-

Popularne wpisy

GetBack, wyspa Jersey i obóz wolności czyli komornik jako dobro narodowe.

W ostatnich dniach upał był nie do zniesienia a tymczasem wczoraj o poranku portal Der Onet wyemitował całe 21 minut wywiadu samego redaktora Bartosza Węglarczyka z samym mecenasem Lejbem Fogelmanem odzianym w ciężki niebieski garnitur i ciężki niebieski kapelusz naciśnięty na oczy.

 

Myślałam, że mecenas Fogelman jako prokurent firmy Greenbaum Traurig Grzesiak sp. k (wymieniony w rejestrach KRS), wymienionej na stronie 307 Prospektu Emisyjnego firmy GetBack SA jako „Doradca prawny Spółki i Akcjonariusza Sprzedającego” już się zaczął ukrywać przed siepaczami reżymu pisowskiego. (

 

( Dla niezorientowanych w dramacie giełdowym ostatnich miesięcy: „Spółka” to GetBack S.A. z siedzibą we Wrocławiu A „Akcjonariusz Sprzedający ...

pink-panther
11 sierpnia 2018 21:41

141     6334    14

Gra w Biedronia o podział politycznych konfitur w Europarlamencie

Gra w Biedronia nigdy się chyba nie skończy. Jest to rozrywka tak nudna i przewidywalna, że nie sposób zrozumieć motywacji grających w nią specjalistów od politycznego dymu. Trudno też dociec, jaką rolę odgrywa w niej sam Biedroń. Czy jest pionkiem na politycznej planszy, czy jedną z pośledniejszych, ale jednak figur? Przed kilkoma tygodniami wysłuchałem wywiadu z tym dziwnym człowiekiem i moje ówczesne cierpienie w ogóle nie pomogło mi nabyć stosownej wiedzy. To było wtedy, gdy PO do spółki z PiS nie udzieliły mu absolutorium i jego oburzenie tym faktem było chyba świeże i szczere.

Pan Robert potwierdził w tym wywiadzie, że jego najsilniejszą stroną jest niczym nie ograniczona megalomania, oraz absolutny brak politycznego rozumu. Sądziłe ...

Jacek-Jarecki
14 sierpnia 2018 08:38

5     3470    5

Trędowata i inne klęski spuszczone na nasze biedne głowy

Helena Mniszkówna, która sama należała do tak zwanej sfery wyższej opisała jej byt codzienny oraz ekscesy miłosno-towarzyskie w sposób charakterystyczny dla osoby, która nigdy nie bywała na dworze. Nawet, pardą, z jajami. Jej sukces wynikał z tego, że konsekwentnie pisała z perspektywy właśnie takiej osoby. Nie mam pojęcia, czy świadomie, czy z braku zmysłu obserwacji, ale udało jej się trafić w tak zwane potoczne wyobrażenie o życiu ziemiaństwa. O tym wyobrażeniu wiele mówi sukces frekwencyjny adaptacji „Trędowatej” nakręconej w 1976 przez Jerzego Hofmana nie tylko w Polsce, ale i na przykład w ZSRR, co z wielu powodów jest dość zabawne.

Tak sobie kombinuję, że metoda Mniszkówny jest bardzo żywa w dzisiejszych czasach, ty ...

Jacek-Jarecki
13 sierpnia 2018 13:45

10     3440    8

Eter i wirusy grypy czyli spirala koniunktur nakręca się

Wydawca musi sobie jakoś radzić...

 

1. Z cyklu 100 projektów na 100-lecie niepodległości. Jeden lepszy od drugiego a ten trzeci nago leci...

https://kultura.onet.pl/wiadomosci/wolnosc-we-krwi-narodowy-bank-polski-upamietni-100-lecie-odzyskania-niepodleglosci/qhl1mc0

Na bogato ale PR amatorski:

https://www.wprost.pl/kultura/10145035/nbp-organizuje-patriotyczne-widowisko-plakat-jest-plagiatem.html

A Borys Szyc siedzi i zawija wąsa, ho ho tak tak.

https://www.wprost.pl/blogi/michal-kaczon/10145104/borys-szyc-zagra-jozefa-pilsudskiego-aktor-pokazal-swoja-charakteryzacje.html

 

2. W pogoni za sukcesem i z chęci zarobienia paru złotych w tych trudnych czasach kierownicy produkcji wymyślają coraz lepsze narracje.

https://kultura.onet.pl/film/wia ...

onyx
16 sierpnia 2018 01:22

19     3269    3

A jednak idioci...

