpnia 2019 09:12

42    2659    9

Rusofilstwo

stanislaw-orda
17 sierpnia 2019 22:34

15    1029    6

Najemik czy bohater?

Pioter
17 sierpnia 2019 15:15

9    1037    8
Komentarze