-

Popularne wpisy

Dylematy opozycji

Słuszny i pożyteczne dla opozycji zgromadzonej wokół Platformy Obywatelskiej był brak jakiegokolwiek programu. Wbrew pozorom ten stan służył im o tyle, że fani opozycji mogli sobie sami dopisywać, co tam im przyszło do głowy, a nawet tworzyć dowolne koalicje. W kupie chmurę tych rozmaitych wyobrażeń trzymała wspólna nienawiść do potwornego Prawa i Sprawiedliwości. Teraz mają swój program, który choć niejasny co do realizacji, infantylny do granic możliwości, jednak stanowi jakiś punkt odniesienia. Diabeł ich chyba podkusił. Tu wtrącę anegdotkę, o mojej świętej pamięci sąsiadce, która wybrała się na pielgrzymkę do Bieniszewa. W drodze powrotnej fatalnie zmokła i swoje rozczarowanie wyraziła słowami: - Diabeł mnie podkusił iść na pielgrzymkę! No właśnie ...

Jacek-Jarecki
14 lipca 2019 10:12

36     4668    7

Aktor jest do grania

Po cichutku, po malutku, w czasie kiedy Vega kręcił swój film o pedale Macierewiczu uwodzącym niewinnego Misiewicza, Bromski zrobił film o Amber Gold. Tytuł jest inny, ale to nie ma znaczenia. Film jest gotowy i już chodzą słuchy, że Kaczyński przesunął jego premierę na 11 października, tuż przed same wybory. Będziemy więc mieli kampanię wrześniową, pełną niewybrednych, obyczajowych żartów z mniejszości seksualnych, a potem w październiku „Bonanzę” o złodziejach. Już się nie mogę doczekać. Najlepsze jest to, że w tym filmie Bromskiego zagrali, uwaga, Gajos, Seweryn i Łukaszewicz, który poparł ostatnio „Wiosnę”. I teraz Kaczyński Jarosław, weźmie ten cały zestaw, jak koty w worku i będzie nim młócił Schetynę i Tuska po łbach. To jest c ...

gabriel-maciejewski
16 lipca 2019 09:18

65     3499    17

Donald Trump, Jeffrey Epstein, wybory 2020 i życie towarzyskie miliarderów

Ostatnio nie mogę pisać, bo albo mam zepsutą rękę , albo klawiaturę. Ale mogę czytać. A jest co czytać, bo zbliżają się wybory u nas zaraz a w USA w 2020. U nas jest standardowo: rewolucja komunistyczna chce odwojować swoje i przy okazji pokazuje, że niektóre lewicowe działaczki są głupsze niż najgłupsza dojarka w PGR Pomarzanowice gmina Pobiedziska.

 

Tymczasem w Stanach od chwili wyboru Donalda Trumpa ciągle dzieją się jakieś straszne rzeczy: a to jakaś jedna czy druga pani przypomina sobie, że została wykorzystana erotycznie jakieś 30 lat temu przez przyszłego prezydenta albo przynajmniej przez jego kandydata na Sędziego Sądu Najwyższego, a to ktoś wynajduje prawie prawdziwe dowody na uczestniczenie Władymira Władymirowicza w operacji wyboru „swojego” p ...

pink-panther
14 lipca 2019 20:43

48     3276    21

O uwodzicielskim czarze politycznych mariaży

Staram się pracować nad dwoma książkami naraz, co daje efekt fatalny. Jeśli do tego dołożymy gromadzenie informacji do kolejnej książki i codziennie pisanie tekstów, robi się naprawdę groźnie. Dlatego muszę czasem łączyć jedno z drugim i jakieś „książkowe” wątki umieszczać tu, na blogu. I tak będzie tym razem.

