-

Smiley face

Czym Rosja carska różniła się od królestwa Wizygotów

Na początek słów kilka o wczorajszej, wieczornej ekscytacji związanej z przyznaniem mi trzymiesięcznego stypendium przez ministerstwo kultury. Jeśli ktoś uważa, że ja, jak Stieńka Riazin perską księżniczkę, wyrzucę do stypendium do rzeki i jeszcze nawymyślam urzędnikom, ten się niestety pomylił. Nie miałem ochoty składać wniosku o to stypendium, ale jak zobaczyłem bełkocącą przed kamerą Sylwię Chutnik i przypomniałem sobie, że ja prócz swoich książek promuję także produkty innych wydawnictw, całkiem za darmo, z tego tylko powodu, że uważam je za ciekawe, to się zdecydowałem. I okazało się, że dobrze zrobiłem, albowiem stypendia dostali wszyscy, którzy to podanie do ministerstwa wysłali, oczywiście poprawnie napisane. Miało to być stypendium półroczne, ale ka ...

gabriel-maciejewski
24 maja 2020 08:56

99     3215    18

Hipolit Milewski vs Olga Tokarczuk czyli reforma rolna jako technika wojenna i kulturowy absurd

Dziś będzie trochę o fascynacji ziemią i niestandardowych sposobach postępowania wobec areału. Wszystko dlatego, że znajomy podsunął mi dawno nie widzianą książkę Marii Rodziewiczównej - „Gniazdo białozora”. Nie od tego jednak zacznę.

W rozmaity sposób wyraża się fascynacja wsią i ziemią, ale w Polsce na ona zawsze wymiar literacki i mistyczny. To jest z jednej strony dobrze, a z drugiej źle. Powoduje bowiem pewien rodzaj skrzywienia optyki. Gospodarka rolna bowiem przyjmuje dla jednych formę dialogu z Panem Bogiem, a dla innych zaś jest elementem sprawiedliwości, także bożej, rzecz jasna, bez którego człowiek bytujący na ziemi odczuwa jedynie krzywdę. Nie widziałem ani razu, nawet w kretyńskim programie „Bredzimy rolnikom”, żeby ktoś pow ...

gabriel-maciejewski
25 maja 2020 10:07

94     3122    25

Jedooczna ślepota czyli złożoność analogii

Coraz łatwiej pisze mi się te teksty promocyjne i z coraz większą chęcią myślę o nich każdego wieczora. Wczoraj pomyślałem też, że można by całkowicie zmienić politykę publicystyczną w SN i wszystkim naraz i każdemu z osobna wyszłoby to na dobre. Plan jest taki: ja się wycofuję, zostawiam Wam całą SN, będę tylko komentował. Wycofuję się na z góry upatrzone pozycje, czyli do sklepu, który łączymy ze stroną coryllus.pl. Wszystko staje się od razu wyrazistsze i jaśniejsze. Dostęp do moich tekstów byłby płatny, tak jak płatne są niektóre serwisy. Kurczę, tyle ile ja się namyślę i nakombinuję nad każdym promocyjnym materiałem, żeby był ciekawy i atrakcyjny, to wiem tylko ja i Pan Bóg na niebie. Sława mi nie jest do niczego potrzebna, komentarze także, a do ...

gabriel-maciejewski
27 maja 2020 10:54

39     2767    19

Dadaizm patriotyczny

 

Tak, jak obiecałem, najpierw będzie motto

 

Polacy, których wzrok nie był zamglony przez zaćmę demokratycznego fanatyzmu, przez drapieżność kapitalizmu lub przez quasi mistyczną egzaltację nacjonalistyczną, sami przyznawali, że Polska jest w bardzo złej formie, że uosabia „państwo sezonowe” i że jej dni są policzone. Czyhał na nią emblematyczny wąż czy raczej olbrzymia ośmiornica Europy środkowej przygważdżając ją hipnotycznym spojrzeniem i nawet oplatając ją już swymi niezliczonymi mackami. A tymi mackami byli Żydzi, tak zwani Żydzi polscy, wszechobecni nie tylko w zwartych masach na wielkich przedmieściach i w miastach (jak na zachodzie), ale także w małych wioskach i osadach.