Miało być dzisiaj o Orbanie, ale będzie trochę o Orbanie, a trochę o czymś innym. Pobieżnie dość, bo czas mnie goni, przeczytałem przed chwilą tekst pantery o finansowaniu obozu patriotycznego przez komorników. Mogę się tylko uśmiechnąć, albo może skrzywić sam nie wiem...z mojej żabiej perspektywy, z perspektywy faceta strugającego patyki i budującego z nich lotniska dla boeingów mogę rzecz całą skomentować w sposób pewnie dla kilku osób zaskakujący. Nie powstrzymam się jednak. Jak zobaczyłem tę informację o galach GP, W sieci, Instytutach wolności i innych ultrapatriotycznych przedsięwzięciach, do głowy przyszło mi jedna myśl, taka bardziej swojska i kojarząca się z ulicą Nową w moim rodzinnym mieście. Brzmi ona – kto się ch...hakiem urodził, kanarkie ...

gabriel-maciejewski
12 sierpnia 2018 08:47

38     2996    12

Przy muzyce o sporcie. O jakości raz jeszcze

Piszę ten tekst jako osoba muzycznie niewyedukowana, która została usunięta w podstawówce że szkolnego chóru, ale za to ze świadomością, że istnieją takie przedmioty jak rytmika i umuzykalnienie, czy podstawy harmonii dlatego, że byłem świadkiem, a czasami częścią procesu edukacji muzycznej mojego brata, który przez dekadę rzeźbił fortepian, flet prosty i waltornię, a później samodzielnie gitarę. Przez kilka lat graliśmy razem w jednym zespole. Ja produkowałem się na zestawie perkusyjnym. Na muzyce się nie znam.

Przeczytałem panegiryk Toyaha na temat pliku muzycznego pt. Machine Gun zespołu Portishead i jedyne co mi przychodzi do głowy, to myśl, że Toyah z nas tutaj na całego dworuje i szydzi. Toyah to rozumna istota wiec nie może być inaczej.

h ...

valser
16 sierpnia 2018 07:45

105     2927    11

Jak się nazywa ta choroba?

Już wkrótce ukaże się kolejne wydanie tygodnika „Warszawska Gazeta” z moim nowym felietonem, a tymczasem wszystkich tych, co z dowolnych powodów do tego fantastycznego pisma dostępu nie mają, zachęcam do czytania mojego ostatniego tekstu.     

 

 

      Temperatura tak zwanego politycznego sporu, a w rzeczywistości najbardziej klasycznego sporu cywilizacyjnego, jakiego jesteśmy niemymi świadkami od czasu gdy Prawo i Sprawiedliwość objęło w kraju władzę nie spada, a wręcz przeciwnie, wydaje się, że zmieniła się w ciężką gorączkę, która miejscami przechodzi w zwyczajne majaczenie. Wszyscy pamiętamy czasy, gdy bywało naprawdę ciężko, choćby w latach 2005-2007, czy w miesiącach bezpośredn ...

krzysztof-osiejuk
13 sierpnia 2018 09:47

14     2722    5

Defilada ze wsi Warszawa

     Oglądałem sobie wczoraj w telewizorze transmisję z defilady, z coraz większym zachwytem podziwiałem te czołgi, wozy opancerzone, tych żołnierzy i  żołnierki, czy wreszcie samoloty i helikoptery, i kiedy już byłem naprawdę bliski wycofania się ze wszystkich brzydkich słów, jakie ostatnio wypowiedziałem pod adresem Dobrej Zmiany przypomniałem sobie muzyczny projekt, o którym tu kiedyś przez chwilę rozmawialiśmy, a mianowicie tak zwaną „Kapelę ze wsi Warszawa”. Skąd to pozornie kompletnie bezsensowne skojarzenie? Czyżby to był mój nowy plan, by wszystko kojarzyć z muzyką? Otóż nie. Dziś o muzyce ani słowa. Już zatem wyjaśniam, choć jednak może na początek przypomnę, co to jest takiego owa Kapela. Jest to mianowicie, jak ...