Myśląc o przeszłości poruszamy się w pewnej siatce pojęć, faktów i osiągnięć, które wydają nam się trwałe, powszechnie obowiązujące i ważne. Tymczasem wcale tak nie jest, bo to co traktujemy serio jest złudą jedynie, spreparowaną i podaną na tacy takim jak my, żeby było się czym ekscytować. Dobrze było to widać we wczorajszym tekście betacoola. Jawne w zasadzie korelacje pomiędzy kryptografią a muzyką, są przez historyków traktowane jak ...

gabriel-maciejewski
12 lipca 2019 08:46

74     2719    11

Rewolucja jako oferta gwarantowana

Zacząłem się wczoraj zastanawiać od jakiego momentu rewolucja ma całkowite gwarancje sukcesu. Co do tego bowiem, że takowe posiada nikt nie ma chyba wątpliwości. Toczy się wojna czyli targi i w pewnym momencie ktoś woła – deal! Tamci mają wygrać, my to gwarantujemy. I rzeczywiście właściwi ludzie wygrywają. Ktoś może zgłosić protest i powiedzieć, że nie każda rewolucja ma gwarancję. Ja się z tym nie zgodzę, ale wprowadzę takie oto rozróżnienie – rewolucja bez gwarancji sukcesu nosi nazwę powstania. Rewolucjoniści zaś prawdziwi, to znaczy tacy, którzy chcą sukces osiągnąć, przede wszystkim zabiegają o gwarancje. Celem w takim razie kontrrewolucji musi być odsunięcie od nich tych gwarancji, bo to jest klucz. Nie może być tym celem gromadzenie armii w stepie, a n ...

gabriel-maciejewski
15 lipca 2019 08:48

36     2546    15

O przesadnym optymizmie, który wieje z filmów grozy

 

Przepracowałem wczoraj solidnie cały dzień. Nie da się niestety pisać dłużej niż cztery godziny dziennie, więc przez większość dnia czytałem, z najszczerszym zamiarem skończenia trzeciego tomu socjalizmu jeszcze w te wakacje. W nagrodę obejrzałem sobie wieczorem film na cda. Ponieważ rzadko oglądam filmy, poza serialami policyjnymi, gdzie emocje są posegregowane, bezpieczne i podane w strawnej formie, przeżyłem poważny szok. Film nosił tytuł „Oszukana” i opowiadał o kobiecie, której zaginęło dziecko. Reżyserem był Clint Eastwood, a więc można było się spodziewać, że zaprezentowane w obrazie postawy i wartości będą bliskie naszym sercom. Przez długi czas ja sam tak myślałem, ale w pewnym momencie odkryłem, że Clint spłaca jakieś haracze, albo zwyczajnie robi ...

gabriel-maciejewski
11 lipca 2019 08:58

32     2273    11

Strategia kontrrewolucji

Od razu widać, że robię sobie żarty, albowiem każdy myślący człowiek wie, że kontrrewolucja nie ma i nie może mieć strategii. Ta bowiem opiewa na zmiany i to poważne, dokonywane w myśl planu, w przewidzianym czasie. Kontrrewolucja zaś ma, z samej istoty, zmiany powstrzymywać. Przez to właśnie skazana jest na klęskę, a mało tego, kontrrewolucja bywa celowo stworzonym i celowo używanym narzędziem rewolucji. Czy to znaczy, że my nie możemy się poważnie zastanawiać nad taką strategią? Możemy, ale sądzę, że wiele nie wymyślimy. Myślę, że strategia kontrrewolucji to w istocie problem matematyczny, a nie ideologiczny, polityczny, czy wojskowy. Potrzebny jest algorytm, który wyraźnie wskaże kiedy kontrrewolucja ma szansę na sukces. My zaś dziś tutaj wskażemy jedynie dlaczego ona tej sza ...

gabriel-maciejewski
14 lipca 2019 09:13

39     2210    13

O strukturze rynku treści

Ja wiem, że Was to śmiertelnie nudzi, ale czasem muszę napisać o tym tekst. Dla utwierdzenia się w słuszności tego co robię i o czym piszę. Zaglądam czasem na profile moich dawnych znajomych, kolegów i koleżanek, którzy – jak to wyraził się kiedyś jeden z nich – namącili w kulturze. To „namącenie” jest, według stosowanych tu przez nas kryteriów, niewyobrażalną nędzą, którą ludzie ci podnoszą do rangi niezwykłości. Patrzę na tę biedę i wszystko rozumiem. Rozumiem dlaczego to oni, a nie kto inny „namącił w kulturze” i rozumiem dlaczego to serwowane przez nich problemy i kwestie są podchwytywane przez czytelników. Zastanawiam się jednak na ile oni sami rozumieją swoją sytuację i dochodzę do wniosku, że nie rozumieją je ...

gabriel-maciejewski
13 lipca 2019 09:44

29     2142    11

Red. Mazurek atakuje TVPiS z gołą klatą, szaliczkiem i wartościami w garści.