Prawdziwi polscy patrioci byli przekonani, że Polska musi zginąć ...

gabriel-maciejewski
29 maja 2020 10:16

53     2461    12

Pani z laską zdecyduje o długości pieredyszki

Dziś świętujemy 16 dzień pieredyszki: premier-bankster na luzie, bez namordnika, konsumuje w towarzystwie równie wyluzowanych, pisowskich notabli we wrocławskiej restauracji, pisowska milicja (policja, to była przed wojną) już rowerzystów nie łapie, chyba, że chodzą na antyrządowe demonstracje, ale to akurat oczywiste,
ba! nawet mąż pani Kornhauser w bazarowy tłum wchodzi, czniając jeden z najpaskudniejszych wytworów socjalistycznej nowomowy – dystans społeczny.

I pomyśleć, że gdyby Sasin swoim zwyczajem nie sp… kopertowego głosowania, to byśmy już żyli w realnym, żoliborskim socjalizmie, ze wszystkimi jego, socjalistycznymi konsekwencjami.

***

Jak już kilkakrotnie deklarowałem, jestem osobiście zainteresowany tym, by głosowanie (nie mylić z ...

ewaryst-fedorowicz
26 maja 2020 12:53

47     2386    7

Między Altransztadem a Połtawą (3) Szwedzi i Kurpie

Nie wiadomo dlaczego, chyba przez jakieś przyrodzone słabości umysłu, publicyści i popularyzatorzy historii, zabierający się za opisanie wypadków rozgrywających się w Polsce I połowy XVIII wieku, stawiają wszystko na gruncie legalizmu. To znaczy chodzi o ustalenie, który król był legalny. To ma ułatwić wyjaśnienie biednym ludziom, o co chodziło w tym całym zamęcie i co oni mają myśleć o tym kawałku historii. To ważne, albowiem ekscytacje historyczne są istotnym elementem kultury w ogóle, a polskiej w szczególności. No i ludzie przyzwyczajeni przez różnych nakręconych idiotów, jak ten z wyłupiastymi oczami, albo Kotarski, a ostatnio Rożek, do konsumowania specjalnie spreparowanej papki, muszą dowiedzieć się co mają myśleć o III wojnie p&o ...

gabriel-maciejewski
26 maja 2020 10:05

54     2203    21

Komunikacja, sprzedaż i lans

Pomyślałem sobie, że większość tych tekstów mogłaby się zaczynać budującymi sentencjami wziętymi wprost z pism Emanuela Małyńskiego. I tak też będę czynił. Nie zawsze, ale często. Będę tu umieszczał rozpoznawalne i zagadkowe motta jego autorstwa.

Dziś pierwsze:

 

...cel jest zawsze ten sam. Nie polega on na życiu i pozwalaniu żyć, ale na obowiązkowym byciu najsprytniejszym – tym, który wymusi najwięcej i od którego najmniej da się wymusić. Przy osiąganiu tego rezultatu praktycznie wszystko jest dozwolone, poza pewnymi formalnymi niedelikatnościami…

Emanuel Małyński „Nowa Polska”

 

Wspomniałem tu wczoraj o szwedzkim stronnictwie politycznym, zwanym stronnictwem czapek, które firmowało epokę, gdzie obowiązyw ...

gabriel-maciejewski
28 maja 2020 10:22

47     2150    16

Jak twórca z twórcą

Cała Polska przekształciła się w dziwaczną instytucję, która była zarazem butikiem, bankiem, giełdą i domem gry. Handlowano nawet swoimi pokojami w hotelach.

Emanuel Małyński „Nowa Polska”

 

Jak wiemy, istnieją na tym świecie ludzie zwani pisarzami. Tylko niewielu z nich zajmuje się pisaniem serio i o tych słyszy się najmniej. Pisarzami znanymi są zwykle takie osoby, które ze względu na swój emocjonalnych i intelektualny analfabetyzm, łatwość przystosowywania się do warunków, są uległe wobec organizacji, dysponujących władzą lub prowadzących działalność dystrybucyjną – ideową, bądź praktyczną. Stąd właśnie znanym pisarzem może być tylko ten człowiek, który powiela schematy zachowań, dawno temu uznane przez matkę wszystk ...

gabriel-maciejewski
30 maja 2020 09:05

37     2065    17

Człowiek do wynajęcia, czyli młode lata Ossendowskiego

Skoro sprzedał się bolszewicki numer papierowego wydania Szkoły Nawigatorów a wczoraj minęła 144 rocznica urodzin Ferdynanda Antoniego Ossendowskiego, więc przypomnę mój artykuł z tegoż numeru.