krzysztof-osiejuk
16 sierpnia 2018 10:35

42     1909    6

Wojna hybrydowa i polityka sprzedażowa

Jak wszyscy już pewnie zauważyli, byliśmy w Rzeszowie i tam nagraliśmy sporo materiału. Pierwsza z pogadanek została już wyemitowana, a niebawem pojawią się kolejne. Jest to materiał skrajnie nieprofesjonalny, ale właśnie o to chodzi, żeby w naturalny sposób opowiadać o sprawach trudnych i skomplikowanych, a nie robić jakąś bieda-grę o tron. Prócz pogadanek z Krzysztofem Kaczmarskim nagraliśmy jeszcze materiał z Andrzejem Gliwą, nie powiem gdzie dokładnie, bo to niespodzianka, ale o czym on jest, to już chyba mogę zdradzić. A i wszyscy się zapewne domyślają – o Tatarach. Konkretnie o najeździe z roku 1624 prowadzonym przez Kantemira paszę. Jak wiele osób tu zauważyło pogadanki doktora Gliwy mają swoją dynamikę, a i dla mnie są dość inspirujące jeśli idzie o m ...

gabriel-maciejewski
13 sierpnia 2018 09:02

18     1854    12

O oszustach płaczliwych i hardych

Przez pół nocy wyły tu syreny alarmowe i jeździły karetki, nie spałem. Na portalach nie ma śladu p tym wyciu, bo pewnie rzecz była za mała, żeby pobudzić dziennikarzy, nawet lokalnych. Ćmi mnie do tego paszczęka po tych wszystkich dentystach, a więc nie ma mowy, żebym opisywał coś z zakresu spraw, które mi tu wczoraj podesłał mniszysko. Napiszę coś lżejszego i może sam się trochę rozerwę.

Z pewnym zaskoczeniem i niedowierzaniem zacząłem przeglądać wczoraj informacje dotyczące radnego z Bydgoszczy, zwanego dziś Rafałem P, oraz jego żony Karoliny P. Nie, żebym nie wierzył w istnienie takich facetów, albo nie potrafił rozpoznać ich motywacji, planów i pragnień. Co innego mnie zaskoczyło, ale o tym za chwilę. Najpierw streszczę sprawę. Radny P, rzecz jasna z ...

gabriel-maciejewski
11 sierpnia 2018 08:36

21     1840    9
Najnowsze wpisy

Gdy zgasła ostatnia gwiazda

krzysztof-osiejuk
17 sierpnia 2018 10:23

18    1049    3

Łybedź

Pioter
17 sierpnia 2018 09:55

0    309    4

Komunikacja a folklor czyli omerta raz jeszcze

gabriel-maciejewski
17 sierpnia 2018 08:15

18    1409    8

O sporcie bez muzyki

valser
17 sierpnia 2018 08:13

121    1610    5

Bielsko-Biała i Brno

Starybelf
16 sierpnia 2018 23:19

4    426    3

Defilada ze wsi Warszawa

krzysztof-osiejuk
16 sierpnia 2018 10:35

42    1909    6

Romania

Pioter
16 sierpnia 2018 09:28

3    341    3

Wiersze zebrane Zygmunta Jana Rumla

gabriel-maciejewski
16 sierpnia 2018 08:22

2    512    3

Handel poezją czyli o istotnym sensie słowa omerta

gabriel-maciejewski
16 sierpnia 2018 08:16

11    1289    10

Przy muzyce o sporcie. O jakości raz jeszcze

valser
16 sierpnia 2018 07:45

105    2927    11

Eter i wirusy grypy czyli spirala koniunktur nakręca się

onyx
16 sierpnia 2018 01:22

19    3269    3

Slovakia

Pioter
15 sierpnia 2018 15:07

13    497    5

Najdawniejsze dzieje. Burzliwy początek wieku brązu

Stalagmit
15 sierpnia 2018 14:10

16    682    10

Onetowe cuda nad Wisłą

betacool
15 sierpnia 2018 12:36

27    1236    8

Jak to jest być głupim jak but

krzysztof-osiejuk
15 sierpnia 2018 10:36

41    1492    3

Chwała północy - nowa książka w sklepie

gabriel-maciejewski
14 sierpnia 2018 11:38

0    506    4

Krzysztof Kaczmarski o zabójstwie Jana Chudzika

gabriel-maciejewski
14 sierpnia 2018 11:09

8    999    6

Nasze kochane Portishead

krzysztof-osiejuk
14 sierpnia 2018 10:16

51    1542    3

Taryfa dzienna, taryfa nocna [12]

przemsa
14 sierpnia 2018 09:52

7    697    7
Komentarze