Nie planowałem dziś pisać tekstu, ale jakoś tak się stało, że temat sam mi przyszedł pod drzwi. Przeczytałem u Karnowskich, że redaktor Mazurek napisał jakiś list, który opublikował na Twitterze, czy gdzieś tam u innego kapitalisty od Wielkiego Szatana. W ogóle przedziwna to maniera - pisać list, i zamiast włożyć go w kopertę i przykleić na niej znaczek, wrzucać go do internetu. W dodatku list do kobiety. Bo adresatką jest pani Danuta Holecka, którą można zobaczyć w telewizorze zwanym dziś przez wielu, i to z obu stron barykady, kurwizją, tudzież telewizją reżimową, tudzież jeszcze TVPiS. Czego dotyczy list redaktora Mazurka? Uwaga, dokonam teraz ultra kompresji przekazu i skrócę cały list Mazurka do jednego zdania: Mazurek twierdzi, że Holecka pracuje w med ...

Marcin-K
15 lipca 2019 10:32

37     1913    5

Nasi miażdżą redaktora Mazurka

Pan Mazurek zaatakował panią Holecką, ta odpowiedziała w stylu charakterystycznym dla programu, który prowadzi i dla mnie byłby to koniec komedii, ponieważ wojny dziennikarzy nic mnie nie obchodzą, a sami dziennikarze obchodzą mnie w stopniu możliwie najmniejszym, ale użyte przy okazji sporu argumenty już tak, ponieważ pokazują, jak znaczące spustoszenia dokonały się w umysłach ludzi, którzy na co dzień z prostego amatorstwa lubią komentować politykę. Pomijam inwektywy skierowane wobec wrażego redaktora, zarzuty zdrady, także z finansowej zawiści wobec sukcesu dziennikarzy patriotycznych w rodzaju pani Holeckiej właśnie. Linia obrony programów informacyjnych i publicystycznych produkowanych przez TVP wygląda mniej więcej tak:

Po pierwsze, TVP uprawia nachalną pr ...

Jacek-Jarecki
17 lipca 2019 08:43

8     1844    4
Najnowsze wpisy

Nowa książka w sklepie - Kultura krytyki

gabriel-maciejewski
17 lipca 2019 15:41

3    364    5

7 radości, 7 smutków Świętego Józefa

agnieszka-slodkowska
17 lipca 2019 10:34

63    1289    10

Gabinet figur wioskowych

gabriel-maciejewski
17 lipca 2019 10:20

28    1821    16

Nasi miażdżą redaktora Mazurka

Jacek-Jarecki
17 lipca 2019 08:43

8    1844    4

Konferencja Kliczków 29. 06. 2019 – z górnej półki

Magazynier
16 lipca 2019 20:01

21    899    20

O odżydzaniu handlu w Polsce

gabriel-maciejewski
16 lipca 2019 14:09

3    1215    5

Aktor jest do grania

gabriel-maciejewski
16 lipca 2019 09:18

65    3499    17

Krucjata ks.prof.Tadeusza Guza

cbrengland
16 lipca 2019 05:56

6    1655    10

Teraz mamy pieniądze

Pioter
15 lipca 2019 18:49

15    1062    8

Rewolucja jako oferta gwarantowana

gabriel-maciejewski
15 lipca 2019 08:48

36    2546    15

Z ziemi holenderskiej do Rzeczpospolitej Kaczystowskiej

Marcin-K
14 lipca 2019 11:59

3    912    6

Dylematy opozycji

Jacek-Jarecki
14 lipca 2019 10:12

36    4668    7

Strategia kontrrewolucji

gabriel-maciejewski
14 lipca 2019 09:13

39    2210    13

O strukturze rynku treści

gabriel-maciejewski
13 lipca 2019 09:44

29    2142    11

List do Trybunału w Hadze

Shork
12 lipca 2019 17:35

12    1180    13

O Węgrach, które nie zapominają nigdy...

Marcin-K
12 lipca 2019 10:00

20    1485    8

O uwodzicielskim czarze politycznych mariaży

gabriel-maciejewski
12 lipca 2019 08:46

74    2719    11
Komentarze