 

„Odkopali go czym prędzej

Do murzyńskiej wiodą wioski.

A tam krzyczą - niech nam żyje

Pan profesor Ossendowski”.

Kiedy w 1936 roku Kornel Makuszyński i Marian Walentynowicz uwiecznili w tej zabawnej rymowance postać Antoniego Ferdynanda Ossendowskiego (” Fiki-Miki dalsze dzieje, kto to czyta, ten się śmieje”), nie było w tym nic dziwnego. Znany był i podziwiany w całej Polsce, jego książki rozchodziły się w dziesiątkach tysięcy egzemplarzy, na spotkania z nim waliły tłumy, o jego pracach literackich i przedsięwziętych wojażach p ...

ewa-rembikowska
28 maja 2020 14:35

68     1919    21

Szumi dokoła las. Czy to jawa czy sen?

Ten tak chutliwie używany przez "mejnstrimowych" publicystów teflon w przypadku PiS-u zdziera się w niemal identycznych w sensie podziału interwałów sekwencjach. Jest sobie przez dłuższy czas cisza, sondaże stoją w miejscu jak polski piłkarz w Ekstraklasie na boisku, aż tu nagle zaczynają mnożyć się tak zwane "wpadki". Czy to przypadek, czy nie, nie mnie oceniać, w każdym razie problemy PiS-u łączą się zawsze w pęczki większe i mniejsze. Ogólna krytyka poczynań Prawa i Sprawiedliwości wtedy wzmaga się z podwójną siłą i wydaje się, że nie ma bata - już jutro, najdalej pojutrze po PiS zostaną tylko - jak to było w którymś ze skeczów Kobuszewskiego - paszport i kapcie. Potem jednak na scenę wkracza nasza słodka opozycja i trend ...

Marcin-K
28 maja 2020 09:04

46     1865    5

Opowieść kpt. ż.ś. Mietka

Zbigniew
30 maja 2020 14:33

12    710    11

Dzieje bankierstwa

rotmeister
30 maja 2020 13:00

3    543    5

Jak twórca z twórcą

gabriel-maciejewski
30 maja 2020 09:05

37    2065    17

Początki rolnictwa

Stalagmit
29 maja 2020 21:20

33    859    18

Don't cry for me ... Argentina

Pioter
29 maja 2020 17:28

15    733    8

Ojciec Antoni Rachmajda na weekend

gabriel-maciejewski
29 maja 2020 16:02

2    365    7

Dadaizm patriotyczny

gabriel-maciejewski
29 maja 2020 10:16

53    2461    12

Kilka słów o Wenecjanach i Genueńczykach (cz.2)

ahenobarbus
28 maja 2020 16:50

17    884    9

Nowe książki wydawnictwa Rewasz

gabriel-maciejewski
28 maja 2020 15:08

0    778    6

Komunikacja, sprzedaż i lans

gabriel-maciejewski
28 maja 2020 10:22

47    2150    16

Szumi dokoła las. Czy to jawa czy sen?

Marcin-K
28 maja 2020 09:04

46    1865    5

Jedooczna ślepota czyli złożoność analogii

gabriel-maciejewski
27 maja 2020 10:54

39    2767    19

Kilka słów o Wenecjanach i Genueńczykach (cz.1)

ahenobarbus
27 maja 2020 09:30

31    1386    19

A - czyli nie możemy doczekać się sylwestra

Pioter
27 maja 2020 09:20

47    1064    11

Dwoje z dziesięciorga - przerywnik

stanislaw-orda
26 maja 2020 22:05

61    1583    12

Rzecz o Ordynacjach Magnackich (szkic)

grudeq
25 maja 2020 13:35

37    1156    7

Marie Antoinette de Czaplicka w Oksfordzie

tomasz-kurowski
25 maja 2020 12:27

13    820    8

U progu zielonej rewolucji

Greenwatcher
25 maja 2020 11:00

34    1660    12